Olszówka uczy się siebie
Edyta Olszówka najwyraźniej wraca do siebie po niedawnych ciężkich momentach.
Widuje się ją w towarzystwie nowego mężczyzny, a ona sama przyznaje:
– Zaczynam panować nad swoją autodestrukcją – mówi w rozmowie z Faktem.
Ten powrót to równowagi to częściowa zasługa psychologa, z którym pracuje aktorka.
Pozostaje tylko pogratulować.
dobrze że sie przyznaję że ma problem,a nie udaję że nic sie nie stało
fajny piesio na tej fotce!!!
o ludzie, niedługo otworze lodówke a tam kto??? ta baba, to jakiś lobbing??
no i nawet ładnie wygląda na zdjęciu powyżej ;p
Kotek w Butkach, 23-01-08, 16:31 napisał(a):co tak dużo o niej ostatnio? -_- Dużo o niej bo w kinach jest teraz z nią film “lejdis” to próbują go jakoś wypromować
To dobrze, że z nią coraz lepiej.Chociaż i tak jej nie lubię.
Jak rozmawia z faktem to widac ze ma super inteligencje brawo
lubie ją 🙂
fajnie że z nią coraz lepiej ^^
ladnie wyglada w lokach
Nie lubię jej:/
Nie lubię jej, ciagle ta tym kozaczku jest…
co tak dużo o niej ostatnio? -_-
coraz lepiej wyglada, wreszcie o siebie zadbała
niech sobie przesiedzi u psychologa, troche dłużej niż nakazuje jej stan…
no cóż…moim zdaniem to niepotrzebnie o niej tyle mówią;/ ja tam kiedyś nawet nie wiedzialam kim ona jest.
niech jeszcze zapanuje nad napierda.laniem Bogu ducha winnych ludzi, to juz bedzie zupelnie dobrze ;-PPP
Nie przepadam za nią.
za też za bardzo jej nie lubie
nic jej to nie pomoze- opinie ma i tak fatalnaa opinia nie bierze sie z nikad, sprany berecik pani Edytko