Nicole Richie wciąż jak kartka papieru (FOTO)
Jej problemy zaczęły się już wiele lat temu. W 2003 roku aresztowano ją za posiadanie narkotyków i jazdę bez dokumentów. Brała wtedy udział w reality show u boku Paris Hilton. Z każdym kolejnym sezonem produkcji Nicole Richie stawała się coraz szczuplejsza i szczuplejsza. Wreszcie straciła tyle kilogramów, że zaczęło to zagrażać jej życiu. Udało jej się wyjść na prostą. Do czasu?
Na początku 2014 roku tabloidy donosiły, że gwiazda znowu chudnie. Przy 152 cm wzrostu miała ważyć zaledwie 39 kilogramów. Podobno raz w tygodniu nie jadła nic, drugiego dnia piła jedynie soki oczyszczające, w pozostałe żywiła się jedynie warzywami i nasionami.
Oto jedne z najnowszych fotografii Richie. Sława odsłoniła brzuch w ołówkowej spódnicy i crop topie. Żebra nie są widoczne, choć do kobiecych kształtów bardzo dużo brakuje. Mamy nadzieję, że Nicole majstrowanie przy menu już nie przyjdzie do głowy.






świecisz jak miliony monet , spłoniesz nim odpalę ląd
W końcu ktoś o normalnej figurze w szołbizie, chociaż mogłaby troche z brzucha zrzucic
coś obrzydliwego
Nie zgodzę się. Niektóre mają figurę aseksualnego patyka i kobiece nie są na pewno. Ja noszę S biust C biodra szersze od talli, a np moja koleżanka też Ska jest całą w jednej linii biust-talia-biodra wszystko równe jak taki szczupły prostokątny klocek i to, że jest kobietą nie oznacza, że wygląda kobieco i to nie tylko w mojej opinii, ale głównie wspólnych kolegów, chociaż wiadomo świat się nie kończy na trafianiu w gusta facetów, ale nie wyobrażam sobie do mojej szczupłej figury nie mieć trochę cycka czy tyłka.Myślę, że kobiecość wynnika z pewności soebie. Noszę S cycki mam małe, nogi zgrabne tyłka/bioder praktycznie brak – i taki typ sylwetki bardzo mi pasuje. Uważam,że małe piersi są sexy zwłaszcza w miękkich koronkowych stanikach
[b]gość, 20-10-14, 15:54 napisał(a):[/b]W końcu ktoś o normalnej figurze w szołbizie, chociaż mogłaby troche z brzucha zrzucictrolling na bardzo słabym poziomie, nie chwycił 🙂
wygląda na dużo wyższą
[b]gość, 20-10-14, 06:20 napisał(a):[/b]Ładna szczupła kobieta, chociaż z twarzy nie w moim typie i tyle. Nadużywacie słów “kobiece kształty” i to bardzo, tylko po to żeby wywołać durną dyskusję między gdakającymi frustratkami. Jeśli osoba X jest kobietą, to niezależnie od swojej figury, jej kształt jest KOBIECY. Wbijcie to sobie do głowy, ludzie są różnorodni, a nie od linijki odrysowani.Nie zgodzę się. Niektóre mają figurę aseksualnego patyka i kobiece nie są na pewno. Ja noszę S biust C biodra szersze od talli, a np moja koleżanka też Ska jest całą w jednej linii biust-talia-biodra wszystko równe jak taki szczupły prostokątny klocek i to, że jest kobietą nie oznacza, że wygląda kobieco i to nie tylko w mojej opinii, ale głównie wspólnych kolegów, chociaż wiadomo świat się nie kończy na trafianiu w gusta facetów, ale nie wyobrażam sobie do mojej szczupłej figury nie mieć trochę cycka czy tyłka.
[b]gość, 20-10-14, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 06:20 napisał(a):[/b]Ładna szczupła kobieta, chociaż z twarzy nie w moim typie i tyle. Nadużywacie słów “kobiece kształty” i to bardzo, tylko po to żeby wywołać durną dyskusję między gdakającymi frustratkami. Jeśli osoba X jest kobietą, to niezależnie od swojej figury, jej kształt jest KOBIECY. Wbijcie to sobie do głowy, ludzie są różnorodni, a nie od linijki odrysowani.Nie zgodzę się. Niektóre mają figurę aseksualnego patyka i kobiece nie są na pewno. Ja noszę S biust C biodra szersze od talli, a np moja koleżanka też Ska jest całą w jednej linii biust-talia-biodra wszystko równe jak taki szczupły prostokątny klocek i to, że jest kobietą nie oznacza, że wygląda kobieco i to nie tylko w mojej opinii, ale głównie wspólnych kolegów, chociaż wiadomo świat się nie kończy na trafianiu w gusta facetów, ale nie wyobrażam sobie do mojej szczupłej figury nie mieć trochę cycka czy tyłka.[/quote]Kobiecość to nie tylko figura. Można być kobiecą z biustem A i chłopczycą z biustem D.
[b]gość, 20-10-14, 11:45 napisał(a):[/b]Głupia sukaTwoja stara
[b]gość, 20-10-14, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 09:48 napisał(a):[/b][quote]A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.Haha, no jak mnie coś nie obchodzi to nie czytam i nie komentuje, po co marnować na to czas? A Ty nie dość, że przeczytałaś mój niekrótki komentarz do samego końca, to jeszcze zadałaś sobie trudu, by mi odpisać i troszkę mnie poobrażać. Uważaj, bo jeszcze jedno słowo i usiądę na swoim jędrnym tyłeczku i zapłaczę nad jakąś anonimową kozaczkową opinią, napisaną zapewne przez osobę niezadowoloną ze swojego ciała, leniwą czy grubą. (Bo w innym wypadku po co czepiać się kogoś, kto wygląda ok i dobrze czuje się w swoim ciele? Jak na mój gust to albo zazdrość albo zawiść, bo jak ja widzę w internecie dziewczyny ładniejsze ode mnie to zastanawiam się co mogę w sobie zmienić, a nie jak im powiedzieć coś wrednego, haha. Pozdrawiam i współczuję. Pamiętaj, że tą złą energię można jakoś lepiej spożytkować, np. poćwicz trochę albo wyjdź pobiegać, bo jakoś mam wrażenie, że nie zaszkodzi Ci to. :-)[/quote]Do szkółki gimbazo – nie ma czegoś takiego jak “niekrótki” komentarz.Widać po tym , co piszesz ,że ograniczenie umysłowe u Ciebie rządzi.Jak ktoś krytykuje pustaka ,to nie znaczy ,że jest gruby i leniwy.[/quote]“Niekrótki” to normalne słowo wg Słownika Języka Polskiego, pani wielce dorosła, jeśli masz jakieś wątpliwości to sobie przejrzyj słownik, zamiast siedzieć na Kozaku. Masz szczęście, że nie jestem w gimbazie, bo wyszłoby na to, że jesteś głupsza niż gimnazjalista. Gratulacje! 🙂
pierdziocham jajcami
[b]gość, 20-10-14, 11:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 10:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 09:48 napisał(a):[/b][quote]A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.Haha, no jak mnie coś nie obchodzi to nie czytam i nie komentuje, po co marnować na to czas? A Ty nie dość, że przeczytałaś mój niekrótki komentarz do samego końca, to jeszcze zadałaś sobie trudu, by mi odpisać i troszkę mnie poobrażać. Uważaj, bo jeszcze jedno słowo i usiądę na swoim jędrnym tyłeczku i zapłaczę nad jakąś anonimową kozaczkową opinią, napisaną zapewne przez osobę niezadowoloną ze swojego ciała, leniwą czy grubą. (Bo w innym wypadku po co czepiać się kogoś, kto wygląda ok i dobrze czuje się w swoim ciele? Jak na mój gust to albo zazdrość albo zawiść, bo jak ja widzę w internecie dziewczyny ładniejsze ode mnie to zastanawiam się co mogę w sobie zmienić, a nie jak im powiedzieć coś wrednego, haha. Pozdrawiam i współczuję. Pamiętaj, że tą złą energię można jakoś lepiej spożytkować, np. poćwicz trochę albo wyjdź pobiegać, bo jakoś mam wrażenie, że nie zaszkodzi Ci to. :-)[/quote]Do szkółki gimbazo – nie ma czegoś takiego jak “niekrótki” komentarz.Widać po tym , co piszesz ,że ograniczenie umysłowe u Ciebie rządzi.Jak ktoś krytykuje pustaka ,to nie znaczy ,że jest gruby i leniwy.[/quote]”Niekrótki” to normalne słowo wg Słownika Języka Polskiego, pani wielce dorosła, jeśli masz jakieś wątpliwości to sobie przejrzyj słownik, zamiast siedzieć na Kozaku. Masz szczęście, że nie jestem w gimbazie, bo wyszłoby na to, że jesteś głupsza niż gimnazjalista. Gratulacje! :)[/quote]haha,dobrze jej napisałaś.Pani 2 komentarze wyżej chciała wyjść na mądrą,a sama się wkopała.Niech lepiej weźmie do ręki słownik jak się nie zna.Chociaż podejrzewam,że jest jeszcze w liceum,bo wygląda mi na niedojrzałą małolatę.
[b]gość, 20-10-14, 11:45 napisał(a):[/b]Głupia sukaNie bądź dla siebie taka surowa :))
Głupia suka
[b]gość, 20-10-14, 11:45 napisał(a):[/b]Głupia sukaMoze to dobrze, ze nie masz kasy – klasy w koncu nie kupisz 🙂
[b]gość, 20-10-14, 09:48 napisał(a):[/b][quote]A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.Haha, no jak mnie coś nie obchodzi to nie czytam i nie komentuje, po co marnować na to czas? A Ty nie dość, że przeczytałaś mój niekrótki komentarz do samego końca, to jeszcze zadałaś sobie trudu, by mi odpisać i troszkę mnie poobrażać. Uważaj, bo jeszcze jedno słowo i usiądę na swoim jędrnym tyłeczku i zapłaczę nad jakąś anonimową kozaczkową opinią, napisaną zapewne przez osobę niezadowoloną ze swojego ciała, leniwą czy grubą. (Bo w innym wypadku po co czepiać się kogoś, kto wygląda ok i dobrze czuje się w swoim ciele? Jak na mój gust to albo zazdrość albo zawiść, bo jak ja widzę w internecie dziewczyny ładniejsze ode mnie to zastanawiam się co mogę w sobie zmienić, a nie jak im powiedzieć coś wrednego, haha. Pozdrawiam i współczuję. Pamiętaj, że tą złą energię można jakoś lepiej spożytkować, np. poćwicz trochę albo wyjdź pobiegać, bo jakoś mam wrażenie, że nie zaszkodzi Ci to. :-)[/quote]Do szkółki gimbazo – nie ma czegoś takiego jak “niekrótki” komentarz.Widać po tym , co piszesz ,że ograniczenie umysłowe u Ciebie rządzi.Jak ktoś krytykuje pustaka ,to nie znaczy ,że jest gruby i leniwy.
[b]gość, 20-10-14, 09:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 07:49 napisał(a):[/b]Lubie Nicole I bardzo mi jej zal. Sama mialam klopoty z jedzeniem 10 lat temu. Przy wzroscie 162 cm wazylam 44 kilo. Teraz waze 54. Kiedy ogladam zdjecia to jestem przerazona tym jak Wygladalam. Niestety to siedzi w glowie. Na szczescie mi terapia pomogla I zycze aby Nicole juz nie wrocila do tamtych czasow. Ludzie, ktorzy nie przeszli przez takie pieklo nie maja pojecia co to za straszna choroba. Slyszalam I czytalam , ze jej maz ciagle jest poza domem I lubi romansowac sobie od czasu do czasu. To tez gwozdz do trumny. Nicole kiedys moze I robila glupie rzeczy ale od kiedy jest matka bardzo sie zmienila. Kazdy czlowiek ma prawo miec druga szanse. Trzymaj sie Nicole.Ja mam 45kg przy wzroście 161cm i nie uważam, żebym miała problem z odżywaniem. Poza babcią wszyscy mówią mi, że wyglądam świetnie. Mam maleńkie piersi, ale duży i krągły tyłek mi to wynagradza. 🙂 Do tego codziennie ćwiczę, odżywiam się zdrowo i czuję się świetnie, mam całe pokłady energii, latam wszędzie na pieszo i chodzę z psem 2h dziennie, włosy mam mocne i błyszczące, prawie do pasa, zdrowe paznokcie, poza tym jest po prostu szczupła i drobna, ale nie chuda. Wyglądam jak Nicole na najnowszych zdjęciach, minus te cycki. 😀 Dlatego wydaje mi się, że nazywanie tego problemem z jedzeniem to przesada, no ale każdy jest inny.[/quote]A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.[/quote]Z tego,co widzę to nie autorka drugiego komentarza ma gówno w głowie tylko Ty.Do tego masz ewidentne braki w kulturze osobistej.I nie denerwuj się tak,bo złość piękności szkodzi 😀
A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.Haha, no jak mnie coś nie obchodzi to nie czytam i nie komentuje, po co marnować na to czas? A Ty nie dość, że przeczytałaś mój niekrótki komentarz do samego końca, to jeszcze zadałaś sobie trudu, by mi odpisać i troszkę mnie poobrażać. Uważaj, bo jeszcze jedno słowo i usiądę na swoim jędrnym tyłeczku i zapłaczę nad jakąś anonimową kozaczkową opinią, napisaną zapewne przez osobę niezadowoloną ze swojego ciała, leniwą czy grubą. (Bo w innym wypadku po co czepiać się kogoś, kto wygląda ok i dobrze czuje się w swoim ciele? Jak na mój gust to albo zazdrość albo zawiść, bo jak ja widzę w internecie dziewczyny ładniejsze ode mnie to zastanawiam się co mogę w sobie zmienić, a nie jak im powiedzieć coś wrednego, haha. Pozdrawiam i współczuję. Pamiętaj, że tą złą energię można jakoś lepiej spożytkować, np. poćwicz trochę albo wyjdź pobiegać, bo jakoś mam wrażenie, że nie zaszkodzi Ci to. 🙂
[b]gość, 20-10-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 07:49 napisał(a):[/b]Lubie Nicole I bardzo mi jej zal. Sama mialam klopoty z jedzeniem 10 lat temu. Przy wzroscie 162 cm wazylam 44 kilo. Teraz waze 54. Kiedy ogladam zdjecia to jestem przerazona tym jak Wygladalam. Niestety to siedzi w glowie. Na szczescie mi terapia pomogla I zycze aby Nicole juz nie wrocila do tamtych czasow. Ludzie, ktorzy nie przeszli przez takie pieklo nie maja pojecia co to za straszna choroba. Slyszalam I czytalam , ze jej maz ciagle jest poza domem I lubi romansowac sobie od czasu do czasu. To tez gwozdz do trumny. Nicole kiedys moze I robila glupie rzeczy ale od kiedy jest matka bardzo sie zmienila. Kazdy czlowiek ma prawo miec druga szanse. Trzymaj sie Nicole.Ja mam 45kg przy wzroście 161cm i nie uważam, żebym miała problem z odżywaniem. Poza babcią wszyscy mówią mi, że wyglądam świetnie. Mam maleńkie piersi, ale duży i krągły tyłek mi to wynagradza. 🙂 Do tego codziennie ćwiczę, odżywiam się zdrowo i czuję się świetnie, mam całe pokłady energii, latam wszędzie na pieszo i chodzę z psem 2h dziennie, włosy mam mocne i błyszczące, prawie do pasa, zdrowe paznokcie, poza tym jest po prostu szczupła i drobna, ale nie chuda. Wyglądam jak Nicole na najnowszych zdjęciach, minus te cycki. 😀 Dlatego wydaje mi się, że nazywanie tego problemem z jedzeniem to przesada, no ale każdy jest inny.[/quote]. Ja uwazam,ze wygladam 100 razy lepiej wazac 54 kilo niz 44. I dla mnie tamta waga nie byla normalna. Wygladalam jak moja corka, ktora ma 13 lat. Wole troche wiecej ciala niz chuda sylwetke bez ksztaltow. Poza tym kazdy woli co innego. Nicole jest za szczupla ale wyglada lepiej niz dawniej. Zycze jej powodzenia …..
Mozna wygladac zdrowo i szczuplo i byc bulimiczka przez 30 lat. Wiem z autopsji. Nikt by sie nie domyslil.
[b]gość, 20-10-14, 07:49 napisał(a):[/b]Lubie Nicole I bardzo mi jej zal. Sama mialam klopoty z jedzeniem 10 lat temu. Przy wzroscie 162 cm wazylam 44 kilo. Teraz waze 54. Kiedy ogladam zdjecia to jestem przerazona tym jak Wygladalam. Niestety to siedzi w glowie. Na szczescie mi terapia pomogla I zycze aby Nicole juz nie wrocila do tamtych czasow. Ludzie, ktorzy nie przeszli przez takie pieklo nie maja pojecia co to za straszna choroba. Slyszalam I czytalam , ze jej maz ciagle jest poza domem I lubi romansowac sobie od czasu do czasu. To tez gwozdz do trumny. Nicole kiedys moze I robila glupie rzeczy ale od kiedy jest matka bardzo sie zmienila. Kazdy czlowiek ma prawo miec druga szanse. Trzymaj sie Nicole.Ja mam 45kg przy wzroście 161cm i nie uważam, żebym miała problem z odżywaniem. Poza babcią wszyscy mówią mi, że wyglądam świetnie. Mam maleńkie piersi, ale duży i krągły tyłek mi to wynagradza. 🙂 Do tego codziennie ćwiczę, odżywiam się zdrowo i czuję się świetnie, mam całe pokłady energii, latam wszędzie na pieszo i chodzę z psem 2h dziennie, włosy mam mocne i błyszczące, prawie do pasa, zdrowe paznokcie, poza tym jest po prostu szczupła i drobna, ale nie chuda. Wyglądam jak Nicole na najnowszych zdjęciach, minus te cycki. 😀 Dlatego wydaje mi się, że nazywanie tego problemem z jedzeniem to przesada, no ale każdy jest inny.
[b]gość, 20-10-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-10-14, 07:49 napisał(a):[/b]Lubie Nicole I bardzo mi jej zal. Sama mialam klopoty z jedzeniem 10 lat temu. Przy wzroscie 162 cm wazylam 44 kilo. Teraz waze 54. Kiedy ogladam zdjecia to jestem przerazona tym jak Wygladalam. Niestety to siedzi w glowie. Na szczescie mi terapia pomogla I zycze aby Nicole juz nie wrocila do tamtych czasow. Ludzie, ktorzy nie przeszli przez takie pieklo nie maja pojecia co to za straszna choroba. Slyszalam I czytalam , ze jej maz ciagle jest poza domem I lubi romansowac sobie od czasu do czasu. To tez gwozdz do trumny. Nicole kiedys moze I robila glupie rzeczy ale od kiedy jest matka bardzo sie zmienila. Kazdy czlowiek ma prawo miec druga szanse. Trzymaj sie Nicole.Ja mam 45kg przy wzroście 161cm i nie uważam, żebym miała problem z odżywaniem. Poza babcią wszyscy mówią mi, że wyglądam świetnie. Mam maleńkie piersi, ale duży i krągły tyłek mi to wynagradza. 🙂 Do tego codziennie ćwiczę, odżywiam się zdrowo i czuję się świetnie, mam całe pokłady energii, latam wszędzie na pieszo i chodzę z psem 2h dziennie, włosy mam mocne i błyszczące, prawie do pasa, zdrowe paznokcie, poza tym jest po prostu szczupła i drobna, ale nie chuda. Wyglądam jak Nicole na najnowszych zdjęciach, minus te cycki. 😀 Dlatego wydaje mi się, że nazywanie tego problemem z jedzeniem to przesada, no ale każdy jest inny.[/quote]A kogo qrwa obchodzi Twoja waga ,włosy itp.Idź do psychiatry ,bo masz gów*no we łbie.
to zdjęcie w bikini jest z 2007 roku wtedy wyglądała na chorą, ale obecnie jest po prostu szczupła, zresztą ona ma tylko 151 cm wzrostu jest drobniutka
Gdzie tu sprawiedliwość…Jedne kobiety same doprowadzają się do takiego stanu,że wyglądają jak wieszak,a inne wyglądają tak,bo nie mogą przytyć nawet jednego kg,choć próbują…Ech :/
[b]gość, 20-10-14, 06:20 napisał(a):[/b]Ładna szczupła kobieta, chociaż z twarzy nie w moim typie i tyle. Nadużywacie słów “kobiece kształty” i to bardzo, tylko po to żeby wywołać durną dyskusję między gdakającymi frustratkami. Jeśli osoba X jest kobietą, to niezależnie od swojej figury, jej kształt jest KOBIECY. Wbijcie to sobie do głowy, ludzie są różnorodni, a nie od linijki odrysowani.Nicole teraz już nie straszy, ale faktycznie kobiecej figury specjalnie nie ma, bo kobieca figura wcale nie oznacza tłuściutkiej grubaski, a kobiety, która ma krągłości tam gdzie powinna mieć je kobieta, czyli biust i pupa. Anoreksja i bulimia, to choroby, które na zawsze pozostają w głowie, można z tego wyjść, ale pewien sposób myślenia pozostanie uśpiony i może odezwać się w gorsze dni.
Czemu ciągle pokazujecie jej stare zdjęcie w bikini? No i nie zapominajmy że od tamtego czasu zdążyła urodzić dwójkę dzieci, gdyby była chora to raczej by ciąży nie utrzymała.
Lubie Nicole I bardzo mi jej zal. Sama mialam klopoty z jedzeniem 10 lat temu. Przy wzroscie 162 cm wazylam 44 kilo. Teraz waze 54. Kiedy ogladam zdjecia to jestem przerazona tym jak Wygladalam. Niestety to siedzi w glowie. Na szczescie mi terapia pomogla I zycze aby Nicole juz nie wrocila do tamtych czasow. Ludzie, ktorzy nie przeszli przez takie pieklo nie maja pojecia co to za straszna choroba. Slyszalam I czytalam , ze jej maz ciagle jest poza domem I lubi romansowac sobie od czasu do czasu. To tez gwozdz do trumny. Nicole kiedys moze I robila glupie rzeczy ale od kiedy jest matka bardzo sie zmienila. Kazdy czlowiek ma prawo miec druga szanse. Trzymaj sie Nicole.
Jak ktos ma takie dziury w klatce piersiowej to nie jest szczuply ale jest anorektyczka. Twarz tez ma same doly. Sadzac po wlosach (ktorych ma coraz mniej …) to zdrowa nie jest. Niestety ludzie mysla ze jak modelka 190 jest chuda i zdrowa to kobieta o wzroscie 150 moze tez byc tak samo chuda i tez zdrowa …Niestety proporcje myla. Nicole kiedys wygladala normalnie wiec u niej ta chudosc to nie sa “geny”. TO jest glodzenie sie albo narkotyki.
biedna kobieta
Ładna szczupła kobieta, chociaż z twarzy nie w moim typie i tyle. Nadużywacie słów “kobiece kształty” i to bardzo, tylko po to żeby wywołać durną dyskusję między gdakającymi frustratkami. Jeśli osoba X jest kobietą, to niezależnie od swojej figury, jej kształt jest KOBIECY. Wbijcie to sobie do głowy, ludzie są różnorodni, a nie od linijki odrysowani.