Nieznane oblicze Chucka Norrisa. Mało kto wiedział to o aktorze
Śmierć Chucka Norrisa wstrząsnęła całym światem. Jak się okazuje, w życiu aktora było także wiele tajemnic. Mało kto wiedział o jego rodzinnym dramacie.
Chuck Norris nie żyje
Chuck Norris był żywą ikoną filmów akcji i jednym z największych twardzieli w historii kina. Niestety, choć 86-letni gwiazdor miał opinię człowieka nie do zdarcia, dziś dowiedzieliśmy się o jego śmierci.
Z ciężkim sercem nasza rodzina informuje o nagłej śmierci naszego ukochanego Chucka Norrisa, która nastąpiła wczoraj rano. Chociaż chcielibyśmy zachować tę informację w tajemnicy, prosimy, wiedzcie, że był otoczony przez rodzinę i zaznał spokoju. Dla świata był mistrzem sztuk walki, aktorem i symbolem siły. Dla nas był oddanym mężem, kochającym ojcem i dziadkiem, wspaniałym bratem i sercem naszej rodziny – czytamy w oświadczeniu jego rodziny.
Chuck Norris musiał opiekować się ciężko chorą żoną
Oprócz jego kariery sporą uwagę przyciągało również jego życie prywatne. Pierwszą żoną gwiazdora była Dianne Holechek, z którą miał dwójkę synów. Ze swoją żoną przeżył trzy dekady, jednak po tak wielu latach małżeństwo się wypaliło. Norris był znany ze swoich konserwatywnych poglądów, więc rozwód wywołał pewne kontrowersje.
Później jego wybranką została młodsza o ponad 20 lat Gena O’Kelley, z którą w bardzo podeszłym wieku również doczekał się dzieci – syna Dakotę Alana i córkę Danilee Kelly. Bliźnięta przyszły na świat 30 sierpnia 2001. Aktor miał wówczas ponad 60 lat. W ostatnich latach jego żona była poważnie chora, przez co aktor wycofał się z życia zawodowego, a losy kobiety były szeroko komentowane.
Chuck Norris nie wiedział, że ma dziecko
Chuck Norris doczekał się jednak aż pięciorga dzieci. Oprócz wspomnianej czwórki z dwóch małżeństw miał jeszcze córkę, która urodziła się, gdy był młody. Aktor miał 51 lat, kiedy 26-letnia Dianna napisała do niego list, w którym wyznała, że jest jego córką. Poruszony tym szokującym wyznaniem aktor postanowił skontaktować się z tajemniczą kobietą i wkrótce doszło do ich pierwszego spotkania twarzą w twarz.
Jak mówił, nie wykonał żadnego testu DNA, a wręcz przeciwnie, szybko ją zaakceptował i uznał za swoje rodzone dziecko. Ojciec i córka zbudowali ze sobą bliską relację. Teraz razem z pozostałą częścią jego rodziny pogrążyła się w żałobie.




