Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

ffn-bloom-orlando-ggg-R1 ffn-bloom-orlando-ggg-R1

W trzech pierwszych częściach Piratów z Karaibów postać Willa Turnera granego przez Orlando Blooma (37 l.) odegrała ważną rolę w rozwoju akcji. Jednak w czwartej części serii nie zobaczyliśmy już bohatera Blooma. Fanki były niepocieszone.

Teraz w ich serca wstąpiła nadzieja – kilkanaście dni temu były mąż Mirandy Kerr (31 l.) przyznał, że trwają rozmowy na temat jego powrotu na plan 5. części Piratów….

Na razie nic nie zostało ustalone na sto procent. Nie wiadomo nawet czy dotychczasowy tytuł filmu: Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales nie uległ zmianie w związku z wprowadzeniem korekt do scenariusza.

Kolejna część serii pojawi się w kinach 7 lipca 2017 roku. Johnny Depp zagra oczywiście Jacka Sparrowa.

Tymczasem u nas najnowsze zdjęcia filmowego Willa Turnera, czyli Bloom na lotnisku.

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

Orlando Bloom szykuje się do roli Willa Turnera? (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 23-09-14, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 16:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 07:51 napisał(a):[/b]Ciekawe jakby to rozwiązali, Will ciągle byłby kapitanem latającego holendra?Raczej historia działaby się 10 lat później po odsłużeniu przez Willa swojej warty. Ewentualnie nie widzę przeszkód, żeby pomagał Sparrowowi jak kapitan Holendra, w sumie nie ma przeciwwskazań.[/quote]W sumie może tak być – Will wraca na jeden dzień do Mirandy… Keiry znaczy ;P Sparrow krzyżuje im szyki i w wyniku tego czy owego splotu wydarzeń zostaje kapitanem Holendra. No i koniec franczyzy.[/quote]Tak się nie da. Kapitanem latającego holendra mogł zostać ktoś tylko przez przebicie serca kapitana. Czyli ktoś musiałby zabić Turnera. On zostaje na wieki kapitanem holendra. Może bedzie jakiś przeciwnik, którego Jack bedzie musiał pokonać z pomocą Willa :D[/quote]No właśnie, niby tak – ale czy uwolnienie Calypso przypadkiem jakoś nie wpływa na tę klątwę? A poza tym Will może przecież umrzeć w piątej części ;p

bossssski orlando ♥

[b]gość, 23-09-14, 16:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 07:51 napisał(a):[/b]Ciekawe jakby to rozwiązali, Will ciągle byłby kapitanem latającego holendra?Raczej historia działaby się 10 lat później po odsłużeniu przez Willa swojej warty. Ewentualnie nie widzę przeszkód, żeby pomagał Sparrowowi jak kapitan Holendra, w sumie nie ma przeciwwskazań.[/quote]W sumie może tak być – Will wraca na jeden dzień do Mirandy… Keiry znaczy ;P Sparrow krzyżuje im szyki i w wyniku tego czy owego splotu wydarzeń zostaje kapitanem Holendra. No i koniec franczyzy.[/quote]Tak się nie da. Kapitanem latającego holendra mogł zostać ktoś tylko przez przebicie serca kapitana. Czyli ktoś musiałby zabić Turnera. On zostaje na wieki kapitanem holendra. Może bedzie jakiś przeciwnik, którego Jack bedzie musiał pokonać z pomocą Willa 😀

zobaczymy jak to bedzie

Orlando ^^

[b]gość, 23-09-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 09:12 napisał(a):[/b]A tak się upierał, że już więcej nie zagra, Keira też. Zaczęli wybrzydzać, a zarobili mnóstwo pieniędzy dzięki Piratom, nie mówiąc już o rozpoznawalności. I pewnie i on i ona wrócą. Właśnie przez ich “ostateczną” odmowę grania w kolejnych częściach tak zakończono trójkę.Zgadzam się. Narzekałam na ich grę w pierwszych 3. częściach, ale potem okazało się, że może być dużo gorzej. Tylko moim zdaniem powrót do ich historii nie miałby większego sensu, skoro została już zamknięta.[/quote]E tam, imo Cruz i Depp byli rewelacyjni w ostatniej części Piratów, wcale mi nie brakowało ciotowatego Blooma czy anorektyczki Keiry….[/quote]A dla mnie byli wtórni. Depp był taki sobie, w jego wykonaniu najsłabsza część. A Cruz z tym swoim akcentem irytowała mnie w takim stopniu, że ledwie mogłam słuchać.

[b]gość, 23-09-14, 15:34 napisał(a):[/b]“Johnny Depp zagra oczywiście Jacka Sparrowa”. Chyba KAPITANA Jacka Sparrowa.:D

[b]gość, 23-09-14, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 07:51 napisał(a):[/b]Ciekawe jakby to rozwiązali, Will ciągle byłby kapitanem latającego holendra?Raczej historia działaby się 10 lat później po odsłużeniu przez Willa swojej warty. Ewentualnie nie widzę przeszkód, żeby pomagał Sparrowowi jak kapitan Holendra, w sumie nie ma przeciwwskazań.[/quote]W sumie może tak być – Will wraca na jeden dzień do Mirandy… Keiry znaczy ;P Sparrow krzyżuje im szyki i w wyniku tego czy owego splotu wydarzeń zostaje kapitanem Holendra. No i koniec franczyzy.

“Johnny Depp zagra oczywiście Jacka Sparrowa”. Chyba KAPITANA Jacka Sparrowa.

[b]gość, 23-09-14, 12:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-09-14, 09:12 napisał(a):[/b]A tak się upierał, że już więcej nie zagra, Keira też. Zaczęli wybrzydzać, a zarobili mnóstwo pieniędzy dzięki Piratom, nie mówiąc już o rozpoznawalności. I pewnie i on i ona wrócą. Właśnie przez ich “ostateczną” odmowę grania w kolejnych częściach tak zakończono trójkę.Zgadzam się. Narzekałam na ich grę w pierwszych 3. częściach, ale potem okazało się, że może być dużo gorzej. Tylko moim zdaniem powrót do ich historii nie miałby większego sensu, skoro została już zamknięta.[/quote]E tam, imo Cruz i Depp byli rewelacyjni w ostatniej części Piratów, wcale mi nie brakowało ciotowatego Blooma czy anorektyczki Keiry….

[b]gość, 23-09-14, 07:51 napisał(a):[/b]Ciekawe jakby to rozwiązali, Will ciągle byłby kapitanem latającego holendra?Raczej historia działaby się 10 lat później po odsłużeniu przez Willa swojej warty. Ewentualnie nie widzę przeszkód, żeby pomagał Sparrowowi jak kapitan Holendra, w sumie nie ma przeciwwskazań.

[b]gość, 23-09-14, 09:12 napisał(a):[/b]A tak się upierał, że już więcej nie zagra, Keira też. Zaczęli wybrzydzać, a zarobili mnóstwo pieniędzy dzięki Piratom, nie mówiąc już o rozpoznawalności. I pewnie i on i ona wrócą. Właśnie przez ich “ostateczną” odmowę grania w kolejnych częściach tak zakończono trójkę.Zgadzam się. Narzekałam na ich grę w pierwszych 3. częściach, ale potem okazało się, że może być dużo gorzej. Tylko moim zdaniem powrót do ich historii nie miałby większego sensu, skoro została już zamknięta.

No i bardzo słusznie, IV część to kompletna porażka- żadnego nawiązania do tego, co działo się w poprzednich częściach. Co z Willem i Elisabeth? Jak skończyła się historia z Calipso? Nagle urwali wątek i zrobili zupełnie nowy film, który dla mnie nie miał w sobie kompletnie nic z “Piratów”. Jedynie Depp się obronił- wiadomo.

Mam nadzeje, że jeśli on wróci to Keira też.

Ciekawe jakby to rozwiązali, Will ciągle byłby kapitanem latającego holendra?

bralabym go <3 wygląda lepiej niż kiedyś

[b]gość, 23-09-14, 09:07 napisał(a):[/b]No i bardzo słusznie, IV część to kompletna porażka- żadnego nawiązania do tego, co działo się w poprzednich częściach. Co z Willem i Elisabeth? Jak skończyła się historia z Calipso? Nagle urwali wątek i zrobili zupełnie nowy film, który dla mnie nie miał w sobie kompletnie nic z “Piratów”. Jedynie Depp się obronił- wiadomo.Nawet Depp się nie wybronił moim zdaniem – nie miał kompletnie fabuły, więc bazował na tych samych chwytach co w poprzednich częściach – a wiadomo, że ten sam dowcip powtarzany wielokrotnie przestaje śmieszyć. Czwórka była koszmarna, historyjka była drętwa i jakby sklecona naprędce, wprowadzono zupełnie karykaturalne postacie i w sumie, gdyby był to film bez Deppa ludzie na bank by na to nie poszli.

^^

A tak się upierał, że już więcej nie zagra, Keira też. Zaczęli wybrzydzać, a zarobili mnóstwo pieniędzy dzięki Piratom, nie mówiąc już o rozpoznawalności. I pewnie i on i ona wrócą. Właśnie przez ich “ostateczną” odmowę grania w kolejnych częściach tak zakończono trójkę.