Paris Hiton nigdy nie czyściła toalety
Może nas to dziwić, jak to możliwe, że mając ponad 30 lat nigdy nie imało się domowych obowiązków. Ale jeśli wyobrazimy sobie życie w luksusie, od narodzin, z towarzyszącą świtą sprzątaczek, służących i gospodyń to można się zastanawiać – po co było sobie zawracać głowę sprzątaniem?
Paris Hilton dodatkowo połowę życia spędziła w hotelach, jakie gwiazdka ma pojęcie o sprzątaniu?
– O nie! Nigdy nie czyściłam toalety. Śmieci? Czy kiedyś wyniosłam śmieci? Cóż, może kiedyś w Boże Narodzenie, kiedy śmierdziały. W sumie troszkę kłamię, nigdy nie wyniosłam śmieci – powiedziała.
Jest się czym chwalić?

Ale w ten sposób nie docenia się wartości pracy. Wtedy się nie wie, jaki to trud. Jeśli chociaż raz by to zrobiła, to by miała więcej szacunku dla zwykłego człowieka. Przecież niemożliwością jest, aby wszyscy zarabiali tyle co ona. Wg prawa Pareta 80% społeczeństwa zawsze będzie harowała na 20% tych, którym pieniądze spadają z nieba. Nigdy nie będzie odwrotnie przecież. Ktoś musi wywozić śmieci, sprzątać ubikacje publiczne, budować domy. Dlaczego nie szanuje się pracy takich ludzi, dlaczego wyzywa od roboli i od najgorszych, płaci jak najmniej? Jeśli wiedziałaby, jaki to trud, to by nie robiła z siebie takiej infantylnej osoby w tym swoim reality show, a teraz mam wrażenie, że to nie było reżyserowane i umyślne, tylko ona taka jest naprawdę. Ale przecież ona nawet śmieci nie wyniosła. A potem takie osoby rządzą, masz pieniądze, masz władzę. A w głowie dużo ignorancji, nieświadomości, traktowanie tych najciężej pracujących, jakby nic nie robili, bo nie są sprytni, bo sami są sobie winni, że za mało wymagają, a jak zaczną wymagać, to szybciej stracą pracę, niż coś dostaną. A ktoś musi robić brudną robotę.
gość, 20-09-13, 23:01 napisał(a):nie widzę w tych czynnościach niczego uwłaczającego ale…ja też nigdy nie myłam kibla – u nas robi to nasza Swietłana. i co w tym złego/dziwnego? moi rodzice na to zaharowali ciężką pracą. ja też mam nadzieję tak pokierować swoim życiem, aby nigdy kibli nie czyścić..problem?We własnym domu nie umieć wyczyścić ubikacji? Przecież to 5 minut. Korona ci z głowy nie spadnie. Masakra.
ciekawe kto jej dope podciera jak sie zesra
nie widzę w tych czynnościach niczego uwłaczającego ale…ja też nigdy nie myłam kibla – u nas robi to nasza Swietłana. i co w tym złego/dziwnego? moi rodzice na to zaharowali ciężką pracą. ja też mam nadzieję tak pokierować swoim życiem, aby nigdy kibli nie czyścić..problem?
gość, 20-09-13, 23:01 napisał(a):nie widzę w tych czynnościach niczego uwłaczającego ale…ja też nigdy nie myłam kibla – u nas robi to nasza Swietłana. i co w tym złego/dziwnego? moi rodzice na to zaharowali ciężką pracą. ja też mam nadzieję tak pokierować swoim życiem, aby nigdy kibli nie czyścić..problem?jakby twoi rodzice ciezko zaharowali to zatrodnili by normalna mila pania do sprzatania i placili za nia skladki… a nie ukrainke na czarno. nie mam nic to obcokrajowcow, ale polacy zatrudniaja chetnie kobiety ze wschodu, zeby zaoszczedzic pare goroszy bo panie ze wschodu godza sie na marne stawki w odroznieniu do polakow. tak jak polacy godza sie na mniejsza kase w zachodnich krajach… a ty laleczko nie masz sie czym podniecac bo przy hilton i tak jestes plebsem…
To co ona robi? Sprzątanie uszlachetnia tak naprawdę, jest to praca.
amerykance to najwieksze flejtuchy I brudasy na swiecie.
Gdyby mnie było stać, żeby ktoś za mnie czyścił kibel i wynosił śmieci to też bym tego nie robiła.
gość, 20-09-13, 13:06 napisał(a):Rety, jak ja jej zazdroszcze… :(Cale zycie spedzone w luksusie, niczym sie nie martwic, miec to poczucie bezpieczenstwa w postaci kasy ktora nigdy sie nie skonczy, oddalabym wszystko by zyc tak jak ona…Co mi po studiach, znajomosci kiku jezykow i wiedzy na temat sztuki, malarstwa czy historii, skoro i tak nie moge sie z tego utrzymac?moze powinnas jeszcze sie nauczyc wykorzystywac swoje atuty… nie mowie tego zlosliwie.
Rety, jak ja jej zazdroszcze… :(Cale zycie spedzone w luksusie, niczym sie nie martwic, miec to poczucie bezpieczenstwa w postaci kasy ktora nigdy sie nie skonczy, oddalabym wszystko by zyc tak jak ona…Co mi po studiach, znajomosci kiku jezykow i wiedzy na temat sztuki, malarstwa czy historii, skoro i tak nie moge sie z tego utrzymac?
Czy ona cokolwiek wie ?
nie wiem czy ma sie czym chwalic. mowi to tak jakby uwlaczalo jej godnosci. wiadomo, ze nikt by takich rzeczy nie robil jakby nie musial. ona struga taka panienke a na zdjeciach jakie zamieszcza w sieci widac jakie ma szafki kuchenne obdrapane… i odrobaczylaby tego biednego psa co du*a po podlodze szura.
hahahhaa a wy myśleliście, z eona to robi buhahahaha? jedyne to pewnie podciera tyłek
A jak ktoś wynosił śmieci to jest się czym chwalić?
Jak polowa Polakow, tylko troche mlodszych od Paris, nie ma w tym nic dziwnego.