Oficjalne przeprosiny po sylwestrze TVP. Komunikat, którego widzowie się nie spodziewali
Organizowany przez Telewizje Polską koncert sylwestrowy cieszył się największą popularnością spośród 3 największych imprez transmitowanych w telewizji, jednak nie zabrakło wpadek – Michał Wiśniewski musiał przeprosić widzów za swoje zachowanie w trakcie koncertu.
Wielki sukces “Sylwestra z Dwójką”
Podczas ostatniego “Sylwestra z Dwójką” nie zabrakło wielkich gwiazd – na scenie pojawili się m.in. Doda, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska czy gwiazda zza granicy – Sting. W tym roku to właśnie impreza organizowana przez Telewizję Polską wygrała pod względem popularności, detronizując zeszłorocznego lidera pod względem popularności, czyli Polsat.
Jednym z tematów, który szczególnie rozpalił widzów był Michał Wiśniewski, który pojawił się tam ze swoją byłą żoną Mandaryną i synem Xavierem. Czerwonowłosy gwiazdor zespołu Ich Troje na imprezie miał okazję sprawdzić się w dwóch rolach – był zarówno jednym z występujących na scenie, jak i prowadzącym sylwestrowe show.
Michał Wiśniewski w ogniu krytyki po “Sylwestrze z Dwójką”
Po sylwestrze w sieci pojawiły się liczne głosy krytyki skierowane w stronę lidera zespołu Ich Troje. Był współprowadzącym show, jednak wiele osób zarzucało mu brak profesjonalizmu, liczne wpadki i irytujące zachowanie. Według wielu Wiśniewski zwyczajnie sprawdził się w swojej nowej roli, nawet pomimo wieloletniego doświadczenia na scenie.
Nie brakowało negatywnych komentarzy co do tego, w jaki sposób poprowadził program, jednocześnie nie zabrakło zachwytów w stronę jego występu z Mandaryną – para wykonała hit “Ev’ry Night” w nowej, rockowej wersji, a komentarze były pełne zachwytu.
- I takie wstępy mają szansę na zwycięstwo na Eurowizji.
- Przeszliście samych siebie tym sylwestrem.
- Sztos. Rodzina Wiśniewskich pozamiatała.
- Wiśniewscy wszystkim pokazali, że są najlepsi w swoim rodzaju od lat. Mandaryna odczarowała po latach “Ev’ry Night” z pomocą byłego męża. To było piękne i mocne.
Michał Wiśniewski przeprasza za “Sylwestra z Dwójką”
Teraz muzyk przerwał milczenie – na Facebooku wydał oświadczenie w sprawie sylwestra. Tłumaczył się intensywną pracą, zarówno na scenie, jak i przy budowie nowego domu.
W tym roku wziąłem na siebie bardzo, bardzo wiele. Budowa domu (ciągła), Jubileusz (nadal go przeżywam jak mysz okres). Duża scena Pol’and’Rock Festival i jakby oprócz corocznego występu na scenie było mało, to na deser wystąpiłem jako współprowadzący – napisał.
W dalszej części swojego wpisu Wiśniewski przeprosił za wpadki i jednocześni podziękował za wsparcie ze strony fanów.
Chciałbym wszystkim bardzo serdecznie podziękować za wsparcie. To dla mnie dużo znaczy i przetrwałem. Ale kto mnie zna, ten wie, że największym swoim krytykiem jestem ja sam. I o ile na swoich występach mogę robić, co mi się rzewnie podoba (wiadomo, mój cyrk…) to tu roiło się od faux pas i pomyłek, za które wszystkich serdecznie przepraszam. Wśród Was jest wielu, którzy tylko tego dnia oglądają telewizję, więc ma prawo pozostać niesmak. Ale cóż ja poradzę, jestem, jaki jestem — niedoskonały.
Podziękował również byłej żonie – Mandarynie.
Jestem natomiast dumny z opieki nad Marta Mandaryna Wiśniewska. bo wykonała zarówno na jubileuszu, festiwalu jak i na Sylwestrze morderczą robotę i swoją naturalnością udowodniła, że sztuczne ognie nie muszą wystawać z tyłka, aby publiczność bawiła się wyśmienicie. Cudnie. Przepraszam też fotoreporterów, że tylko raz wpadłem na ściankę, ale nie miałem. kiedy. Nawet z Martą nie mamy pamiątkowego zdjęcia. Masakra! Ale sami wiecie jak ja te ścianki lubię.




