Nori West bawi się bardzo drogą biżuterią (FOTO)
Gdy miała pół roczku, mama pozwoliła bawić się jej swoim wartym miliony pierścionkiem zaręczynowym. Mijają kolejne miesiące, a Nori West zamiast pluszaków, głaszcze złoty kolczyk Chanel.
Taką “zabawkę” podarowała jej ciocia Khloe.
Kim Kardashian od pierwszych dni rozpieszczała swoją córeczkę. Zamawiała jej markowe ciuszki, urządzała pokoik co najmniej tak, jak byłby to pałac.
W sumie po tym, jak dowiedzieliśmy się, że Beyonce kąpie swoją córę w wodzie Evian, nic nie powinno nas zdziwić. Jednak zastanawiamy się, czy Nori zawsze będzie traktowała drogie ozdoby jak zabawki.




[b]gość, 16-04-14, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 23:12 napisał(a):[/b]Mam nadzieję, że mała Nori połknie ten pierścionek i będzie go wydalać w bólu, a matka przez swoją głupotę będzie wyciągać go z jej odchodów. Jak można dawać dziecku tak małe przedmioty do zabawy?jesteś żałosna[/quote]bardziej okrutnego komentarza to tu jeszcze nie czytalam..idz sie leczyc na nogi bo na glowe za pozno
To jest bieda ale umysłowa
matka mu to wcisnela do rąk i robila zdjęcia. Jak zwykle musi sie pochwalic
Www.lovenue.pl ĹwiÄ teczna obniĹźka minus 20%
[b]gość, 15-04-14, 23:12 napisał(a):[/b]Mam nadzieję, że mała Nori połknie ten pierścionek i będzie go wydalać w bólu, a matka przez swoją głupotę będzie wyciągać go z jej odchodów. Jak można dawać dziecku tak małe przedmioty do zabawy?jesteś żałosna
Dali jej sie pobawić przez chwile i tyle oni za kilka lat nic nie bedą mieli kim nawet swojego domu nie miała gdy wzięła ślub z tym 2 mężem mieszkała w wynajętym a ten jej fagas udaje tylko bogacza jego płyty sprzedają sie jak rabczewskiej w Polsce a ona z pokazywania dupy tez nie dużo zarabia a życie w Hollywood jest cholernie drogie dlatego np beyonce ciagle pracuje
Ludzie przeciez wiadomo ze to dziecko nie bawi sie tym , tylko tak specjalnie do zdjecia pozuje , zeby sie pochwalic , pokazac
Mam nadzieję, że mała Nori połknie ten pierścionek i będzie go wydalać w bólu, a matka przez swoją głupotę będzie wyciągać go z jej odchodów. Jak można dawać dziecku tak małe przedmioty do zabawy?
Zakładam, że kostką Rubika nie będzie miała szans się pobawić…
[b]gość, 15-04-14, 16:32 napisał(a):[/b]Beyonce może swojego czarnego bachora kąpać nawet w rozpuszczonym złocie, nadal będzie tylko czarnym bachorem, zresztą paskudnym po tatusiu.hehehehe100%
ona specjalnie robi takie zdjęcie, żeby się pokazać. dziwne, zakompleksiona tak jakby w slumsach się urodziła… może atawizm? Przodkowie jakiś plebs? Matka gdyby nie jej mąż adwokat to chyba by była jakąś przydrożną qrwą za hotdoga i 4$
[b]gość, 15-04-14, 21:18 napisał(a):[/b]Ja pie do le matki polki!!! Moja córka tez bawiła się bransoletkami i wisiorkami , masakra i uwaga!! telefonem komórkowym!! w tym momencie pewnie macie palpitację serca!!! :/ jakie wy jesteście daremne… współczuję waszym dzieciom takich sztywnych matekMoja też nadal bawi się telefonem, oczywiście jak go dorwie… tak to chowam bo potrafi dzwonić po ludziach 🙂 A z biżuterią to chodzi o refleksy… dzieci uwielbiają patrzeć na odbijające się światełka więc jeśli jesteśmy obok i pilnujemy to nie widzę nic w tym złego
Ja pie do le matki polki!!! Moja córka tez bawiła się bransoletkami i wisiorkami , masakra i uwaga!! telefonem komórkowym!! w tym momencie pewnie macie palpitację serca!!! :/ jakie wy jesteście daremne… współczuję waszym dzieciom takich sztywnych matekNie podniecaj się tak, bo ci żyłka pęknie. Dziękuj Bogu, że się kwas nie wylał, bo byś dopiero zesztywniała.
[b]gość, 15-04-14, 19:37 napisał(a):[/b]Biednego dziecka nawet w foteliki dobrze nie potrafia zapiac! Dla mnie niech sie bawi czym chce tylko zeby pozniej tragedii nie bylo ze dziecko masz kolczyk czy pierscionek w zoladku!!A masz dzieci że piszesz że źle zapięte w foteliku? Moje dziecko nigdy grzecznie nie siedzi w foteliku zawsze gdzieś wepchnie małe łapki także pod pasy… tak wiem nie jest to bezpieczne w razie hamowania ale weź wytłumacz takiemu małemu brzdącowi… a poprawiać można do usrania
[b]gość, 15-04-14, 19:37 napisał(a):[/b]Biednego dziecka nawet w foteliki dobrze nie potrafia zapiac! Dla mnie niech sie bawi czym chce tylko zeby pozniej tragedii nie bylo ze dziecko masz kolczyk czy pierscionek w zoladku!!nie zesraj się pani idealna, napisz książke jak dobrze zapiać dziecko n apewno zbijesz fortune: ]
Biednego dziecka nawet w foteliki dobrze nie potrafia zapiac! Dla mnie niech sie bawi czym chce tylko zeby pozniej tragedii nie bylo ze dziecko masz kolczyk czy pierscionek w zoladku!!
[b]gość, 15-04-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 18:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.[/quote]Przecirz ona jej ten pierscionek dala do raczki jak ona spala tylko do zdjecia po co robicie sensacje?[/quote]Jaką sensację? Nie moje małpy, nie mój cyrk.[/quote]przeciez dorosli byli obok, kontrolowali sytuacje[/quote]Jakby kontrolowali, to by dziecku dali klocki do zabawy. Lego Duplo np. Duże i bezpieczne.[/quote]Ja pie do le matki polki!!! Moja córka tez bawiła się bransoletkami i wisiorkami , masakra i uwaga!! telefonem komórkowym!! w tym momencie pewnie macie palpitację serca!!! :/ jakie wy jesteście daremne… współczuję waszym dzieciom takich sztywnych matek
[b]gość, 15-04-14, 18:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.[/quote]Przecirz ona jej ten pierscionek dala do raczki jak ona spala tylko do zdjecia po co robicie sensacje?[/quote]Jaką sensację? Nie moje małpy, nie mój cyrk.[/quote]przeciez dorosli byli obok, kontrolowali sytuacje[/quote]Jakby kontrolowali, to by dziecku dali klocki do zabawy. Lego Duplo np. Duże i bezpieczne.
[b]gość, 15-04-14, 17:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.[/quote]Przecirz ona jej ten pierscionek dala do raczki jak ona spala tylko do zdjecia po co robicie sensacje?[/quote]Jaką sensację? Nie moje małpy, nie mój cyrk.[/quote]przeciez dorosli byli obok, kontrolowali sytuacje
[b]gość, 15-04-14, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.[/quote]Przecirz ona jej ten pierscionek dala do raczki jak ona spala tylko do zdjecia po co robicie sensacje?
Wiecznie to dziecko uflogane…
Nieodpowiedzialni rodzice ze daja bawic sie dziecku bizuteria a jak cos polknie ???
[b]gość, 15-04-14, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 16:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.[/quote]Przecirz ona jej ten pierscionek dala do raczki jak ona spala tylko do zdjecia po co robicie sensacje?[/quote]Jaką sensację? Nie moje małpy, nie mój cyrk.
Biedne dziecko, wolałabym dostawać coś przyjemniejszego w dotyku…
Dostała do rączki dla zdjęcia a tu od razu bawi…nie macie już o czym pisać:/
Beyonce może swojego czarnego bachora kąpać nawet w rozpuszczonym złocie, nadal będzie tylko czarnym bachorem, zresztą paskudnym po tatusiu.
Nie lubie dzieci, ale Nori jest taka slodka, ze moglabym sie nia zajac 😀
[b]gość, 15-04-14, 14:00 napisał(a):[/b]a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jestO, tak, moja córka uwielbiała się bawić pokrywkami, chochlami, kopystkami…, wszystkim, co robiło dużo hałasu:) I niezależnie od tego, że nie mam kolczyków Chanel, którymi mogłaby się bawić uważam, że trzeba nie mieć wyobraźni, żeby dziecku, które jest na etapie wpychania do buzi wszystkiego, co ma w zasięgu ręki, dać do zabawy takie małe elementy. Jak Nori zeżre raz czy drugi te ich rodowe klejnoty, to może zmądrzeją, ale co z tego, jak się dzieciak przedtem nacierpi.
małpy lubią błyskotki.
i co z tego ? i tak będzie murzynem , i tak.
Nori ma twarz buldoga, po tatusiu 😉
Nori jest taka slodziutka I sliczna 😉
Coco Chanel byla znana z takiej bizuterii!
To jest reklama Chanel
Przeciez to jest kolczyk Khloe. Zamieściła to zdjęcie na instagramie i od razu wiadomo ze Nori bawi sie jej biżuteria.
ohydna ta bizuteria- wyglada jak z odpustu. i dziwic sie potem ze nowobogacki pustaki maja wypaczony, tandetny gust. A mamusia tez niezla- dziecko jej sluzy jako podstawka do bizuterii i pretekst do pochwalenia sie statusem materialnym
a które dziecko woli pluszaka?dzieci bardziej interesuje zwykle to, co zabawką nie jest
Moja córka też lubi takie ozdoby, nic nie uspokaja jej tak jak jakaś bransoletka czy naszyjnik. Nic w tym dziwnego nie widzę
Przecież u nas też daje się dzieciom biżuterię, np. z okazji chrzcin czy pierwszych urodzin, jako pamiątkę, ewentualnie lokatę kapitału. 😛 Tyle, że oni dają droższą, bo ich stać.
Dlaczego Chanel robi taką biżuterię ? Gabrielle pod względem modowym zawsze była uosobieniem klasy, a te kolczyki totalnie wieją tandetą ! Jak ktoś niżej napisał tylko nowobogackie prostaczki noszą coś takiego, bo chcą by wszyscy wokół wiedzieli, że maja kasę ! Bogata kobieta z prawdziwą klasą nie włoży czegoś tak ordynarnego !
ten kolczyk to totalna wiocha widać że się prostackie wsiury przypadkiem dorwały do kasy i muszą to manifestować na każdym kroku
Jest dziewczynka , wiec lubi bizuterie 😉
Śliczna ta mała po mamusi XD
Śliczne to bobo 🙂