Nie jest wybredna, je wszystko i ma figurę NAJLEPSZĄ w tej edycji TzG (ZDJĘCIA)
Kiedy kilka lat temu Natalia Szroeder zaczynała karierę, podczas jednej z wizyt w studio Dzień dobry TVN prowadzący zapytali piosenkarkę o jej dietę.
Natalia nigdy nie miała problemów z wagą. Zawsze była zgrabna i szczupła. Zobaczcie, co 3 lata temu odpowiedziała na temat swego stylu odżywiania:
– Nie jestem wybredna – wszystko jem. Mięso, warzywa uwielbiam – mówiła Natalia.
Zobacz: Je ogromne posiłki, jednak wystrzega się jednego i ma ciało idealne
Na pytanie, jakie dania kuchni kaszubskiej lubi gwiazda (Natalia jest Kaszubką), padła następująca odpowiedź:
– Tak, mamy kilka takich potraw bardzo popularnych na Kaszubach. Śledzik m.in. z takimi pulkami – to są takie ziemniaczki gotowane w mundurkach. Jest też taka potrawa, która nazywa się “kaszebsku ciszka”. To jest kasza gryczana i ziemniaki pomieszane razem i to się podsmaża na patelni z boczkiem – opowiadała Szroeder.
Nie trzeba jeść “pudełek”, żeby mieć TAKĄ figurę?








Ładna pupcza
Ananasa ma pieknego
Ani talii ani tyłka
Bardzo zgrabna i proporcjonalna. Troche postarzajacy makijaz. Piekna kobieta
Ale na twarzy wygląda bardzo staro 🙁
Dupsko wisi
Żadnego szału nie ma jeśli chodzi o jej sylwetkę. Bardzo przeciętna sylwetka, zwyczajnie szczupła, nic nadzwyczajnego.
Do analna dobra
gość, 30-04-17, 00:55 napisał(a):[quote]gość, 29-04-17, 21:28 napisał(a):Pewnie, ze jasne. Ogarnijcie ze jedni maja po prostu szybki metabolizm, jedza co chca i nie tyja. Ja tak mam.Ja też tak mam. Jem co chce i ile chce i nie tyje choć bym chciała, bo ważę 47kg. Tylko, że u mnie to kwestia genow. Chyba tylko grubasów to dziwi.[/quote]Grubasów? Pytanie było od autora artykułu.Mam nadzieję, że ten”grubas” wróci to Ciebie, kiedy dorośniesz:)
Je pewnie tyle co Gwint, ale – inne geny. Moze nawet je wiecej.
Zjawiskowa dziewczyna ! ________________________________Ck8
gość, 29-04-17, 21:28 napisał(a):Pewnie, ze jasne. Ogarnijcie ze jedni maja po prostu szybki metabolizm, jedza co chca i nie tyja. Ja tak mam.Ja też tak mam. Jem co chce i ile chce i nie tyje choć bym chciała, bo ważę 47kg. Tylko, że u mnie to kwestia genow. Chyba tylko grubasów to dziwi.
Jasne i pewnie jeszcze duzo i wieczotem.
Pewnie, ze jasne. Ogarnijcie ze jedni maja po prostu szybki metabolizm, jedza co chca i nie tyja. Ja tak mam.
Zobaczymy za kilka lat:) na razie jest młoda
Noo, a gdzie ta figura ???