Ostatnie nagranie Maszy Graczykowskiej. Aż przykro tego słuchać
Potwierdził się najczarniejszy scenariusz – Masza Graczykowska nie żyje, a jej ciało zostało odnalezione 8 marca. Świat polskiego internetu pogrążył się w żałobie, a jedno z nagrań doprowadziło jej fanów do łez.
Masza Graczykowska nie żyje
Masza Graczykowska od kilku lat cieszyła się sporą popularnością w polskim internecie. Na swoim Instagramie zdobyła ponad ćwierć miliona obserwujących, a na TikToku ponad 100 tysięcy. Kobieta od dłuższego czasu zmagała się z poważnymi problemami psychicznymi. W 2024 roku przyznała, że ma za sobą nieudaną próbę samobójczą oraz śmierć kliniczną.
Smutne wyznanie Maszy wstrząsnęło jej fanami, którzy w ostatnim czasie zaobserwowali pewne niepokojące sygnały. Niestety, wkrótce poznaliśmy tragiczną prawdę – Masza Graczykowska nie żyje.
Ciało odnaleziono 8 marca w mieszkaniu na terenie Warszawy. Przeprowadzono już sekcję zwłok, jednak zlecono dodatkowe badania – przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie w najnowszej rozmowie z „Faktem”.
Trwa śledztwo ws. śmierci Maszy Graczykowskiej
Ciało influencerki zostało znalezione w Dzień Kobiet, sekcja jej zwłok została już wykonana, obecnie trwa jednak śledztwo mające rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące okoliczności jej śmierci. Polski internet jest wstrząśnięty śmiercią młodej influencerki.
Tak, w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 – nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane – informował w wywiadzie z Pudelkiem przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Ostatnie nagranie Maszy Graczykowskiej wstrząsnął jej fanami
Fani zwrócili uwagę na ostatni filmik, który Masza wrzuciła na swój kanał na YouTube. Film “W skrócie co się odwaliło” miał swoją premierę dwa lata temu, niedługo po jej wyznaniu o próbie samobójczej. Na nagraniu tłumaczyła swoją trudną sytuację: poważne problemy ze zdrowiem i opiekę psychologa.
Mogę powiedzieć, że jestem trzeźwa, wiem jak to jest być na krawędzi, bez jakiejkolwiek nadziei, że może być lepiej – mówiła pod koniec filmu.
Oprócz tego wyraziła nadzieję na polepszenie swojej sytuacji i zaapelowała do osób mierzących się z podobnymi problemami. Dziś te słowa doprowadzają do łez.
Jeżeli jesteście w ogóle bez jakichkolwiek nadziei, że ktokolwiek może wam pomóc, to uwierzcie, że was rozumiem i uwierzcie, że jest pomoc. Tylko ktoś musi po prostu chcieć dać sobie pomóc, tak mi się wydaje. Też nie chcę zapowiadać filmów i tak dalej, chociaż chciałabym bardzo zacząć nagrywać cały czas filmy, ale już nie chcę robić 50 comebacku, bo to nie ma sensu, po prostu proszę czekać. Bardzo dziękuję tym, którzy się martwili, czekali na mnie i pytali się – widziałam was. I love you, także dzięki, bye!
@damianeqxr Naprawde czekaliśmy az wszystko sie ulozy i dasz nam znac co u ciebie:/#maszagraczykowskaa ♬ Fourth of July - Sufjan Stevens




