Patrząc na górę, nie tego spodziewacie się na dole (FOTO)

1-39-R1 1-39-R1

Są gwiazdy, które wydają się nam tak idealne, że niemal nieprawdziwe. Ona jest jedną z nich – piękna, zdolna, wychowująca troje dzieci. Mowa o Camili Alves, ukochanej Matthew McConaugheya.

Kiedy ona i on pojawiają się razem na ściankach, trudno oderwać od nich wzrok. Camila i Matthew są w sobie szaleńczo zakochani i bardzo rodzinni. Gwiazdorzy wzięli ślub w 2012 roku. Doczekali się już trójki dzieci. W 2008 roku urodził się Levi, w 2010 Vida, a w 2012 Livingston.

Paparazzi przyłapali ostatnio Camilę na ulicach Nowego Jorku. Piękność nie musi się bardzo starać, by wyglądać doskonale. Bez make-upu, z wysokim kokiem na głowie, w tunice boho, białych spodniach i trampkach – tyle wystarczy by nas olśniewać.

Matthew, Ty szczęściarzu!

&nbsp
Patrząc na górę, nie tego spodziewacie się na dole

Patrząc na górę, nie tego spodziewacie się na dole

Patrząc na górę, nie tego spodziewacie się na dole

   
75 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

taką urodę mają właśnie ludzie ciemnej karnacji a ona do tego jest ładna i wysoka oraz ma masę kasy więc ….. ale mnie nie zachwyciła, ta bluzka jak stylonowa i krój niefajny, zwykłe białe spodnie na takiej sobie pupie, wysoki kok to też już przeżytek

[b]gość, 13-06-15, 04:00 napisał(a):[/b]Miec faceta przy sobie ? 24 godziny na dobe? oj mlode jestescie i niedoswiadczone … 24 godziny na dobę? Gratuluje wyobraźni. Mowa jest raczej o okresie listopad-marzec, które w Pl (w dużych miastach) to plucha, wygwizdow, szarówka. Facet, jak go stać, moze chcieć w tym czasie wyjechać, zwiedzać swiat, przy okazji moze sprawdzić warunki inwestycji w argentynie. Zona, ambitna pani z korpo z szaloną pensja 5tys na rękę, ktora nie ma zadnego wplywu na ich budzet domowy, woli zostać w biurze. Co wtedy? Które ma sie poświęcać?

bez makijażu? wtf?

[b]gość, 12-06-15, 19:50 napisał(a):[/b]To ja dla równowagi powiem że nie miałabym problemu z opierdzielaniem się z moim sławnym mężusiem na wakacjach;D Do pracy też bym nie chodziła, bo po co, ale może jakiś własny biznes bym otworzyła, jakieś odjechane zajebiste przedszkole albo hotel czy klub. To byłoby napewno ekscytujące dodatkowe zajęcie jalby mi się juz znudziło zajmowanie sobą i dziećmi bo ileż można, człowiek też potrzebuje jakąś alternatywę bo inaczej mózg się męczy. Tak, poszłabym do takiej przyjemnej pracki dla zmiany otoczenia i odoczynku od domu i dzieci 😉 No i przynajmniej jestes szczera bo zaloze, sie wlasnie wiekszosc kobiet postąpiloby tak samo jak piszesz, mysle, ze nawet partnerzy by na to nalegali. Zgadzam sie tez z autorką 1 komentarza. Gdybym miala meza i nagle np. to ja odnioslabym sukces na skale swiatową i plawila sie w milionach to wolalabym miec swojego faceta przy sobie i zyc sobie wygodnie wspolnie niz go wyslac do pracy i sie z nim mijac. Wrecz bym go porposila o to, zeby mi towarzyszyl zamiast pracowac jesli i tak kasy mialabym pdo sufit i jego praca nic by nie wnosila do naszych finansów a jedynie ograniczalaby zycie towarzyskie i mozliwosci korzystania z roznych dobrodziejstw jak podróże itp.

Miec faceta przy sobie ? 24 godziny na dobe? oj mlode jestescie i niedoswiadczone … nie powiem dosadniej. Ksiezniczki ktore sobie marza ksieciu z bajki. Prawda jest taka ze faceci maczo ktory skrycie nie za bardzo lubia kobiety potrzebuja kobiet ktore nie maja wlasnego zycia zainteresowan, ktore sie moga poswiecic “karierze” meza.Ale taki typ facetow tez potrzebuje zone mloda ladna a jak sie zetsraezje to taka zonka czesto dostaje kopa w dupe. Jak ma szczrescie to ma porzadne alimenty. Ale jest problem z szukaniem pracy po 10-20 latach opierdzielania sie. Wg mnie taki styl zycia jest uzsadaniony tylko jak sie znajdzie miliardera i nie podpisuje intercyzy. I tak wlasnie zrobila Camilka … ona nie miala pnormalnego zawodu od chalturzyla na prawo i lewo a teraz odrwala gwiazdora maczo ktoremu plodzi jedno kolorowe dziecko za drugim. Wyzyje z alimentow jakby kiedys ja zostawil. Ale to nie jest happy end z bajek Disneya. I patrzac na poprzednie zwiazki jej meza to zbyt fajny to on nie jest. Za bardzo soba zajety. Pierwsze niepowodzenia, lysina i zaraz dorwie mlodsza dupe.

Durne Polaczki Cebulaczki zawsze będą się wszystkiego czepiać. Naszemu narodowi nigdy się w pełni nie dochodzi, bo nasz naród jest zawistny.

[b]gość, 13-06-15, 04:00 napisał(a):[/b]Miec faceta przy sobie ? 24 godziny na dobe? oj mlode jestescie i niedoswiadczone … nie powiem dosadniej. Ksiezniczki ktore sobie marza ksieciu z bajki. Prawda jest taka ze faceci maczo ktory skrycie nie za bardzo lubia kobiety potrzebuja kobiet ktore nie maja wlasnego zycia zainteresowan, ktore sie moga poswiecic “karierze” meza.Ale taki typ facetow tez potrzebuje zone mloda ladna a jak sie zetsraezje to taka zonka czesto dostaje kopa w dupe. Jak ma szczrescie to ma porzadne alimenty. Ale jest problem z szukaniem pracy po 10-20 latach opierdzielania sie. Wg mnie taki styl zycia jest uzsadaniony tylko jak sie znajdzie miliardera i nie podpisuje intercyzy. I tak wlasnie zrobila Camilka … ona nie miala pnormalnego zawodu od chalturzyla na prawo i lewo a teraz odrwala gwiazdora maczo ktoremu plodzi jedno kolorowe dziecko za drugim. Wyzyje z alimentow jakby kiedys ja zostawil. Ale to nie jest happy end z bajek Disneya. I patrzac na poprzednie zwiazki jej meza to zbyt fajny to on nie jest. Za bardzo soba zajety. Pierwsze niepowodzenia, lysina i zaraz dorwie mlodsza dupe.Jakie 24 h na dobe ? Przeciez aktorzy. wokalisci itp. mase czasu spedzaja na planach filmow / teledyskow, w studiach nagran, na trasach koncertowych. Niby czemu rozpada sie im polowa zwiazkow, jak to zazwyczaj tlumacza ? Bo wlasnei zadają sie z osobami ze swojego otoczenia, ktore maja podobne zobowiazania co do pracy i juz w ogole mijają się notorycznie nie majac dla siebie czasu. Wiec nawet gdyby ktoras nie pracowala to watpie by miala faceta 24 h na dobre przy sobie a jesli wy chcialybyscie jeszcze robic po X godzin 5 razy w tyg to nie wiem czy zostalby wam jakikolwiek czas dla siebie

Czasami pokazana jest wg mnie tak brzydka dziewczyna, że szok. A niektórzy piszą: jako ona piękna, najpiękniejsza itp. Jak jest wg mnie jakaś przepiękna to niektórzy piszą np. brzydka. Dlatego mnie już nic nie zdziwi. Nie ma brzydkich ludzi z tego wynika. Każdemu podoba się coś innego i nawet obiektywnie bardzo brzydką dziewczynę ktoś uzna za piękną.

[b]gość, 13-06-15, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-06-15, 04:00 napisał(a):[/b]Miec faceta przy sobie ? 24 godziny na dobe? oj mlode jestescie i niedoswiadczone … 24 godziny na dobę? Gratuluje wyobraźni. Mowa jest raczej o okresie listopad-marzec, które w Pl (w dużych miastach) to plucha, wygwizdow, szarówka. Facet, jak go stać, moze chcieć w tym czasie wyjechać, zwiedzać swiat, przy okazji moze sprawdzić warunki inwestycji w argentynie. Zona, ambitna pani z korpo z szaloną pensja 5tys na rękę, ktora nie ma zadnego wplywu na ich budzet domowy, woli zostać w biurze. Co wtedy? Które ma sie poświęcać?[/quote]Dokladnie. Conajmniej jakby po prostu nie mogla pomagac mezowi w biznesie jesli tak ją do pracy ciagnie zamiast takiego ” robic byle robic ” w jakiejs firmie za 2 tys czy nawet za 5 jakby miala mega dobre stanowisko ( chociaz przecietna osobta jak te 2 tys zarabia to jest dobrze )

[b]gość, 12-06-15, 23:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:50 napisał(a):[/b]To ja dla równowagi powiem że nie miałabym problemu z opierdzielaniem się z moim sławnym mężusiem na wakacjach;D Do pracy też bym nie chodziła, bo po co, ale może jakiś własny biznes bym otworzyła, jakieś odjechane zajebiste przedszkole albo hotel czy klub. To byłoby napewno ekscytujące dodatkowe zajęcie jalby mi się juz znudziło zajmowanie sobą i dziećmi bo ileż można, człowiek też potrzebuje jakąś alternatywę bo inaczej mózg się męczy. Tak, poszłabym do takiej przyjemnej pracki dla zmiany otoczenia i odoczynku od domu i dzieci 😉 No i przynajmniej jestes szczera bo zaloze, sie wlasnie wiekszosc kobiet postąpiloby tak samo jak piszesz, mysle, ze nawet partnerzy by na to nalegali. Zgadzam sie tez z autorką 1 komentarza. Gdybym miala meza i nagle np. to ja odnioslabym sukces na skale swiatową i plawila sie w milionach to wolalabym miec swojego faceta przy sobie i zyc sobie wygodnie wspolnie niz go wyslac do pracy i sie z nim mijac. Wrecz bym go porposila o to, zeby mi towarzyszyl zamiast pracowac jesli i tak kasy mialabym pdo sufit i jego praca nic by nie wnosila do naszych finansów a jedynie ograniczalaby zycie towarzyskie i mozliwosci korzystania z roznych dobrodziejstw jak podróże itp.[/quote]Toż własnie o to chodzi, pieniądzę są po to żeby żyć a nie żeby życ dla pieniędzy lub ic zarabiania czy pracowania na nie. To ludziom wpojono takie myslenie zeby mieć nad nimi kontrolę, pracują mróweczki i spokój a marzą tylko żeby dalej pracować.

[b]gość, 12-06-15, 19:50 napisał(a):[/b]w tego typu podróż, nie będę temu zaprzeczać.To ja dla równowagi powiem że nie miałabym problemu z opierdzielaniem się z moim sławnym mężusiem na wakacjach;D Do pracy też bym nie chodziła, bo po co, ale może jakiś własny biznes bym otworzyła, jakieś odjechane zajebiste przedszkole albo hotel czy klub. To byłoby napewno ekscytujące dodatkowe zajęcie jalby mi się juz znudziło zajmowanie sobą i dziećmi bo ileż można, człowiek też potrzebuje jakąś alternatywę bo inaczej mózg się męczy. Tak, poszłabym do takiej przyjemnej pracki dla zmiany otoczenia i odoczynku od domu i dzieci ;)[/quote]No i przynajmniej jestes szczera bo zaloze, sie wlasnie wiekszosc kobiet postąpiloby tak samo jak piszesz, mysle, ze nawet partnerzy by na to nalegali. Zgadzam sie tez z autorką 1 komentarza. Gdybym miala meza i nagle np. to ja odnioslabym sukces na skale swiatową i plawila sie w milionach to wolalabym miec swojego faceta przy sobie i zyc sobie wygodnie wspolnie niz go wyslac do pracy i sie z nim mijac. Wrecz bym go porposila o to, zeby mi towarzyszyl zamiast pracowac jesli i tak kasy mialabym pdo sufit i jego praca nic by nie wnosila do naszych finansów a jedynie ograniczalaby zycie towarzyskie i mozliwosci korzystania z roznych dobrodziejstw jak podróże itp.

[b]gość, 12-06-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.[/quote]Też wczoraj na dwójce oglądała. Nie dziwię się chłopakom bo sama tak się parzyłam na nią.[/quote]Mnie ta Amanda w ogole nie zachwyca. Zawsze mam wrazenie, ze ona ma taki głupkowaty, bezmyslny wyraz twarzy. Cos jak Anna Faris – mimo, ze ją lubie to w jakim filmie by nie zagrała zawsze ma taki wygląd głupiej blondynki 😛

Jakaś baba idzie ulicą. Lesbijki się poszczały z wrażenia. Olśniewa je. Cóż … ja gustuje w mężczyznach i dla mnie to po prostu baba idąca ulicą.

[b]gość, 12-06-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 23:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.[/quote]Też wczoraj na dwójce oglądała. Nie dziwię się chłopakom bo sama tak się parzyłam na nią.[/quote]Mnie ta Amanda w ogole nie zachwyca. Zawsze mam wrazenie, ze ona ma taki głupkowaty, bezmyslny wyraz twarzy. Cos jak Anna Faris – mimo, ze ją lubie to w jakim filmie by nie zagrała zawsze ma taki wygląd głupiej blondynki :P[/quote]To zgoda ale chcialam być sprawiedliwa. Mnie też ten typ urody najbardziej odpowiada a sama mam piwne oczy! ;([/quote]Tez mam piwne oczy. Do tego ciemną karnacje i wlosy i jak na to akurat nie narzekam tak marzą mi sie niebieskie oczy 😉 Zawsze podobalo mi sie polaczenie cimnych wlosow i karnacji z blekitnymi czy ewentualnie szarymi oczami

[b]gość, 12-06-15, 23:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.[/quote]Też wczoraj na dwójce oglądała. Nie dziwię się chłopakom bo sama tak się parzyłam na nią.[/quote]Mnie ta Amanda w ogole nie zachwyca. Zawsze mam wrazenie, ze ona ma taki głupkowaty, bezmyslny wyraz twarzy. Cos jak Anna Faris – mimo, ze ją lubie to w jakim filmie by nie zagrała zawsze ma taki wygląd głupiej blondynki :P[/quote]To zgoda ale chcialam być sprawiedliwa. Mnie też ten typ urody najbardziej odpowiada a sama mam piwne oczy! ;(

[b]gość, 12-06-15, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.[/quote]Też wczoraj na dwójce oglądała. Nie dziwię się chłopakom bo sama tak się parzyłam na nią.[/quote]Kwestia gustu. Ja np mam ciemną z natury jak na Polkę karnacje, ciemne wlosy i to jest wlasnie typ mojego męża. Za piękne kobiety jesli chodzi o twarz uważa np. Mille Kunnis, Kim Kardashian sprzed kilku lat czy Kate Beckinsale. Za to wlasnie jesli chodzi o Amande, co do której tu same zachwyty – jak oglądalismy Listy do Julii to stwierdzil, że jest totalnie nijaka i że ma okropnie wyłupiaste oczy na co ja w sumie nawet bym nie zwrocila uwagi. Nie można tak uogólniam bo tam samo jest z nami kobietami – jedne lubią niebieskookich blondynow inne opalonych, ciemnookich brunetów

[b]gość, 12-06-15, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.[/quote]Też wczoraj na dwójce oglądała. Nie dziwię się chłopakom bo sama tak się parzyłam na nią.

Fajna kobieta

[b]gość, 12-06-15, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:52 napisał(a):[/b]Tak tutaj wszystkie gdyby mialy mezow milionerow, aktorow, producentow czy piosenkarzy to i tak “dla siebie i samorealizacji” wolalaby jeszcze robic 5 dni w tyg po 8-12h za 2 tys zl. Wyobrazcie sobie, ze Wasz maz kreci film i ma malo czasu by byc w domu a Ty zamiast spedzic z nim ten czas to siedzisz w pracy albo zamiast jechac z nim w trase koncertową jesli masz taka mozliwosc to tez wolisz siedziec w pracy, zamiast spedzic wakacje i sie wspolnie opierdzielac i cieszyc soba to nie macie czasu dla siebie bo Ty robisz 5 razy w tyg tak dla zasady. Naprawde lepiej sie tak mijac jesli ma sie mozliwosc zyc na super poziomie, o nic sie nie martwic i byc razem ? Naprawde trzeba sie tak unosic honorem?Przecież one tak pisza z zazdrości.[/quote]No zawsze musza sie do czegos przyczepic poloki cebuloki[/quote]Zależy jaka praca, jeśli pracowałabym w zawodzie związanym z historią lub książkami (nie chodzi mi o księgarnie) lub w zawodzie związanym z komputerami, grami to wolała bym siedzieć w pracy. Jednak od czasu do czasu chętnie wybrała bym się z mężem/narzeczonym w tego typu podróż, nie będę temu zaprzeczać.[/quote]To ja dla równowagi powiem że nie miałabym problemu z opierdzielaniem się z moim sławnym mężusiem na wakacjach;D Do pracy też bym nie chodziła, bo po co, ale może jakiś własny biznes bym otworzyła, jakieś odjechane zajebiste przedszkole albo hotel czy klub. To byłoby napewno ekscytujące dodatkowe zajęcie jalby mi się juz znudziło zajmowanie sobą i dziećmi bo ileż można, człowiek też potrzebuje jakąś alternatywę bo inaczej mózg się męczy. Tak, poszłabym do takiej przyjemnej pracki dla zmiany otoczenia i odoczynku od domu i dzieci 😉

Widziałam wywiad z tą panią… Niesamowita pustka w głowie ale za to śliczna.

[b]gość, 12-06-15, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:54 napisał(a):[/b]jak obleśny i brudny rumun. nie ma to jednak jak jasna karnacja.No nie ma to jak blada karnacja plus mysi blond i bylejaki kolor oczu tak jak wiekszosc polakow, mogliby za swinie robic bez charakteryzacji, bo blond wlosy i niebieskie oczy to sa naturalne dla Skandynawow a nie polakow[/quote]Widzę że mamy tu dwie przygłupie rasistki, którym strasznie przeszkadza wygląd innych osób. Zajmijcie się lepiej brakami w swoim wychowaniu i edukacji.[/quote]A ty sie swoim tylkiem zajmij a nie oceniasz innych tak jestem rasistka wzgledem polakow i nie zabronisz mi ![/quote]Jeśli już to ksenofobka.

[b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]wczoraj oglądałam z moim facetem i jego 5 współlokatorami chole z Amandą Seyfried. Patrzyli na nią jak zahipnotyzowani. Żadna zarośnięta, gruboskórna brudasica nigdy nie osiągnie efektu jednocześnie tak zmysłowej, dziewczęcej i seksownej kobiety.

[b]gość, 12-06-15, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.[/quote]*ładną skórę miałobyć ;D

[b]gość, 12-06-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:54 napisał(a):[/b]jak obleśny i brudny rumun. nie ma to jednak jak jasna karnacja.No nie ma to jak blada karnacja plus mysi blond i bylejaki kolor oczu tak jak wiekszosc polakow, mogliby za swinie robic bez charakteryzacji, bo blond wlosy i niebieskie oczy to sa naturalne dla Skandynawow a nie polakow[/quote]Widzę że mamy tu dwie przygłupie rasistki, którym strasznie przeszkadza wygląd innych osób. Zajmijcie się lepiej brakami w swoim wychowaniu i edukacji.[/quote]A ty sie swoim tylkiem zajmij a nie oceniasz innych tak jestem rasistka wzgledem polakow i nie zabronisz mi !

[b]gość, 12-06-15, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:52 napisał(a):[/b]Tak tutaj wszystkie gdyby mialy mezow milionerow, aktorow, producentow czy piosenkarzy to i tak “dla siebie i samorealizacji” wolalaby jeszcze robic 5 dni w tyg po 8-12h za 2 tys zl. Wyobrazcie sobie, ze Wasz maz kreci film i ma malo czasu by byc w domu a Ty zamiast spedzic z nim ten czas to siedzisz w pracy albo zamiast jechac z nim w trase koncertową jesli masz taka mozliwosc to tez wolisz siedziec w pracy, zamiast spedzic wakacje i sie wspolnie opierdzielac i cieszyc soba to nie macie czasu dla siebie bo Ty robisz 5 razy w tyg tak dla zasady. Naprawde lepiej sie tak mijac jesli ma sie mozliwosc zyc na super poziomie, o nic sie nie martwic i byc razem ? Naprawde trzeba sie tak unosic honorem?Przecież one tak pisza z zazdrości.[/quote]No zawsze musza sie do czegos przyczepic poloki cebuloki[/quote]Zależy jaka praca, jeśli pracowałabym w zawodzie związanym z historią lub książkami (nie chodzi mi o księgarnie) lub w zawodzie związanym z komputerami, grami to wolała bym siedzieć w pracy. Jednak od czasu do czasu chętnie wybrała bym się z mężem/narzeczonym w tego typu podróż, nie będę temu zaprzeczać.

[b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.Pewnie że lepiej byc wg mnie blada pieknością, ale akurat ta camilla ma ładny kolor karnacji nie za ciemny i ogólnie ładna naturalna dziewczyna. Ja jednego nie rozumiem np jesli chodzi o hinduski, niektóre są naprawdę piękne i mają również skórę, ale często są brzydkie i okropny kolor i fakturę skóry, nie wiem jak to nazwać, w takim przypadku lepiej na 1000 być “bladą”.

[b]gość, 12-06-15, 18:30 napisał(a):[/b]Sandałki na wysokim obcasie i było by całkiem fajnie byłoby, byłoby, byłoby, byłoby, byłoby, byłoby

[b]gość, 12-06-15, 18:33 napisał(a):[/b]Komentarz o swiniach genialny !!!Haha dzieki 😀

[b]gość, 12-06-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 18:30 napisał(a):[/b]Sandałki na wysokim obcasie i było by całkiem fajnie byłoby, byłoby, byłoby, byłoby, byłoby, byłoby[/quote]w sumie nie kazdy na co dzien lubi w obcasach chodzic, tym bardziej wysokich obcasach

[b]gość, 12-06-15, 17:02 napisał(a):[/b]Czy ktos rozumie sens tego tytulu w polaczeniu z artykulem? Moze chocia autor?Autor chyba też NIE…albo zgubił wątek, pisząc raptem kilka zdań. ..ale cóż to tylko Kozaczek

Sandałki na wysokim obcasie i było by całkiem fajnie

[b]gość, 12-06-15, 16:54 napisał(a):[/b]jak obleśny i brudny rumun. nie ma to jednak jak jasna karnacja.No nie ma to jak blada karnacja plus mysi blond i bylejaki kolor oczu tak jak wiekszosc polakow, mogliby za swinie robic bez charakteryzacji, bo blond wlosy i niebieskie oczy to sa naturalne dla Skandynawow a nie polakow

Komentarz o swiniach genialny !!!

[b]gość, 12-06-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:54 napisał(a):[/b]jak obleśny i brudny rumun. nie ma to jednak jak jasna karnacja.No nie ma to jak blada karnacja plus mysi blond i bylejaki kolor oczu tak jak wiekszosc polakow, mogliby za swinie robic bez charakteryzacji, bo blond wlosy i niebieskie oczy to sa naturalne dla Skandynawow a nie polakow[/quote]Widzę że mamy tu dwie przygłupie rasistki, którym strasznie przeszkadza wygląd innych osób. Zajmijcie się lepiej brakami w swoim wychowaniu i edukacji.

[b]gość, 12-06-15, 17:00 napisał(a):[/b]Do dyskusji nizej: Nie wiem czemu ludzie, ktorzy naprawde szczerze sie kochają nie mogą niby wspolnie korzystac z zycia. Nie mowie o byciu z kims dla kasy ale normalnych, szczerychzwiazkach. Tutaj jest takie myslenie ze jak facet odnioslby swiatowy sukces i nagle stal sie milionerem to babka i tak dla zasady powinna 5 dni w tyg siedziec w robocie zamiast ten czas przeznaczyc na jakies wspolne przyjemnosci, wspolny czas, wspolne spelnianie marzeń, podróżowanie itp. Życie jest jedno ale pewnie – lepiej sie mijac z wlasnym mezem, facet niech podróżuje po swiecie, jezdzi w trasy koncertowe ( czysto teoretycznie ) bo “sam na to zapracowal” a babka niech sie honorem unosi i robi po 12 h 5 razy w tyg mijając sie z wlasnym mezem. Niezaleznosc finansowa to jedno ale czemu nie korzystac wspolnie z zycia jesli ma sie taka mozliwoscPrzepraszam, powtórzyłam sie ale moj komentarz dodal sie z opoznieniem

Już widzę te blade piękności które wzywają je od brudasek.

[b]gość, 12-06-15, 16:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 16:52 napisał(a):[/b]Tak tutaj wszystkie gdyby mialy mezow milionerow, aktorow, producentow czy piosenkarzy to i tak “dla siebie i samorealizacji” wolalaby jeszcze robic 5 dni w tyg po 8-12h za 2 tys zl. Wyobrazcie sobie, ze Wasz maz kreci film i ma malo czasu by byc w domu a Ty zamiast spedzic z nim ten czas to siedzisz w pracy albo zamiast jechac z nim w trase koncertową jesli masz taka mozliwosc to tez wolisz siedziec w pracy, zamiast spedzic wakacje i sie wspolnie opierdzielac i cieszyc soba to nie macie czasu dla siebie bo Ty robisz 5 razy w tyg tak dla zasady. Naprawde lepiej sie tak mijac jesli ma sie mozliwosc zyc na super poziomie, o nic sie nie martwic i byc razem ? Naprawde trzeba sie tak unosic honorem?Przecież one tak pisza z zazdrości.[/quote]No zawsze musza sie do czegos przyczepic poloki cebuloki

Taaaa Wy dymalybyscie za pare tysi a Mathew mialby z Was polewke :Da serio to ona moze pstryknac paluszkiem i maz zasponsoruje jej kazdy biznes na jaki tylko bedzie miala ochote i ambicje 😉

Do dyskusji nizej: Nie wiem czemu ludzie, ktorzy naprawde szczerze sie kochają nie mogą niby wspolnie korzystac z zycia. Nie mowie o byciu z kims dla kasy ale normalnych, szczerychzwiazkach. Tutaj jest takie myslenie ze jak facet odnioslby swiatowy sukces i nagle stal sie milionerem to babka i tak dla zasady powinna 5 dni w tyg siedziec w robocie zamiast ten czas przeznaczyc na jakies wspolne przyjemnosci, wspolny czas, wspolne spelnianie marzeń, podróżowanie itp. Życie jest jedno ale pewnie – lepiej sie mijac z wlasnym mezem, facet niech podróżuje po swiecie, jezdzi w trasy koncertowe ( czysto teoretycznie ) bo “sam na to zapracowal” a babka niech sie honorem unosi i robi po 12 h 5 razy w tyg mijając sie z wlasnym mezem. Niezaleznosc finansowa to jedno ale czemu nie korzystac wspolnie z zycia jesli ma sie taka mozliwosc

Czy ktos rozumie sens tego tytulu w polaczeniu z artykulem? Moze chocia autor?

Jakbym miala takie warunki finansowe i taka opieke to moglabym i 5urodzic, dzieci to cud, wie ten kto ma!

[b]gość, 12-06-15, 16:52 napisał(a):[/b]Tak tutaj wszystkie gdyby mialy mezow milionerow, aktorow, producentow czy piosenkarzy to i tak “dla siebie i samorealizacji” wolalaby jeszcze robic 5 dni w tyg po 8-12h za 2 tys zl. Wyobrazcie sobie, ze Wasz maz kreci film i ma malo czasu by byc w domu a Ty zamiast spedzic z nim ten czas to siedzisz w pracy albo zamiast jechac z nim w trase koncertową jesli masz taka mozliwosc to tez wolisz siedziec w pracy, zamiast spedzic wakacje i sie wspolnie opierdzielac i cieszyc soba to nie macie czasu dla siebie bo Ty robisz 5 razy w tyg tak dla zasady. Naprawde lepiej sie tak mijac jesli ma sie mozliwosc zyc na super poziomie, o nic sie nie martwic i byc razem ? Naprawde trzeba sie tak unosic honorem?Przecież one tak pisza z zazdrości.

jak obleśny i brudny rumun. nie ma to jednak jak jasna karnacja.

[b]gość, 12-06-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 10:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-15, 10:36 napisał(a):[/b]Ej zazdrośnice – ona jest cudowna , piękna – nie ważne jakiej narodowości – jest świetna ..nie pocieszajcie się na siłę – ,że jest brzydka i bez makijażu to horror – nie zazdrośćcie nikomu tylko podkreślajcie swoją urodę i dbajcie o siebie – każda z Nas wyjątkowa jestJest bardzo ładna i zgrabna ale rozumiem negatywne komentarze. Ma typową urodę dla swojej narodowości, podobnie jak murzyni mają swoje typowe cechy – pontonowe usta, szerokie nosy, okropne włosy jak sierść. Ja nie znoszę urody murzyńskiej i dlatego rozumiem, że komuś może się nie podobać jej ciemna skóra i ogół innych cech. Ja za tą panią (i innymi żyjącymi jak ona) niezbyt przepadam m.in dlatego, bo sama jest nikim, nic nie osiągnęła, jest po prostu żoną i matką. Bardzo nie lubię takich kobiet i to nie ma nic wspólnego z zazdrością. Czuję potrzebę niezależności i samorealizacji dlatego życie jakie ma ona, księżna Kate czy pierwsza dama USA nie byłoby dla mnie. Ciągłe podporządkowywanie się, życie w cieniu męża, cicha wdzięczność za wszystko musi być okropne. Ale urody nie można jej odmówić.[/quote]a co bys zrobila, gdybys poznala faceta swoich marzen, zakochala sie w nim, byloby wam super ze soba i ten facet odnioslby sukces, taki na swiatowa skale? zrezygnowalabys z niego i z milosci? [/quote]A dlaczego miałabym rezygnować? Połączylibyśmy nasze życia w jedno ale nie widzę potrzeby abym miała rezygnować z pracy i żyć na jego warunkach. Nie widzisz różnicy?[/quote]jesli on mialby szanse wyprowadzic sie gdzies daleko (o czym, powiedzmy, zawsze marzyl) i zyc sobie na tropikalnej wyspie (przyklad, moze zwiedzac swiat, moze zdobywac lodowce) przez 6 miesiecy w roku, to jak bys to pogodzila ze swoja pracą? czy moze kazalabys mu rezygnowac ze spelniania marzen, na ktore on ciezko pracowal?

Tak tutaj wszystkie gdyby mialy mezow milionerow, aktorow, producentow czy piosenkarzy to i tak “dla siebie i samorealizacji” wolalaby jeszcze robic 5 dni w tyg po 8-12h za 2 tys zl. Wyobrazcie sobie, ze Wasz maz kreci film i ma malo czasu by byc w domu a Ty zamiast spedzic z nim ten czas to siedzisz w pracy albo zamiast jechac z nim w trase koncertową jesli masz taka mozliwosc to tez wolisz siedziec w pracy, zamiast spedzic wakacje i sie wspolnie opierdzielac i cieszyc soba to nie macie czasu dla siebie bo Ty robisz 5 razy w tyg tak dla zasady. Naprawde lepiej sie tak mijac jesli ma sie mozliwosc zyc na super poziomie, o nic sie nie martwic i byc razem ? Naprawde trzeba sie tak unosic honorem?

[b]gość, 12-06-15, 15:31 napisał(a):[/b]I co z tym góra dól? że grube nogi? dalibyście sobie spokój z popadaniem w przesadę, “zdolna” (what? skąd mamy wiedzieć? urodziła 3 dzieci aktorowi, no w tym zdolna) “gwiazdorzy”? że mikołaje? dają prezenty? nie? poza tym to raczej jedna gwiazda Matthew który jest znanym aktorem a ona kim? żona jego, taaaaka gwiazda jak chuj! hahahaPrzecież to bardzo znana modelka do tego projektantka. Prowadziła też programy w tv. Ale niektóre z was nie znają nikogo poza kardashianami

wow ale ladna

I co z tym góra dól? że grube nogi? dalibyście sobie spokój z popadaniem w przesadę, “zdolna” (what? skąd mamy wiedzieć? urodziła 3 dzieci aktorowi, no w tym zdolna) “gwiazdorzy”? że mikołaje? dają prezenty? nie? poza tym to raczej jedna gwiazda Matthew który jest znanym aktorem a ona kim? żona jego, taaaaka gwiazda jak chuj! hahaha

chciałabym tak ładnie wyglądać bez makijażu

Ona się opala czy to jej karnacja?