O tej fobii Victorii Beckham nie wiedzieliśmy!
Gwiazdy miewają różne kaprysy i fobie, a wiele z nich ma związek z… toaletą. To nie żart! Wiecie, że Beyonce podciera się tylko papierem toaletowym w danym kolorze? Kim Kardashian zapragnęła wypróżniać się do złotej muszli klozetowej, a jej mama, Kris Jenner, panicznie boi się, że ktoś usłyszy, jak siusia (ponoć łazienkę odwiedza tylko, gdy kamery opuszczą dom – cały dzień ma pełny pęcherz). Z podobnymi problemami zmaga się Victoria Beckham.
The Heat donosi, że żona Davida ma fobię na punkcie publicznych toalet – za żadne skarby nie jest w stanie z nich skorzystać. Do tego dochodzi lęk przed przyłapaniem jej w “prywatnej” sytuacji, jak mycie rąk, poprawianie włosów, czy przecieranie buta.
To by tłumaczyła niezmienne od lat zdjęcia wykonywane przez paparazzi – stylowa i krocząca ze zwieszoną miną Viki. Takie ujęcia najwyraźniej jej nie przeszkadzają.


[b]gość, 18-07-14, 23:19 napisał(a):[/b]też nie mogę korzystać z publicznych toalet. nawet jak mnie przypili, usiądę na publicznym tronie, nie pójdzie. muszę cisnąć na siłę.poza tym też mam takie coś, że nie lubię jak ktoś słyszy, że robię siusiu, stresuje mnie to. a robienie 2? zawsze włączam jakiś zagłuszacz, żeby nikt nie słyszał. najgorzej, jak przeprowadziłam się z lubym do wspólnej chaty. długo czekałam aż wyjdzie czy coś, żeby zrobić. teraz robię rano, jak jeszcze śpi, bo zawsze wstaję 30 min przed nim. Też nie cierpię tych dźwięków z toalety. Jak kiedyś bedę mieć własny dom to będę mieć dżwiękoszczelne drzwi 😉
[b]gość, 19-07-14, 14:57 napisał(a):[/b]To potwór, nie kobieta. Plastikowy produkt dzisiejszych czasów: kasa, wygląd, lans i wielka pustka.
publiczne toalety sa obrzydliwe, tez z nich nie korzystam
Ależ ta babka ma świetny gust!
Piekna kobieta i serce sie cieszy widzac cala rodzinke na zdjeciach. Oby takich jak najwiecej!
chyba mowilas o sobie ze jestes potworem a w glowie pustka. Nawet butow nie moglabys jej czyscic , zakompleksiona wiesni.ro!
[b]gość, 18-07-14, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 21:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:00 napisał(a):[/b]ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacyto co za przeproszeniem pozostaje jak przyciśnie człowieka, zwalić tą dwójkę w gacie i tak iść do domu??[/quote]Niekoniecznie trzeba zwalić w gacie, bo ja na przykład mam tak uregulowany i zaprogramowany organizm, że nie odczuwam potrzeby załatwiania tej potrzeby fizjologicznej poza domem;)[/quote]TO TY CHYBA NIE BYLAS NIGDY DALEJ JAK 5 KILOMETROW OD CHATY !!!! Ciekawe co bys zrobila w samolocie ktory leci 10 godzin?[/quote]10 godzin nie umiesz wytrzymać bez srania? moja koleżanka umie wyjechać na 4-5 dni i nie sra wcale bo się boi że facet odkryje to dopiero sztuka[/quote]bo sie boi ze jej facet odkryje ze ona tez za przeproszeniem sra?
To potwór, nie kobieta. Plastikowy produkt dzisiejszych czasów: kasa, wygląd, lans i wielka pustka.
obrzydzenie wygrywa z potrzebami autentycznie jak słyszę czy czytam na temat publicznych toalet to autentycznie przed oczami mam kibel z PKP całkowicie obejsrany że się na wymioty zbieraale lepiej będzie jak oglądniecie Abelarda Gizę w skeczu Publiczne Toalety to zrozumiecie o co chodzi
rok temu w Portugalii byłam w publicznej toalecie w Lidlu (tak, tam mają kible w Lidlach) i mam nadzieję, że nigdy w życiu nie będzie mi już dane oglądać takiej tragedii… cały kibel umazany gównem, na zewnątrz jakby ktoś miał jakieś natręctwo, masakra
Ja też nie jestem w stanie załatwić sie na obcym kibelku.
nie jedz nie będzie srania nie pij nie będzie lania
Kris “chodzi cały dzień z pełnym pęcherzem”… To śmieszne! Jakim cudem??? a podobno cierpi na nietrzymanie moczu, więc jak wytrzyma cały dzień… 😉
Polak potrafi jak strzeli hasło to tyle ….
[b]gość, 18-07-14, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:00 napisał(a):[/b]ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacyto co za przeproszeniem pozostaje jak przyciśnie człowieka, zwalić tą dwójkę w gacie i tak iść do domu??[/quote]Niekoniecznie trzeba zwalić w gacie, bo ja na przykład mam tak uregulowany i zaprogramowany organizm, że nie odczuwam potrzeby załatwiania tej potrzeby fizjologicznej poza domem;)[/quote]TO TY CHYBA NIE BYLAS NIGDY DALEJ JAK 5 KILOMETROW OD CHATY !!!! Ciekawe co bys zrobila w samolocie ktory leci 10 godzin?
[b]gość, 18-07-14, 21:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:00 napisał(a):[/b]ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacyto co za przeproszeniem pozostaje jak przyciśnie człowieka, zwalić tą dwójkę w gacie i tak iść do domu??[/quote]Niekoniecznie trzeba zwalić w gacie, bo ja na przykład mam tak uregulowany i zaprogramowany organizm, że nie odczuwam potrzeby załatwiania tej potrzeby fizjologicznej poza domem;)[/quote]TO TY CHYBA NIE BYLAS NIGDY DALEJ JAK 5 KILOMETROW OD CHATY !!!! Ciekawe co bys zrobila w samolocie ktory leci 10 godzin?[/quote]10 godzin nie umiesz wytrzymać bez srania? moja koleżanka umie wyjechać na 4-5 dni i nie sra wcale bo się boi że facet odkryje to dopiero sztuka
z toaletami to rozumiem, ale z myciem rąk? trochę przesada, może boi się że brzydko wtedy wyjdzie na zdjęciach?
też nie mogę korzystać z publicznych toalet. nawet jak mnie przypili, usiądę na publicznym tronie, nie pójdzie. muszę cisnąć na siłę.poza tym też mam takie coś, że nie lubię jak ktoś słyszy, że robię siusiu, stresuje mnie to. a robienie 2? zawsze włączam jakiś zagłuszacz, żeby nikt nie słyszał. najgorzej, jak przeprowadziłam się z lubym do wspólnej chaty. długo czekałam aż wyjdzie czy coś, żeby zrobić. teraz robię rano, jak jeszcze śpi, bo zawsze wstaję 30 min przed nim.
Mieszkam we Wloszech od lat i czytam rożne komentarze a My Polacy jesteśmy najjjjlepsi takich jak My z jajem nie pisze nikt!!!!! Haha
[b]gość, 18-07-14, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:00 napisał(a):[/b]ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacyto co za przeproszeniem pozostaje jak przyciśnie człowieka, zwalić tą dwójkę w gacie i tak iść do domu??[/quote]Niekoniecznie trzeba zwalić w gacie, bo ja na przykład mam tak uregulowany i zaprogramowany organizm, że nie odczuwam potrzeby załatwiania tej potrzeby fizjologicznej poza domem;)
[b]gość, 18-07-14, 17:00 napisał(a):[/b]ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacyto co za przeproszeniem pozostaje jak przyciśnie człowieka, zwalić tą dwójkę w gacie i tak iść do domu??
Wielu ludzi brzydzi się publicznych toalet,gron ludzi nie dba o zachowanie czystości po skorzystaniu..bo to nie ich więc co tam :/
Akurat korzystanie z publicznych toalet nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń więc się nie dziwię… Sama kiedyś unikałam, teraz niestety jak przypili to muszę…
Vicky i tak wydaje mi się sympatyczna:) ja też nie cierpię publicznych toalet i jestem chora jak jestem zmuszona do takiej wejść, a najgorzej jak widzę cały zasrany kibel i g…o w środku, wtedy uciekam gdzie pieprz rośnie.
Ja tez nie zalatwiam sie w miejscach publicznych mam taka blokadę …jak to mój dziadek mówi : prawdziwy gospodarz do domu doniesie 🙂 he he
No i co z tego? każdy jest na swój sposób posrany…
Ludzie, trochę luzu, to info wyssane z palca.
to straszne, one jedzą myją się i srają jak zwykły plebs…
Trochę sie jej w dupie popierdolilo
Mam dokladnie taka sama fobie..
ja też tak mam że muszęawie się zlać w gacie żeby skorzystać z publicznej na stojąco, z toną papieru i i tak czuję się źle. Moja koleżanka puszcza dwójki w publicznych kiblach – są i tacy
Perfekcjonizm to choroba, co widać na załączonych obrazkach. A wynika z niskiego poczucia własnej wartości.
Jak Cie nie obchodzi to po co czytasz?
Ale ręce to by mogła ogolić. Fuj, nie cierpię owłosionych rąk u kobiet…
Ja tez nie lubię jak ktoś obcy łyszy jak sikam,ale jak pr xD ycisnie to trzeba. A kupy nie zrobię,dopóki nie będę sama w domu. To krępujące.
Co z tego, kazdy pewnie ma jakies fobie, ja znam chlopaka studenta jest muzulmanem, tez nie korzysta z toalety na uczelni, czy na miescie, tylko wylacznie w domu bo mowi ze on musi po zalatwieniu od razu umyc, bo taka kultura, jak tego nie zrobi to grzech
Publiczna toaleta tylko na malysza odwiedzana przeze mnie jesli juz baaardzo mnie pogoni
nie no co do publicznych toalet to jestem tego samego zdania co oan. nie raz są tak doj.ebane że lepiej się w krzaczkach załatwić
ALE PLECIECIE, PRZECIEŻ ONA CIĄGLE POPRAWIA WŁOSY… WYSTARCZY JAKIKOLWIEK FILMIK NA YOUTUBE OBEJRZEĆ, CHOCIAŻBY Z LOTNISKA
Co mnie to obchodzi kto ma jakie fobie