Nocowanka Wieniawy to “większy spisek”? Wiele dni licytowała aukcję, a dziś ujawnia
Temat nocowanki z Julią Wieniawą spotkał się z lawiną komentarzy w sieci. Nie tylko “zwykli” użytkownicy walczyli o wygraną, ale również popularne osobistości ze świata mediów. Jedna z influencerek długo walczyła o ten przywilej, a teraz węszy spisek.
Nocowanka z Wieniawą na aukcji WOŚP
Aukcja Julii Wieniawy dla WOŚP wzbudziła ogromne emocje, choć artystka od początku gra w otwarte karty. Gwiazda zaoferowała wspólną „nocowankę” w malowniczej lokalizacji na Mazowszu, wypełnioną takimi atrakcjami jak karaoke, kino domowe czy wspólne ćwiczenia.
Mimo że niektórzy internauci zaczęli dopatrywać się w pomyśle drugiego dna, Wieniawa ucięła spekulacje, przypominając, że regulamin i plan spotkania są precyzyjnie określone w opisie licytacji.
Polska influencerka walczyła o nocowankę z Wieniawą
Lena Polański, popularna twórczyni z „niebieskiej platformy”, była jedną z osób walczących o spotkanie z Julią Wieniawą. Jej obecność w licytacji wywołała lawinę żartów dotyczących intencji tego spotkania.
Lena była jedną z niewielu osób, które realnie mogły pozwolić sobie na zwycięstwo w licytacji z Julią Wieniawą. Co ciekawe, istniał już konkretny plan porozumienia z Amadeuszem Ferrarim.
Niezależnie od tego, które z nich wygra, na „nocowankę” mieli udać się wspólnie. Sytuacja uległa jednak nagłej zmianie – Lena wycofuje się z pomysłu i sugeruje, że cała akcja może mieć drugie dno. Choć zastrzega, że to jedynie jej domysły, otwarcie mówi o swoich podejrzeniach.
Update nocowanki z Julią Wieniawą. Wiecie, licytowałam nocowankę z Julią Wieniawą za ponad 100 tysięcy złotych, ale coś zaczęło mi śmierdzieć i zaczęłam mieć takie przeczucie, że to będzie scam. I później doszły mnie różne głosy, że być może nie jestem wcale tak daleko od prawdy z moją intuicją, że moja intuicja mnie myli, a plotki nie są prawdziwe, ale oto jest moje przewidywanie tego, co się okaże z tą licytacją – mówi Polanski.
Lena Polański wyjawia prawdę o licytacji Wieniawy
Lena, która wcześniej sama obracała temat „nocowanki” w żart, teraz zmienia narrację. Według jej najnowszych teorii, całe spotkanie nie będzie prywatne, lecz zostanie przekształcone w zaplanowane wydarzenie medialne.
A z tego, co mi się wydaje, to będzie event i to będzie dużo większy event, to nie będzie moim zdaniem takie, wiecie, wąskie grono ludzi, tylko to będzie jakiś konkretny event i po prostu będzie się zaproszonym na ten event, gdzie teoretycznie normalnie nie miałoby się wstępu. Co wiadomo i tak jest super, ale nie jestem pewna, czy to jest to, co ludzie oczekują. Ale być może totalnie się mylę. To jest moje przewidywanie – słyszymy.
Pochodzenie teorii o zmianie zasad aukcji pozostaje zagadką, choć zakulisowe plotki o odświeżeniu formuły wydarzenia nie cichną. Spekuluje się, że skala zainteresowania licytacją mogłaby wymusić nowy format spotkania, jednak nienaruszony opis aukcji zdaje się temu przeczyć. Lena, która zrezygnowała z dalszego udziału, kwituje sytuację bez większych emocji:
Ja odpadłam, ale mam nadzieję, że ktoś sympatyczny wygra. Jak chcecie, możecie mnie zabrać. Nieważne, czy to będzie scam, czy nie, po prostu zapraszam, jestem miłym towarzystwem, można mnie zabrać – dodała.





@lenapolanskipl Moja teoria spiskowa, co sądzicie?
♬ dźwięk oryginalny - I G : lenapolanskipl