Orlando Bloom: Lubię zapach kobiety na szyi, tuż za uchem

803 803

Orlando Bloom, który został właśnie twarzą marki Hugo Boss, opowiedział o zapachach, które lubi i które są dla niego ważne.

– Nie byłem typem faceta, który zlewa się wodami toaletowymi, ale Boss Orange do mnie pasuje. Nie reklamowałbym go, gdyby nie pasował do mojej osobowości – a on jest taki, że świetnie się sprawdza przy każdej okazji, nawet podczas wyprawy rowerem górskim! – mówi Bloom.

Partner Mirandy Kerr uwielbia woń kobiet:

– Zawsze lubiłem zapach kobiety na szyi, tuż za uchem, bez względu na to czy używa perfum, czy nie. Nie podobają mi się zbyt mocne zapachy, które dominują naturalny zapach kobiety.

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wezcie stad tego zgnilka, bleeeee.Nie trawie typa.

no jak zwierzęta gadają bardzo go lubię i sama powiem że nie lubię się perfumować wolę się wykąpać na przykład

Może tam najsilniej walą feromony. Ładnie brzmi, ale to takie zwierzęce.

Słodki jest 😉

mój mąż też uwielbia mnie tam wąchać, szczerze nie rozumiem tego, ale chyba coś w tym musi być;)

Jakie brednie..zapach kobiety za uchem….chyba zapach perfum…a naturalny zapach jest smierdzacy zwlaszczaza uchem..Noir tluku NIUS Z DUPY !!!!!

jest uroczy i przystojny 🙂