“Odklejka”. Nie mają litości dla Tomasza Wygody. Tak piszą po ostatnim odcinku “TzG”
Nowy odcinek “Tańca z gwiazdami” jak zwykle wywołał sporo emocji, ale tym razem najwięcej komentarzy nie dotyczyło występów uczestników, tylko jednej z wypowiedzi jurora. Tomasz Wygoda ponownie zwrócił na siebie uwagę widzów, kiedy po jednym z tańców wygłosił długą, pełną metafor ocenę, która dla części publiczności okazała się trudna do zrozumienia. Choć juror od początku tej edycji wyróżnia się bardziej refleksyjnym stylem oceniania, tym razem jego słowa wywołały wyjątkowo dużo reakcji. Widzowie szybko zaczęli komentować jego wypowiedź w sieci, a pod nagraniami z programu pojawiły się dziesiątki wpisów, w których próbowano rozszyfrować, co właściwie miał na myśli.
Tomasz Wygoda znów w centrum uwagi w “Tańcu z gwiazdami”
“Taniec z gwiazdami” od lat należy do najchętniej oglądanych programów rozrywkowych w Polsce. Każdy odcinek przyciąga przed telewizory widzów, którzy śledzą nie tylko taneczne występy, ale także komentarze jurorów. To właśnie one często stają się tematem dyskusji w sieci.
W ostatnim odcinku na parkiecie pojawili się m.in. Magdalena Boczarska, Paulina Gałązka, Sebastian Fabijański, Izabella Miko, Piotr Kędzierski, Natsu, Gamou Fall i Kamil Nożyński. Tematem przewodnim był odcinek rodzinny, dlatego uczestnikom towarzyszyli bliscy – rodzice, rodzeństwo lub dzieci.
Występy były oceniane przez jury, w którym jak zwykle nie brakowało różnych stylów komentowania. Jedni skupiali się na technice, inni na emocjach, a Tomasz Wygoda po raz kolejny postawił na bardziej metaforyczne i filozoficzne podsumowanie. To właśnie jego wypowiedź po występie Kamila Nożyńskiego stała się jednym z najczęściej komentowanych momentów całego odcinka.
Tomasz Wygoda mówił o wodzie i “parze wodnej”. Widzowie nie wiedzieli, o co chodzi
Po zakończeniu tańca juror zaczął swoją ocenę od nietypowego porównania. Stwierdził, że w występie zabrakło “pary wodnej”, a następnie przeszedł do refleksji o tym, że w każdym człowieku znajduje się żywa woda, która odpowiada za emocje i przepływ energii.
Wypowiedź była długa i pełna porównań, a w studiu dało się zauważyć lekkie zaskoczenie. Prowadzący próbował podsumować komentarz, jednak w sieci widzowie skupili się głównie na tym, że nie bardzo wiedzą, jak interpretować słowa jurora.
Fragment szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych, a pod nagraniami pojawiło się wiele reakcji.
Komentarze po wypowiedzi jurora
Widzowie programu jak zwykle nie zostawili sprawy bez komentarza. Pod wpisami dotyczącymi odcinka pojawiły się dziesiątki opinii, w których odnoszono się właśnie do słów Tomasza Wygody.
Niektórzy pisali żartobliwie, że po jego wypowiedzi zaczynają wierzyć w syreny, inni zwracali uwagę, że juror ponownie popłynął w bardzo abstrakcyjne porównania. Pojawiały się też głosy, że jego komentarze są coraz trudniejsze do zrozumienia i momentami zupełnie nie odnoszą się do tego, co dzieje się na parkiecie.
- Panie Tomku, ależ wypowiedź! Dzięki Panu chyba zacznę wierzyć w syreny. Jazda nie z tej ziemi.
- Odleciał totalnie, dobrze go Rafał zgasił, w punkt.
- A ten juror znowu odleciał.
- Odklejka
Były jednak również wpisy broniące jurora. Część widzów podkreślała, że jego styl jest po prostu inny niż pozostałych i że właśnie dzięki temu program nie jest przewidywalny.
Tomasz Wygoda od początku wzbudza emocje w “TzG”
To nie pierwszy raz w tej edycji, gdy komentarze Tomasza Wygody wywołują dyskusję. Od początku programu jego sposób oceniania różni się od tego, do czego widzowie przyzwyczaili się w poprzednich sezonach. Zamiast krótkich, technicznych uwag często pojawiają się refleksje o emocjach, energii czy relacjach między partnerami na parkiecie. Dla jednych to ciekawa odmiana, dla innych momentami zbyt abstrakcyjna forma komentowania.
Wszystko wskazuje na to, że juror nie zamierza zmieniać swojego stylu, a jego wypowiedzi jeszcze nie raz będą jednym z najczęściej omawianych elementów programu. I właśnie to sprawia, że po każdym kolejnym odcinku dyskusja przenosi się z parkietu prosto do internetu.




