Nicole Kidman płacze z powodu córeczki
W wywiadzie dla magazynu Parade Nicole Kidman mówi o swoich uczuciach wobec córeczki Sunday Rose:
– Płaczę nawet wtedy, gdy o niej myślę. Ale to są łzy radości. To dlatego, że nigdy nie przypuszczałam, że mogłabym urodzić dziecko. Myślę, że posiadanie potomstwa jest tym, dla czego kobieta się rodzi.
Kidman podkreśla jak ogromnym szczęściem jest macierzyństwo w jej wieku. Dodaje również, że jest całkowicie oddana zarówno swojej córce, jak i mężowi. Kiedy Keith Urban wyjeżdża w trasę, Nicole cieszy się, że ma przy sobie małą Sunday. Bo dziewczynka jest bardzo podobna do ojca.
– Mówię mu, że gdy znika, jego mała część zostaje ze mną.
jesteście straszne wredni, co niektorzy! przecież ma prawo kobieta cieszyć sie swoim potomstwem które urodziła :))
no spoko spoko:)
JEJU, ALE SIę WZRUSZYłAM…
ble ble ble… to instynkt i nic więcej… mało romantyczne ale prawdziwe
no fajnie że jest szczęśliwa, nic w tym złego
strasznie egzaltowana
strasznie glupiutka ta Kidman… robi z siebie taka wredna babe, nie zdajac sobie sprawy z tego chyba.
gość, 31-10-08, 10:18 napisał(a):okropna kobieta- jak się muszą czuć jej adoptowane pociechy? I ile razy jeszcze powie, że urodziła dziecko?! To intymne(rodzinne) przeżycie, a nie powód, żeby się tym napawać w obliczu świata…adoptowanym dzieciom Tom zrobił z mózgów papkę scjentologiczną. Kidman jakiś czas temu mówiła, że pod wpływem “religii” Cruisa jej dzieci zmieniły się na gorsze i już nawet nie mówią do niej mamo 😐
okropna kobieta- jak się muszą czuć jej adoptowane pociechy? I ile razy jeszcze powie, że urodziła dziecko?! To intymne(rodzinne) przeżycie, a nie powód, żeby się tym napawać w obliczu świata…
po co wydluzac nos niech ktos mi wytlumaczy
I super, każdy ma prawo do szczęścia. 🙂
No i fajnie, ma i niech się cieszy.
nie lubie jej.
a kiedys miala takie piekne loki, ech i po co jej bylo tyle operacji…
Nicole jest przepiękna, ale te farbowania strasznie zniszczyły jej włosy:(((
pierwsza 😀