Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

lena-dunham-g-R1 lena-dunham-g-R1

Lena Dunham (28 l.) przyzwyczaiła nas do tego, że jest niesamowitą ekshibicjonistką. Widzieliśmy już tak żenujące fotki gwiazdy, że chyba nic w jej wykonaniu już nas nie zaskoczy.

Z dystansem i powściągliwością księżnej Kate Lena może i nie ma nic wspólnego, to jednak nie przeszkadza jej być uwielbianą przez rzesze fanów. A raczej fanek.

Kobiety lubią w niej otwartość i brak kompleksów. Totalny luz i akceptacja siebie to dwie lekcje, które chętnie biorą sobie do serca wielbicielki Leny.

Aktorka nie ma figury modelki, z czego oczywiście nie robi sobie wiele. Owszem, dba o formę, ale efekty treningów chyba są ukrywane głęboko w mięśniach. Na pierwszy rzut oka raczej ich nie widać.

Ostatnio Dunham udowodniła, że nie trzeba mieć figury Mirandy Kerr, by pływać na desce. W Nowym Jorku odbywały się zawody, w których uczestniczyła gwiazda. Na początku było trochę ciężko, ale w końcu Lena się rozkręciła i popłynęła.

Chyba już nie będziemy mieć kompleksów zakładając bikini na plażę.

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

Ona wcale nie omija siłowni szerokim łukiem (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

161 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 04-08-15, 06:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 20:13 napisał(a):[/b]Zamiast szukać usprawiedliwienia idźcie na siłownię, basen, rower czy choćby spacer! Nie dajcie się, bo będziecie wyglądać jak brytyjska czy amerykańska lochoneriaA wiesz co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim? Że ta brytyjska czy amerykańska “lachoneria” jest dużo szczęśliwsza ze swoimi fałdami tłuszczu niż wiecznie odchudzające się, katujące na siłowniach Polki. Wiem, bo mam okazję obserwować je codziennie i staram się uczyć od nich normalnego podejścia do życia i nieoceniania osób po wyglądzie i ilości kilogramów.[/quote]Widać jakie szczęśliwe po tym jak hejtuja każda ładna/szczupła/wysoka laske 😉 mam figure modelki a moje odżywianie jest niemal książkowe (jestem dietetykiem), ruszam sie bo lubie, a ciastko tez zjem i lubie piec. Wyniki krwi perfekcyjne, do tego nie choruje. Ale pocieszaj sie dalej ze wszystkie szczupłe sa umierające.

[b]gość, 05-08-15, 22:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-08-15, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 06:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 20:13 napisał(a):[/b]Zamiast szukać usprawiedliwienia idźcie na siłownię, basen, rower czy choćby spacer! Nie dajcie się, bo będziecie wyglądać jak brytyjska czy amerykańska lochoneriaA wiesz co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim? Że ta brytyjska czy amerykańska “lachoneria” jest dużo szczęśliwsza ze swoimi fałdami tłuszczu niż wiecznie odchudzające się, katujące na siłowniach Polki. Wiem, bo mam okazję obserwować je codziennie i staram się uczyć od nich normalnego podejścia do życia i nieoceniania osób po wyglądzie i ilości kilogramów.[/quote]Widać jakie szczęśliwe po tym jak hejtuja każda ładna/szczupła/wysoka laske 😉 mam figure modelki a moje odżywianie jest niemal książkowe (jestem dietetykiem), ruszam sie bo lubie, a ciastko tez zjem i lubie piec. Wyniki krwi perfekcyjne, do tego nie choruje. Ale pocieszaj sie dalej ze wszystkie szczupłe sa umierające.[/quote]Bo może Ty jesteś z natury chuda i z łatwoscią przychodzi Ci utrzymanie figury modelki a;e totalną głupotą jest żeby osoba która bez wyrzeczeń mogła mieć rozmiar 38 – 40 katowała się dietami i męczącymi ćwiczeniami. Wszystko to z powodu mody. gdyby modny był rozmiar 40 to Ty byś miała kompleksy że jesteś za chuda. taka moda też jeszcze przyjdzie, wtedy będziesz się wymądrzać.[/quote]Nie ma czegoś takiego jak “z natury chuda”, fizyki nie oszukasz. Wielu moich pacjentów wchodzi do gabinetu z takim przekonaniem, a potem widza, ze genów nie ma co obwiniać.

Jest kwintesencją wszystkiego co najgorsze w urodzie.

[b]gość, 03-08-15, 00:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 22:18 napisał(a):[/b]Największe parcie na zmuszanie do odchudzania innych mają ci, którzy sami są na wiecznych dietach, bo laski chude z natury “g” to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, za to te pasztety na wiecznych dietach najchętniej zagłodziłyby cały świat, bo mają ból dupy, że ktoś może mieć parę kilo więcej i czuć się tak dowartościowany jak one nigdy się nie poczująNie ważne ile ktos waży albo czy ma piękną twarz czy nie, ważne jest jakim jest człowiekiem. Najczęściej grubsze osoby są szufladkowane a to bardzo często fajne i wartosciowe osoby pokrzywdzone przez takie tępe lale myslace tylko o proporcjach. Tak naprawdę każda ma w dupie zdrowie innych, ale jakoś trzeba usprawiedliwiac swoją nienawiść.[/quote]to prawda,chude cierpia z głodu,są wściekłe że inne jedzą/żrą 🙂 i mają w d…odchudzanie, zdrowie innych Polek najmniej je interesuje bo to podły naród niestety,chcą tylko posyczeć z nienawiści,fakt!

Te co są chude, są dlatego CHUDE, bo żarcie zastąpiły sexem. Tak, właśnie…. Dlatego wolę grubsze, bo wiem, że …….a i tu tajemnica. Dobra żarty, żartami, ze światem coś jest nie tak, bo dziewczyna jest normalna. Natomiast nienormalny jest rozmiar “zero “bo to nawet nie rozmiar, a punkt od którego liczymy coś jakis rozmiar. Wszyscy chyba pamiętają kolesia który wyryl sobie na ryju bliznę, on nie wie jakie będą konsekwencje, to samo z laskami wiecznie na diecie (sałata i woda, lub waciki nasaczone sokiem, bo to przyznały ze jedzą…. MODELKI (plus tabletki z tasiemcem), kojarzymy, ze chude jest zdrowe, szczupła osoba to osoba zdrowa, a tak nie jest. Bo chudosc propagowana W MEDIACH TO zbrodnia przeciwko ludzkości, przeciwko kobietom, dziewczynom, które w wieku lat 23 mają osteoporoze, problemy z sercem, wypadanie włosów, kurcze nawet zęby lecą. Tak było z moją dziewczyną. Dlatego kurewsko nienawidzę.

a ja jestem tłusta i będę tłusta… mam kilogramy wody w organizmie, w ciągu dnia muszę, MUSZĘ, bo czuje ogromne pragnienie, wypijać około 3 litrów wody. Nie pijam coli, nie używam soli, oleju, gotuję na parowarze, po czekoladzie boli mnie brzuch, więc nie jem, a i tak jestem tłustą świnią. Od 6 lat żyję na diecie 1000-1200kcal. Wykupiłam karnet na siłownię, 4x w tyg po 2,5h intensywnych ćwiczeń, straciłam ) 1,5 kg po 4 miesiącach ^^. Mam ochotę się zabić, kiedy patrzę na swoje spuchłe cielsko. Koleżanki z mieszkania uważają, że to niemożliwe, że na pewno podjadam, że jem kiedy nikt nie widzi, że jem kilka razy w tyg kebaby albo coś podobnego. Śmieją się ze mnie, bo one 10 cm wyższe, a ważą mniej. “Jedz bardziej regularnie i więcej się ruszaj, ogranicz liczbę kalorii”, hahaha…raz poczęstowałam je moim obiadem- rybą z parowaru i szpinakiem- wzięły jeden kęs, bo takie jakieś toto dziwne, niesłone, śmierdzące, a szpinak wygląda jak kupa. Mam obwisłe podgardle, okropną cerę, rozstępy, rzadkie włosy, nadwagę, badania u lekarzy nic nie wykazały- po prostu musi pani nie jeść do syta i się ruszać 🙂 Dajcie harpun…

Wyglada na mocna 40

[b]gość, 05-08-15, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-08-15, 06:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 20:13 napisał(a):[/b]Zamiast szukać usprawiedliwienia idźcie na siłownię, basen, rower czy choćby spacer! Nie dajcie się, bo będziecie wyglądać jak brytyjska czy amerykańska lochoneriaA wiesz co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim? Że ta brytyjska czy amerykańska “lachoneria” jest dużo szczęśliwsza ze swoimi fałdami tłuszczu niż wiecznie odchudzające się, katujące na siłowniach Polki. Wiem, bo mam okazję obserwować je codziennie i staram się uczyć od nich normalnego podejścia do życia i nieoceniania osób po wyglądzie i ilości kilogramów.[/quote]Widać jakie szczęśliwe po tym jak hejtuja każda ładna/szczupła/wysoka laske 😉 mam figure modelki a moje odżywianie jest niemal książkowe (jestem dietetykiem), ruszam sie bo lubie, a ciastko tez zjem i lubie piec. Wyniki krwi perfekcyjne, do tego nie choruje. Ale pocieszaj sie dalej ze wszystkie szczupłe sa umierające.[/quote]Bo może Ty jesteś z natury chuda i z łatwoscią przychodzi Ci utrzymanie figury modelki a;e totalną głupotą jest żeby osoba która bez wyrzeczeń mogła mieć rozmiar 38 – 40 katowała się dietami i męczącymi ćwiczeniami. Wszystko to z powodu mody. gdyby modny był rozmiar 40 to Ty byś miała kompleksy że jesteś za chuda. taka moda też jeszcze przyjdzie, wtedy będziesz się wymądrzać.

no piękna jest

[b]gość, 02-08-15, 20:13 napisał(a):[/b]Zamiast szukać usprawiedliwienia idźcie na siłownię, basen, rower czy choćby spacer! Nie dajcie się, bo będziecie wyglądać jak brytyjska czy amerykańska lochoneriaA wiesz co jest najśmieszniejsze w tym wszystkim? Że ta brytyjska czy amerykańska “lachoneria” jest dużo szczęśliwsza ze swoimi fałdami tłuszczu niż wiecznie odchudzające się, katujące na siłowniach Polki. Wiem, bo mam okazję obserwować je codziennie i staram się uczyć od nich normalnego podejścia do życia i nieoceniania osób po wyglądzie i ilości kilogramów.

[b]gość, 02-08-15, 22:18 napisał(a):[/b]Największe parcie na zmuszanie do odchudzania innych mają ci, którzy sami są na wiecznych dietach, bo laski chude z natury “g” to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, za to te pasztety na wiecznych dietach najchętniej zagłodziłyby cały świat, bo mają ból dupy, że ktoś może mieć parę kilo więcej i czuć się tak dowartościowany jak one nigdy się nie poczująNie ważne ile ktos waży albo czy ma piękną twarz czy nie, ważne jest jakim jest człowiekiem. Najczęściej grubsze osoby są szufladkowane a to bardzo często fajne i wartosciowe osoby pokrzywdzone przez takie tępe lale myslace tylko o proporcjach. Tak naprawdę każda ma w dupie zdrowie innych, ale jakoś trzeba usprawiedliwiac swoją nienawiść.

myślałam,że to zad kaczorowskiej

No dobra, smiejecie się z niej bo wieloryb i radzicie żeby grube osoby cwiczyly dla zdrowia, ale z drugiej strony są osoby szczupłe a nawet chude jedzace słodycze codziennie i tłuste potrawy, które zachowują figurę bo nie mają tendencji do tycia i o takich nie myślicie bo jak na zewnątrz chuda to super a co, że w środku śmietnik to co z tego. To jest dopiero płytkie myślenie, że gruby to wpierdala wiadrami i niech ćwiczy jak jest wielorybem a szczupły niech żre dalej a zdrowie przemilczmy. I taka jest ta wasza świadomość.

Czemu mialybysmynie miec kompleksow, bo jeden wieloryb z niewyjsciowa buzia lansuje sie na fotkach w necie?

[b]gość, 02-08-15, 19:11 napisał(a):[/b]A mi jest jej ciało obojętne w sumie. Jak chce być gruba to niech będzie i już. Nie stekam nad jej zdrowiem bo nie moja dupa to rozpaczac nie będę. Nie rozumiem po co kogoś wyzywać albo pisać, że to obrzydliwe. Niech żyje jak chce, będzie chciała schudnąć to schudnie a takie gadanie,, nigdy bym się tak nie zapuścila” no sorry, ale jakoś nie wierzę wszystkim bo znam piękne, szczupłe dziewczyny, które kiedyś się lansowaly na ciało a teraz przytyly i wyglądają jak te osoby z których się śmiały. I to gadanie czy nie ma normalnego rozmiaru między tym a tym.. Nie, nie każdy musi się mieścić w 38. Można być szczuplym i mieć duże piersi i nosić bluzki większe bo małe rozmiary za bardzo się opinaja albo mieć szczupłe nogi a większy brzuch (chyba figura jabłko). Jeden ma predyspozycje do tycia a drugi stałe utrzymuje wagę i tyle w tym temacie. Stres i brak czasu też mogą skłaniać do tycia bo np się je za dużo słodyczy..Zgadzam się w 100 %

[b]gość, 02-08-15, 22:18 napisał(a):[/b]Największe parcie na zmuszanie do odchudzania innych mają ci, którzy sami są na wiecznych dietach, bo laski chude z natury “g” to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, za to te pasztety na wiecznych dietach najchętniej zagłodziłyby cały świat, bo mają ból dupy, że ktoś może mieć parę kilo więcej i czuć się tak dowartościowany jak one nigdy się nie poczujązgadzam się

Polacy są poje*bani na temat wyglądu, figury 90 60 90 , tony makijażu it’d. Tylko w Pl takie idioctwa

Największe parcie na zmuszanie do odchudzania innych mają ci, którzy sami są na wiecznych dietach, bo laski chude z natury “g” to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, za to te pasztety na wiecznych dietach najchętniej zagłodziłyby cały świat, bo mają ból dupy, że ktoś może mieć parę kilo więcej i czuć się tak dowartościowany jak one nigdy się nie poczują

[b]gość, 02-08-15, 21:59 napisał(a):[/b]No dobra, smiejecie się z niej bo wieloryb i radzicie żeby grube osoby cwiczyly dla zdrowia, ale z drugiej strony są osoby szczupłe a nawet chude jedzace słodycze codziennie i tłuste potrawy, które zachowują figurę bo nie mają tendencji do tycia i o takich nie myślicie bo jak na zewnątrz chuda to super a co, że w środku śmietnik to co z tego. To jest dopiero płytkie myślenie, że gruby to wpierdala wiadrami i niech ćwiczy jak jest wielorybem a szczupły niech żre dalej a zdrowie przemilczmy. I taka jest ta wasza świadomość.racja 100 %!!!!

Zamiast szukać usprawiedliwienia idźcie na siłownię, basen, rower czy choćby spacer! Nie dajcie się, bo będziecie wyglądać jak brytyjska czy amerykańska lochoneria

Cialo cialem, ale ryja to jej nie zazdroszcze..

[b]gość, 02-08-15, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.[/quote]też tak mam, prawie niedowage a nosze 38[/quote]Może macie tylko dupska wielkie

A mi jest jej ciało obojętne w sumie. Jak chce być gruba to niech będzie i już. Nie stekam nad jej zdrowiem bo nie moja dupa to rozpaczac nie będę. Nie rozumiem po co kogoś wyzywać albo pisać, że to obrzydliwe. Niech żyje jak chce, będzie chciała schudnąć to schudnie a takie gadanie,, nigdy bym się tak nie zapuścila” no sorry, ale jakoś nie wierzę wszystkim bo znam piękne, szczupłe dziewczyny, które kiedyś się lansowaly na ciało a teraz przytyly i wyglądają jak te osoby z których się śmiały. I to gadanie czy nie ma normalnego rozmiaru między tym a tym.. Nie, nie każdy musi się mieścić w 38. Można być szczuplym i mieć duże piersi i nosić bluzki większe bo małe rozmiary za bardzo się opinaja albo mieć szczupłe nogi a większy brzuch (chyba figura jabłko). Jeden ma predyspozycje do tycia a drugi stałe utrzymuje wagę i tyle w tym temacie. Stres i brak czasu też mogą skłaniać do tycia bo np się je za dużo słodyczy..

[b]gość, 02-08-15, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 19:08 napisał(a):[/b]Polacy są poje*bani na temat wyglądu, figury 90 60 90 , tony makijażu it’d. Tylko w Pl takie idioctwaJak dla mnie w naszym kraju panuje zacofanie i myślenie tylko w granicach rozmiarów 36-38 bo już 40 to zapewne grubas. I właśnie tak się robi ubrania dla sklepów w pl bo w Anglii można kupić ramoneske w rozmiarze 46 a w Polsce jak ktoś ma szerokie biodra to nie mieści się w 42 spodniach bo jest rozmiar o wiele mniejszy niż w UK. Tak samo jest z butami, wiadomo, że są wysokie dziewczyny i potrzebują rozmiarów 42 czy 43. Wzrostu się nie wybiera. I to wybieranie znajomych po wyglądzie. Nie dziwię się, że dzieci w szkołach są takie chamskie jeśli dorosle osoby tak wyzywaja się w internecie. W ten sposób grubsze osoby są dyskryminowane i izolowane bo sie każdy z nich nasmiewa i wywiera presje a potem się dziwić, że mówią w tv albo piszą artykuły o glodowkach czy tajemniczych tabletkach na odchudzanie, które zabiły kogoś.[/quote]za to usa czy uk są takie “postępowe”. połowa ludzi jest otyła, stąd oferta ubran w większych rozmiarach. jak w twoim środowisku wybiera się znajomych po wyglądzie, to lepiej zmień to środowisko.

[b]gość, 02-08-15, 19:08 napisał(a):[/b]Polacy są poje*bani na temat wyglądu, figury 90 60 90 , tony makijażu it’d. Tylko w Pl takie idioctwaJak dla mnie w naszym kraju panuje zacofanie i myślenie tylko w granicach rozmiarów 36-38 bo już 40 to zapewne grubas. I właśnie tak się robi ubrania dla sklepów w pl bo w Anglii można kupić ramoneske w rozmiarze 46 a w Polsce jak ktoś ma szerokie biodra to nie mieści się w 42 spodniach bo jest rozmiar o wiele mniejszy niż w UK. Tak samo jest z butami, wiadomo, że są wysokie dziewczyny i potrzebują rozmiarów 42 czy 43. Wzrostu się nie wybiera. I to wybieranie znajomych po wyglądzie. Nie dziwię się, że dzieci w szkołach są takie chamskie jeśli dorosle osoby tak wyzywaja się w internecie. W ten sposób grubsze osoby są dyskryminowane i izolowane bo sie każdy z nich nasmiewa i wywiera presje a potem się dziwić, że mówią w tv albo piszą artykuły o glodowkach czy tajemniczych tabletkach na odchudzanie, które zabiły kogoś.

Tu was nikt nie widzi po co durnoty piszecie swoje rozmiary ja nosze 34 paskudy grube

świat schodzi na psy, baby się żrą między sobą o sylwetkę jakiejś obcej kobiety, jakby od ich poglądów miał zależeć jedyny słuszny sposób postrzegania świata

[b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.[/quote]też tak mam, prawie niedowage a nosze 38

Ile Lena może mieć wzrostu i ile tak mniej więcej ważyć?

[b]gość, 02-08-15, 18:02 napisał(a):[/b]A tak w ogóle, to jak można się dowiedzieć jaki ma się rozmiar? Jak piszecie, że macie rozmiar 38, czy 36, to skąd to wiecie? Po prostu to zależy od rozmiaru spodni, czy czego? Niech mi ktoś pomoże, bo już sama nic nie wiem…Ja kupuję rozmiar spodni 34 choć na początku nie mogę się w nich dopiąć, ale jak już troszkę rozciągną jest w porządku. Mogłabym kupić rozmiar 36, ale później byłby na mnie za duże.

[b]gość, 02-08-15, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:19 napisał(a):[/b]Malo hejtu bo widzicie w niej siebie ! Przeciez widac jakie z was hipokrytki. Gdyby byla ładna juz by miała pocisk od was. Teraz juz wiem jak wyglądają komentatorki tutaj…w sumie to od dawna wiedziałamJa widzę tłustego wieloryba. W życiu bym tak nie wyglądała.[/quote]Co racja to racja. Napisałam że jest obrzydliwie zaniedbana bo to prawda, a już któraś musiała napisać że jak to ona wygląda normalnie i że się wyrobi. Gówno prawda. Takie usprawiedliwienia i wymówki żeby się ruszyć maja co poniektóre dziewczyny. Masakra.

Co za debile sie tutaj wypowiadaja. Tej pani do rozm 40 42 brakuje jakiegis minus 10 kg na wadze albo i 15. Sama nosilam kiedys rozmiar wieksze 40 i na pewno nie wygladalam jak ona. Ktos tutaj chyba sobie zaklina rzeczywistosc bo pewnie wyglada podobnie i wciska sie w to biedne 42.

[b]gość, 02-08-15, 18:16 napisał(a):[/b]Tu was nikt nie widzi po co durnoty piszecie swoje rozmiary ja nosze 34 paskudy grubeOdezwała się idealna haha Czyli jak ktoś nosi rozmiar 36 lub 38, to jest gruby? A po drugie, to rozmiar nie zależy od wagi znawczynio od siedmiu boleści.

Oczywiście, że każdy może lubić uprawianie jakiegoś sportu, co w tym dziwnego, czasami tu są dziwne artykuły jakby ludzie byli ze Średniowiecza, teraz mamy nowoczesne czasy i teraz każdy może robić ze swoim życiem co chce. Co to kogo obchodzi.

A tak w ogóle, to jak można się dowiedzieć jaki ma się rozmiar? Jak piszecie, że macie rozmiar 38, czy 36, to skąd to wiecie? Po prostu to zależy od rozmiaru spodni, czy czego? Niech mi ktoś pomoże, bo już sama nic nie wiem…

[b]gość, 02-08-15, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 18:02 napisał(a):[/b]A tak w ogóle, to jak można się dowiedzieć jaki ma się rozmiar? Jak piszecie, że macie rozmiar 38, czy 36, to skąd to wiecie? Po prostu to zależy od rozmiaru spodni, czy czego? Niech mi ktoś pomoże, bo już sama nic nie wiem…Ja kupuję rozmiar spodni 34 choć na początku nie mogę się w nich dopiąć, ale jak już troszkę rozciągną jest w porządku. Mogłabym kupić rozmiar 36, ale później byłby na mnie za duże.[/quote]Czyli ten cały rozmiar to zależy od spodni? A co np. z rozmiarem bluzki. Bo ktoś może mieć spodnie 38, a bluzkę S. I jak wtedy wiedzieć jaki ma się ogólnie rozmiar?

[b]gość, 02-08-15, 17:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 17:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]Wzrost nie ma z tym nic wspólnego. Szczupłe kobiety noszą rozmiar ubrań 34 np. Candice swanepoel czy emily ratajkowski. Ja uważam, że rozmiar 38 jest taki w sam raz.Emily nie może mieć rozmiaru 34. Ona jest klepsydrą, tak jak np. Kim Kardashian. I co? I Kim też ma rozmiar 34? Wątpię.[/quote]Emily jest bardzo szczupła kim już nie

[b]gość, 02-08-15, 17:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]W jakich sklepach kupujesz spodnie?W różnych. Czy to w sklepach, czy na takich “rynkach”, a najczęściej to po prostu dostaję po kimś. Są różne rozmiary przecież. Np. ostatnio dostałam spodnie mające rozmiar 40. I co? Ledwo w nie wejdę, nie mogę się zapiąć, a jeśli już mi się uda, to mnie strasznie gniotą i nie da rady chodzić. A np. spodnie o rozmiarze 38 ubieram normalnie i jeszcze mi miejsce zostaje. Tak samo jest z 36. Też w nie wejdę i to z łatwością. Czasem to nawet nie wiem jaki mam rozmiar tych spodni, bo po prostu wejdę praktycznie w każde. Także rozmiarem nie ma się co podpierać.

tiaaa.. 42 nosisz bo masz duże cycki 😛 czyli wychodzi na to, że wyglądasz jak kobieta ze zdjęć, kiedyś mając lekką nadwagę i wyglądając podobnie do tej ze zdjęć nosiłam Polskie 40-42 (ba! czasem wbiłam się nawet w 38) i byłam po prostu osobą lekko przy kości (nie boję się do tego przyznać) tym czasem ty mi wciskasz kit, że nosisz 42 bo masz duże cycki 😛 Ps. ta kobieta utopiłaby się w rozmiarze 46, 46 to jest rozmiar dla kobiet podchodzących pod otyłość pierwszego stopnia.To wyobraź sobie,że noszę 40-42. I nie wyglądam jak kobieta ze zdjęć wyżej. Zresztą po co ja w ogóle z tobą dyskutuje skoro wpieprzasz swoje zdanie i tak musi być?! Gadaj do tyłka to cię osra-w twoim przypadku idealnie pasuje.pzdr.

[b]gość, 02-08-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiarychyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.[/quote]a nie przyszło ci do głowy że każdy ma inny wzrost?[/quote]To dlaczego ta dziewczyna pisze, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”? Przecież to jest śmieszne stwierdzenie. Np. Anja Rubik. Przecież na pewno ma 36 lub 38 i co, i ona też jest gruba? Ania Mucha też pewnie krąży wokół 38, a przecież nie jest gruba. Albo Kylie Jenner. Myślę, że ona nie ma rozmiaru 36 przez to, że ma trochę większe biodra, ale przecież ona też nie jest gruba. Wzrost nie ma tu nic do gadania. Bo osoba wysoka może mieć rozmiar 38 i osoba o średnim wzroście też może taki mieć i obie mogą wyglądać szczupło.

Nie podoba mi się ani nie podobają mi się wieszaki. Trudno się zdecydować co gorsze. Ale to jej jest sprawa i sprawa wieszaków , ze tak wyglądają.

[b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.

[b]gość, 02-08-15, 17:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b] Wzrost nie ma z tym nic wspólnego. Szczupłe kobiety noszą rozmiar ubrań 34 np. Candice swanepoel czy emily ratajkowski. Ja uważam, że rozmiar 38 jest taki w sam raz.Emily nie może mieć rozmiaru 34. Ona jest klepsydrą, tak jak np. Kim Kardashian. I co? I Kim też ma rozmiar 34? Wątpię.

Sorry…..jest obleśna

no i super, jedna z nielicznych kobiet które mają w d***ie promowany przez media ideał kobiety która powinna wyglądać jak szkieletor i żywić się sałatą i wacikami.

[b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.[/quote]a nie przyszło ci do głowy że każdy ma inny wzrost?

[b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia też kłamią. Oni się mnie pytają, czy ja w ogóle coś jem, a ty mi wyskakujesz z takim czymś. Po prostu wszyscy kłamią. OKEY. Sorry, ale zrozum, ktoś kto nosi rozmiar 38 TEŻ MOŻE BYĆ CHUDY! A tak poza tym, to waga nie ma nic do rozmiarów. Możesz mieć większe biodra i już masz większy rozmiar. To tak na przyszłość dla twojej wiedzy.[/quote]W jakich sklepach kupujesz spodnie?

[b]gość, 02-08-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]Haha chyba zartujesz. Ona na pewno ma min 44..[/quote]nie ośmieszaj się dziecko, ta kobieta nosi max 42 rozmiar – dobrze napisała osoba z poprzedniego komentarza.[/quote]dzieckiem to ty jesteś. I wyobraź sobie,że 40-42 noszę ja przy wzroście 165,a mam po prostu duże cycki przez co noszę taki rozmiar. 42 może i nosi, ale jeśli jest to rozmiarówka angielska.[/quote]tiaaa.. 42 nosisz bo masz duże cycki 😛 czyli wychodzi na to, że wyglądasz jak kobieta ze zdjęć, kiedyś mając lekką nadwagę i wyglądając podobnie do tej ze zdjęć nosiłam Polskie 40-42 (ba! czasem wbiłam się nawet w 38) i byłam po prostu osobą lekko przy kości (nie boję się do tego przyznać) tym czasem ty mi wciskasz kit, że nosisz 42 bo masz duże cycki 😛 Ps. ta kobieta utopiłaby się w rozmiarze 46, 46 to jest rozmiar dla kobiet podchodzących pod otyłość pierwszego stopnia.

[b]gość, 02-08-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 09:51 napisał(a):[/b]ja nie wiem czemu wciąż robicie w okół jej ciała takie halo? Ona nie ma na tym punkcie kompleksów (przynajmniej tak twierdzi) i dobrze czuje się w swoim ciele. Nie jest chuda, ani nawet szczupła i co z tego? Widocznie lubi jeść i ma większe ambicje niż głodówka i mordercze ćwiczenia. Nie każdy musi się mieścić w rozmiarze 34 żeby dobrze czuć się w swoim ciele. Chciałabym mieć takie podejście do życia.Miedzy 34 a 46 sa jeszcze normalne rozmiary[/quote]chyba nie widziałaś rozmiaru 46! Ja noszę 38 i wcale nie wyglądam chudo ani szczupło. W ciąży ważyłam 95 kg i nosiłam rozmiar 42-więc, a wyglądałam jak wieloryb. Więc rusz swoją wyobraźnię i wyobraź sobie osobę w rozmiarze 46! Jeżeli Lena jest w rozmiarze 40-42max. Tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą.[/quote]What???? To chyba ty nie wyglądasz szczupło mając rozmiar 38. Sorry, ale np. ja mam rozmiar spodni 38, a nie jestem gruba. Jestem wręcz chuda i każdy mi to mówi. A najbardziej mnie rozśmieszyło, że ”tylko osoba która nosi 36 i mniej wygląda na szczupłą”. Really??? Czy ty masz w ogóle jakieś pojęcie o tym? To idąc twoim tokiem myślenia, każdy z moich znajomych i rodziny, kłamie i zdjęcia a nie przyszło ci do głowy że każdy ma inny wzrost?[/quote] Wzrost nie ma z tym nic wspólnego. Szczupłe kobiety noszą rozmiar ubrań 34 np. Candice swanepoel czy emily ratajkowski. Ja uważam, że rozmiar 38 jest taki w sam raz.

[b]gość, 02-08-15, 15:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 13:09 napisał(a):[/b]To całkiem zabawne, że rzucacie się jak harpie na każdego kto skrytykuje wygląd Leny. A same wyzywacie modelki od wieszaków i szkieletorów. To Lena może być szczęśliwa z cellulitem na udach, a modelka już nie? Może taka Anja Rubik jest szczęśliwa ze swoim wyglądem. A Wam hipokryzja mózg zalała. ;)Zgadzam się w 100% nie ważne jak wyglądasz i tak cię hejtują[/quote]hmmm ktos tutaj nie umie czytać ze zrozumieniem. Autorce postu nie chodzi o to, że hejtują i grubszych i chudych. Tylko o to, że czy gruby czy chudy może być szczęśliwy. p.s. osoba która całe życie przejmuje się tym jak wygląda, ogranicza jedzenia, wymyśla wymówki, siedzi z jezykiem do pasa z sałatą, jak znajomi wcinają pizze, a brzuch się zaciska…do tego z wiecznym poczuciem słabnięcia nigdy nie będzie 100% szczęśliwa. Anoreksja to zabójcza choroba, a nie sposób na szczęśliwe życie. Anja MA anoreksje! Osoba, która swóją wychudzoną sylwetkę tłumaczy wymogami w pracy, nie jest szczęśliwa tylko przymuszona do bycia wychudzoną. Dla niektórych kasa jest ważniejsza niż zdrowie.[/quote]Ok widzę, że nie zrozumiałaś. Chodziło o to, ze czepiacie się chudzielców, którzy są zadowoleni z siebie a wychwalacie nadwagę i cellulit. Wyobraź sobie, że poza ludźmi którzy jedza listek sałaty są ludzie szczupli, zdrowi jedzący smacznie ii przede wszystkim zdrowo. A że Ty masz wyobrażenie chudej osoby jedzącej sałatę to współczucia. Ps. Anja nie ma anoreksji. Jakby miała to by z roku na rok chudla. No i spróbuj żyć w takim tempie jak ona mając anoreksje. Powodzenia.