Panny Duggar nie będą całować się przed ślubem!

8-R1 8-R1

Kojarzycie rodzinę Duggarów? Najsłynniejszą, wielodzietną rodzinę na świcie? Pani Duggar urodziła już 19 pociech.

Najstarsze dziewczyny z rodu Duggarów, Jana, Jill, Jessa i Jinger mają od 24 do 20 lat i są pannami. Dodajmy pannami, które nigdy w życiu nie całowały się z mężczyzną “tak, jak na filmach”. Rzecz jasna dziewczyny są również dziewicami.

Na pytanie: “Czy całowałaś kiedyś chłopaka”, Jessa (21) odpowiada:

Nie! Całowałam tylko braci. Myślę, że dziewczyny powinny całować się po raz pierwszy w dniu ślubu.

Jessa, tak samo jak jej siostry, zamierza też zostać dziewicą aż do ślubu. Tylko pierwszy raz i pierwszy pocałunek w jednym dniu, to nie za dużo wrażeń?

&nbsp
Panny Duggar nie będą całować się przed ślubem!

Panny Duggar nie będą całować się przed ślubem!

   
43 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No i co z tego że chcą czekać? Wam redaktorkom kozaczka nie każą czekać i nie zabraniają…. są wolnymi ludźmi mogą robić co chcą, a to że Wam redaktorki przez łóżka przewinęła się armia facetów nie zobowiązuje do narzucania swoich chorej moralności innym ludziom….. co to za teksty i ironia kozaczku, jak pokazywanie cycków i tyłka to jest seksi, ale jak ktoś wali takie teksty jak te panny Duggar to jest dziwny….. no naprawdę szczyt obiektywizmu i kultury :/

Ja mam 31. Jestem dziewicą. Nigdy się nie całowałam. Odrzuciłam dwóch absztyfikantów (to do tych, co zaraz naskoczą co do mojej urody i charakteru). Moje relacje damsko-męskie są w porządku, nie gzimy się, więc możemy się poznać. Szykuję się do dnia zaślubin (tak, w tym roku). Da się? Da się.

Szanuję przedmówczynie, które z pierwszym razem chcą czekać do ślubu i doskonale rozumiem powiedzenie, że człowiek to nie buty, które się przymierza w celu sprawdzenia ich wygody, ale niezaprzeczalnym faktem jest, że seks jest bardzo ważną sferą wspólnego życia i kupowanie kota w worku w nadziei, że skoro dobrze nam się rozmawia, to i w łóżku jakoś będzie jest narażaniem się na ewentualną porażkę, ogromny stres i w efekcie rozstanie. Zważywszy na fakt, że ślub jest planowany z dużym wyprzedzeniem, że poświęcamy wiele energii i środków finansowych na jego organizację, chcemy, aby był jak z bajki, to po kiego czorta narażać się na zakończenie tej bajki już w noc poślubną? Cnota jest przereklamowana, drogie panie, ot co. To po prostu kawał zbędnego mięsa. Facet może do późnej starości ściemniać, że to jego pierwszy raz, a kobieta została wyposażona w jakiegoś simlocka i przez wieki wmawiano jej, że pozbawiona go jest nieczysta i gorsza. Mnie to śmierdzi zabobonami, sorry. Będąc dziewicą wcale nie czułam się lepsza i chociaż przez całe życie miałam tylko jednego partnera, to jednak nie czekałam do ślubu. Dzięki temu nasza noc poślubna była miła, a nie bolesna.

kożuchowska okropnie , paszkwil

ps. ciekawe jak wyglada narząd rodny kobiety która urodziła 19 dzieci..

Każdy ma jakiegoś bzika….;]Straszne jest to jak religia ogranicza umysły ludzi.

[b]gość, 22-03-14, 12:36 napisał(a):[/b]Uhm, na pewno znajdą faceta, który wytrzyma do ślubu brak całowania… Jeszcze ten brak seksu można jakoś przeżyć ale żeby nawet bez całusa? Musiałby być nienormalny. Swoją drogą bardzo ładne dziewczynyJednego może znajdą, ale jak ta niedojda ożeni się ze wszystkimi czterema?:)

Co to jest?

[b]gość, 22-03-14, 22:05 napisał(a):[/b]ps. ciekawe jak wyglada narząd rodny kobiety która urodziła 19 dzieci..Myślę, że tak samo, jak po czwartym.

Uhm, na pewno znajdą faceta, który wytrzyma do ślubu brak całowania… Jeszcze ten brak seksu można jakoś przeżyć ale żeby nawet bez całusa? Musiałby być nienormalny. Swoją drogą bardzo ładne dziewczyny

[b]gość, 21-03-14, 09:41 napisał(a):[/b]Co to za czasy kiedy ludzi szokuje to, że niektórzy czekają z seksem do ślubu, a 15 latki sypiające z mnóstwem chłopaków nikogo nie szokują.masz rację ,świat się kończy MÓDLCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!

całować się nie będą,przynajmniej nie w usta 😉 nie dziwię się,że te dzieci nabrały takiego nastawienia do tego wszystkiego, widzą namacalnie,że seks prowadzi do ciąży… 😀

kazdy wyznaje inne przekonania i jednym sluzy mieszkanie razem i seks przed slubem a u innych dopiero po, zwiazki rowniez rozpadaja sie z roznych powodow. znam i zwiazki, w ktorych seks byl i sie rozpadly, i takie ktore rozpadly sie tuz po slubie, bo partner okazal sie byc inny niz na randkach (w domu palcem nie ruszyl, brudzil, wymagal obslugi, zakazal wychodzic bez pozwolenia, makijazu, nastepnie oznajmil, ze kobieta nie powinna pracowac itd..), rowniez moja mama, wyszla za maz za mezczyzne z ktorym czekala do slubu, po slubie byl 1 raz, a potem “maz” zabral swoja poduszke i przeniosl sie na kanape i na tym seks sie skonczyl, owocem jestem ja, a mama rozwiodla sie po 11 latach bo miala dosc takiego “malzenstwa”.

Proponuję nawet nie rozmawiać z facetem przed ślubem. Rozmowy po ślubie to coś na co czeka każda kobieta.

Trzeba dobrze poznac wczesniej dobrze osobą (i seks do tego nie wystarczy), rozmawiac o rzeczach praktycznych, obserwować, widzieć siebie w różnych sytuacjach. Niestety młodzi ludzie tego nie robią – wiem bo mam znajome pary i czasem jestem zdziwiona jak niedojrzali sa oni i ich rozmowy. Poza tym to magiczny czas kiedy czekasz na ten pierwszy raz i wiesz ze jestescie dla siebie pierwsi i jedyni a nie ze jestem kolejna po jakiejs innej.. I wlasnie umacnia twoj zwiazek. Jeśli spisz z wieloma partnerami to seks przestaje byc dla Ciebie czyms intymnym, i w jaki sposob jest uprzywilejowana ta osoba, ktora spedzi z toba zycie, skora kazdej innej mogłabyś dać to samo?? Każdy może mieć swoje zdanie, aczkolwiek uważam,że to jest chore ze ludzie wyśmiewają dziewice i prawiczków za to że chcą czekać do slubu a osoby, które śpią z kim popadnie są uważane za mądre i praktyczne.. Kolejny raz powiem, że w dzisiejszych czasach bardzo mało osób trzyma się jakiś zasad i testuje wielu partnerów ale mimo to nie są w stanie życ w szczesliwych malzeństwach i związkach (które są zresztą bardzo nie trwałe). Wiec nie przekonuje mnie twoja teoria.

[b]gość, 21-03-14, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-14, 11:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-14, 11:26 napisał(a):[/b]Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.I co poczekasz aż do ślubu, okaże się że w ogóle ten chłop ci przyjemności nie sprawia albo odwrotnie i co wtedy? Kłótnie, nerwy i najpewniej szukanie pocieszenia u kogoś innego. Sorry ale życie to nie film romantyczny ani nie bajka, życie jest okrutne. A żyjąc w tak wyimaginowanym świecie możesz się kiedyś niemiło zaskoczyć tym jak jest na prawdę.[/quote]Niedługo biore ślub wiec moge dac Ci znac czy bede zawiedziona, skoro tak sie o to martwisz 😉 Jakoś osoby, które nie maja żadnych ograniczeń, częściej zdradzają swoich partnerów. Widocznie seks z jedna osoba ich nie zaspokaja.[/quote]Do ostatniego komentarza MASZ RACJĘ .GRATULACJE I POWODZENIA NA NOWEJ DRODZE.!!!!!!!!!!!!!

a porównywanie związku i faceta do butów i towarów które przymierzasz… oł maj gad. chyba by nie chcial przeczytac tego twoj facet.

[b]gość, 21-03-14, 11:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-14, 11:26 napisał(a):[/b]Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.Buty się przymierza, ubrania się przymierza, a to towary które kupujesz i jak się zniszczą to wyrzucasz.A tutaj człowiek chce spędzić życie z drugą osobą i nie przetestuje czy ta druga osoba mu odpowiada w tak ważnym aspekcie jak seks. Można się kochać, szanować ale jak seks jest do niczego to niestety takie związki się zawsze rozpadają. Seks jest jedną z podstawowych potrzeb wg. piramidy Maslowa. Jeżeli nie ma zaspokojenia tej potrzeby to wszystko inne się wali.Dlatego uważam, że przed ślubem należy uprawiać seks, należy wspólnie zamieszkać, bo może okazać się, że wszystko jest pięknie i cudownie jak się “dochodziło” w związku po czym wszystko się wali na łeb po kilku miesiącach wspólnego mieszkania. U mnie się na razie to sprawdza, jesteśmy równo rok po zaręczynach a ślub bierzemy jesienią. Mamy wypracowany podział obowiązków domowych, podział finansów, bo wbrew pozorom to są wyjątkowo ważne rzeczy w związku. Bo większość rozwodów nie jest z powodu zdrady, tylko z powodu tych niewyniesionych śmieci, rozrzuconych skarpetek czy innych pierdół, które obrzydzają życie z drugim człowiekiem.[/quote]i na te wszystkie ODKRYWCZE pomysły nie da się wpaść po ślubie ?a co za różnica ktoś tu się po prostu BOI I STĄD TE ZABEZPIECZENIA !!!!!!

dobra, dobra, niech im tam będzie, ale palcóweczkę to sobie chyba robią, nie? czy podczas nocy poślubnej zaliczą wielkie zdziwko i będą się zastanawiać przez godzinę gdzie jest łechtaczka?

[b]gość, 21-03-14, 09:55 napisał(a):[/b]czekac do slubu, bo przed slubem, to grzech? kto tak powiedzial? pan Bóg? Wierze w Boga całym sercem, modlę sie codziennie do niego, ale nie wierze w Kościół i tych tzw. “księzy”!!! Nie wiem w jakiego boga oni wierza, ale mój Bóg jest dobry, chodzi boso, pomaga. zastanawiam się ile karatów ma bóg naszych księży, biskupów itp. po cholere im te ołtarze z bursztynu i złota, limuzyny i złote krzyrze na piersiach!!!- czy to ma zblizac do Boga? Po raz drugi ma miejsce ukrzyżowanie pana Jezusa – kościół to robi!!! sami budują bogu złotego cielca – a czyż nie o to Bóg sie rozgniewał. to takie smutne. dzieci w parafiach głodują a rydzyki rosną w szerz i siłe.Gdzie ty widziałaś ołtarz z bursztynu????i to BÓG powiedział ,że sex przed ślubem to grzech i to ciężki z czego większość ludzi sobie nie zdaje sprawy .kojarzysz może takie zapomniane cuś jak 10 PRZYKAZAŃ?????6. NIE CUDZOŁÓŻ- wiesz co to znaczy ” cudze łoże” każde inne niż twoje ,co nie znaczy że sex w twoim łóżku jest o.k- z kimś kto nie jest twoim mężem .

[b]gość, 21-03-14, 09:56 napisał(a):[/b]ach i zastanawiam sie jeszcze, kto tym dewiantom- ksieżom” dał prawo do rozgrzeszania naszych grzechów!!!W wierze chrześcijańskiej JEZUS!!!!!!! A co masz problem ze spowiedzią ?ty jak widzę możesz osądzać księży I JAKOŚ CI TO NIE PRZESZKADZA???

yyyyy rozwody przez skarpetki…? chyba wśród gówniarzy dla których przysięga nic nie znaczy. Seks jest bardzo ważny, potwierdzam, ale z tym “testowaniem” to wg mnie nie do konća tak jest. Wszystkiego przetestowac sie nie da. Wypozyczacie jakies dziecko z narzeczonym na probe zeby zobaczyc jakimi bedziecie rodzicami? No przecież tego też nie wiesz. A jeśli się okaże że jego styl wychowania Ci nie odpowiada? Takie testowanie wg mnie jest cechą tchórzliwych ludzi którzy się po prostu boją. Ja z mężem przed ślubem nie mieszkałam i nie żałuję – teraz, ponad pół roku po jest cudownie, owszem, są małe sprzeczki, ale tak to jest w związkach w których są emocje. Jak się ludzie kochają i mają odpowiednie priorytety to walczą o związek nawet jak jest trudno i mawet jak się nie “wypróbowali”.

[b]gość, 21-03-14, 11:26 napisał(a):[/b]Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.Buty się przymierza, ubrania się przymierza, a to towary które kupujesz i jak się zniszczą to wyrzucasz.A tutaj człowiek chce spędzić życie z drugą osobą i nie przetestuje czy ta druga osoba mu odpowiada w tak ważnym aspekcie jak seks. Można się kochać, szanować ale jak seks jest do niczego to niestety takie związki się zawsze rozpadają. Seks jest jedną z podstawowych potrzeb wg. piramidy Maslowa. Jeżeli nie ma zaspokojenia tej potrzeby to wszystko inne się wali.Dlatego uważam, że przed ślubem należy uprawiać seks, należy wspólnie zamieszkać, bo może okazać się, że wszystko jest pięknie i cudownie jak się “dochodziło” w związku po czym wszystko się wali na łeb po kilku miesiącach wspólnego mieszkania. U mnie się na razie to sprawdza, jesteśmy równo rok po zaręczynach a ślub bierzemy jesienią. Mamy wypracowany podział obowiązków domowych, podział finansów, bo wbrew pozorom to są wyjątkowo ważne rzeczy w związku. Bo większość rozwodów nie jest z powodu zdrady, tylko z powodu tych niewyniesionych śmieci, rozrzuconych skarpetek czy innych pierdół, które obrzydzają życie z drugim człowiekiem.

[b]gość, 21-03-14, 11:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-14, 11:26 napisał(a):[/b]Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.I co poczekasz aż do ślubu, okaże się że w ogóle ten chłop ci przyjemności nie sprawia albo odwrotnie i co wtedy? Kłótnie, nerwy i najpewniej szukanie pocieszenia u kogoś innego. Sorry ale życie to nie film romantyczny ani nie bajka, życie jest okrutne. A żyjąc w tak wyimaginowanym świecie możesz się kiedyś niemiło zaskoczyć tym jak jest na prawdę.[/quote]Niedługo biore ślub wiec moge dac Ci znac czy bede zawiedziona, skoro tak sie o to martwisz 😉 Jakoś osoby, które nie maja żadnych ograniczeń, częściej zdradzają swoich partnerów. Widocznie seks z jedna osoba ich nie zaspokaja.

[b]gość, 21-03-14, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-14, 09:55 napisał(a):[/b]czekac do slubu, bo przed slubem, to grzech? kto tak powiedzial? pan Bóg? Wierze w Boga całym sercem, modlę sie codziennie do niego, ale nie wierze w Kościół i tych tzw. “księzy”!!! Nie wiem w jakiego boga oni wierza, ale mój Bóg jest dobry, chodzi boso, pomaga. zastanawiam się ile karatów ma bóg naszych księży, biskupów itp. po cholere im te ołtarze z bursztynu i złota, limuzyny i złote krzyrze na piersiach!!!- czy to ma zblizac do Boga? Po raz drugi ma miejsce ukrzyżowanie pana Jezusa – kościół to robi!!! sami budują bogu złotego cielca – a czyż nie o to Bóg sie rozgniewał. to takie smutne. dzieci w parafiach głodują a rydzyki rosną w szerz i siłe.chyba Pisma nie czytałaś, czyli słów samego Boga, że cudzołóstwo to grzech (seks pozamałżeński to grzech).[/quote]Cudzołożenie to zdrada a nie spanie przed ślubem.W Piśmie Świętym wiele rzeczy jest przeinaczonych na korzyść tej doktryny jaką wyznaje KK.Zakaz seksu przed ślubem wynikał z tego, że mężczyźni nie lubią być porównywani, a przy dziewicy im to nie grozi.

Taaa dziewice, znając konserwatywne stany zjednoczone to już dawno są przynajmniej po seksie oralnym, bo w USA nie jest to uznawane za seks.

[b]gość, 21-03-14, 11:26 napisał(a):[/b]Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.I co poczekasz aż do ślubu, okaże się że w ogóle ten chłop ci przyjemności nie sprawia albo odwrotnie i co wtedy? Kłótnie, nerwy i najpewniej szukanie pocieszenia u kogoś innego. Sorry ale życie to nie film romantyczny ani nie bajka, życie jest okrutne. A żyjąc w tak wyimaginowanym świecie możesz się kiedyś niemiło zaskoczyć tym jak jest na prawdę.

Z tym pocałunkiem to przesada.. Aczkolwiek co do czekania z seksem do ślubu to jestem za. Uważam że jak ludzie dobiorą się charakterami, i dobrze poznają to jeśli na prawdę się kochają i ważne jest dla nich wspólne dobro to zawsze się ,,dopasują” i będą dbać o swoje potrzeby również pod wzgledem cielesnym.. Seks jest ważny ale nie na ważniejszy. I potwierdza to samo społeczeństwo. Bo wszyscy teraz spią ze sobą już po paru spotkaniach i co z tego ze seks jest fajny skoro jakoś wcale nie przekłada się to na szczęśliwe małżeństwa i związki, więc zupełnie nie zgadzam się z tym co napisała osoba ponizej.

Niech robią co chcą,pytanie tylko jaki facet będzie chciał wziąć za żonę kobietę,która ma takie poglądy? Przecież oni wyznają zasadę,że seks jest ok tylko pod warunkiem,że służy celom prokreacyjnym! Czyli po każdym numerku będzie nowe dziecko:/ Jak u rodziców.

[b]gość, 21-03-14, 09:55 napisał(a):[/b]czekac do slubu, bo przed slubem, to grzech? kto tak powiedzial? pan Bóg? Wierze w Boga całym sercem, modlę sie codziennie do niego, ale nie wierze w Kościół i tych tzw. “księzy”!!! Nie wiem w jakiego boga oni wierza, ale mój Bóg jest dobry, chodzi boso, pomaga. zastanawiam się ile karatów ma bóg naszych księży, biskupów itp. po cholere im te ołtarze z bursztynu i złota, limuzyny i złote krzyrze na piersiach!!!- czy to ma zblizac do Boga? Po raz drugi ma miejsce ukrzyżowanie pana Jezusa – kościół to robi!!! sami budują bogu złotego cielca – a czyż nie o to Bóg sie rozgniewał. to takie smutne. dzieci w parafiach głodują a rydzyki rosną w szerz i siłe.chyba Pisma nie czytałaś, czyli słów samego Boga, że cudzołóstwo to grzech (seks pozamałżeński to grzech).

Dla mnie to jest chore, przykro mi ale prawda jest taka że seks jest jednym z ważniejszych aspektów w życiu ludzi, nie śpiąc z kimś przed ślubem tak na prawdę nie wiemy czy ta osoba będzie nam odpowiadać w przyszłości, co za tym idzie frustracja, złość brak zrozumienia a to doprowadza do zdrad i rozwodów. Zaraz posypie się fala oburzenia ale taka jest prawda i myślę że większość dojrzałych kobiet się ze mną zgodzi. Bo miłość, zrozumienie, zaufanie i przyjaźń to podstawy dobrego związku ale w tym wszystkim ważne jest też udane pożycie. A tu widzę popadanie ze skrajności w skrajność albo zdziry które lezą z każdym do łóżka albo cnotki niewydymki. Ludzie powinna być jakaś równowaga w tym wszystkim.dobrze gadasz! balans przede wszystkim!

jasne jasne… pewnie będą się kur.. na potęgę tak to z takimi jest jak się urwie to ze smyczy

[b]gość, 21-03-14, 10:01 napisał(a):[/b]Ja bym się nie martwiła, że to “za dużo wrażeń na jeden dzień”. W polskiej praktyce nie ma nawet formułki “you may kiss the bride” i jak z przejęcia nowożeńcy zapomną to się całują dopiero po ceremonii. Cała nadzieja w udzielającym ślub, że przypomni o pocałunku;) Jeśli natomiast chodzi o noc poślubną, to gratuluję kondycji parom, które są w stanie ją odbyć po trudach ślubu i wesela i na trzeźwo 😉 W praktyce noc poślubna ma miejsce jak para już odpocznie i się wyśpi, czyli kilka dni później.Co fakt to fakt 😉 Widać redakcja Kozaczka też jeszcze “przed’ 😀

sekta,nic wiecej,pytanie czy ktos je zechce

[b]gość, 21-03-14, 09:41 napisał(a):[/b]Co to za czasy kiedy ludzi szokuje to, że niektórzy czekają z seksem do ślubu, a 15 latki sypiające z mnóstwem chłopaków nikogo nie szokują.tez mnie to zastanawia..

Dla mnie to jest chore, przykro mi ale prawda jest taka że seks jest jednym z ważniejszych aspektów w życiu ludzi, nie śpiąc z kimś przed ślubem tak na prawdę nie wiemy czy ta osoba będzie nam odpowiadać w przyszłości, co za tym idzie frustracja, złość brak zrozumienia a to doprowadza do zdrad i rozwodów. Zaraz posypie się fala oburzenia ale taka jest prawda i myślę że większość dojrzałych kobiet się ze mną zgodzi. Bo miłość, zrozumienie, zaufanie i przyjaźń to podstawy dobrego związku ale w tym wszystkim ważne jest też udane pożycie. A tu widzę popadanie ze skrajności w skrajność albo zdziry które lezą z każdym do łóżka albo cnotki niewydymki. Ludzie powinna być jakaś równowaga w tym wszystkim. A ta rodzina to jakaś sekta jest jak dla mnie.

Ja bym się nie martwiła, że to “za dużo wrażeń na jeden dzień”. W polskiej praktyce nie ma nawet formułki “you may kiss the bride” i jak z przejęcia nowożeńcy zapomną to się całują dopiero po ceremonii. Cała nadzieja w udzielającym ślub, że przypomni o pocałunku;) Jeśli natomiast chodzi o noc poślubną, to gratuluję kondycji parom, które są w stanie ją odbyć po trudach ślubu i wesela i na trzeźwo 😉 W praktyce noc poślubna ma miejsce jak para już odpocznie i się wyśpi, czyli kilka dni później.

czekac do slubu, bo przed slubem, to grzech? kto tak powiedzial? pan Bóg? Wierze w Boga całym sercem, modlę sie codziennie do niego, ale nie wierze w Kościół i tych tzw. “księzy”!!! Nie wiem w jakiego boga oni wierza, ale mój Bóg jest dobry, chodzi boso, pomaga. zastanawiam się ile karatów ma bóg naszych księży, biskupów itp. po cholere im te ołtarze z bursztynu i złota, limuzyny i złote krzyrze na piersiach!!!- czy to ma zblizac do Boga? Po raz drugi ma miejsce ukrzyżowanie pana Jezusa – kościół to robi!!! sami budują bogu złotego cielca – a czyż nie o to Bóg sie rozgniewał. to takie smutne. dzieci w parafiach głodują a rydzyki rosną w szerz i siłe.

tak, a w noc poslubna okaze sie….ze nie tego szukaly… co to za rodzina. to jakas sekta jest

mnie szokuje zarówno 15-latka, która sypia z kim popadnie, jak i osoba, która hamuje swoją seksualność w imię tzw.”moralności”

Co to za czasy kiedy ludzi szokuje to, że niektórzy czekają z seksem do ślubu, a 15 latki sypiające z mnóstwem chłopaków nikogo nie szokują.

ach i zastanawiam sie jeszcze, kto tym dewiantom- ksieżom” dał prawo do rozgrzeszania naszych grzechów!!!

tak tak, jasne. wszystko na pokaz. a pokryjomu sie puszczaja.