Owen Wilson rzucił matkę swojego synka
Owen Wilson znowu zaskoczył.
Najpierw niespodzianką była wiadomość, że aktor został tatą – w styczniu obiegła ona sieć, zresztą zaledwie kilka dni potem, jak świat dowiedział się, że Wilson ma dziewczynę, która spodziewa się dziecka.
Teraz okazuje się, że para nie jest już razem.
Niewiele wiadomo na temat przyczyn rozstania – ten związek był wyjątkowo dobrze strzeżony przed mediami.
Wiadomo jedynie, że Owen nie pojawił się na chrzcinach swojego synka, które odbyły się 12 stycznia – w ostatniej chwili zrezygnował z zaplanowanego wcześniej lotu.
gość, 25-06-11, 09:29 napisał(a):Nie dziwię mu się, że nie chciał brać udziału w gusłach. Jak można noworodka zapisywać do kościoła?Dowiesz sie z momencie smierci, jaka ma to wartosc.
Moze on dalej kocha Kate Hudson…?
gość, 25-06-11, 09:05 napisał(a):Jak to jego dziecko, to wredna świnia z niego, skoro nie był na Chrzcie. A to, że rozstał się z matką dziecka- normalne. Wielkim wydzrzeniem jest dozgonna miłość, rozstania i rozwody to dziś norma.nie był , bo nie musiał DNA wykazało,że nie jego potomek! Więc kto jest świną -matka dziecka chyba !
gość, 25-06-11, 14:41 napisał(a):gość, 25-06-11, 09:05 napisał(a):Jak to jego dziecko, to wredna świnia z niego, skoro nie był na Chrzcie. A to, że rozstał się z matką dziecka- normalne. Wielkim wydzrzeniem jest dozgonna miłość, rozstania i rozwody to dziś norma.nie był , bo nie musiał DNA wykazało,że nie jego potomek! Więc kto jest świną -matka dziecka chyba ! powaga? To przykre :/
dobry, fajny aktor.. ale paskudny jak cholera,,, ten nos, usta i durny irytujący usmiech
Jest utalentowanym aktorem,sprawia wrazenie bardzo sympatycznego.
Nie dziwię mu się, że nie chciał brać udziału w gusłach. Jak można noworodka zapisywać do kościoła?
gdyby nie był znanym aktorem , nawet pies z kulawą nogą by na niego nie spojrzał. I jeszcze ten jego obrzydliwy nochal!!!
a może nie jego?..
Jak to jego dziecko, to wredna świnia z niego, skoro nie był na Chrzcie. A to, że rozstał się z matką dziecka- normalne. Wielkim wydzrzeniem jest dozgonna miłość, rozstania i rozwody to dziś norma.
jasne najlatwiej olac sprawe biedne dziecko
pewnie znowu depresja…przeciez ma tyyyyyyyyyyyle problemow
przystojny jest ; >
dzieciak ponoć nie jego więc nie ma się co dziwić