Nietypowa okładka Victorii Beckham (FOTO)
Victoria Beckham chętnie łamie stereotypy na temat pań z okładek magazynów. Okładki Posh bywają intrygujące – celebrytka uwielbia wchodzić w różne role, grać, niczym aktorka, w sesjach zdjęciowych.
Najnowszy przykład daje nam okładka niemieckiego wydania magazynu Interview. Mamy na niej Victorię złapaną na lekturze – żona Beckhama pozuje ukrywając twarz w książce.
Wiemy już, że celebrytka nadała swej córce imię, które nosi ulubiona pisarka Posh – Harper Lee, autorka książki Zabić drozda.
Teraz mamy Victorię pozującą z książką. Czyżby chciała być postrzegana jako intelektualistka?
Co sądzicie o najnowszej okładce Posh?
gość, 31-05-12, 12:45 napisał(a):ona zasłania twarz, bo się na tym zdjęciu uśmiecha:), a sama powiedziała kiedyś, że brzydko wtedy wygląda (stąd brak jej zdjęć z uśmiechem). a i tak ją lubię, przynajmiej zajęła się w końcu czymś co kocha i w czym jest niezła, a nie udawała, że śpiewa.ale chyba mam też do niej sentyment, bo w podstawówce byłam Victorią:) (to był czasy!) a wy którą spajsetką byłyście? Zasięgnij trochę wiedzy zanim napiszesz coś nieprawdziwego. Owszem Victoria nie lubi swojego uśmiechu,ale nie znaczy to,że się nie uśmiecha. Wystarczy poszukać i jest dużo zdjęc gdzie się uśmiecha,albo wywiadów w których się nawet śmieje. Ona po prostu nie jest tą gwiazdą która jak widzę aparat to się szczerzy do niego jak małpa w zoo.
Ona jest okropnie bzydka,paskudny typ uody.
Pozować z książką jeszcze nie nie znaczy :)Wygląda jak japonka.
Fajna okładka 🙂 taka inna
z pewnością nie jest osobą głupią, bo nie doszła by wtedy do tego kim jest obecnie, tylko przepadłaby jak wiele gwiazdek
na pewno wygląda lepiej niż szereg ” gwiazdek”, które zakładają kujonki i uważają, że sam ten fakt nobilituje ich do grona intelektualistów, a przynajmniej ludzi mądrych. Niestety, gdy otworzą usta czar mija. I nie jest już ani mądrze, ani nawet mądrze nie wygląda. peace!
ulubiona pisarka…? przeciez harper lee napisala tylko 1 ksiazke
Przecież ona powiedziała kiedyś, że przeczytała w życiu tylko jedną książkę…
ona zasłania twarz, bo się na tym zdjęciu uśmiecha:), a sama powiedziała kiedyś, że brzydko wtedy wygląda (stąd brak jej zdjęć z uśmiechem). a i tak ją lubię, przynajmiej zajęła się w końcu czymś co kocha i w czym jest niezła, a nie udawała, że śpiewa.ale chyba mam też do niej sentyment, bo w podstawówce byłam Victorią:) (to był czasy!) a wy którą spajsetką byłyście?
gość, 31-05-12, 09:42 napisał(a):Przecież ona powiedziała kiedyś, że przeczytała w życiu tylko jedną książkę…nie ona tak powiedziala, tylko jakis dziennikarz tak powiedzial.pozniej sie okazalo, ze ten dziennikarz tlumaczyl z wywiadu, ktory ukazal sie w jezyku hiszpanskim, i w ktorym powiedziala, ze nie ma czasu (w tamtym okresie) na doczytanie ksiazki do konca, bo tyle ma pracy przy dzieciach (to bylo jak jej trzej synowie byli mlodsi a ona i david kursowali miedzy anglia i hiszpania, zawsze z dziecmi)gdy nastepnym razem bedziesz wierzyc w slowa dziennikarza, przypomnij sobie slynne kozaczkowe tlumaczenia, np o miku z gotowych na wszystko, ktorego zjadl rekin.