Osierociła troje dzieci. Nie żyje 47-letnia gwiazda sieci
Nadeszła kolejna smutna informacja ze świata internetu. Właśnie dotarły do nas smutne informacje o śmierci popularnej internetowej celebrytki, która zostawiła po sobie trójkę dzieci.
Smutna seria odejść w świecie internetu
Polskim internetem wstrząsnęła ostatnio wiadomość o śmierci Maszy Graczykowskiej, która kilka lat temu zdobyła popularność dzięki swojej przyjaźni z Fagatą. Potem zrobiło się o niej głośniej w środowisku freak fightów, a jeszcze później z powodu jej konfliktu z dawną przyjaciółek. Na swoim Instagramie zebrała ponad ćwierć miliona obserwujących. Ostatnio jednak pojawiały się niepokojące informacje o jej pobycie w szpitalu.
Niestety, w środę na kanale “Plotkary” pojawiła się tragiczna informacja, która została potwierdzona przez mamę influencerki. Nadal jednak nie podano żadnych oficjalnych wieści od jej rodziny, a fani mogą jedynie snuć spekulacje. Dziś internet obiegła kolejna smutna wiadomość.
Nie żyje 47-letnia influencerka
Pochodząca z Ohio amerykańska tiktokerka Rachel Tussey zgromadziła na TikToku blisko 80 tysięcy obserwatorów. Kobieta miała trójkę dzieci i po ciąży zdecydowała się na serię zabiegów plastycznych, które miały poprawić zmiany w jej ciele powstałe po ciąży i późniejszym karmieniu piersią. Jak się jednak okazało, operacja skończyła się dla niej tragicznie.
Niestety, wkrótce po zabiegu doszło do poważnych komplikacji, a według doniesień “New York Post” podłączono ją do respiratora. Lekarze stwierdzili śmierć mózgu, a rodzina stanęła przed trudnym wyborem – 18 marca kobieta została odłączona o aparatury podtrzymującej życie.
Moja żona Rachel przegrała walkę, będąc pod opieką hospicyjną – napisała w swoim oświadczeniu jej mąż.
Rachel Tussey osierociła troje dzieci
Wkrótce w internecie rozpoczęto zbiórkę, która ma na celu finansowe wsparcie jej rodziny, w tym trójki jej osieroconych dzieci.
Rachel zostawia swojego kochającego męża, Jeremy’ego, i trójkę dzieci: Tristana, Aleca i Livi. W obliczu tej druzgocącej straty rodzina musi zmierzyć się również z nieoczekiwanymi wydatkami, które i tak już są dla niej ogromnym ciężarem – napisano.
Jak stwierdził mąż Rachel, w trakcie operacji doszło do poważnego błędu, który dla “New York Post” skomentował jej lekarz, dr Tork.
Rachel została ekstubowana [usunięto rurkę intubacyjną – przyp.red.] i przewieziona na oddział pooperacyjny w doskonałym stanie, gdzie osobiście poinformowałem męża Rachel o jej stanie i przyprowadziłem go do jej łóżka. Rachel była przytomna, rozmawiała z nim i zgodnie z oczekiwaniami dochodziła do siebie przed planowanym pobytem na obserwacji.



