Olszówka uczy się siebie

843 843

Edyta Olszówka najwyraźniej wraca do siebie po niedawnych ciężkich momentach.

Widuje się ją w towarzystwie nowego mężczyzny, a ona sama przyznaje:

– Zaczynam panować nad swoją autodestrukcją – mówi w rozmowie z Faktem.

Ten powrót to równowagi to częściowa zasługa psychologa, z którym pracuje aktorka.

Pozostaje tylko pogratulować.

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dobrze że sie przyznaję że ma problem,a nie udaję że nic sie nie stało

fajny piesio na tej fotce!!!

o ludzie, niedługo otworze lodówke a tam kto??? ta baba, to jakiś lobbing??

no i nawet ładnie wygląda na zdjęciu powyżej ;p

Kotek w Butkach, 23-01-08, 16:31 napisał(a):co tak dużo o niej ostatnio? -_- Dużo o niej bo w kinach jest teraz z nią film “lejdis” to próbują go jakoś wypromować

To dobrze, że z nią coraz lepiej.Chociaż i tak jej nie lubię.

Jak rozmawia z faktem to widac ze ma super inteligencje brawo

lubie ją 🙂

fajnie że z nią coraz lepiej ^^

ladnie wyglada w lokach

Nie lubię jej:/

Nie lubię jej, ciagle ta tym kozaczku jest…

co tak dużo o niej ostatnio? -_-

coraz lepiej wyglada, wreszcie o siebie zadbała

niech sobie przesiedzi u psychologa, troche dłużej niż nakazuje jej stan…

no cóż…moim zdaniem to niepotrzebnie o niej tyle mówią;/ ja tam kiedyś nawet nie wiedzialam kim ona jest.

niech jeszcze zapanuje nad napierda.laniem Bogu ducha winnych ludzi, to juz bedzie zupelnie dobrze ;-PPP

Nie przepadam za nią.

za też za bardzo jej nie lubie

nic jej to nie pomoze- opinie ma i tak fatalnaa opinia nie bierze sie z nikad, sprany berecik pani Edytko