Pałac Kensington ZDRADZIŁ przez przypadek imię małego księcia?
W czwartek miało się okazać, jakie imiona będzie nosił syn księżnej Kate i księcia Williama. Tego dni nie pojawił się jednak żaden oficjalny komunikat. Stało się jednak coś, co sprawiło, że po sieci zaczęła krążyć informacja o tym, że mały książę będzie miał na imię Albert.
Dlaczego wszystkie porody księżnej Kate były krótkie?
Skąd takie przypuszczenia?
Otóż po wpisaniu adresu https://www.royal.uk/prince-albert, podstrony, która miałaby funkcjonować na równi ze stronami pozostałych dzieci rodziny królewskiej, pojawia się okno z komunikatem: ACCESS DENIED – You are not authorised to access this page.
Trzecie Royal Baby zostało poczęte w Warszawie!
Kiedy zaś zamiast imienia Albert wpiszemy na końcu adresu inne sugerowane imiona, jakie miałby nosić książę, np. Arthur albo Alfred, komunikat jest zupełnie inny: PAGE NOT FOUND – the requested page could not be found.
Czy to oznacza, że podstrona dla imienia Albert już istnieje i tylko czeka na aktywację?

W sumie co za roznica jak bedzie miec na imie ? Ma to jakies znaczenie ?
00:34 Mów za siebie. Mnie np obchodzi ta rodzina
Wszystko, by zadowolić Elkę.
Nie obchodzi nas Royal Baby i Ta cala zasrana rodzina. Pray for Alfie!!!
uważam że Pawłowicz powinna dostać strzał w odbyt w możw wtedy lepiej się czuła i nie gadała bzdur.
wyskakuje taki komunikat, bo to niepełny adres strony. Po słowie albert wpiszcie “-0”, a wyskoczy wam strona na temat księcia Alberta – męża królowej Wiktorii. Ot cała zagadka!
gość, 26-04-18, 22:54 napisał(a):Ta szopka z imieniem to niestety jej widzimisię.
Mnie też obchodzi ta rodzina, takich jak angielski Alfie Evans jest w Polsce wiele , ale nikt nie robi z tego szopki medialnej…przejdz się po oddziałach np onkologii dziecięcej, przyjdz na neonatologie popatrz z czym muszą walczyć i dzieci i ich rodzice… poszperaj na stronach fundacji poczytaj z czym muszą walczyć dzieci, jakie mają choroby.. takimi słowami typu Pray for Alfie, czy hasztagami nic nie zdziałasz, chcesz coś zrobić, wybierz jedną chorą osobę i wpłać na jej konto chociażby złotówkę.. dla nich każda złotówka czy nawet pare groszą są cenne… dla ciebie to bardzo mało albo nic a dla nich bardzo wiele..
Mnie też obchodzi ta rodzina, takich jak angielski Alfie Evans jest w Polsce wiele , ale nikt nie robi z tego szopki medialnej…przejdz się po oddziałach np onkologii dziecięcej, przyjdz na neonatologie popatrz z czym muszą walczyć i dzieci i ich rodzice… poszperaj na stronach fundacji poczytaj z czym muszą walczyć dzieci, jakie mają choroby.. takimi słowami typu Pray for Alfie, czy hasztagami nic nie zdziałasz, chcesz coś zrobić, wybierz jedną chorą osobę i wpłać na jej konto chociażby złotówkę.. dla nich każda złotówka czy nawet pare groszą są cenne… dla ciebie to bardzo mało albo nic a dla nich bardzo wiele..