Pamiętacie Justynę Kurowską z Kawalera do wzięcia? (FOTO)
Ta historia łapie za serce. I choć może nie mieć happy endu, postanowiliśmy o niej napisać. Może jednak jej bohaterka spełni swoje marzenia?
Rzecz dotyczy Justyny Kurowskiej, bohaterki jednego z pierwszych w Polsce reality-show pod tytułem Kawaler do wzięcia. Może ktoś z Was jeszcze pamięta tę rywalizację – w 2003 roku dziewczyny walczyły o względy przystojnego Bartka. Wygrała prostoduszna, szczera i – jak się potem okazało – naprawdę zakochana w Bartku – Justyna.
Jednak po zakończeniu show chłopak nie okazał zainteresowania wybraną partnerką.
To było wielkie rozczarowanie, bo ja naprawdę zauroczyłam się nim. Tacy mężczyźni zawsze robią wrażenie – szarmanccy dżentelmeni, którzy całują w rękę. On podbił moje serce. Był jak z marzeń. Kiedy jednak wróciliśmy do Polski, okazało się, że on ma jakieś niezakończone sprawy z innymi dziewczynami. Powiedziałam mu, że jeśli chce dwie sroki za ogon ciągnąć, to nie ze mną. A on nawet nie walczył. Stało się dla mnie jasne, że chciał się tylko wylansować w telewizji. Cierpiałam – wspomina Justyna (cytujemy za onet.pl).
A potem przyszła choroba. Nazywa się ataksją rdzeniowo-móżdżkową. Jest dziedziczona genetycznie. Zaczyna się od zaburzeń równowagi, stopniowo chodzenie staje się niemożliwe. Mowa staje się bełkotliwa, trudno utrzymać wzrok na jednym obiekcie, chory traci też słuch.
Justyna spotyka się z wieloma trudnymi do zniesienia reakcjami. Ludzie sądzą, że jej bełkotliwa mowa świadczy o upojeniu alkoholowym. Kobieta jest sama, nie ma partnera, ucieczką jest dla niej wiara i Bóg. Jedyną szansą na wyleczenie jest terapia z użyciem komórek macierzystych, którą prowadzi się w Chinach. Jest jednak bardzo droga – kosztuje ok. 80 tysięcy złotych.
Czy Justyna dostanie swoją szansę? Będziemy śledzić jej historię. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat Kurowskiej, jej życia i choroby, zajrzyjcie TUTAJ.
Nie wytykajcie jej że ma takie rzęsy. Ona nadal jest kobietą. Młodą kobietą. Chce mieć twarz pomalowaną jak każda, a pewnie z powodu choroby nie jest w stanie się samodzielnie pomalować.
gość, 23-10-11, 15:06 napisał(a):A co do kwestii wyglądu w stanie choroby to ja wam powiem że jakie mam obserwacje na ten temat. Kilka lat temu w weekend bolał mnie brzuch, podejrzewałam sprawy ginekologiczne a na USG trzeba czekać całymi tygodniami albo dłużej, więc pojechałam na pogotowie. Pamiętam że była wtedy zima. Byłam zaniedbana z przetłuszczonymi, potarganymi włosami i w starej byle jakiej kurtne. Zgodzili się od razu mnie przyjąć na odział ginekologiczny i zrobić mi usg.Kilka lat później przydarzyła mi się identyczna sytuacja, z tym że było lato. Tym razem byłam zadbana, ładnie ubrana w spódniczkę i letnią bluzeczkę. Przyszłam z tym samym problemem i baba w ogóle nie chciała mnie przyjąć. Nie chciała nawet ze mną gadać. Powiedziała żeby sobie poszła do swojego ginekologa w tygodniu.skoro miałaś silę ładnie sie ubrać i bylaś jak to ujęłas zadbana to widocznie nie miałaś takich okropnych bólów ! od dawna cierpię na ataki bólowe i jak mnie dopada atak, to nie mam sily się podnieść z łózka a co dopiero się stroić i , umyćwłsy! nie wiesz co to bol kobieto, a latasz na pogotowie z byle bólem brzucha
znam Justynę z liceum i nie prawdą jest to, że miała wszystkich gdzieś! skoro ktoś tak myśli to musi być strasznie zakompleksiony i zazdrosny. to piękna, sympatyczna, inteligentna kobieta. co do tego “kawalera” to uważam, że wszystko to jeden wielki montaż i zdobywanie milionów za wysoką oglądalność. a u Justyny po prostu emocje w wypowiedziach a nie brak inteligencji. i jeszcze jedno do wszystkich zawistnych-żyjcie dalej w przekonaniu, że nic złego w waszym życiu sie nie wydarzy… nie życzę oczywiście ale może każdy z was kiedys będzie potrzebował pomocy i co wtedy? rozumiem, że w dzisiejszych czasach trzeba dbać o własna dupę ale trzeba też pomagać a przynajmniej nie przeszkadzać. Justyna! trzymaj się!
Rozumiem, że te komentarze typu “H.U.J. ci do tego” to od tej pani z nerwicą?:-P Do pani od ”może, może, może”. Widać po Twoim poście, że dla Ciebie ”zmaganie się z poważną dolegliwością to wyłącznie teoria. Dzięki Bogu zresztą. Ja wiem z doświadczenia, że jeśli pojawia się widmo przewlekłej choroby, której leczenie będzie długie i kosztowne, to się nie myśli o ”przyjemnościach poprawiających samoocenę” i nie szuka ratunku u znajomej kosmetyczki, tylko robi się przegląd budżetu i kombinuje, jak tu najwięcej zaoszczędzić na cięższe czasy. Jako osoba, która podejmuje decyzję, czy wesprę kogoś finansowo, czy nie, mam prawo zastanawiać się i dociekać, czy ktoś jej faktycznie potrzebuje. Tacy jak wy dwie, którzy siedzą z założonymi rękami, mogą sobie pozwolić na wielkie lub mocne, ale zawsze jednakowo puste słowa i tolerancję. Zaangażowani darczyńcy kalkulują, czy ich pomoc ma sens. Weźcie to pod uwagę, chociażby na wypadek gdybyście same musiały kiedyś publicznie prosić na pomoc (czego Wam zresztą nie życzę) i nie egzaltujcie się tak, dziewuszki. 🙂 Dużo zdrówka i rozumku też.
Tak, pamietam ja, kibicowalam jej:)Szkoda, ze ten Bartek okazal sie taki glupi, ale bylo to widac po nim, ze to taki lalus pod publiczke.Zycze Justynie duzo zdrowia i szybkiej mozliwosci terapii!
23-10-11, 00:22Ok, a teraz coś z sensem poproszę. 🙂 Zresztą Twój tok rozumowania jest taki światowy: krytykuje, więc zazdrości. Na pewno. Szczególnie choroby. A co do wzmianki o miejscu leczenia, to jak myślisz, skąd się wzięła? Redaktorki portalu zabawiły się w detektywów, czy zapytały samą zainteresowaną? 🙂
A co do kwestii wyglądu w stanie choroby to ja wam powiem że jakie mam obserwacje na ten temat. Kilka lat temu w weekend bolał mnie brzuch, podejrzewałam sprawy ginekologiczne a na USG trzeba czekać całymi tygodniami albo dłużej, więc pojechałam na pogotowie. Pamiętam że była wtedy zima. Byłam zaniedbana z przetłuszczonymi, potarganymi włosami i w starej byle jakiej kurtne. Zgodzili się od razu mnie przyjąć na odział ginekologiczny i zrobić mi usg.Kilka lat później przydarzyła mi się identyczna sytuacja, z tym że było lato. Tym razem byłam zadbana, ładnie ubrana w spódniczkę i letnią bluzeczkę. Przyszłam z tym samym problemem i baba w ogóle nie chciała mnie przyjąć. Nie chciała nawet ze mną gadać. Powiedziała żeby sobie poszła do swojego ginekologa w tygodniu.
znam Justynę ze szkoły. jak każda ładna panna miała wszystkich gdzieś. teraz dziwi się, że inni mają gdzies jej problemy. życie
gość, 22-10-11, 16:53 napisał(a):DO DZISIAJ PAMIĘTAM JAK PYTAŁ SIĘ JEJ, ” CZY PRZYJMIESZ ODE MNIE TĘ RÓŻĘ”A ONA NA TO ” BARDZO!”. prosta i głupia, jeśli chodzi o inteligencję, a to że jest chora w oczach polaków czyni ją o sto procent mądrzejsząTy też za mądra nie jesteś. Zamiast współczuć dziewczynie to czepiasz się i po 10 latach rozpamiętujesz takie pierdoły że aż strach czy ty aby nie jesteś chora psychicznie. Dziewczyna odpowiedziała wtedy super. To słowo odzwierciedlało jej uczucia. Człowiek ma przede wszystkim żyć a nie być robotem i ważyć każde słowo czy jest poprawne stylistycznie czy nie.Nie ma takiego człowieka który by idealnie się wyrażał w każdej sytuacji. I mogę się założyć na 1000% że ty też idealnie się nie wysławiasz. Kurde dziewczyna chora na śmiertelną chorobę a ty masz to w dupie i czepiasz się takich pierdół że szok!!! Jesteś po prostu nieźle rąbnięta i tyle. Współczuję ludziom którzy muszą z tobą żyć ty bezduszna psycholko. Empatii zero.
Justynko Kochana!!!Trzymaj się dzielnie!!!Podziwiam Ciebie.Silna z Ciebie Kobieta!!Z Bogiem
gość, 22-10-11, 23:42 napisał(a): mniej emocji to sobie powiedz bo jak sie czyta tak durne komentarze jak twoje trudno z nich zrezygnowac. To co napisalas to typowo polskie… takie zalosne….nie wiesz o niej nic a wypowiadasz sie jakbys ja znala od lat skad ma makijaz i ile wydala. Tak naprawde h. U. J ci do tego bo nie o tym mowa byla w tym artykule. Doszukujesz sie moze czegos o co jestes zazdrosna…. Ze zrozumieniem tekstu to ty masz problem bo nic nie pisze ze chce odkladac a jedynie wzmianka gdzie owe badania sa przeprowadzane, zreszta koniec tlumaczenia bo dla takich jak ty wszystko jest za glupie, ty natomiast jestes najmądrzejsza!!!!Aleś się rozemocjonowała. Chory ma prawo dbać o siebie i rzeczywiście niestety dla niektórych ludzi chory jest zadbany to nie jest chory, bo dla nich to taki musi wyglądać paskudnie i się nie myć. Ale osoba wyżej ma rację. Jeśli musisz zbierać na coś kasę, to zaciskasz pasa i odkładasz każdy grosik, odejmując sobie wszelkie przyjemności, a nawet oszczędzając na potrzebach. Ona nie zbiera na samochód, tylko walczy o życie i wydawanie kasy na permanentny makijaż i jednoczesne proszenie o pieniądze to przesada. Rozumiem, że ma go, bo jej ciężko się malować, ale od braku makijażu nie umrze. Od braku operacje tak.
gość, 23-10-11, 00:22 napisał(a):gość, 22-10-11, 23:42 napisał(a): mniej emocji to sobie powiedz bo jak sie czyta tak durne komentarze jak twoje trudno z nich zrezygnowac. To co napisalas to typowo polskie… takie zalosne….nie wiesz o niej nic a wypowiadasz sie jakbys ja znala od lat skad ma makijaz i ile wydala. Tak naprawde h. U. J ci do tego bo nie o tym mowa byla w tym artykule. Doszukujesz sie moze czegos o co jestes zazdrosna…. Ze zrozumieniem tekstu to ty masz problem bo nic nie pisze ze chce odkladac a jedynie wzmianka gdzie owe badania sa przeprowadzane, zreszta koniec tlumaczenia bo dla takich jak ty wszystko jest za glupie, ty natomiast jestes najmądrzejsza!!!!Aleś się rozemocjonowała. Chory ma prawo dbać o siebie i rzeczywiście niestety dla niektórych ludzi chory jest zadbany to nie jest chory, bo dla nich to taki musi wyglądać paskudnie i się nie myć. Ale osoba wyżej ma rację. Jeśli musisz zbierać na coś kasę, to zaciskasz pasa i odkładasz każdy grosik, odejmując sobie wszelkie przyjemności, a nawet oszczędzając na potrzebach. Ona nie zbiera na samochód, tylko walczy o życie i wydawanie kasy na permanentny makijaż i jednoczesne proszenie o pieniądze to przesada. Rozumiem, że ma go, bo jej ciężko się malować, ale od braku makijażu nie umrze. Od braku operacje tak.A skąd wiesz kiedy zrobiła sobie ten makijaż a kiedy dowiedziała się o chorobie? Może jedno z drugim nie pokrywa się w czasie,( prawidłowo wykonany makijaż utrzymuje się do 5 lat), może zrobiła jej znajoma kosmetyczka/lingeristka ,, po kosztach”, może zachorowanie na poważną dolegliwość nie oznacza wyrzeczenia się przyjemności, które mogą jedyne poprawić samoocenę oraz samopoczucie chorej? Zanim wylejesz na kogoś wiadro pomyj zastanów się trochę…
Pamiętam dobrze ten program, bo oglądałam kazdy odcinek i bardzo się wciągnęłam. Ta dziewczyna mimo że wtedy wygrała program to pamiętam jakie były złe pomówienia innych dziewczyn za plecami na jej temat i nie wiedziałam nawet co o tym myśleć. W każdym razie faktycznie program zakończył się dziwacznie.A teraz powiem szczerze że jestem w szoku. Nie miałam o tym pojęcia. W takich chwilach dociera do mnie ta trudna do zaakceptowania prawda że człowiek jak jest młody to jest taki świeży i pełny marzeń, a potem z biegiem lat życie sprowadza na ziemię i pokazuje swój brutalizm i bezwzględność.
mówili o niej z miesiąc temu w DDTVN , poszukajcie sobie sami sensacji a nie zgapiacie od kogoś
czytając niektóre komentarze WSTYD MI ŻE POCHODZĘ Z KRAJU PATOLOGII która gnoi innych tylko dla tego że są chorzy ale czego się dziwić większość polaczków to chołota
znajomy kolo niej mieszkal i podobno,to ona okazala sie lesbijka
Patrzcie, jeden charytatywny koncert Bajmu i ma te 80 tysięcy. Trzymam kciuki! Taka piękna dziewczyna.
Zycze jej aby znalazl sie sponsor ktory zfinansuje jej leczenie i wroci do zdrowia. Trzymam kciuki, powodzenia.
gość, 22-10-11, 21:09 napisał(a):gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyle Chyba Ci egzaltacja przesłoniła umiejętność rozumnego czytania tekstu. Tu nie chodziło o to, że chora kobieta nie może o siebie dbać, tylko że opowiada, jak droga kuracja ją czeka, a tymczasem wydaje po kilkaset złotych na zabiegi, których substytut mogłaby wykorzystać w warunkach domowych – za kilkadziesiąt PLN. Nie wnikam, czy jej to ktoś podarował, czy nie. Więcej trzeźwości umysłu, mniej emocji. No i zdrowia życzę. mniej emocji to sobie powiedz bo jak sie czyta tak durne komentarze jak twoje trudno z nich zrezygnowac. To co napisalas to typowo polskie… takie zalosne….nie wiesz o niej nic a wypowiadasz sie jakbys ja znala od lat skad ma makijaz i ile wydala. Tak naprawde h. U. J ci do tego bo nie o tym mowa byla w tym artykule. Doszukujesz sie moze czegos o co jestes zazdrosna…. Ze zrozumieniem tekstu to ty masz problem bo nic nie pisze ze chce odkladac a jedynie wzmianka gdzie owe badania sa przeprowadzane, zreszta koniec tlumaczenia bo dla takich jak ty wszystko jest za glupie, ty natomiast jestes najmądrzejsza!!!!
a ja mam pytanie czy choroby można dziedziczyć jakoś inaczej niż genetycznie?????? gratuluje polszczyzny!!!!!!!!
gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyle Chyba Ci egzaltacja przesłoniła umiejętność rozumnego czytania tekstu. Tu nie chodziło o to, że chora kobieta nie może o siebie dbać, tylko że opowiada, jak droga kuracja ją czeka, a tymczasem wydaje po kilkaset złotych na zabiegi, których substytut mogłaby wykorzystać w warunkach domowych – za kilkadziesiąt PLN. Nie wnikam, czy jej to ktoś podarował, czy nie. Więcej trzeźwości umysłu, mniej emocji. No i zdrowia życzę.
Kozaczku dziekuje ze potraficie napisac jeszcze cos co moze przynies komus prawdziwy pozytek. Dziekuje czyteliczka kozaczka!
gość, 22-10-11, 10:50 napisał(a):gość, 22-10-11, 08:38 napisał(a):Oglądałam “Kawalera…” i wtedy jej bardzo nie lubiłam. Drażniła mnie, wyśmiewałam, że nie potrafi się wysłowić. I teraz mi wstyd. Życzę zdrowia Justyno. jak już to lubiłam..Zmień okulistę albo psychiatrę :/
gość, 22-10-11, 13:29 napisał(a):gość, 22-10-11, 13:12 napisał(a):gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyleŚwietnie to napisałaś. Ja wprawdzie jestem zdrową osobą, ale moja mama choruje na nerwicę od ponad 10 lat. I sytuacja jest podobna. Ma o siebie nie dbać, nie malować, ładnie nie ubierać, tylko dlatego, że jest CHORA? Co to do kur.w.y za tok myślenia??? To, że ktoś jest chory, nie oznacza, że ma się go przekreślać, wsadzić do jednego worka z trędowatymi, czy innymi chorymi. Chorzy ludzie są ludźmi i mają prawo żyć jak wszyscy ci, zdrowi. Ogarnijcie się ludzie! Mam nadzieję, że większości pustaków kiedyś w życiu nie będzie dotyczył ten komentarz… Chory to też CZŁOWIEK!a i ja podpisuje sie pod tym….tez choruje ale kiedy mam sily i daje rade to sie maluje przegladam w lustrze chce wygladac na zadbana…..a te komentarze przede mna dobrze ze napisaliscie teraz wiem ze nie jestem do konca stracona ze sa jeszcze ludzie i to nawet mlodzi ktorzy nie gardza chorymi…dziekuje wamZgadzam się z tym, nie warto się przejmować krytyką innych.. To dobrze, kiedy chore osoby znajdują jeszcze na to siłę żeby o siebie zadbać i się nie załamywać ;)) Bo to jest chyba najważniejsze..
Znam ją i trzeba przyznać, że jest wspaniałą osobą i ludzie pomagają jej jak tylko mogą.
ludzie chorują, choroby nie wybieraja, bogaci czy biedni znani czy nie……..
chodzi o to ze makijaz pernamentny jest drogi a przeciez kasy nie magość, 22-10-11, 13:29 napisał(a):gość, 22-10-11, 13:12 napisał(a):gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyleŚwietnie to napisałaś. Ja wprawdzie jestem zdrową osobą, ale moja mama choruje na nerwicę od ponad 10 lat. I sytuacja jest podobna. Ma o siebie nie dbać, nie malować, ładnie nie ubierać, tylko dlatego, że jest CHORA? Co to do kur.w.y za tok myślenia??? To, że ktoś jest chory, nie oznacza, że ma się go przekreślać, wsadzić do jednego worka z trędowatymi, czy innymi chorymi. Chorzy ludzie są ludźmi i mają prawo żyć jak wszyscy ci, zdrowi. Ogarnijcie się ludzie! Mam nadzieję, że większości pustaków kiedyś w życiu nie będzie dotyczył ten komentarz… Chory to też CZŁOWIEK!a i ja podpisuje sie pod tym….tez choruje ale kiedy mam sily i daje rade to sie maluje przegladam w lustrze chce wygladac na zadbana…..a te komentarze przede mna dobrze ze napisaliscie teraz wiem ze nie jestem do konca stracona ze sa jeszcze ludzie i to nawet mlodzi ktorzy nie gardza chorymi…dziekuje wam
na tym zdjeciu, wyglada jak 38 – 40 ! masakra. ale sie zeszpeciła tymi okularami i permanentem. 😛
DO DZISIAJ PAMIĘTAM JAK PYTAŁ SIĘ JEJ, ” CZY PRZYJMIESZ ODE MNIE TĘ RÓŻĘ”A ONA NA TO ” BARDZO!”. prosta i głupia, jeśli chodzi o inteligencję, a to że jest chora w oczach polaków czyni ją o sto procent mądrzejszą
makijaż permanentny… a co, ma chodzić jak ostatnia łajza, bo jest chora? wiecie, co to jest godność? może i była wredną zołzą w tym programie, ale czy to oznacza, żeby w obliczu takiej strasznej choroby być dla niej tak złośliwym? nie pojmę podłości ludzkiej
gość, 22-10-11, 13:29 napisał(a):gość, 22-10-11, 13:12 napisał(a):gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyleŚwietnie to napisałaś. Ja wprawdzie jestem zdrową osobą, ale moja mama choruje na nerwicę od ponad 10 lat. I sytuacja jest podobna. Ma o siebie nie dbać, nie malować, ładnie nie ubierać, tylko dlatego, że jest CHORA? Co to do kur.w.y za tok myślenia??? To, że ktoś jest chory, nie oznacza, że ma się go przekreślać, wsadzić do jednego worka z trędowatymi, czy innymi chorymi. Chorzy ludzie są ludźmi i mają prawo żyć jak wszyscy ci, zdrowi. Ogarnijcie się ludzie! Mam nadzieję, że większości pustaków kiedyś w życiu nie będzie dotyczył ten komentarz… Chory to też CZŁOWIEK!a i ja podpisuje sie pod tym….tez choruje ale kiedy mam sily i daje rade to sie maluje przegladam w lustrze chce wygladac na zadbana…..a te komentarze przede mna dobrze ze napisaliscie teraz wiem ze nie jestem do konca stracona ze sa jeszcze ludzie i to nawet mlodzi ktorzy nie gardza chorymi…dziekuje wamDziewczyny, trzymajcie się i ignorujcie głupich ludzi. Pozdrawiam.
śliczna miła dziewczyna :))) Zycze zdrowia wytrwalosci i szczescia.. Pozdrawiam!
“w POlsce”? Czyżby ktoś od was dorabiał pisząc komentarze na POpularnych POrtalach internetowych?
gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyle
Sczerze jej współczuję. Przykro mi, że ludzie muszą tak cierpieć. Przykre bardzo.
gość, 22-10-11, 13:12 napisał(a):gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyleŚwietnie to napisałaś. Ja wprawdzie jestem zdrową osobą, ale moja mama choruje na nerwicę od ponad 10 lat. I sytuacja jest podobna. Ma o siebie nie dbać, nie malować, ładnie nie ubierać, tylko dlatego, że jest CHORA? Co to do kur.w.y za tok myślenia??? To, że ktoś jest chory, nie oznacza, że ma się go przekreślać, wsadzić do jednego worka z trędowatymi, czy innymi chorymi. Chorzy ludzie są ludźmi i mają prawo żyć jak wszyscy ci, zdrowi. Ogarnijcie się ludzie! Mam nadzieję, że większości pustaków kiedyś w życiu nie będzie dotyczył ten komentarz… Chory to też CZŁOWIEK!a i ja podpisuje sie pod tym….tez choruje ale kiedy mam sily i daje rade to sie maluje przegladam w lustrze chce wygladac na zadbana…..a te komentarze przede mna dobrze ze napisaliscie teraz wiem ze nie jestem do konca stracona ze sa jeszcze ludzie i to nawet mlodzi ktorzy nie gardza chorymi…dziekuje wam
gość, 22-10-11, 12:39 napisał(a):gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)i co z tego ze ma ona zyje !!!!! tylko jest chora ale nadal jest kobieta i chce byc piekna czemu ja skreslic bo ma pecha i zachorowala…. wkurzyl mnie twoj koment…sama choruje na ciazka postac nerwicy i jak slysze ale oczka tuszem to pani pomalowala….tak pomalowalam bo ludzie !jestem normalna …zyje dzieki bogu tylko jestem chora i co mam zrobic chce mimo choroby dobrze wygladac dla siebie dla moich dzieci i tyleŚwietnie to napisałaś. Ja wprawdzie jestem zdrową osobą, ale moja mama choruje na nerwicę od ponad 10 lat. I sytuacja jest podobna. Ma o siebie nie dbać, nie malować, ładnie nie ubierać, tylko dlatego, że jest CHORA? Co to do kur.w.y za tok myślenia??? To, że ktoś jest chory, nie oznacza, że ma się go przekreślać, wsadzić do jednego worka z trędowatymi, czy innymi chorymi. Chorzy ludzie są ludźmi i mają prawo żyć jak wszyscy ci, zdrowi. Ogarnijcie się ludzie! Mam nadzieję, że większości pustaków kiedyś w życiu nie będzie dotyczył ten komentarz… Chory to też CZŁOWIEK!
gość, 22-10-11, 08:38 napisał(a):Oglądałam “Kawalera…” i wtedy jej bardzo nie lubiłam. Drażniła mnie, wyśmiewałam, że nie potrafi się wysłowić. I teraz mi wstyd. Życzę zdrowia Justyno. jak już to lubiłam..
gość, 22-10-11, 10:29 napisał(a):ale na makijaz permanentny ma ;)a jak ma robić normalny skoro przez chorobę jej się ręce trzęsą…? chora czy nie zasługuje na to by być kobietą! zresztą z taką chorobą nikt jej do pracy nie przyjmie więc nie ma co hejtować…
Fajny mi kawaler…Dajcie spokój. Szkoda dziewczyny – zakochała się a ten palant tak ją potraktował.
Debilny program i debilne uczestniczki !..brak słów, a tej kobiecie współczuję z powodu choroby. Zdrowie jest najważniejsze, nie kasa nie popularność w tv tylko zdrowie…
Dlaczego piszecie, że wygrała?? Byłą w finale, kawaler ją wybrał, ale zmienił decyzję… i prawdziwą wygraną była Iza Miko, tancerka, chyba z Lublina…
ale na makijaz permanentny ma 😉
hmm jest bezrobotna ale na rzęsy przedłużane ją stać?
Dlaczego piszecie takie bzdury, że terapia komórkami macierzystymi może Justynę wyleczyć?? Ta choroba jest nieuleczalna a terapia może jej co najwyżej poprawić trochę jakość życia i nieco opóźnić rozwój choroby. Trzymam kciuki i mam nadzieje, że szybko zbierzemy te pieniadze!
TO BYŁ FAJNY PROGRAM PRAWIE WSZYSCY GO OGLADALI…ZDROWIA!!
gość, 22-10-11, 08:36 napisał(a):hmm jest bezrobotna ale na rzęsy przedłużane ją stać?nawet w takiej sytuacji nie potrafisz sie opanowac co? Oby Ciebie to nigdy nie spotkało..
Dużo zdrowia i siły! Oby wszystko zakończyło się pomyślnie.
Współczuję jej, ale wierzę że się uda.. Jest ładna i wydaje mi się miłą osobą, chociaż programu nie oglądałam ;))
Oglądałam “Kawalera…” i wtedy jej bardzo nie lubiłam. Drażniła mnie, wyśmiewałam, że nie potrafi się wysłowić. I teraz mi wstyd. Życzę zdrowia Justyno.