Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

1-98-R1 1-98-R1

Każdy, kto choć raz próbował zrzucić kilogram, czy dwa, wie, że zadanie nie jest łatwe. Od czasu do czasu w show-biznesie pojawiają się metamorfozy, na widok których można powiedzieć głośne “wow”. Sławy chudną na potęgę. Rekordzistką na rodzimym gruncie jest chyba Dominika Gwit, której pod okiem trenerów i dietetyków udało się zrzucić bagatela 50 kilogramów. Imponującym wynikiem może się też pochwalić Odeta Moro (36 l.).

Gwiazda po rozstaniu z Michałem Figurskim postanowiła skupić się na córce i swojej karierze. Ostatnio mogliśmy podziwiać ją w Celebrity Splash. Ostatnio Odeta udzieliła wywiadu magazynowi Twoje Imperium, w którym wyznała, że jest lżejsza o 12 kilogramów. Odchudzanie zajęło jej rok:

– Zaczęłam rok temu, w marcu. Najpierw ograniczyłam mięso, by całkiem przejść na wegetarianizm. Wykluczyłam też ryby, owoce morza i nabiał. Nauczyłam się także planować posiłki i przygotowywać sobie pojemniki z jedzeniem.

Moro zrezygnowała też z niezdrowych przekąsek, które zastąpiła innymi produktami:

Nie są to chipsy i słodycze. Zastępuję je oliwkami, kaparami i pieczarkami w occie. Słoiczek spokojnie starcza mi na wieczór.

Gratulujemy!

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Dawniej:
Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

Odeta Moro schudła 12 kilogramów (FOTO)

   
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ona ma duzy tylek

Wegetraianizm ją odchudził? Co to za dziwne pomysły? Mi udało się pozbyć aż 8 kilogramów w misiąc bo jadłam tabletki AlgeVera. mniej chce się jeść, a do tego szybciej się spala tłuszczyk. idealne rozwiązanie 🙂

nie kupujcie suplementu Lipocut! wytracicie tylko pieniądze, a kilogramy nie znikną. uważajcie na te tabletki. ćwiczenia czy lepsze suplementy na pewno dużo bardziej pomogą

[b]gość, 06-05-15, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 17:36 napisał(a):[/b]Witam, wegetarianizm to choroba psychiczna, żegnam.haha dokladnie, a weganizm to rowniez choroba psychiczna i patola w dodatku.[/quote]Zapraszamy do rzeźni. Zobaczycie jak się zwierzęta Katie. Wyklucza oczy. Dla jednego marnego kotleta. Zobaczycie co to zbaczy strach

Witam, wegetarianizm to choroba psychiczna, żegnam.

[b]gość, 06-05-15, 20:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 19:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 17:36 napisał(a):[/b]Witam, wegetarianizm to choroba psychiczna, żegnam.haha dokladnie, a weganizm to rowniez choroba psychiczna i patola w dodatku.[/quote]Zapraszamy do rzeźni. Zobaczycie jak się zwierzęta Katie. Wyklucza oczy. Dla jednego marnego kotleta. Zobaczycie co to zbaczy strach[/quote]Yyyyy kochana jeszcze jakbys po polsku przedstawila swoje poglady na temat wege i innych tego typu zboczen, byloby fajnie….naprawde

[b]gość, 06-05-15, 17:36 napisał(a):[/b]Witam, wegetarianizm to choroba psychiczna, żegnam.haha dokladnie, a weganizm to rowniez choroba psychiczna i patola w dodatku.

nie ma kasy na sushi to schudła

[b]gość, 06-05-15, 11:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 01:47 napisał(a):[/b]Chyba serio kazdy ma inaczej bo ja na diecie wegetarianskiej przytylam…Ja musze jesc chude mieso i warzywa zeby schudnac.. Za to po ziarnach doslownie pecznieje…To odpowiedź nasuwa się sama. Widocznie za dużo tych ziaren jadłaś. To że byłaś na diecie nie oznacza że można jeść wszystko z tej diety w nieograniczonych ilościach.[/quote]ale skąd wywnioskowałaś że jadła te ziarna w nieograniczonych ilościach? npisała tak? nie ośmieszaj sie

[b]gość, 06-05-15, 10:34 napisał(a):[/b]Oliwki??????? Przecież to bomba kaloryczna!!!!!! No to się zna :-D!!!! Powiedz lepiej że się glodzisz i w to uwierzę!ale Ty pieprzysz dziewczyno! owszem sa bogatym zrodłem kwasow tluszczowych ale pomimo to sa niskokalotyczne! zawieraja duzo witamin i mineralow i jak najbardziej nadaja sie przy przeprowadzaniu diety. Doinformuj sie troche i dopiero wyglaszaj swe “madrosci”.

Ja muszę zjeść mięso bo też próbowałam być na djecie wegetarjańskiej i przytyłam ciągle głodna byłam wolę zjeść mięso bo wtedy czuję się najedzona podziwiam weganów

[b]gość, 06-05-15, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 11:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 01:47 napisał(a):[/b]Chyba serio kazdy ma inaczej bo ja na diecie wegetarianskiej przytylam…Ja musze jesc chude mieso i warzywa zeby schudnac.. Za to po ziarnach doslownie pecznieje…To odpowiedź nasuwa się sama. Widocznie za dużo tych ziaren jadłaś. To że byłaś na diecie nie oznacza że można jeść wszystko z tej diety w nieograniczonych ilościach.[/quote]ale skąd wywnioskowałaś że jadła te ziarna w nieograniczonych ilościach? npisała tak? nie ośmieszaj sie[/quote]Nigdzie nie napisałam iż wywnioskowałam to że jadła same ziarna. Poprostu odniosłam się do nich bo były uwzględnione w wypowiedzi. A najczęściej jest tak że tyje się bo przyjmujesz za dużo kalorii niż spalasz. Dlatego tak napisałam. Najprawdopodobniej z tym pani miała problem.

Oliwki??????? Przecież to bomba kaloryczna!!!!!! No to się zna :-D!!!! Powiedz lepiej że się glodzisz i w to uwierzę!

Tylko czekac az rzuci sie na normalne żarcie. Dieta eliminująca prawie wszystko to katorga.

[b]gość, 06-05-15, 01:47 napisał(a):[/b]Chyba serio kazdy ma inaczej bo ja na diecie wegetarianskiej przytylam…Ja musze jesc chude mieso i warzywa zeby schudnac.. Za to po ziarnach doslownie pecznieje…To odpowiedź nasuwa się sama. Widocznie za dużo tych ziaren jadłaś. To że byłaś na diecie nie oznacza że można jeść wszystko z tej diety w nieograniczonych ilościach.

Nic dziwnego skoro nic nie je. Idiotka.

Chyba serio kazdy ma inaczej bo ja na diecie wegetarianskiej przytylam…Ja musze jesc chude mieso i warzywa zeby schudnac.. Za to po ziarnach doslownie pecznieje…

Serio? Nie widać aż 12 kg tylko 5.

[b]gość, 06-05-15, 01:47 napisał(a):[/b]Chyba serio kazdy ma inaczej bo ja na diecie wegetarianskiej przytylam…Ja musze jesc chude mieso i warzywa zeby schudnac.. Za to po ziarnach doslownie pecznieje…Bo normalny człowiek różni się po prostu od królika czy ptactwa wodnego 🙂

paskuda,zasrana kelnerka