Nie żyje Sylvia Kristel – filmowa Emmanuelle
Znana głównie jako odtwórczyni tytułowej roli w serii filmów erotycznych Emmanuelle – Sylvia Kristel – zmarła wczorajszej nocy.
Holenderska aktorka odeszła we śnie. Cierpiała na chorobę nowotworową (był to rak gardła, niedawno przechodziła kurację związaną z przerzutami na wątrobę). O śmierci poinformowała agentka 60-letniej gwiazdy.
Kristel w lipcu przeszła udar. Trafiła wtedy do szpitala. Nie wiadomo czy zmarła w domu, czy właśnie w szpitalu.
Aktorka znana była głównie z serii filmów erotycznych, z których pierwszy, Emmanuelle, wszedł do kin w 1974 roku. W Paryżu obraz był pokazywany przez 13 lat. W 1975 roku powstała 2. część filmu, potem nakręcono jeszcze dwie. Ostatni film powstał w 1984 roku.

rak gardła.? a ona nie grała w głęokim gardle? za du żo lodów robiła. wcale mi nie żal tej szmaty. zdechła to zdehcła. Każdego to czeka i tak.
Proszę się opanować i nie pisać zbędnych komentarzy!
Brzydka glupia oportunistyczna dupa nie ikona epoki. Seksualnosc ludzi bylaby czyms normalnym, nie byloby polowy zaburzen seksualnych gdyby nie chory biznes porno ktory sie zaczal wlasnie w okolicach “Emmanuelle”. Aha – dla ciekawych to rak gardla na ktory chorowala moze byc od nadmiaru partnerow seksualnych – i milkosci francuskiej, wszystko od wirusa brodawczaka … rak odbytu tez … nie tylko szyjki macicy.Na tego wirusa nie ma lekarstwa tylko wstrzemiezliwosc seksualna … a jest w tej chwili prawie jak AIDS – skutecznie skraca zycie przez wywolywanie raka.
Kogo to ku.wa obchodzi !!!Chyba tylko zdziadzialych erotomanow !! Wielkie halo !!!
Hm …. Smutne … Odeszła ikona epoki … Tragiczne paru imbecyli chce na tym zaistnieć choć przez chwilke, obawiając się durnymi, pozbawionymi sensu komentarzami cóż z nimi a bez niej musimy żyć w tym świecie dalej … Beznadziejna perspektywa
Bidulka
Miąła piękny biust. Mogła jeszcze pożyć:(