Odszedł nagle w domu Steczkowskiej. Sekcja zwłok wykazała, że nie miał szans
Tragedia w domu Justyny Steczkowskiej. Zrozpaczona wokalistka podzieliła się wstrząsającym wyznaniem. Nie miał żadnych szans.
Kariera Justyny Steczkowskiej
Justyna Steczkowska, której kariera rozpoczęła się od przełomowego występu w „Szansie na sukces” w 1994 roku, niezmiennie pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury.
Po latach od swojego eurowizyjnego debiutu, artystka powróciła w 2025 roku na wielką scenę w Bazylei, gdzie jej utwór „Gaja” stał się sensacją 69. edycji konkursu. Ten sukces ostatecznie potwierdził jej status niekwestionowanej ikony, która potrafi zachwycać kolejne pokolenia słuchaczy.
Życie rodzinne Justyny Steczkowskiej
Poza błyskiem fleszy Justyna Steczkowska od ponad dwóch dekad buduje życie u boku Macieja Myszkowskiego. Ich małżeństwo, zawarte w 2000 roku, zaowocowało przyjściem na świat trójki dzieci: synów Leona i Stanisława oraz córki Heleny. Choć dziś uchodzą za wzór trwałości w świecie show-biznesu, ich relacja została poddana ciężkiej próbie. Kilka lat temu para ogłosiła separację, co stało się głośnym tematem medialnym, jednak czas ten wykorzystali na głęboką refleksję i pracę nad związkiem.
Ostatecznie udało im się zażegnać kryzys, a symbolicznym przypieczętowaniem ich odrodzonej miłości było uroczyste odnowienie przysięgi małżeńskiej, co udowodniło, że prawdziwe uczucie potrafi przetrwać największe burze.
Jakiś czas temu Steczkowska podzieliła się w sieci smutną wiadomością.
Justyna Steczkowska przeżyła bolesną stratę
W zeszłym roku, podczas rozmowy na antenie RMF FM, gwiazda otworzyła się na temat bolesnego wydarzenia, które dotknęło jej bliskich. Artystka podzieliła się ze słuchaczami smutną wiadomością o śmierci ukochanego pupila – Bejby, kota rasy brytyjskiej długowłosej. To szczere wyznanie wywołało ogromne poruszenie wśród jej wielbicieli.
Jeszcze jest na Instagramie u mnie. Niestety okazało się, że kupiłam kota z wadą serca. Nie wiedziałam tego, bo dostałam papier, że jest zdrowy. I jak on zmarł nagle, to myślałam, że może się zatruł, że ja coś źle zrobiłam — opowiadała w rozmowie.
Nagłe odejście czworonoga było dla niej ogromnym ciosem. Aby zrozumieć, co doprowadziło do tej tragedii, pogrążona w smutku gwiazda zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok zwierzęcia.
Byłam tak załamana, że pomyślałam, iż jeśli to moja wina, nigdy sobie tego nie wybaczę — przyznała.
Wyniki sekcji ujawniły, że przyczyną śmierci Bejby była wrodzona i utajona wada serca. Schorzenie to było praktycznie niewykrywalne podczas rutynowych kontroli weterynaryjnych.
Powiedziano mi, że nawet jeśli udałoby się ją wykryć, to nie ma możliwości wyleczenia. Z tym się po prostu żyje – czasem dłużej, czasem krócej — relacjonowała artystka.
Trudne przeżycia sprawiły, że gwiazda nie zdecydowała się na przygarnięcie kolejnego czworonoga. Jak sama przyznaje, obawa przed ponownym bólem rozstania jest zbyt silna. Jedynym mruczkiem, który obecnie przebywa w jej posiadłości, jest kot będący pod opieką jej babci.
Powiedziano mi, że tego się nie da przewidzieć. A jeśli człowiek by o tym myślał codziennie, żyłby w ciągłym strachu. Więc na razie… nie kupiłam nowego kota — podsumowała.




