Nie żyje olimpijczyk z Aten. Robert Wolski miał tragiczny wypadek

Dziś dotarły do nas wyjątkowo smutne informacje. Siostra Roberta Wolskiego poinformowała o śmierci sportowca. Miał 43 lata. Do tragedii doszło po ciężkim wypadku, któremu uległ 26 grudnia. Pomimo intensywnych starań lekarzy jego życia nie udało się uratować. Dramatyczne wiadomości potwierdziła rodzina publikując w mediach społecznościowych poruszające, żałobne wpisy.

Wybitny sportowiec

Robert Wolski przyszedł na świat 8 grudnia 1982 roku w Łęczycy i od najmłodszych lat udowadniał, że w sporcie nie liczą się wyłącznie warunki fizyczne. Mimo że nie należał do najwyższych zawodników w swojej konkurencji to potrafił rywalizować z najlepszymi, imponując techniką, dynamiką i ogromną ambicją. Jego kariera zwieńczona została startem na igrzyskach olimpijskich w Atenach w 2004 roku. Było to wielkie marzeniem, które spełnia niewielu sportowców.

Na krajowych i międzynarodowych arenach wielokrotnie potwierdzał swoją klasę. Zdobywał medale mistrzostw Polski i  z powodzeniem startował w rywalizacji halowej i reprezentował biało-czerwone barwy na ważnych imprezach lekkoatletycznych w Europie. Najlepszym dowodem jego sportowych możliwości pozostaje wynik 2,31 m, który na stałe zapisał jego nazwisko w historii polskiego skoku wzwyż.

Zobacz więcej: TYLKO U NAS! Zapytaliśmy Piaska o Karola Nawrockiego. Tą odpowiedzią szokuje wszystkich!

Tragiczny wypadek w czasie świąt

Tragiczne wydarzenia rozegrały się w czasie świątecznego okresu. Robert Wolski brał udział w groźnym wypadku drogowym, po którym w ciężkim stanie został przewieziony do jednego z łódzkich szpitali. Jego stan od początku budził ogromny niepokój. Informację o dramacie jako pierwsza przekazała rodzina.

Siostra sportowca za pośrednictwem mediów społecznościowych wystosowała poruszający apel o oddawanie krwi zaznaczając, że każda pomoc może mieć kluczowe znaczenie w walce o jego życie.

Zobacz więcej: Anita i Adrian ze „ŚOPW” bawili się wśród gwiazd. Wybrali “hotel gwiazd” na Sylwestra

Jak ustalił „Fakt”, do groźnego zdarzenia doszło w piątkowy poranek, 26 grudnia w miejscowości Bocheń. Na drodze wojewódzkiej nr 703 na odcinku między Piątkiem, a Łowiczem zderzyły się dwa samochody osobowe. Skala wypadku była na tyle poważna, że na miejsce wezwano liczne służby ratunkowe m.in straż pożarną, zespoły pogotowia, policję oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Akcja ratunkowa była skomplikowana i trwała ponad dwie godziny.

W wypadku brały udział dwa auta osobowe. Kierowców trzeba było ewakuować z pojazdów, jeden z mężczyzn był zakleszczony i do jego uwolnienia konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu. Poszkodowanego zabrał do szpitala śmigłowiec LPR — przekazał „Faktowi” Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej.

Drugi helikopter został odwołany z powodu trudnych warunków pogodowych. 

Zobacz więcej: Te gwiazdy świętowały Nowy Rok za granicą. To bardzo długa lista
Robert Wolski, fot. Facebook
Robert Wolski, fot. Facebook
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka influencerów.

3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Śpiesz si3 powoli

Z h te drzewa oraz drugi gac u