Odchodzi! Po burzliwym finale “ŚOPW” psycholog powiedziała dość. “Przekroczyli granice”
11. sezon “Ślubu od Pierwszego Wejrzenia” nie zakończył się pozytywnie dla żadnej z par. Wskutek tego psycholog znana z programu zdecydowała się odejść z programu. Musiała wreszcie powiedzieć “dość”.
Finał 11. edycji “Ślubu od Pierwszego Wejrzenia” za nami
Finał jedenastej edycji programu, wyemitowany w ubiegły wtorek, przyniósł całkowite niepowodzenie. Żadne z trzech zaaranżowanych małżeństw nie przetrwało próby czasu. Choć widzowie gorąco kibicowali Kasi i Maciejowi, ich obiecujący związek również zakończył się rozwodem.
Ten rozczarowujący rezultat szczególnie zaniepokoił ekspertki odpowiedzialne za dobór par: psycholog Julittę Dębską, terapeutkę Zuzannę Butryn oraz coach Hannę Kąkol. W efekcie tego niepowodzenia, Julitta Dębska, pierwsza z wymienionych pań, podjęła ważną decyzję, która bez wątpienia wpłynie na przyszłość formatu.
Psycholog ze “ŚOPW” odchodzi z show
Psycholożka Julitta Dębska, pełniąca rolę doradczyni, poinformowała dzisiaj o rezygnacji z kolejnej edycji “Ślubu od pierwszego wejrzenia”.
Chociaż przyznaje, że projekt stanowił dla niej “spełnienie zawodowego marzenia” i misję niesienia pomocy parom – co udało się w przypadku Kornelii i Marka z 9. sezonu – to niestety miniony sezon okazał się dla niej kompletnym rozczarowaniem.
Niestety, edycja 11. okazała się dla mnie momentem granicznym, i to nie tylko na etapie emisji. Już podczas rekrutacji i debaty zaczęłam coraz silniej odczuwać dyskomfort oraz niespójność między tym, w co wierzę jako psycholog, a kierunkiem, w jakim rozwijał się projekt. Nie zgadzam się na podejście, w którym program o relacjach opiera się przede wszystkim na napięciu, konflikcie i sensacji – zwłaszcza gdy realną konsekwencją są trudne doświadczenia uczestników oraz fala nieprzychylnych reakcji ze strony odbiorców. Z perspektywy mojego zawodu i wartości, którymi się kieruję, to nie jest ścieżka, którą chcę dalej podążać- oświadczyła.
Julitta Dębska wyjawia szczegóły rezygnacji
Julitta Dębska wyraźnie zasugerowała, że ostateczny montaż programu nie oddał w pełni zaangażowania i pracy włożonej przez ekspertki. Według niej, widzowie zostali pozbawieni możliwości zobaczenia rzetelnego przebiegu ich działań, w tym licznych konsultacji i istotnego indywidualnego wsparcia udzielanego uczestnikom.
Ostatecznym potwierdzeniem słuszności jej rezygnacji było obejrzenie finałowego odcinka. Jak wyznała:
Fragment mojej rozmowy z jednym z uczestników został pokazany w sposób, który był dla mnie wewnętrznie niespójny z rzeczywistym przebiegiem tego spotkania. Odebrałam to jako przekroczenie granicy mojego komfortu zawodowego. Z tego względu podjęłam decyzję o zakończeniu współpracy po tej edycji. Jest to decyzja podyktowana odpowiedzialnością – jako psychologa, badaczki relacji i osoby, która nie chce firmować swoim nazwiskiem projektów sprzecznych z jej wartościami. Wierzę, że jeśli coś przestaje być wewnętrznie spójne, to znaczy, że to miejsce przestaje być nasze. Dla mnie ten moment właśnie nadszedł – napisała.
Odchodząca ekspertka “Ślubu od pierwszego wejrzenia” skierowała słowa podziękowania do wszystkich stron zaangażowanych w program: uczestników, twórców oraz widowni. Szczególnie doceniła ona widzów, którzy po emisji każdego odcinka dzielili się swoimi refleksjami i okazywali jej cenne wsparcie.


jedna odważna, która powiedziała dość manipulacji innymi osobami – a tym bardziej jeżeli chodzi o ludzką psychikę. Przynajmniej będzie mogła spokojnie spać z czystym sumieniem, a nie że tylko potrzebna kasa i kasa !!!!!!!!!! ten program to już do totalne