Ona dobrze wie, jak odcinać kupony od popularności (FOTO)
Jeśli to prawda, tej gwiazdce udało się nabrać wszystkie media! Pamiętacie historię zdradzanej ciężarnej Katie Price? Jej mąż miał sypiać z najlepszą przyjaciółką swojej żony. Obrzydlistwo? A może przemyślane kłamstwo?
Niespełna miesiąc temu Katie urodziła, wybaczyła mężowi i zamieszcza w sieci słodkie zdjęcia z tatusiem i maleństwem w roli głównej. Na najnowszych obrazkach widać kołyskę i buzię noworodka.
Co ciekawe, Price nie zastanowiła się jeszcze, jakie imię nadać córeczce. Może miała zaprzątniętą głowę innymi myślami…


Do pani która dzieci nazywa bachorami.Wez ty trochę zważaj na to co piszesz.Dla swoich rodziców też byłaś bachorem?W tym momencie obrażasz wszystkie matki kochające swoje dzieci.Dzięki Bogu ze nie chcesz mieć dzieci.Mieć matkę dla której jestes bachorem i przeszkodą to dopiero jest bol.
[b]gość, 30-08-14, 22:18 napisał(a):[/b]Jesteś chora, żal mi Ciebie tyle goryczy.Nie musisz się martwic Po pierwsze naucz się pisać bo to wstyd. Pomagaj częściej dzieciom w lekcjach to może się od nich czegoś nauczysz. Co do obecności drugiego człowieka – rozumiem, że ty jak będziesz mieć 60 lat to zamieszkasz znowu ze swoimi dziećmi? Czy może będą cię odwiedzać codziennie na 10 godzin? Bo mnie odwiedziny raz na dwa tygodnie (jak dobrze pójdzie!) na dwie godziny nie zbawią. To żadne towarzystwo. Równie dobrze mogę spędzać czas z koleżankami, sąsiadkami, grać w bingo z innymi staruszkami i sączyć piwko w pubie dla starszych osób a jak będzie mi się bardziej nudzić mogę pójść posiedzieć w kolejce do lekarza na NFZ 🙂 Jesteście młodzi i myślicie, że jak macie dzieci to macie absolutnie zerowe szanse na samotność, a tu zonk. Mój chłopak i jego brat mieszkają za granicą. Ich 60-letni rodzice w Polsce zostali sami. Dodatkowo z jednym synem są skłóceni. Moja mama ma 4 rodzeństwa i nie ma się komu zająć ich matką, cała 4 poza moją mamą mają swoją matkę gdzieś. U mnie w rodzinnym domu nie ma warunków ani pokoju dla dodatkowej osoby więc babcia mimo 5 dzieci mieszka sama na wsi w wielkim domu i przychodzi do niej opiekunka. Także nie mów “hop” koleżanko bo narobisz dzieciaków i będziesz zdziwiona, jak się okaże, że i one założą swoje rodziny i będą mieć swoje sprawy a starą matkę odwiedzą właśnie w wigilię. Kto będzie bardziej cierpiał? Ty czując wielkie rozczarowanie czy ja wiedząc, że moje życie jest w moich rękach i że dzieci się nie rodzi aby mieć towarzystwo na starość?[/quote]Bardzo dobry komentarz – zwłaszcza, że te przypadki o których piszesz zdarzają się i w mojej okolicy. Dzieci wyjeżdżają, albo dochodzi do konfliktów i zazwyczaj mimo wszystko rodzice zostają na starość sami. No chyba, że są potrzebni jako opiekunka do dziecka (darmowa) lub kredytobiorca.
[b]gość, 30-08-14, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 20:20 napisał(a):[/b]Biedne samotne kobietyNie mam bachorów a jestem szczęśliwą młodą mężatką 🙂 Niedawno wróciliśmy z pół-miesiąca miodowego i nigdy bachorów planować nie będziemy. Jak będziemy starzy to sami się sobą będziemy zajmować albo zapłacimy za opiekunkę a jak któregoś zabraknie to i tak się spotkamy “po drugiej stronie”. Człowiek, który nie wie po co żyje – mnoży się bo tylko w tym znajduje sens. Są też ludzie, którzy po prostu bardzo chcą dzieci, a ostatecznie jednak zostają z dziwnych względów przy jednym dzieciaku 😀 Są tacy, którzy wpadają i to oni mają zawsze najwięcej do powiedzenia. A są tacy, którzy dzieci nie mają bo nie chcą, bo nie potrzebują i mają fajne życie bez dodatkowych obowiązków. Rozumiemy się, czy dalej coś jest niejasne? Ty musisz być matką aby czuć, że kimś w życiu jesteś – ja tej potrzeby nie czuję bo jestem ważna nawet dla samej siebie. Nie musi mnie kochać nikt dodatkowy abym czuła się dobrze na tym świecie. I godzę się z tym, że po mojej śmierci ja umieram i mnie nie ma – nie muszę niczego po sobie zostawiać. Tyle w temacie moja droga.[/quote]Ty po prostu nie jesteś gotowa i nie wiesz co piszesz. Wkręcilas sobie regulke ze nie potrzebujesz dzieci nie wnikam dlaczego. To co piszesz jest bardzo niedojrzałe. Jak zaczniesz myśleć wówczas odezwij się.
Do osoby używającej określenia “bachor” w odniesieniu do dziecka:To bardzo przykre że rodzice tak brzydko cię nazywali, współczuję ci. Ślad na psychice na całe życie pozostał. Dobrze że nie chcesz mieć dzieci. Przynajmniej nie skrzywdzisz ich tak jak twoi rodzice ciebie.
[b]gość, 31-08-14, 00:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 22:18 napisał(a):[/b]Jesteś chora, żal mi Ciebie tyle goryczy.Nie musisz się martwic Po pierwsze naucz się pisać bo to wstyd. Pomagaj częściej dzieciom w lekcjach to może się od nich czegoś nauczysz. Co do obecności drugiego człowieka – rozumiem, że ty jak będziesz mieć 60 lat to zamieszkasz znowu ze swoimi dziećmi? Czy może będą cię odwiedzać codziennie na 10 godzin? Bo mnie odwiedziny raz na dwa tygodnie (jak dobrze pójdzie!) na dwie godziny nie zbawią. To żadne towarzystwo. Równie dobrze mogę spędzać czas z koleżankami, sąsiadkami, grać w bingo z innymi staruszkami i sączyć piwko w pubie dla starszych osób a jak będzie mi się bardziej nudzić mogę pójść posiedzieć w kolejce do lekarza na NFZ 🙂 Jesteście młodzi i myślicie, że jak macie dzieci to macie absolutnie zerowe szanse na samotność, a tu zonk. Mój chłopak i jego brat mieszkają za granicą. Ich 60-letni rodzice w Polsce zostali sami. Dodatkowo z jednym synem są skłóceni. Moja mama ma 4 rodzeństwa i nie ma się komu zająć ich matką, cała 4 poza moją mamą mają swoją matkę gdzieś. U mnie w rodzinnym domu nie ma warunków ani pokoju dla dodatkowej osoby więc babcia mimo 5 dzieci mieszka sama na wsi w wielkim domu i przychodzi do niej opiekunka. Także nie mów “hop” koleżanko bo narobisz dzieciaków i będziesz zdziwiona, jak się okaże, że i one założą swoje rodziny i będą mieć swoje sprawy a starą matkę odwiedzą właśnie w wigilię. Kto będzie bardziej cierpiał? Ty czując wielkie rozczarowanie czy ja wiedząc, że moje życie jest w moich rękach i że dzieci się nie rodzi aby mieć towarzystwo na starość?[/quote]Bardzo dobry komentarz – zwłaszcza, że te przypadki o których piszesz zdarzają się i w mojej okolicy. Dzieci wyjeżdżają, albo dochodzi do konfliktów i zazwyczaj mimo wszystko rodzice zostają na starość sami. No chyba, że są potrzebni jako opiekunka do dziecka (darmowa) lub kredytobiorca.[/quote]
[b]gość, 31-08-14, 03:21 napisał(a):[/b]Do pani która dzieci nazywa bachorami.Wez ty trochę zważaj na to co piszesz.Dla swoich rodziców też byłaś bachorem?W tym momencie obrażasz wszystkie matki kochające swoje dzieci.Dzięki Bogu ze nie chcesz mieć dzieci.Mieć matkę dla której jestes bachorem i przeszkodą to dopiero jest bol. Może ma dziewczyna korzenie żydowskie. bachur=chłopiec, bachura=dziewczynka
Matki Polki już toczą wojny w komentarzach. Zaczekajcie, idę po popcorn.
[b]gość, 30-08-14, 21:19 napisał(a):[/b]To zycze ci powidzenia w wieku lat 60 bo twoj maz moE odejsc wczesniej, kiedy geby nie bedziesz miala do kogo. Otworzyc, wtedy doswiadczysz glebokiej goryczy bledow mlodosci, bo nic nie zastapi ci i obecnosci drugiego czlowieka a w szczegulnosci wlasnego dziecka… Bardzo ci wspolczuje dziewczynkoPo pierwsze naucz się pisać bo to wstyd. Pomagaj częściej dzieciom w lekcjach to może się od nich czegoś nauczysz. Co do obecności drugiego człowieka – rozumiem, że ty jak będziesz mieć 60 lat to zamieszkasz znowu ze swoimi dziećmi? Czy może będą cię odwiedzać codziennie na 10 godzin? Bo mnie odwiedziny raz na dwa tygodnie (jak dobrze pójdzie!) na dwie godziny nie zbawią. To żadne towarzystwo. Równie dobrze mogę spędzać czas z koleżankami, sąsiadkami, grać w bingo z innymi staruszkami i sączyć piwko w pubie dla starszych osób a jak będzie mi się bardziej nudzić mogę pójść posiedzieć w kolejce do lekarza na NFZ 🙂 Jesteście młodzi i myślicie, że jak macie dzieci to macie absolutnie zerowe szanse na samotność, a tu zonk. Mój chłopak i jego brat mieszkają za granicą. Ich 60-letni rodzice w Polsce zostali sami. Dodatkowo z jednym synem są skłóceni. Moja mama ma 4 rodzeństwa i nie ma się komu zająć ich matką, cała 4 poza moją mamą mają swoją matkę gdzieś. U mnie w rodzinnym domu nie ma warunków ani pokoju dla dodatkowej osoby więc babcia mimo 5 dzieci mieszka sama na wsi w wielkim domu i przychodzi do niej opiekunka. Także nie mów “hop” koleżanko bo narobisz dzieciaków i będziesz zdziwiona, jak się okaże, że i one założą swoje rodziny i będą mieć swoje sprawy a starą matkę odwiedzą właśnie w wigilię. Kto będzie bardziej cierpiał? Ty czując wielkie rozczarowanie czy ja wiedząc, że moje życie jest w moich rękach i że dzieci się nie rodzi aby mieć towarzystwo na starość?
Jeśli dzieci dobrze się wychowa, zapewniając im miłość i poczucie bezpieczeństwa, nie zostawią rodziców na starość. Ja i mój mąż nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której moglibyśmy odmówić rodzicom pomocy. Kochamy naszych rodziców i możemy zawsze na nich liczyć a oni na nas. Mamy dziecko, któremu codziennie okazujemy naszą miłość i radość z tego, że jesteśmy jego rodzicami.Trzeba być naprawdę nieszczęśliwym człowiekiem z patologicznej rodziny, żeby pisać, że dzieci będą miały gdzieś swoich rodziców, jak juz założą własne rodziny. A tak na marginesie to dzieci nie plodzi się z myślą o tym, żeby mieć z nich w przyszłości pożytek. Dziecko jest owocem miłości dwojga ludzi. Codziennie patrzę na mojego synka i czuję się wspaniale wiedząc, że to ja go urodziłam, że ma mój uśmiech, itd. Robię dla niego wszystko co mogę, bo go kocham. A naturalnym jak się kogoś kocha jest uszczesliwianie go. Tak trudno to pojąć?
[b]gość, 30-08-14, 21:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 21:19 napisał(a):[/b]To zycze ci powidzenia w wieku lat 60 bo twoj maz moE odejsc wczesniej, kiedy geby nie bedziesz miala do kogo. Otworzyc, wtedy doswiadczysz glebokiej goryczy bledow mlodosci, bo nic nie zastapi ci i obecnosci drugiego czlowieka a w szczegulnosci wlasnego dziecka… Bardzo ci wspolczuje dziewczynkoJesteś chora, żal mi Ciebie tyle goryczy.Nie musisz się martwic Po pierwsze naucz się pisać bo to wstyd. Pomagaj częściej dzieciom w lekcjach to może się od nich czegoś nauczysz. Co do obecności drugiego człowieka – rozumiem, że ty jak będziesz mieć 60 lat to zamieszkasz znowu ze swoimi dziećmi? Czy może będą cię odwiedzać codziennie na 10 godzin? Bo mnie odwiedziny raz na dwa tygodnie (jak dobrze pójdzie!) na dwie godziny nie zbawią. To żadne towarzystwo. Równie dobrze mogę spędzać czas z koleżankami, sąsiadkami, grać w bingo z innymi staruszkami i sączyć piwko w pubie dla starszych osób a jak będzie mi się bardziej nudzić mogę pójść posiedzieć w kolejce do lekarza na NFZ 🙂 Jesteście młodzi i myślicie, że jak macie dzieci to macie absolutnie zerowe szanse na samotność, a tu zonk. Mój chłopak i jego brat mieszkają za granicą. Ich 60-letni rodzice w Polsce zostali sami. Dodatkowo z jednym synem są skłóceni. Moja mama ma 4 rodzeństwa i nie ma się komu zająć ich matką, cała 4 poza moją mamą mają swoją matkę gdzieś. U mnie w rodzinnym domu nie ma warunków ani pokoju dla dodatkowej osoby więc babcia mimo 5 dzieci mieszka sama na wsi w wielkim domu i przychodzi do niej opiekunka. Także nie mów “hop” koleżanko bo narobisz dzieciaków i będziesz zdziwiona, jak się okaże, że i one założą swoje rodziny i będą mieć swoje sprawy a starą matkę odwiedzą właśnie w wigilię. Kto będzie bardziej cierpiał? Ty czując wielkie rozczarowanie czy ja wiedząc, że moje życie jest w moich rękach i że dzieci się nie rodzi aby mieć towarzystwo na starość?[/quote]
[b]gość, 30-08-14, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 17:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:43 napisał(a):[/b]myslałam że to nieboszczykja też[/quote]I ja również ale nie chciałam tego pisać, bo matki polki zaraz się zlatują i plują jadem…[/quote]ja też..dziecko wygląda co najmniej na mega wygłodzone..
[b]gość, 30-08-14, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 21:30 napisał(a):[/b]gość30-08-14, 20:37,jestem mężatką, też nie mam dzieci – dokładnie z tych samych powodów. ale nie rozumiem, dlaczego piszesz “bachory” – zawsze myślałam, że piszą tak rozżalone laski, które tylko wmawiają sobie, że nie chcą mieć dzieci, a tak naprawdę ich nie mogą mieć z różnych powodów. nie podoba mi się też stwierdzenie “Człowiek, który nie wie po co żyje – mnoży się bo tylko w tym znajduje sens”. ktoś inny napisał ostatnio w podobnym tonie: “zostałas matką, bo widocznie nie miałaś lepszego pomysłu na życie”. Chęc posiadania dzieci to (dla większości) wrodzony instynkt, niemalże jak potrzeba jedzenia i picia. Równie dobrze możesz napisać komuś, kto lubi gotować, że robi to, bo tylko w tym znajduje sens..Słabe, prawda?. Naprawdę myślisz, że rodzice nie mają innych ambicji w życiu? Nie rozumiem, skąd ten najazd na matki i w dodatku te słabe argumenty… Naprawdę, nie potraficie żyć obok ludzi, którzy myślą inaczej i mają inne potrzeby?Piszę “bachor” bo nie lubię dzieci. Jasne?[/quote]to jeszcze wytłumacz skąd założenie, że człowiek mający dzieci “mnoży się bo tylko w tym znajduje sens”. odbierasz tym ludziom możliwość innych form samospełnienia? oraz skąd ten złośliwy ton. bo mam wrażenie, że temat “dzieci” jest dla ciebie po prostu drażliwy. a niby nie powinien…
[b]gość, 30-08-14, 14:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię. Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Wszechwiedzący człowieku, w ciągu 2 tyg. trzeba zgłosić dziecko w USC w celu nadania mu nr pesel. Imię to rzecz drugorzędna, ponieważ dziecko nie posiada żadnego dokumentu tożsamości. A masz ty rozum w ogóle?[/quote]“Jeżeli przy sporządzeniu aktu urodzenia rodzice nie dokonali wyboru imienia (imion), kierownik urzędu stanu cywilnego wpisuje do aktu urodzenia jedno z imion zwykle w kraju używanych.Rodzice mogą – w ciągu 6 miesięcy od daty sporządzenia aktu urodzenia – złożyć kierownikowi urzędu stanu cywilnego pisemne oświadczenie o zmianie imienia (imion) dziecka wpisanego do aktu w chwili jego sporządzenia.” Tyle ze strony msw.
To zycze ci powidzenia w wieku lat 60 bo twoj maz moE odejsc wczesniej, kiedy geby nie bedziesz miala do kogo. Otworzyc, wtedy doswiadczysz glebokiej goryczy bledow mlodosci, bo nic nie zastapi ci i obecnosci drugiego czlowieka a w szczegulnosci wlasnego dziecka… Bardzo ci wspolczuje dziewczynko
Cd. ale tak dla równowagi – argument “nie będziesz miała do kogo gęby otworzyć” albo sławne już “kto ci na starość poda szklankę wody” jest też słaby…
[b]gość, 30-08-14, 21:30 napisał(a):[/b]gość30-08-14, 20:37,jestem mężatką, też nie mam dzieci – dokładnie z tych samych powodów. ale nie rozumiem, dlaczego piszesz “bachory” – zawsze myślałam, że piszą tak rozżalone laski, które tylko wmawiają sobie, że nie chcą mieć dzieci, a tak naprawdę ich nie mogą mieć z różnych powodów. nie podoba mi się też stwierdzenie “Człowiek, który nie wie po co żyje – mnoży się bo tylko w tym znajduje sens”. ktoś inny napisał ostatnio w podobnym tonie: “zostałas matką, bo widocznie nie miałaś lepszego pomysłu na życie”. Chęc posiadania dzieci to (dla większości) wrodzony instynkt, niemalże jak potrzeba jedzenia i picia. Równie dobrze możesz napisać komuś, kto lubi gotować, że robi to, bo tylko w tym znajduje sens..Słabe, prawda?. Naprawdę myślisz, że rodzice nie mają innych ambicji w życiu? Nie rozumiem, skąd ten najazd na matki i w dodatku te słabe argumenty… Naprawdę, nie potraficie żyć obok ludzi, którzy myślą inaczej i mają inne potrzeby?Piszę “bachor” bo nie lubię dzieci. Jasne?
[b]gość, 30-08-14, 17:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:43 napisał(a):[/b]myslałam że to nieboszczykja też[/quote]I ja również ale nie chciałam tego pisać, bo matki polki zaraz się zlatują i plują jadem…
Biedne samotne kobiety
gość30-08-14, 20:37,jestem mężatką, też nie mam dzieci – dokładnie z tych samych powodów. ale nie rozumiem, dlaczego piszesz “bachory” – zawsze myślałam, że piszą tak rozżalone laski, które tylko wmawiają sobie, że nie chcą mieć dzieci, a tak naprawdę ich nie mogą mieć z różnych powodów. nie podoba mi się też stwierdzenie “Człowiek, który nie wie po co żyje – mnoży się bo tylko w tym znajduje sens”. ktoś inny napisał ostatnio w podobnym tonie: “zostałas matką, bo widocznie nie miałaś lepszego pomysłu na życie”. Chęc posiadania dzieci to (dla większości) wrodzony instynkt, niemalże jak potrzeba jedzenia i picia. Równie dobrze możesz napisać komuś, kto lubi gotować, że robi to, bo tylko w tym znajduje sens..Słabe, prawda?. Naprawdę myślisz, że rodzice nie mają innych ambicji w życiu? Nie rozumiem, skąd ten najazd na matki i w dodatku te słabe argumenty… Naprawdę, nie potraficie żyć obok ludzi, którzy myślą inaczej i mają inne potrzeby?
Ładną kołyskę ma
[b]gość, 30-08-14, 20:20 napisał(a):[/b]Biedne samotne kobietyNie mam bachorów a jestem szczęśliwą młodą mężatką 🙂 Niedawno wróciliśmy z pół-miesiąca miodowego i nigdy bachorów planować nie będziemy. Jak będziemy starzy to sami się sobą będziemy zajmować albo zapłacimy za opiekunkę a jak któregoś zabraknie to i tak się spotkamy “po drugiej stronie”. Człowiek, który nie wie po co żyje – mnoży się bo tylko w tym znajduje sens. Są też ludzie, którzy po prostu bardzo chcą dzieci, a ostatecznie jednak zostają z dziwnych względów przy jednym dzieciaku 😀 Są tacy, którzy wpadają i to oni mają zawsze najwięcej do powiedzenia. A są tacy, którzy dzieci nie mają bo nie chcą, bo nie potrzebują i mają fajne życie bez dodatkowych obowiązków. Rozumiemy się, czy dalej coś jest niejasne? Ty musisz być matką aby czuć, że kimś w życiu jesteś – ja tej potrzeby nie czuję bo jestem ważna nawet dla samej siebie. Nie musi mnie kochać nikt dodatkowy abym czuła się dobrze na tym świecie. I godzę się z tym, że po mojej śmierci ja umieram i mnie nie ma – nie muszę niczego po sobie zostawiać. Tyle w temacie moja droga.
bachor jak trup ufoka, obrzydliwy
[b]gość, 30-08-14, 19:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 18:26 napisał(a):[/b]ile razy moze te dzieci pokazywac zygac sie chceMasz rację to totalnie zajechany temat, tylko bachory i bachory.[/quote]Masz rację. Ja też już rzygam tymi ciążami, bębnami, łysymi bachorami itd.
[b]gość, 30-08-14, 18:26 napisał(a):[/b]ile razy moze te dzieci pokazywac zygac sie chceMasz rację to totalnie zajechany temat, tylko bachory i bachory.
[b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię. Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Wszechwiedzący człowieku, w ciągu 2 tyg. trzeba zgłosić dziecko w USC w celu nadania mu nr pesel. Imię to rzecz drugorzędna, ponieważ dziecko nie posiada żadnego dokumentu tożsamości. A masz ty rozum w ogóle?
[b]gość, 30-08-14, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?[/quote]Ciekawe jak mam to zrobić w UK nie podają płci wogole wszystko przez pakistancow oni chcą mieć tylko chłopców[/quote]Serio?zyje tu lata dwojke dzieci rodzilam zawsze plec podawali a w przeciagu roku takie zmiany.. Boze co za glupoty wypisujesz[/quote]haha jasne. Jak ktos nie zna ang i nie rozumie podstawowych pyt na badaniu, to pózniej powtarza takie brednie, ze nie zna plci, bo lekarz nie pow… :D[/quote]A wiesz kto nie zna dobrze angielskiego? Np. nasz Premier,ale to nie przeszkadza Unii, proponować mu stanowiska szefa Rady Europejskiej, a ty dziwisz się szaremu człowiekowi.
myslałam że to nieboszczyk
[b]gość, 30-08-14, 16:43 napisał(a):[/b]myslałam że to nieboszczykja też
ile razy moze te dzieci pokazywac zygac sie chce
[b]gość, 30-08-14, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?[/quote]Ciekawe jak mam to zrobić w UK nie podają płci wogole wszystko przez pakistancow oni chcą mieć tylko chłopców[/quote]Serio?zyje tu lata dwojke dzieci rodzilam zawsze plec podawali a w przeciagu roku takie zmiany.. Boze co za glupoty wypisujesz[/quote]haha jasne. Jak ktos nie zna ang i nie rozumie podstawowych pyt na badaniu, to pózniej powtarza takie brednie, ze nie zna plci, bo lekarz nie pow… 😀
[b]gość, 30-08-14, 12:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?[/quote]Ciekawe jak mam to zrobić w UK nie podają płci wogole wszystko przez pakistancow oni chcą mieć tylko chłopców[/quote]Serio?zyje tu lata dwojke dzieci rodzilam zawsze plec podawali a w przeciagu roku takie zmiany.. Boze co za glupoty wypisujesz[/quote]w szkocji nie mowia jaka plec chyba ze prywatnie
[b]gość, 30-08-14, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?[/quote]Ciekawe jak mam to zrobić w UK nie podają płci wogole wszystko przez pakistancow oni chcą mieć tylko chłopców
[b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię. Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]może trzy miesiące upłynęło jeszcze przed narodzinami dziecka? nie pomyślała? 😉
[b]gość, 30-08-14, 11:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?[/quote]Ciekawe jak mam to zrobić w UK nie podają płci wogole wszystko przez pakistancow oni chcą mieć tylko chłopców[/quote]Serio?zyje tu lata dwojke dzieci rodzilam zawsze plec podawali a w przeciagu roku takie zmiany.. Boze co za glupoty wypisujesz
[b]gość, 30-08-14, 08:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]może trzy miesiące upłynęło jeszcze przed narodzinami dziecka? nie pomyślała? ;)[/quote]Pewno nie myśli 😉
Żeby tylko dzieciaka nie zadusiła tymi balonami :-/
[b]gość, 30-08-14, 08:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 08:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]może trzy miesiące upłynęło jeszcze przed narodzinami dziecka? nie pomyślała? ;)[/quote]Pewno nie myśli ;)[/quote]Made my day :DAle fakt, wybrac imie mozna na sama wiesc o ciazy, nie znajac jeszcze plci. Tyle ze wtedy trzeba sie zdecydowac na dwa imiona 😉
To ona jeszcze corki nie nazwala? Cos z nia chyba nie tak jak tyle czasu imienia wybrac nie moze.
[b]gość, 30-08-14, 06:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha[/quote]Przecież imię dziecka zaczyna się ustalać po badaniu USG, na którym jest ustalona płeć, więc co to niby za problem ?
[b]gość, 30-08-14, 05:43 napisał(a):[/b]Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię. Jasne, tobie zabrało to 3 m. Szkoda tylko, że masz obowiązek w dwa tyg zapisać dziecko w USC Dobra sciema. A masz ty dziecko tak w ogole? Hahsha
Mi zajęło 3 miesiace. Poprostu nie moglismy sie z mężem zgodzić na to samo imię.