Nie żyje Zyta Gilowska. Zmarła w wieku 66 lat
Po długiej chorobie zmarła Zyta Gilowska, była wicepremier, minister finansów i członek Rady Polityki Pieniężnej. Nazywano ją polską “żelazną damą”.
W 2008 roku złożyła mandat poselski ze względów zdrowotnych.
Zobacz więcej: Posłanka Pawłowicz chce posłać dziennikarkę na kurs
Prof. Zyta Gilowska urodziła się 7 lipca 1949 roku w Nowym Mieście Lubawskim. Ukończyła Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Brała udział między innymi w wydarzeniach marcowych w 1968 roku, co spowodowało jej usunięcie z uczelni.
Karierę kontynuowała na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Na tej samej uczelni obroniła pracę doktorską, a 1994 uzyskała habilitację.
W 1999 roku z rąk prezydenta Kwaśniewskiego otrzymała tytuł profesora nauk ekonomicznych. Należała również do Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk.
Choć na początku była związana z Platformą Obywatelską, z której to w 2001 roku weszła do sejmu, to potem związana była z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Swoją karierę zaczynała w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, następnie w Unii Wolności.
Na wniosek premiera Kazimierza Marcinkiewicza, 7 stycznia 2006 r. prezydent Lech Kaczyński powołał ją na urząd wicepremiera i ministra finansów. Odeszła jednak z rządu w czerwcu tego samego roku, kiedy zarzucono jej kłamstwo lustracyjne.
W 2009 roku powiedziała tak Gościowi Niedzielnemu o powodach odejścia od polityki i swoich obawach o narastającej agresji w życiu politycznym:
Ja boję się tępoty, tak jak boję się niedźwiedzi – dla mnie symbolu tępej siły z małymi oczkami. Lubię lwy, bo też są silne, ale bystre i szybkie. Dobrze by było mieć więcej lwiej polityki, a mniej niedźwiedziej. Choć prawdę powiedziawszy, mamy niedźwiedzią politykę, ale nie mamy niedźwiedzi. Chciałabym, by rządziły nami bystre lwy.
W październiku zeszłego roku została członkinią Narodowej Rady Rozwoju, która została powołana przez prezydenta Andrzeja Dudę.

rok przed emeryturą, pech..
Odpoczywaj w pokoju
Pani Zyta zmieniala poglady i partie na zawolanie..
[b]gość, 05-04-16, 18:26 napisał(a):[/b]czyzby rak? Kiedy w koncu koncerny farmaceutyczne ujawnia lek na to cholerstwo?!Podobno od dziecka chorowała na serce.
Wspaniała kobieta, dzielna,rzeczowa, pracowita, mądra i uczciwa. Bardzo smutna wiadomość i wielka strata…
Pani Zyta była kobietą silną kobietą, mądrą i wartościową. Pani Pawłowicz, samozwańcza profesor, a także inne wywłoki polskiej polityki, powinny brać z niej przykład.
to kobieta i to kobieta ,ta profesor i ta profesor a jaka roznica w kulturze i dobrym wychowaniu -ze smutkiem zegnam prawdziwa profesor -PROFESOR GILOWSKA
czyzby rak? Kiedy w koncu koncerny farmaceutyczne ujawnia lek na to cholerstwo?!
Współczuję rodzinie. Tak jak napisała/napisał ktoś niżej – 66 lat to nie wiek na umieranie…
Szkoda jej
A co do cholery robia memy z pania pawlowicz przy wiadomosci o smierci pani gilowskiej…zenujace.
Szkoda kobiety.66lat to nie wiek na umieranie.
błyskotliwy umysł i świetny humor