Ona też pochwaliła się, że karmi piersią (FOTO)

1-80-R1 1-80-R1

Biegają po imprezach i realizują różne projekty niemal do samego rozwiązania. Zaraz po wyjściu z porodówki przechodzą na diety, zatrudniają osobistych trenerów i zaczynają wyścig z czasem o powrót do pracy i dawnej sylwetki. Nazwiska gwiazd, które zaledwie kilka miesięcy po przyjściu na świat potomstwa wbijały się z uśmiechem na twarzy w rozmiar S można mnożyć. Ona zaledwie pięć miesięcy po narodzinach drugiego dziecka poszła w pokazie Victoria’s Secret.

Doutzen Kroes, bo o niej mowa, urodziła córeczkę pod koniec lipca 2014 roku. Modelka jest związana z dj-em i producentem muzycznym, Synnerym Jamesem, z którym wychowuje też syna, Phyllona Joya.

Piękność właśnie postanowiła wesprzeć kobiety decydujące się na karmienie piersią. Na Instagramie wylądowało zdjęcie Doutzen z laktatorem przy piersi.

Takie obrazki zupełnie nie dziwią. Wiele sławnych mam opowiada o swoim mleku. Scarlett Johanson przyznała, że na rozdanie Oscarów przyszła z laktatorem w torebce. Podobna focia znalazła się też na Instagramie Kourtney Kardashian.

Popieramy!

&nbsp

   
33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-04-15, 20:07 napisał(a):[/b]Karmiłam rok swoja córkę i nigdy przenigdy nie przyszłoby mi do głowy zeby wrzucać zdjecia z laktatorem przy piersi albo podczas karmienia mojego dziecka, ostatnio pełno wszędzie mamusiek ekshibicjomistek, kobiety karmiły od dawna i naprawdę nie chwaliły sie tym naokoło tylko traktowały to jak naturalna sprawę, ale jak ktos chce robic wokół siebie szum to zawsze znajdzie powod. Zamiast skupić sie na macierzyństwie skupia sie na pokazywaniu swojego macierzyństwa na portalach społecznościowych, bo cóż modelka Victoria Secret, czego mozna sie po niej spodziewać.Mam tak samo tez karmilam córkę rok na początku to karmilam przy gosciach bo wiadomo ze noworodek tylko przy piersi by było ale zaslanialam piersi. Ale gdy córka była starsza to juz mnie to krepowalo i wychodziłam do drugiego pokoju

[b]gość, 07-04-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.jakim trzeba być debilem żeby się tak wypowiadać? Ciebie pewnie mamusia do piersi ani razu nie przystawiła i dlatego jesteś tak chamska i żałosna?[/quote]Po co ten wjazd ze jej pewnie mamusia nie przystawiala ? Jesli nie przystawiala to tylko i wylacznie jej sprawa. Poza tym tez nei rozumiem tego nachalnego wywalania cycow na kazdym kroku – ok karmią super ale ja osobiscie wlasnie przez ogladanie tych nabrzmialych, ostentacyjnie wywalonych piersi zniechecilam sie do karmienia calkwoicie i nie bylam w stanie karmic po porodzie, mleko zaniklo mi w ciagu 2 dni. Bylam w szpitalu – siedze z mezem i przyjaciolki a babka na przeciwko co 5 minut doslownie wywalala cycka na wierzch – nie zaslonila sie ani nic a dziecko chyba z 3 lata i co zaplakalo to ta cycka wyrzucala. Jade autobuse a babka cycka wywala nawet sie nei zasloni chustką, siedze w kawiarni babka cycka wywala jakby mogla isc usiasc do konta albo chociaz delikatnie sutka przyslonic. Siedzimy u znajomych a dziewczyna wsrod 20 osob wywala nagle cyca zamiast isc do sasiedniego pokoju. No ludzie rozumiem karmienie piersia ale niektore kobiety robią to tak ostentacyjnie, ze naprawde niedobrze sie robi[/quote]Karmienia trzeba sie nauczyc i chciec. To ciezka praca, ale bardzo satysfakcjonujaca. Rozumiem mamy,ktore maja problem z laktacja i nie moga karmic, ale te, ktore maja pokarm, a nie wkladaja troche wysilku w przykladanie co chwila malucha sa po prostu leniwe.[/quote]byłam leniwa i w sumie mam to gdzieś 🙂

[b]gość, 08-04-15, 00:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.jakim trzeba być debilem żeby się tak wypowiadać? Ciebie pewnie mamusia do piersi ani razu nie przystawiła i dlatego jesteś tak chamska i żałosna?[/quote]Po co ten wjazd ze jej pewnie mamusia nie przystawiala ? Jesli nie przystawiala to tylko i wylacznie jej sprawa. Poza tym tez nei rozumiem tego nachalnego wywalania cycow na kazdym kroku – ok karmią super ale ja osobiscie wlasnie przez ogladanie tych nabrzmialych, ostentacyjnie wywalonych piersi zniechecilam sie do karmienia calkwoicie i nie bylam w stanie karmic po porodzie, mleko zaniklo mi w ciagu 2 dni. Bylam w szpitalu – siedze z mezem i przyjaciolki a babka na przeciwko co 5 minut doslownie wywalala cycka na wierzch – nie zaslonila sie ani nic a dziecko chyba z 3 lata i co zaplakalo to ta cycka wyrzucala. Jade autobuse a babka cycka wywala nawet sie nei zasloni chustką, siedze w kawiarni babka cycka wywala jakby mogla isc usiasc do konta albo chociaz delikatnie sutka przyslonic. Siedzimy u znajomych a dziewczyna wsrod 20 osob wywala nagle cyca zamiast isc do sasiedniego pokoju. No ludzie rozumiem karmienie piersia ale niektore kobiety robią to tak ostentacyjnie, ze naprawde niedobrze sie robi[/quote]Karmienia trzeba sie nauczyc i chciec. To ciezka praca, ale bardzo satysfakcjonujaca. Rozumiem mamy,ktore maja problem z laktacja i nie moga karmic, ale te, ktore maja pokarm, a nie wkladaja troche wysilku w przykladanie co chwila malucha sa po prostu leniwe.[/quote]byłam leniwa i w sumie mam to gdzieś :)[/quote]A ja nie bylam leniwa – dla mnie po prostu karmienie piersią jest obrzydliwe.

[b]gość, 07-04-15, 17:51 napisał(a):[/b]A ja nei karmilam piersią z wyboru – juz w ciazy wiedzialam, ze sie do tego nie przemoge bo jest to dla mnie obrzydliwe i chociazbym chciala myslec inaczej to niestety nie moge. Po porodzie probowalam przystawic dziecko do piersi raz, drugi, trzeci – ale skonczylo sie tylko na tym ze pokarmu bylo tyle co nic, dziecko sie fenerwowalo, plakalo, bylo glodne a ja wkurzona i niewsypana. Przeszlam na budtle zaczelam cieszyc si emacierzynstwem i coreczka tez wreszcie zaczela byc spokojna. Niestety wszedzie panuje ta chora presja na karmienie – jak dla mnie ktos chce karmic niech karmi, lubią to, dobrze to znsozą, czerpią z tego radosc to chwala im z to ale niektorzy to siłą by Ci dziecko do piersi przystawili. Kazdy ma inną psychikę i kazdy powinien zająć się swoim tyłkiem. Ok ktos napisze ze pokarm matki jest najlepszy – niby tak chociaz w praktyce mija sie to z prawdą nie zauwazylam by dzieci po piersi rozwijaly sie lepiej i bylyodporniejsze no ale mimo wszystko w macierzynstwie chodzi o cos wiecej niz tylko karmienie piersią. Chodzi o bliskość, miłość, poczucie bezpieczeństwa, budowanie więzi, pokazywanie dziecku swiata, uczenie go zycia itd. niestety niektore kobiety sprowadzaja macierzynstwo tylko i wylacznie do karmienia cycem – nie karmi to jestes wyrodna matka.Nie jestes wyrodna matka, ale publiczne mowienie o tym, ze Ciebie obrzydza to co naturalne dla Twojego dziecka to dawaj krowie mleko.

[b]gość, 07-04-15, 22:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 20:07 napisał(a):[/b]Karmiłam rok swoja córkę i nigdy przenigdy nie przyszłoby mi do głowy zeby wrzucać zdjecia z laktatorem przy piersi albo podczas karmienia mojego dziecka, ostatnio pełno wszędzie mamusiek ekshibicjomistek, kobiety karmiły od dawna i naprawdę nie chwaliły sie tym naokoło tylko traktowały to jak naturalna sprawę, ale jak ktos chce robic wokół siebie szum to zawsze znajdzie powod. Zamiast skupić sie na macierzyństwie skupia sie na pokazywaniu swojego macierzyństwa na portalach społecznościowych, bo cóż modelka Victoria Secret, czego mozna sie po niej spodziewać.Mam tak samo tez karmilam córkę rok na początku to karmilam przy gosciach bo wiadomo ze noworodek tylko przy piersi by było ale zaslanialam piersi. Ale gdy córka była starsza to juz mnie to krepowalo i wychodziłam do drugiego pokoju[/quote]Tez wychodze, nawet przy gosciach wychodzilam, dla mnie to intymna sprawa.

A ja lubie karmic piersia moje dziecko, ale w domowym zaciszu w naszym miejscu na kanapie:)pozdrawiam wszystkie mamy. Przeciez wszystkie karmimy, niezaleznie od sposobu. Spokojnego wieczoru.

[b]gość, 07-04-15, 17:51 napisał(a):[/b]A ja nei karmilam piersią z wyboru – juz w ciazy wiedzialam, ze sie do tego nie przemoge bo jest to dla mnie obrzydliwe i chociazbym chciala myslec inaczej to niestety nie moge. Po porodzie probowalam przystawic dziecko do piersi raz, drugi, trzeci – ale skonczylo sie tylko na tym ze pokarmu bylo tyle co nic, dziecko sie fenerwowalo, plakalo, bylo glodne a ja wkurzona i niewsypana. Przeszlam na budtle zaczelam cieszyc si emacierzynstwem i coreczka tez wreszcie zaczela byc spokojna. Niestety wszedzie panuje ta chora presja na karmienie – jak dla mnie ktos chce karmic niech karmi, lubią to, dobrze to znsozą, czerpią z tego radosc to chwala im z to ale niektorzy to siłą by Ci dziecko do piersi przystawili. Kazdy ma inną psychikę i kazdy powinien zająć się swoim tyłkiem. Ok ktos napisze ze pokarm matki jest najlepszy – niby tak chociaz w praktyce mija sie to z prawdą nie zauwazylam by dzieci po piersi rozwijaly sie lepiej i bylyodporniejsze no ale mimo wszystko w macierzynstwie chodzi o cos wiecej niz tylko karmienie piersią. Chodzi o bliskość, miłość, poczucie bezpieczeństwa, budowanie więzi, pokazywanie dziecku swiata, uczenie go zycia itd. niestety niektore kobiety sprowadzaja macierzynstwo tylko i wylacznie do karmienia cycem – nie karmi to jestes wyrodna matka.Nie jestes wyrodna matka, ale publiczne mowienie o tym, ze Ciebie obrzydza to co naturalne dla Twojego dziecka to dawaj krowie mleko.

[b]gość, 07-04-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.jakim trzeba być debilem żeby się tak wypowiadać? Ciebie pewnie mamusia do piersi ani razu nie przystawiła i dlatego jesteś tak chamska i żałosna?[/quote]Po co ten wjazd ze jej pewnie mamusia nie przystawiala ? Jesli nie przystawiala to tylko i wylacznie jej sprawa. Poza tym tez nei rozumiem tego nachalnego wywalania cycow na kazdym kroku – ok karmią super ale ja osobiscie wlasnie przez ogladanie tych nabrzmialych, ostentacyjnie wywalonych piersi zniechecilam sie do karmienia calkwoicie i nie bylam w stanie karmic po porodzie, mleko zaniklo mi w ciagu 2 dni. Bylam w szpitalu – siedze z mezem i przyjaciolki a babka na przeciwko co 5 minut doslownie wywalala cycka na wierzch – nie zaslonila sie ani nic a dziecko chyba z 3 lata i co zaplakalo to ta cycka wyrzucala. Jade autobuse a babka cycka wywala nawet sie nei zasloni chustką, siedze w kawiarni babka cycka wywala jakby mogla isc usiasc do konta albo chociaz delikatnie sutka przyslonic. Siedzimy u znajomych a dziewczyna wsrod 20 osob wywala nagle cyca zamiast isc do sasiedniego pokoju. No ludzie rozumiem karmienie piersia ale niektore kobiety robią to tak ostentacyjnie, ze naprawde niedobrze sie robi[/quote]Karmienia trzeba sie nauczyc i chciec. To ciezka praca, ale bardzo satysfakcjonujaca. Rozumiem mamy,ktore maja problem z laktacja i nie moga karmic, ale te, ktore maja pokarm, a nie wkladaja troche wysilku w przykladanie co chwila malucha sa po prostu leniwe.

WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ – ZERO INTYMNOŚCI

[b]gość, 07-04-15, 14:41 napisał(a):[/b]Można karmic piersią a mleka i tak będzie mniej. Ja tak mam. Moja córeczka ma 5 tygodni a mleka u mnie coraz mniej. Mała ssie tylko rano kiedy piersi są pełne później każda próba kończy się płaczem ale co tu się dziwić skoro laktator wyciągnie tylko ok. 50 ml i to z wielkim trudem.A masz laktator dwufazowy? Moje bliźniaczki też niezbyt ładnie piły z piersi, więc szybko wynajęłam podwójną lactinę medeli, która wspaniale mi zwiększyła laktację, a później kupiłam sobie medeli swing (niestety pojedynczy, a wiadomo, że jednoczesne pobieranie mleka z obu piersi znakomicie stymuluje laktację). W moim przypadku sprawdził się tak świetnie, że problem miałam dopiero wtedy, jak już chciałam skończyć karmienie moim mlekiem, a tu go bardzo powoli ubywało. Dodam jeszcze tylko, że na początku przez parę dni używałam ręcznego laktatora lovi i była to dla mnie męczarnia, która zapewniała mi może z 30 ml mleka jednorazowo. Naprawdę opłaca się kupić laktator, gdy nie karmisz samodzielnie, bo koszty mleka zmodyfikowanego są łącznie o wiele wyższe. Ja szacuję, że zaoszczędziłam na tym kilka tysięcy złotych (w przypadku bliźniąt mleko 800 g wystarczy na około 2,5 dnia).

Karmiłam rok swoja córkę i nigdy przenigdy nie przyszłoby mi do głowy zeby wrzucać zdjecia z laktatorem przy piersi albo podczas karmienia mojego dziecka, ostatnio pełno wszędzie mamusiek ekshibicjomistek, kobiety karmiły od dawna i naprawdę nie chwaliły sie tym naokoło tylko traktowały to jak naturalna sprawę, ale jak ktos chce robic wokół siebie szum to zawsze znajdzie powod. Zamiast skupić sie na macierzyństwie skupia sie na pokazywaniu swojego macierzyństwa na portalach społecznościowych, bo cóż modelka Victoria Secret, czego mozna sie po niej spodziewać.

[b]gość, 07-04-15, 15:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.jakim trzeba być debilem żeby się tak wypowiadać? Ciebie pewnie mamusia do piersi ani razu nie przystawiła i dlatego jesteś tak chamska i żałosna?[/quote]Po co ten wjazd ze jej pewnie mamusia nie przystawiala ? Jesli nie przystawiala to tylko i wylacznie jej sprawa. Poza tym tez nei rozumiem tego nachalnego wywalania cycow na kazdym kroku – ok karmią super ale ja osobiscie wlasnie przez ogladanie tych nabrzmialych, ostentacyjnie wywalonych piersi zniechecilam sie do karmienia calkwoicie i nie bylam w stanie karmic po porodzie, mleko zaniklo mi w ciagu 2 dni. Bylam w szpitalu – siedze z mezem i przyjaciolki a babka na przeciwko co 5 minut doslownie wywalala cycka na wierzch – nie zaslonila sie ani nic a dziecko chyba z 3 lata i co zaplakalo to ta cycka wyrzucala. Jade autobuse a babka cycka wywala nawet sie nei zasloni chustką, siedze w kawiarni babka cycka wywala jakby mogla isc usiasc do konta albo chociaz delikatnie sutka przyslonic. Siedzimy u znajomych a dziewczyna wsrod 20 osob wywala nagle cyca zamiast isc do sasiedniego pokoju. No ludzie rozumiem karmienie piersia ale niektore kobiety robią to tak ostentacyjnie, ze naprawde niedobrze sie robi

[b]gość, 07-04-15, 14:41 napisał(a):[/b]Można karmic piersią a mleka i tak będzie mniej. Ja tak mam. Moja córeczka ma 5 tygodni a mleka u mnie coraz mniej. Mała ssie tylko rano kiedy piersi są pełne później każda próba kończy się płaczem ale co tu się dziwić skoro laktator wyciągnie tylko ok. 50 ml i to z wielkim trudem.A masz laktator dwufazowy? Moje bliźniaczki też niezbyt ładnie piły z piersi, więc szybko wynajęłam podwójną lactinę medeli, która wspaniale mi zwiększyła laktację, a później kupiłam sobie medeli swing (niestety pojedynczy, a wiadomo, że jednoczesne pobieranie mleka z obu piersi znakomicie stymuluje laktację). W moim przypadku sprawdził się tak świetnie, że problem miałam dopiero wtedy, jak już chciałam skończyć karmienie moim mlekiem, a tu go bardzo powoli ubywało. Dodam jeszcze tylko, że na początku przez parę dni używałam ręcznego laktatora lovi i była to dla mnie męczarnia, która zapewniała mi może z 30 ml mleka jednorazowo. Naprawdę opłaca się kupić laktator, gdy nie karmisz samodzielnie, bo koszty mleka zmodyfikowanego są łącznie o wiele wyższe. Ja szacuję, że zaoszczędziłam na tym kilka tysięcy złotych (w przypadku bliźniąt mleko 800 g wystarczy na około 2,5 dnia).

A ja nei karmilam piersią z wyboru – juz w ciazy wiedzialam, ze sie do tego nie przemoge bo jest to dla mnie obrzydliwe i chociazbym chciala myslec inaczej to niestety nie moge. Po porodzie probowalam przystawic dziecko do piersi raz, drugi, trzeci – ale skonczylo sie tylko na tym ze pokarmu bylo tyle co nic, dziecko sie fenerwowalo, plakalo, bylo glodne a ja wkurzona i niewsypana. Przeszlam na budtle zaczelam cieszyc si emacierzynstwem i coreczka tez wreszcie zaczela byc spokojna. Niestety wszedzie panuje ta chora presja na karmienie – jak dla mnie ktos chce karmic niech karmi, lubią to, dobrze to znsozą, czerpią z tego radosc to chwala im z to ale niektorzy to siłą by Ci dziecko do piersi przystawili. Kazdy ma inną psychikę i kazdy powinien zająć się swoim tyłkiem. Ok ktos napisze ze pokarm matki jest najlepszy – niby tak chociaz w praktyce mija sie to z prawdą nie zauwazylam by dzieci po piersi rozwijaly sie lepiej i bylyodporniejsze no ale mimo wszystko w macierzynstwie chodzi o cos wiecej niz tylko karmienie piersią. Chodzi o bliskość, miłość, poczucie bezpieczeństwa, budowanie więzi, pokazywanie dziecku swiata, uczenie go zycia itd. niestety niektore kobiety sprowadzaja macierzynstwo tylko i wylacznie do karmienia cycem – nie karmi to jestes wyrodna matka.

[b]gość, 07-04-15, 13:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 11:51 napisał(a):[/b]Masz mało pokarmu bo pewnie wprowadzasz dziecku nowe produkty do diety,maluszek ssie mniej piersi to i mleka się robi mniej. Tak to działa. A wielkością się nie przejmuj,to kompletnie nie ma znaczenia.A co dziwi cie to ze osmiomiesieczne dziecko je cos innego niz tylko mleko to przeciez zgodnie z zaleceniami takie dziecko powinno miec juz urozmaicony jadlospis a nie tylko piers[/quote] wcale mnie to nie dziwi,tłumacze po prostu czemu tak się dzieje,czemu mleka jest mniej. Karmiłam ponad rok,wiec chce wytłumaczyć mniej doświadczonej koleżance, po co odrazu złośliwości?[/quote]Dziękuję za odp masz racje z tym ze mala mleko juz piję rzadziej bo je wiecej rzeczy 🙂 jeszcze troche i będę mała odzwyczaiac od piersi bo do pracy musze wrócić juz sie tego boję. Pozdrawiam

[b]gość, 07-04-15, 14:41 napisał(a):[/b]Można karmic piersią a mleka i tak będzie mniej. Ja tak mam. Moja córeczka ma 5 tygodni a mleka u mnie coraz mniej. Mała ssie tylko rano kiedy piersi są pełne później każda próba kończy się płaczem ale co tu się dziwić skoro laktator wyciągnie tylko ok. 50 ml i to z wielkim trudem.A masz laktator dwufazowy? Moje bliźniaczki też niezbyt ładnie piły z piersi, więc szybko wynajęłam podwójną lactinę medeli, która wspaniale mi zwiększyła laktację, a później kupiłam sobie medeli swing (niestety pojedynczy, a wiadomo, że jednoczesne pobieranie mleka z obu piersi znakomicie stymuluje laktację). W moim przypadku sprawdził się tak świetnie, że problem miałam dopiero wtedy, jak już chciałam skończyć karmienie moim mlekiem, a tu go bardzo powoli ubywało. Dodam jeszcze tylko, że na początku przez parę dni używałam ręcznego laktatora lovi i była to dla mnie męczarnia, która zapewniała mi może z 30 ml mleka jednorazowo. Naprawdę opłaca się kupić laktator, gdy nie karmisz samodzielnie, bo koszty mleka zmodyfikowanego są łącznie o wiele wyższe. Ja szacuję, że zaoszczędziłam na tym kilka tysięcy złotych (w przypadku bliźniąt mleko 800 g wystarczy na około 2,5 dnia).

[b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.jakim trzeba być debilem żeby się tak wypowiadać? Ciebie pewnie mamusia do piersi ani razu nie przystawiła i dlatego jesteś tak chamska i żałosna?

Można karmic piersią a mleka i tak będzie mniej. Ja tak mam. Moja córeczka ma 5 tygodni a mleka u mnie coraz mniej. Mała ssie tylko rano kiedy piersi są pełne później każda próba kończy się płaczem ale co tu się dziwić skoro laktator wyciągnie tylko ok. 50 ml i to z wielkim trudem.

[b]gość, 07-04-15, 15:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 14:41 napisał(a):[/b]Można karmic piersią a mleka i tak będzie mniej. Ja tak mam. Moja córeczka ma 5 tygodni a mleka u mnie coraz mniej. Mała ssie tylko rano kiedy piersi są pełne później każda próba kończy się płaczem ale co tu się dziwić skoro laktator wyciągnie tylko ok. 50 ml i to z wielkim trudem.A masz laktator dwufazowy? Moje bliźniaczki też niezbyt ładnie piły z piersi, więc szybko wynajęłam podwójną lactinę medeli, która wspaniale mi zwiększyła laktację, a później kupiłam sobie medeli swing (niestety pojedynczy, a wiadomo, że jednoczesne pobieranie mleka z obu piersi znakomicie stymuluje laktację). W moim przypadku sprawdził się tak świetnie, że problem miałam dopiero wtedy, jak już chciałam skończyć karmienie moim mlekiem, a tu go bardzo powoli ubywało. Dodam jeszcze tylko, że na początku przez parę dni używałam ręcznego laktatora lovi i była to dla mnie męczarnia, która zapewniała mi może z 30 ml mleka jednorazowo. Naprawdę opłaca się kupić laktator, gdy nie karmisz samodzielnie, bo koszty mleka zmodyfikowanego są łącznie o wiele wyższe. Ja szacuję, że zaoszczędziłam na tym kilka tysięcy złotych (w przypadku bliźniąt mleko 800 g wystarczy na około 2,5 dnia).[/quote]5 tygodnia zaczyna się pierwszy kryzys laktacyjny, który szybko mija. nawet najlepszy laktator nie wyciągnie tyle co dziecko i to nie jest wyznacznik laktacji. mleko produkuje się cały czas więc dziecko przy piersi ciągle coś tam połyka. wiem co mówię, mama 2 dzieci, karmiłam łącznie 5 lat 🙂

jak mozna napisac, ze “zdecydowala sie” na karmienie piersia?? Pomyslcie o kobietach, ktore nie mialy pokarmu (co by nie robily!) a chcialyby karmic…

[b]gość, 07-04-15, 13:51 napisał(a):[/b]jak mozna napisac, ze “zdecydowala sie” na karmienie piersia?? Pomyslcie o kobietach, ktore nie mialy pokarmu (co by nie robily!) a chcialyby karmic… no i co z tego? Kobiety mają prawo wyboru i niektóre świadomie i dobrowolnie wybierają butelki co nie powoduje braku pokarmu u innych kobiet

[b]gość, 07-04-15, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.Znalazła się estetka. Skoro brzydzi cię widok piersi karmiącej matki, to po co weszłaś w ten ,,news”? Nie chcesz, nie patrz. Przecież nikt cię do oglądania tego nie zmusza.[/quote]No tak, estetyczniej jest dać mleko krowie, bo w butelce. Kobiece mleko jest dla dzieci, a krowie pija cielęta.

[b]gość, 07-04-15, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-04-15, 11:51 napisał(a):[/b]Masz mało pokarmu bo pewnie wprowadzasz dziecku nowe produkty do diety,maluszek ssie mniej piersi to i mleka się robi mniej. Tak to działa. A wielkością się nie przejmuj,to kompletnie nie ma znaczenia.A co dziwi cie to ze osmiomiesieczne dziecko je cos innego niz tylko mleko to przeciez zgodnie z zaleceniami takie dziecko powinno miec juz urozmaicony jadlospis a nie tylko piers[/quote] wcale mnie to nie dziwi,tłumacze po prostu czemu tak się dzieje,czemu mleka jest mniej. Karmiłam ponad rok,wiec chce wytłumaczyć mniej doświadczonej koleżance, po co odrazu złośliwości?

[b]gość, 07-04-15, 12:34 napisał(a):[/b]ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.Znalazła się estetka. Skoro brzydzi cię widok piersi karmiącej matki, to po co weszłaś w ten ,,news”? Nie chcesz, nie patrz. Przecież nikt cię do oglądania tego nie zmusza.

[b]gość, 07-04-15, 12:56 napisał(a):[/b]Jak można robić ze swojego ciała mleczarnie?a Ty pierwszego dnia po urodzeniu jadłaś juz kanapki ??Bo większość ludzi pije wtedy mleko matki

Jak można robić ze swojego ciała mleczarnie?

[b]gość, 07-04-15, 12:56 napisał(a):[/b]Jak można robić ze swojego ciała mleczarnie?No co zrobić, do tego są przeznaczone a nie do miętolenia przed obiektywem :PNatury nie oszukasz

[b]gość, 07-04-15, 11:51 napisał(a):[/b]Masz mało pokarmu bo pewnie wprowadzasz dziecku nowe produkty do diety,maluszek ssie mniej piersi to i mleka się robi mniej. Tak to działa. A wielkością się nie przejmuj,to kompletnie nie ma znaczenia.A co dziwi cie to ze osmiomiesieczne dziecko je cos innego niz tylko mleko to przeciez zgodnie z zaleceniami takie dziecko powinno miec juz urozmaicony jadlospis a nie tylko piers

Ja tez karmie juz 8mc ale mam mało juz pokarmu i male piersi a ona ma ladne

[b]gość, 07-04-15, 12:56 napisał(a):[/b]Jak można robić ze swojego ciała mleczarnie?Mleko modyfikowane jest z mleczarni. Jest od krowy. Modyfikowane fakt, ale krowie. A dzieci to nie cielęta.

Masz mało pokarmu bo pewnie wprowadzasz dziecku nowe produkty do diety,maluszek ssie mniej piersi to i mleka się robi mniej. Tak to działa. A wielkością się nie przejmuj,to kompletnie nie ma znaczenia.

[b]gość, 07-04-15, 11:51 napisał(a):[/b]Masz mało pokarmu bo pewnie wprowadzasz dziecku nowe produkty do diety,maluszek ssie mniej piersi to i mleka się robi mniej. Tak to działa. A wielkością się nie przejmuj,to kompletnie nie ma znaczenia.A co dziwi cie to ze osmiomiesieczne dziecko je cos innego niz tylko mleko to przeciez zgodnie z zaleceniami takie dziecko powinno miec juz urozmaicony jadlospis a nie tylko piers

ja pier..lę,jakim trzeba być debilem,żeby robić z siebie dojną krowę i pokazywać te obrzydliwe zwisy publicznie.