Nicole Scherzinger o walce z bulimią: Bardzo cierpiałam
Wiele sław otwarcie przyznaje się do zaburzeń odżywiania. Wiecie, że Demi Lovato już jako 8-latka uważała, że jest gruba i prowokowała wymioty? Snooki jako licealistka cierpiała na anoreksję i potrafiła nic nie jeść przez dwie doby. Z chorobą zmagała się też Lady Gaga, u której głodzenie się przechodziło w objadanie i na odwrót. Niemiłe doświadczenia ma też za sobą Nicole Scherzinger.
Jakiś czas temu piosenkarka przyznała, że kiedy zaczynała swoją karierę w Pussycat Dolls, obsesyjnie kontrolowała swoją wagę. Teraz udzieliła wywiadu magazynowi Cosmopolitan, w którym powiedziała:
– Nigdy o tym nie mówiłam. Nie chciałam grać roli ofiary. Nie chciałam też, żeby dowiedziała się o tym moja rodzina, bo wiem że takie informacje złamałyby serca moich najbliższych. Kiedy schodziłam ze sceny i wracałam do garderoby byłam sama. Mogłam robić to, co chciałam. Bulimia była dla mnie jak narkotyk.
Nicole nie chciałaby wracać do tamtych chwil i ma sporo wyrozumiałości dla osób cierpiących na różne zaburzenia:
– Czas, w którym na nie cierpiałam, wspominam jako najczarniejszy okres mojego życia. Przeszłam przez koszmar, dlatego tak dobrze rozumiem i mam tyle współczucia dla ludzi, którzy mają demony i głosy w swojej głowie, którzy się okaleczają i robią sobie krzywdę.
Walka trwała aż 8 lat. Pomocny okazał się narzeczony gwiazdy, Lewis Hamilton.
Życzymy, żeby choroba nigdy więcej nie wróciła.

[b]gość, 04-07-14, 23:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 22:41 napisał(a):[/b]Mialam anorexie przez 2 lata, potem bulimie przez kolejnych 10 lat z przerwami. Od pieciu lat jestem zdrowa i szczesliwa. Jem wszystko, racjonalnie, ale czasem zjem i czipsy. Cwicze czasem, figure mam taka normalna, zwykla. Bulimia i anorexia to bardzo ciezkie choroby emocjonalne, ktore oprocz psychiki zostawiaja wielkie ‘blizny’ na organizmie. Teraz zdrowie jest moim priorytetem, ale juz np szkliwa na zebach nie da sie zreperowac.Czym się różni bulimia od anoreksji, bo nie potrafię zrozumieć?[/quote]Jak masz anoreksję to się głodzisz, nic nie jesz. Przy bulimii jesz, ale zaraz idziesz wymiotować, bierzesz tabletki przeczyszczajace, nagle rzucasz się na jedzenie.
[b]gość, 04-07-14, 14:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:45 napisał(a):[/b]Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.Nie gadaj bzdur. To że Tobie się nie udało ( nad czym strasznie ubolewam) nie oznacza, że nie da się z tym skończyć. Ja chorowałam na bulimię przez 7 lat i udało mi się z niej wyjść. Ba, już nawet nie pamiętam jak to było jak chorowałam, nie pamiętam szczegółów, jakby nic mi się nie stało. O chorobie przypominają mi tylko blizny na łapie, bo strasznie się wtedy cięłam i wyglądam jak Edward nożycoręki 😉 W każdym razie da się pokonać tę chorobę, nie będę udzielać rad, bo każdy jest inny, ale da się i nie ma co liczyć na nadzieję, że się kiedyś skończy. Trzeba działać. Pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę, zarówno fizycznego jak i psychicznego :)[/quote]ja też wyszłam z tego/[/quote]a wystarczylo po prostu nie zrec jak swinia.
[b]gość, 04-07-14, 22:41 napisał(a):[/b]Mialam anorexie przez 2 lata, potem bulimie przez kolejnych 10 lat z przerwami. Od pieciu lat jestem zdrowa i szczesliwa. Jem wszystko, racjonalnie, ale czasem zjem i czipsy. Cwicze czasem, figure mam taka normalna, zwykla. Bulimia i anorexia to bardzo ciezkie choroby emocjonalne, ktore oprocz psychiki zostawiaja wielkie ‘blizny’ na organizmie. Teraz zdrowie jest moim priorytetem, ale juz np szkliwa na zebach nie da sie zreperowac.Czym się różni bulimia od anoreksji, bo nie potrafię zrozumieć?
Choroba duszy… Niestety ja również zmagam się z tym świństwem. Normalna osoba powie – głupie wybryki idiotek. Chcą być chude to niech nie żrą… Oczywiście łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jedno co mogę powiedzieć – nie oceniaj. Nigdy nie wiadomo jak się nasze życie potoczy. Wiem, że jest to ciężkie do zrozumienia. Jak można zjeść i myśleć tylko jak się tego pozbyć. Sama często się nad tym zastanawiam. Walka jest ciężka, raz wygrywam, raz przegrywam.Psychikę da się naprawić… Jakoś pozlepiać. Ale najgorsze są spustoszenia organizmu – i mam tu przede wszystkim na uwadze zęby. Już nie chce myśleć ile pieniędzy poszło na leczenie…Dlatego pamiętajcie, żeby szybko reagować – u siebie czy u bliskich.Im szybciej zacznie się działać tym lepiej, a w przypadku chorób psychicznych szybka reakcja może zdziałać cuda 🙂
[b]gość, 04-07-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 14:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:45 napisał(a):[/b]Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.Nie gadaj bzdur. To że Tobie się nie udało ( nad czym strasznie ubolewam) nie oznacza, że nie da się z tym skończyć. Ja chorowałam na bulimię przez 7 lat i udało mi się z niej wyjść. Ba, już nawet nie pamiętam jak to było jak chorowałam, nie pamiętam szczegółów, jakby nic mi się nie stało. O chorobie przypominają mi tylko blizny na łapie, bo strasznie się wtedy cięłam i wyglądam jak Edward nożycoręki 😉 W każdym razie da się pokonać tę chorobę, nie będę udzielać rad, bo każdy jest inny, ale da się i nie ma co liczyć na nadzieję, że się kiedyś skończy. Trzeba działać. Pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę, zarówno fizycznego jak i psychicznego :)[/quote]ja też wyszłam z tego/[/quote]a wystarczylo po prostu nie zrec jak swinia.[/quote]i lepiej nie być takim burakiem jak ty
Mialam anorexie przez 2 lata, potem bulimie przez kolejnych 10 lat z przerwami. Od pieciu lat jestem zdrowa i szczesliwa. Jem wszystko, racjonalnie, ale czasem zjem i czipsy. Cwicze czasem, figure mam taka normalna, zwykla. Bulimia i anorexia to bardzo ciezkie choroby emocjonalne, ktore oprocz psychiki zostawiaja wielkie ‘blizny’ na organizmie. Teraz zdrowie jest moim priorytetem, ale juz np szkliwa na zebach nie da sie zreperowac.
[b]gość, 04-07-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 14:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:45 napisał(a):[/b]Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.Nie gadaj bzdur. To że Tobie się nie udało ( nad czym strasznie ubolewam) nie oznacza, że nie da się z tym skończyć. Ja chorowałam na bulimię przez 7 lat i udało mi się z niej wyjść. Ba, już nawet nie pamiętam jak to było jak chorowałam, nie pamiętam szczegółów, jakby nic mi się nie stało. O chorobie przypominają mi tylko blizny na łapie, bo strasznie się wtedy cięłam i wyglądam jak Edward nożycoręki 😉 W każdym razie da się pokonać tę chorobę, nie będę udzielać rad, bo każdy jest inny, ale da się i nie ma co liczyć na nadzieję, że się kiedyś skończy. Trzeba działać. Pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę, zarówno fizycznego jak i psychicznego :)[/quote]ja też wyszłam z tego/[/quote]a wystarczylo po prostu nie zrec jak swinia.[/quote]napisałabym, że sama jesteś świnią ale nie będe świnek obrażać
[b]gość, 04-07-14, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:45 napisał(a):[/b]Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.Nie gadaj bzdur. To że Tobie się nie udało ( nad czym strasznie ubolewam) nie oznacza, że nie da się z tym skończyć. Ja chorowałam na bulimię przez 7 lat i udało mi się z niej wyjść. Ba, już nawet nie pamiętam jak to było jak chorowałam, nie pamiętam szczegółów, jakby nic mi się nie stało. O chorobie przypominają mi tylko blizny na łapie, bo strasznie się wtedy cięłam i wyglądam jak Edward nożycoręki 😉 W każdym razie da się pokonać tę chorobę, nie będę udzielać rad, bo każdy jest inny, ale da się i nie ma co liczyć na nadzieję, że się kiedyś skończy. Trzeba działać. Pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę, zarówno fizycznego jak i psychicznego :)[/quote]ja też wyszłam z tego/
[b]gość, 04-07-14, 08:45 napisał(a):[/b]Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.Nie gadaj bzdur. To że Tobie się nie udało ( nad czym strasznie ubolewam) nie oznacza, że nie da się z tym skończyć. Ja chorowałam na bulimię przez 7 lat i udało mi się z niej wyjść. Ba, już nawet nie pamiętam jak to było jak chorowałam, nie pamiętam szczegółów, jakby nic mi się nie stało. O chorobie przypominają mi tylko blizny na łapie, bo strasznie się wtedy cięłam i wyglądam jak Edward nożycoręki 😉 W każdym razie da się pokonać tę chorobę, nie będę udzielać rad, bo każdy jest inny, ale da się i nie ma co liczyć na nadzieję, że się kiedyś skończy. Trzeba działać. Pozdrawiam ciepło i zdrowia życzę, zarówno fizycznego jak i psychicznego 🙂
Nie wyglada jak cleo tylko jak trans
nie wydaje się być osobą która ma kompleksy…w każdym teledysku pokazywała zawsze dużo ciała…tzn że go nie lubiła, chciała być chudsza? może ten jej seksapil jest wymyślony albo ona wymyśla….o czymś trzeba mówić żeby o sobie przypomnieć eh…
[b]gość, 04-07-14, 08:37 napisał(a):[/b]Na ostatnim zdjęciu wyglada jak Cleo XD widsc, że Cleo sama na to nie wpadła, a jedynie “zainspirowała” się kimś innym
Niestety, z tego się nie wychodzi. Wiem po sobie, a mam już ponad 30 lat. Zaczęłam w połowie liceum. Co jakiś czas to wraca i nie mam już nadziei na całkowite zaprzestanie.
Dlatego taka chuda
Na ostatnim zdjęciu wyglada jak Cleo XD
Jak nie blogierka , szafiarka , projektantka to bulimiczka…
Super ze pomogl jej wyjsc z tego..szczescia zycze
Gwiazdy tez maja problemy..nikt niema idealnego życia.Kazdy narzeka a ze w pracy ,a ze w domu itp a lepiej cieszyc sie z tego ze jest sie zdrowym bo zawsze moze byc gorzej.