Po rozpadzie swojego ostatniego małżeństwa z Joanną Twardowską, Maciej Orłoś związał się z młodszą o 23 lata „koleżanką z branży” – Pauliną Koziejowską – prezenterką telewizyjną i dziennikarką.

Paulina Koziejowska prężnie działa na Instagramie, gdzie chętnie komentuje wszelkiego rodzaju doniesienia z mediów i życie innych celebrytów. Teraz pod lupę wzięła…Julię Wieniawę!

Julia Wieniawa nie lubi być celebrytką: „Nie lubię być w jednym worku z nimi”

Julia Wieniawa zmęczona celebryctwem. Nie chce być nazywana „celebrytką”

Jakiś czas temu Julka pojawiła się na gali z okazji 10. urodzin Elle.pl, gdzie zaprezentowała się w ogromnych okularach przeciwsłonecznych i mocno rozciętej sukni, eksponując zgrabne ciało. Koziejowska w swoim wywodzie na Instagramie nawiązała do jednego z ostatnich wywiadów Wieniawy dla magazynu „Viva!”, w którym ta wyznała, że „jest zmęczona celebryctwem”:

Trzeba umieć powiedzieć sobie czasem: ‚Ej, jest dobrze, nie goń tak’ i docenić to, co się ma. Ja na wiele swoich ‚schodków sukcesu’ już rzeczywiście dotarłam, nawet szybciej, niż sądziłam, ale cały czas stawiam sobie nowe cele. Dla niektórych miarą sukcesu jest sukces finansowy. Myślę, że osiągnęłam już zadowalający mnie poziom, co nie oznacza, że nie będę dalej pracować. Właśnie dzięki temu poczuciu bezpieczeństwa mogę bawić się pracą, a nie się o nią martwić. To wspaniałe uczucie, kiedy mogę inwestować w swoją muzykę i sztukę, żeby sprawiać, aby była jak najwyższej jakości. Inni za sukces uznają popularność. Zdobyłam ją, ale teraz zaczęło mi zależeć na czymś zupełnie innym, bo ‚celebryctwo’ trochę mnie zmęczyło.

Wcześniej, Julia Wieniawa w rozmowie z portalem „Co za tydzień” oznajmiła, że nie lubi być nazywana „celebrytką” i uważa to za określenie negatywne:

Nie lubię tego słowa. Celebrytka to słowo nacechowane bardzo pejoratywnie i nie lubię, jak ktoś mnie tak przedstawia. Z drugiej strony wiem, że w przestrzeni medialnej, publicznej gdzieś tam uczestniczę. Nie lubię słów celebrytka i influencerka, ponieważ wrzucają mnie w jeden worek z ludźmi, którzy zupełnie nic nie robią poza tym, że mają Instagrama albo brali udział w programie reality. Oczywiście nic do tych osób nie mam, ale nie lubię być w jednym worku z nimi i wolę być przedstawiana na podstawie tego, co robię zawodowo: śpiewam, gram i udzielam się artystycznie. Gram też w teatrze… więc „celebrytka” trochę mi umniejsza. Z drugiej strony, cóż mam powiedzieć? Jestem osobą publiczną, więc gdzieś się na to godzę.

Paulina Koziejowska o związku z Maciejem Orłosiem

Paulina Koziejowska uderza w Julię Wieniawę i jej kreację na gali Elle

Paulina Koziejowska wytknęła zmęczonej byciem celebrytką Julce, że ta choć nie chce, by o niej pisano, robi wszystko, by o niej pisano:

Julia Wieniawa na wczorajszej imprezie Elle pokazała, że naprawdę jest bardzo zmęczona tym celebryctwem. Julia zdecydowała się na suknie, która więcej odkrywa niż zasłaniała, ale nie byłoby w tym nic złego, bo przecież dziewczyna ma naprawdę piękne ciało i może je śmiało pokazywać. Przyćmiła tą kreacją swoje zawodowe sukcesy, a przecież tak bardzo tego nie chciała. A mówię o tym wszystkim dlatego, że niedawno przeczytałam wywiad z Julią Wieniawą w magazynie „Viva”, gdzie powiedziała, że ma dosyć bycia nazywaną celebrytką. Nie chce żeby ktoś pisał jak wygląda, jaką ma fryzurę, jaką kreację założyła, z kim się spotyka… serio? Po tym wyjściu Julia myślała, że nikt nie napisze o jej stylizacji?

Następnie nawiązała do stylizacji aktorki Joanny Kulig i z przekąsem zauważyła, że w przeciwieństwie do Wieniawy, Joanny „nikt nie nazywa celebrytką”:

A przecież można było założyć taki biały garnitur jaki zazwyczaj wkłada aktorka Joanna Kulig na różnego rodzaju uroczyste gale. I nikt jej nie nazywa celebrytką!

Jednocześnie chcąc złagodzić swój dość agresywny przekaz, w treści posta dorzuciła Julce komplement:

W samym słowie „celebrytka”, którego Julia nie lubi, nie ma nic złego. Ale, jeśli nie chce się być tak nazywaną, to chyba powinno się zakładać coś „oczko” mniej rzucającego się w oczy. I nie mówię to o jeszcze mniejszej ilości materiału. Chociaż kiecka mega. I Julia, jak dla mnie, lepiej w niej wyglądała, niż Kate Hudson na festiwalu w Wenecji!

Myślicie, że Julka jakoś się do tego odniesie?

IG: paulina_koziejowska

IG: paulina_koziejowska

pasekkozak