Odeta Moro ma jedno, nietypowe marzenie
Mamy modę na bycie “fit”. Zamawiamy dietetyczne cateringi, po pracy idziemy na siłownię albo ćwiczymy z Anną Lewandowską czy Ewą Chodakowską. Fitmania dotyka coraz młodszych.
Odeta Moro w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle wyznała, że jej córka momentami jest nawet “zbyt fit”.
Moje dziecko jest bardzo eko, healthy i fit, a ja jestem po prostu jego mamą, więc w sumie łapię się w tym trendzie, bo jestem ekomamą healthy kids. Marzę czasami o tym, jak już gdzieś jedziemy daleko samochodem, żeby zjadła coś wrednie niedobrego na stacji benzynowej, bo to mi naprawdę wielokrotnie ułatwiłoby życie, ale ona jest uparta, bo wie, co jest dobre, i nigdy się na to nie zgadza – mówi prezenterka.
Niecodzienne marzenie?
Zobacz: TO, CO KIELISZEK WINA ZROBI Z TWOJĄ TALIĄ, JEST CUDOWNE




Na razie już wepchała bachora do telewizji.
Ruchawica
Cała życie z wariatami, nabiera nowego znaczenia. Współczuje jej
“Ekomama healthy kids”…ludzie, mamy taki piękny język. To brzmi śmiesznie! Zawsze mam wrażenie, że gdy się ktoś w ten sposób wysławia to ma jakieś kompleksy i próbuje się dowartościować…
wskazany prysznic choć głupoty i tak nie zmyje dziwadło ze słomą w butach zawsze
Super.Teraz już wiem,że córcia z chorobliwą obsesją,a matka uważa to za powód do dumy.Tylko po co o tym mówić i pisać???
Co ona nie powie. Kolejne złote przemyślenia pani nikt!