Nie żyje Misty Upham – znaleziono ciało

misty-uphan-R1 misty-uphan-R1

Znana z takich filmów jak Sierpień w hrabstwie Osage i Rzeka ocalenia, a także obrazu Django i seriali Skins oraz Big Love Misty Upham (32 l.) zaginęła na początku października.

Kobieta wyszła z domu swej siostry w Seattle i słuch po niej zaginął.

Ojciec Upham poinformował na Facebooku, że zaginiona miała problemy psychiczne, leczyła się farmakologicznie.

W czwartkowy wieczór znaleziono ciało kobiety, której tożsamości policja nie potwierdziła jeszcze w 100 procentach, wszystko wskazuje jednak na to, że jest to zaginiona aktorka. Rodzina Misty potwierdziła śmierć kobiety w piątek.

Nie żyje Misty Uphan - znaleziono ciało

Nie żyje Misty Uphan - znaleziono ciało

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 19-10-14, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 17:36 napisał(a):[/b]Nie kojarzę tej kobiety, ale jest napisane, że miała 32 lata? Na tych zdjęciach wygląda na 52! To ja mam 33 i wyglądam jak Jej córeczka…Debilko, kobieta nie żyje a Ty się zajmujesz jak wygląda, rozpędź się z całej siły i pier…w ścianę[/quote]kogo to obchodzi jak wyglądasz? pocieszyłaś się już pisząc ten komentarz? nie wiesz co depresja może zrobić z człowiekiem? To wypier…. i nie pisz więcej takich głupot pod artykułami o czyjejś śmierci! 33 lata a głupsza od niejednego 5 latka![/quote]No właśnie ty tępa dzido miękkim ch jem robiona!!!

[b]gość, 19-10-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.leczyła się farmakologicznie, co nie oznacza że brała systematycznie przepisane jej dawki.[/quote]Dokładnie. Zresztą nie wszystkie tabletki działają od pierwszej dawki, czasami trzeba czasu żeby leczenie przyniosło skutek.[/quote]zwlaszcza jezeli leczyla sie np na depresje albo inne zaburzenia tego typu. CZasami jest poprostu za pozno 🙁 i taka osoba nie powinna tez sama zostawac ani na moment. Zastanawia mnie tylo w jaki sposob doszlo do smierci[/quote]Dzięki medycynie nie pozbędziemy się wszystkich chorób no ludzie! Panuje jakieś głupie przekonanie że jak się weźmie tabletkę to już po problemie. A ta pani pewnie miała depresję i popełniła samobójstwo, zdarza się niestety, nie wszystkim można pomóc i same tabletki nie wystarczą 🙁

[b]gość, 18-10-14, 20:06 napisał(a):[/b]strasznie staro wygladala babina, pewnie kolejna cpunkaweź nie pier…ol głupot! Tak właśnie działa depresja! odbija się też na wyglądzie.

[b]gość, 18-10-14, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 17:36 napisał(a):[/b]Nie kojarzę tej kobiety, ale jest napisane, że miała 32 lata? Na tych zdjęciach wygląda na 52! To ja mam 33 i wyglądam jak Jej córeczka…Debilko, kobieta nie żyje a Ty się zajmujesz jak wygląda, rozpędź się z całej siły i pier…w ścianę[/quote]kogo to obchodzi jak wyglądasz? pocieszyłaś się już pisząc ten komentarz? nie wiesz co depresja może zrobić z człowiekiem? To wypier…. i nie pisz więcej takich głupot pod artykułami o czyjejś śmierci! 33 lata a głupsza od niejednego 5 latka!

[b]gość, 19-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.leczyła się farmakologicznie, co nie oznacza że brała systematycznie przepisane jej dawki.

[b]gość, 19-10-14, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.leczyła się farmakologicznie, co nie oznacza że brała systematycznie przepisane jej dawki.[/quote]Dokładnie. Zresztą nie wszystkie tabletki działają od pierwszej dawki, czasami trzeba czasu żeby leczenie przyniosło skutek.[/quote]zwlaszcza jezeli leczyla sie np na depresje albo inne zaburzenia tego typu. CZasami jest poprostu za pozno 🙁 i taka osoba nie powinna tez sama zostawac ani na moment. Zastanawia mnie tylo w jaki sposob doszlo do smierci[/quote]Dzięki medycynie nie pozbędziemy się wszystkich chorób no ludzie! Panuje jakieś głupie przekonanie że jak się weźmie tabletkę to już po problemie. A ta pani pewnie miała depresję i popełniła samobójstwo, zdarza się niestety, nie wszystkim można pomóc i same tabletki nie wystarczą :([/quote]niestety lek nie zawsze pomaga nawet po wielu miesiącach systematycznego zażywania. wiem po sobie. czasem są też “gorsze dni”

Co sie dzieje… :<

[b]gość, 19-10-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.leczyła się farmakologicznie, co nie oznacza że brała systematycznie przepisane jej dawki.[/quote]Dokładnie. Zresztą nie wszystkie tabletki działają od pierwszej dawki, czasami trzeba czasu żeby leczenie przyniosło skutek.

[b]gość, 19-10-14, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.leczyła się farmakologicznie, co nie oznacza że brała systematycznie przepisane jej dawki.[/quote]Dokładnie. Zresztą nie wszystkie tabletki działają od pierwszej dawki, czasami trzeba czasu żeby leczenie przyniosło skutek.[/quote]zwlaszcza jezeli leczyla sie np na depresje albo inne zaburzenia tego typu. CZasami jest poprostu za pozno 🙁 i taka osoba nie powinna tez sama zostawac ani na moment. Zastanawia mnie tylo w jaki sposob doszlo do smierci

Przeraża mnie, gdy czytam, że ktoś, kto sie leczył farmakologicznie, nie żyje. A przecież ta osoba pokładała nadzieję w lekach, w lekarzach. Widocznie medycyna nie jest aż tak rozwinięta jak mogłoby się wydawać. Kłania sie problem zaufania do lekarzy, nie można im ufać w 100%.

Przykre, taka młoda osoba, powinna jeszcze żyć!Ona cierpiała na chorobę dwubiegunową, może przedawkowała psychotropy, choć z drugiej strony z tego co czytałam to jej ciało znaleziono w indiańskim rezerwacie, gdzie walczyła o prawa tamtejszych Indian (sama była indianką). Kozaczku wysil się jak piszesz artykuły i wykrzesaj z siebie coś więcej, albo chociaż poprawnie napisz naziwsko

[b]gość, 18-10-14, 23:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]Mielibyście troche przyzwoitosci i napisali jej nazwisko bez błedu ortograficznego…Co to ma kurwa wspólnego z przyzwoitością? Każdemu się może zdarzyć błąd. Ty jesteś bezbłędna?[/quote]Matko, jakaś ty głupiutka…

[b]gość, 18-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]Mielibyście troche przyzwoitosci i napisali jej nazwisko bez błedu ortograficznego…Co to ma kurwa wspólnego z przyzwoitością? Każdemu się może zdarzyć błąd. Ty jesteś bezbłędna?

Nie ma słów żeby opisać śmierć drugiej osoby…niech spoczywa w spokoju

Mielibyście troche przyzwoitosci i napisali jej nazwisko bez błedu ortograficznego…

Dokładnie Misty UphaM nie Uphan poprawcie!wstyd!

Na tym forum jest ciekawa konwersacja…na poziomie gimnazjum.Zenada poprostu.Agresja wsrod mlodziiezy porazajaca.Idzcie sami sie leczyc do psychiatry jak nie chcecie skonczyc jak ta kobieta.

chyba UphaM … z M nie N…

ale co się stało!

[b]gość, 18-10-14, 17:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 17:11 napisał(a):[/b]Co chwilę ktoś umiera. Co się dzieje?Zawsze tak było, jest i będzie. Co pół sekundy ktoś umiera, co ma się dziać?[/quote]Chodziło mi o to, że z tych znanych. Co chwila artykuł, że ktoś nie żyje tak samo jak od jakiegoś czasu jakaś sława co rusz w ciąży

strasznie staro wygladala babina, pewnie kolejna cpunka

[b]gość, 18-10-14, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-10-14, 17:36 napisał(a):[/b]Nie kojarzę tej kobiety, ale jest napisane, że miała 32 lata? Na tych zdjęciach wygląda na 52! To ja mam 33 i wyglądam jak Jej córeczka…Debilko, kobieta nie żyje a Ty się zajmujesz jak wygląda, rozpędź się z całej siły i pier…w ścianę[/quote]DOKLADNIE!

Teraz dużo ludzi leczy się farmakologicznie i jest to normalne, to już nie są czasy Średniowiecza.

Poprawcie błąd – UphaM!!!

Choroby psychocznej mozna sie nabawic czytajac komentarze gowniarstwa!

[b]gość, 18-10-14, 17:20 napisał(a):[/b]Ja tego nie pojmuje! Z artykułu wynika, że była CHORA PSYCHICZNIE. Więc się pytam, co ona robi na ściance zamiast być w szpitalu?! W tym całym Hollywood to mają wszyscy nie po kolei ;/a ja się pytam co ty robisz tutaj, zamiast być w szkole, skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem. problemy psychiczne to nie to samo, co choroba psychiczna ;/

[b]gość, 18-10-14, 17:16 napisał(a):[/b]Przykry artykuł o tym, że ktoś umarł, a pierwsze komentarze brzmią tak: “PIERWSZA!!!!! LALALAL!”. To jest chore! Ta kobieta nie zyje, kogo obchodzi, że JESTEŚ PIERWSZA???????!

o nieee;( ..w “rzece ocalenia” bardzo ciekawa rola, polecam

Ciebie, bo to komentujesz:)

Ojej współczuje,jednak nie wyglada na 32 lata…

[b]gość, 18-10-14, 17:07 napisał(a):[/b]Pierwsza lalaPierwsza to powinnaś byc matolico w kolejce po rozum.

[b]gość, 18-10-14, 17:36 napisał(a):[/b]Nie kojarzę tej kobiety, ale jest napisane, że miała 32 lata? Na tych zdjęciach wygląda na 52! To ja mam 33 i wyglądam jak Jej córeczka…Debilko, kobieta nie żyje a Ty się zajmujesz jak wygląda, rozpędź się z całej siły i pier…w ścianę

Co chwilę ktoś umiera. Co się dzieje?

Nie kojarzę tej kobiety, ale jest napisane, że miała 32 lata? Na tych zdjęciach wygląda na 52! To ja mam 33 i wyglądam jak Jej córeczka…

Ale tez oni musza miec problemy.Nie moge sobie tego wyobrazic.Ludzie z pierwszych stron gazet z pozycja i pieniedzmi, nierzadko podziwiani i …….popelniaja samobojstwo…..co drugi ma problemy psychiczne…..bez sensu.Po co pchac sie do tego calego show biznesu skoro najczesciej konczy sie uzaleznieniem albo smiercia samobojcza.

Przykry artykuł o tym, że ktoś umarł, a pierwsze komentarze brzmią tak: “PIERWSZA!!!!! LALALAL!”. To jest chore! Ta kobieta nie zyje, kogo obchodzi, że JESTEŚ PIERWSZA???????!

[b]gość, 18-10-14, 17:11 napisał(a):[/b]Co chwilę ktoś umiera. Co się dzieje?Zawsze tak było, jest i będzie. Co pół sekundy ktoś umiera, co ma się dziać?

Rzeczywiście nie wyglądała na specjalnie szczęśliwą. Szkoda że nie udało się jej pomóc na czas.

Ja tego nie pojmuje! Z artykułu wynika, że była CHORA PSYCHICZNIE. Więc się pytam, co ona robi na ściance zamiast być w szpitalu?! W tym całym Hollywood to mają wszyscy nie po kolei ;/

Pierwsza lala