Paula Tumala: to jak wyglądam, to nie jest efekt obżerania się fastfoodami

paula-tumala-g-R1 paula-tumala-g-R1

Kilka dni temu na instagramowym profilu Pauli Tumali pojawił się archiwalny film. Modelka wspomniała w komentarzu, że na wideo ma 10 kg mniej. Wyjaśniła, że w ostatnim czasie przytyła, ponieważ choruje.

Co się stało z Michelle Trachtenberg? Czy jest chora? (FOTO)

Teraz Paula dokładnie opisuje swoją chorobę. Celebrytka jest chora na niedoczynność tarczycy, czyli Hashimoto.

Dwa lata temu zauważyłam, że coś ze mną jest nie tak. Przestałam mieć tyle energii co zawsze, ciągle byłam senna, miałam okropne skoki nastrojów, a mój ulubiony sposób spędzania czasu to SEN! – pisze Paula.

Osoby które mnie znają, uważali, że jestem wulkanem energii i bywam nadpobudliwa, lecz zaledwie w ciągu kilku miesięcy znacznie przybieram na wadze, brakuje mi energii do życia, popadam w depresję, skarżę się na ciągłe zmęczenie… Zbieg okoliczności ? Nie! – wspomina.

I opisuje dalej:

Choroba XXI wieku – niedoczynność tarczycy – HASHIMOTO – jest to choroba autoimmunologiczna, która ściśle wiąże się z układem odpornościowym.
Nie będę zagłębiać Was kochani, w całą historie choroby, ale uwierzcie mi to jak wyglądam, to nie jest efekt mojego siedzenia w domu i obżerania się po nocach różnymi fastfoodami.
Kocham jeść i spać, ale muszę być czynna fizycznie. Biegam, jeżdżę na rolkach lub rowerem, chodzę dużo pieszo, ponieważ wystarczą 3-4 dni to choroba od razu daje się we znaki.. W moim organizmie zbiera się woda, a ja wręcz puchnę i wyglądam jakbym przytyła co najmniej kilka kilogramów.. Chciałabym dodać, że odwiedziłam już wielu endokrynologów, którzy mówili mi ciągle to samo, na moje dolegliwości przepisywali mi coraz mocniejsze dawki tabletek i psychotropy na depresje.. Wydałam mnóstwo pieniędzy na wizyty u lekarzy, badania i tabletki które, tak naprawdę niewiele mi pomogły.

Fani Moniki Brodki komentują jej ostatnie zdjęcie: Jak chora, niezadbana (Insta)

Stan zdrowia w jakim teraz się znajduję, zależy przede wszystkim ode mnie.. bo albo prześpię dzień, tydzień, a nawet miesiąc albo postanawiam walczyć sama ze sobą.
Niestety nigdy nie trwa to dłużej niż kilka dni bo za chwile mój organizm potrzebuje odpoczynku.

Opisałam własne doświadczenia, a osobom które negują objawy tej choroby życzę tylko dużo zdrowia i uśmiechu na twarzy bo co innego można życzyć.. 😉 Fot. Hashimoto, walka z hashimoto.
Znajdź różnice ? 🙈😂😂😂 P. S zdjęcie po prawej od Daniel Koper – bez obróbki, bez ściemy 😜 – dodaje pokazując dwa zdjęcia. Jedno sprzed kilku lat i drugie, nowe, na którym wygląda nieco pełniej.

Życzymy Pauli lepszego samopoczucia i dużo sił!

Kochani, pozwolę sobie skomentować artykuł na mój temat, na jednym z portali społecznościowych : http://m.kozaczek.pl/plotka/szok-paula-tumala-przytyla-10-kilogramow-jak-to-mozliwe-79235 Dwa lata temu zauważyłam, że coś ze mną jest nie tak. Przestałam mieć tyle energii co zawsze, ciągle byłam senna, miałam okropne skoki nastrojów, a mój ulubiony sposób spędzania czasu to SEN! Osoby które mnie znają, uważali, że jestem wulkanem energii i bywam nadpobudliwa, lecz zaledwie w ciągu kilku miesięcy znacznie przybieram na wadze, brakuje mi energii do życia, popadam w depresję, skarżę się na ciągłe zmęczenie.. Zbieg okoliczności ? Nie! Choroba XXI wieku – niedoczynność tarczycy – HASHIMOTO – jest to choroba autoimmunologiczna, która ściśle wiąże się z układem odpornościowym. Nie będę zagłębiać Was kochani, w całą historie choroby, ale uwierzcie mi to jak wyglądam, to nie jest efekt mojego siedzenia w domu i obżerania się po nocach różnymi fastfoodami. Kocham jeść i spać, ale muszę być czynna fizycznie. Biegam, jeżdżę na rolkach lub rowerem, chodzę dużo pieszo, ponieważ wystarczą 3-4 dni to choroba od razu daje się we znaki.. W moim organizmie zbiera się woda, a ja wręcz puchnę i wyglądam jakbym przytyła conajmniej kilka kilogramów.. Chciałabym dodać, że odwiedziłam już wielu endokrynologów, którzy mówili mi ciągle to samo, na moje dolegliwości przepisywali mi coraz mocniejsze dawki tabletek i psychotropy na depresje.. Wydałam mnóstwo pieniędzy na wizyty u lekarzy, badania i tabletki które, tak naprawdę niewiele mi pomogły. Stan zdrowia w jakim teraz się znajduję, zależy przede wszystkim ode mnie.. bo albo prześpię dzień, tydzień, a nawet miesiąc albo postanawiam walczyć sama ze sobą. Niestety nigdy nie trwa to dłużej niż kilka dni bo za chwile mój organizm potrzebuje odpoczynku. Opisałam własne doświadczenia, a osobom które negują objawy tej choroby życzę tylko dużo zdrowia i uśmiechu na twarzy bo co innego można życzyć.. 😉 Fot. Hashimoto, walka z hashimoto. Znajdź różnice ? 🙈😂😂😂 P. S zdjęcie po prawej od Daniel Koper – bez obróbki, bez ściemy 😜 Artykuł znajdziecie na www.kozaczek.pl 💝😘

Post udostępniony przez PAULA TUMALA OFFICIAL (@paulatumala)

my chick 🐥 #watch #warsaw #sundayfunday

Post udostępniony przez PAULA TUMALA OFFICIAL (@paulatumala)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Najgorsza w chorobach tarczycy jest opuchlizna twarzy, która nie znika, nawet jak się schudnie. Szczupłe ciało i bańka na twarzy.

Witam w klubie, mam strzępy tarczycy w wieku 20 lat i wyglądam jak wrak człowieka. Żaden lekarz nie skierował mnie w porę na odpowiednie badania, tarczycę, jelita jak i włosy można było uratować.

Czy wy jesteście normalne? Czy Wy licytujecie się, która choroba jest gorsza? O fuck. Jedno jest pewne, czy tak czy cokolwiek innego to rzuciło Wam się na mózgi. Trzeba mieć mały mozdzek, żeby nie wiedzieć, że ludzie mają różny próg bólu, roznie reagują na leki etc..

gość, 09-08-17, 06:50 napisał(a):Czy wy jesteście normalne? Czy Wy licytujecie się, która choroba jest gorsza? O fuck. Jedno jest pewne, czy tak czy cokolwiek innego to rzuciło Wam się na mózgi. Trzeba mieć mały mozdzek, żeby nie wiedzieć, że ludzie mają różny próg bólu, roznie reagują na leki etc..nikt tu sie nie licytuje. jak juz chcesz się włączyc do dyskusji, to przynajmniej przeczytaj wszystkie kom.ntarze, zamiast pisać glupoty…

gość, 08-08-17, 20:07 napisał(a):Kolezanko ponizej masz 100 procentowa racje , jestem po raku bol jelit jest straszny nieraz mialam ochote umrzec a te kretynki ach brak slowktóra z nich jest kretynką? ta, której wycięto tarczycę w IV stadium raka? ta, która opisuje, jak wygląda dieta przy chorobie tarczycy? czy może jednak ta, która próbuje zamieść problem pod dywan wyciągając standardową kartę – siedzcie cicho, bo sa tacy, co mają gorzej?

Ta od nerwicy-doucz se koleżanko bo nerwica to tez choroba , często wynikająca z chorób tarczycy!!! Nie mylmy nerwicy z ciągłym stresem.

Ja mam wolę guzowate obojętne, ni to leczyć ni zostawić. Swoje robi, bo tyję, mam huśtawki nastrojów. Nawet leków nie ma co brać, bo TSH skacze raz za dużo a raz za mało. Na razie bronię się przed operacją, bo wtedy hormon do końca życia, ale to też kwesta czasu, bo guzów przybywa i biopsja co rok……Już nie wspomnę, że z ciążą też ciężko – jedną już straciłam….

Jasne, ze są gorsze choroby, można tez powiedzieć ze złe ma tylkomten co jest roślina i się nie rusza, ale to nie jest prawda. Tak jak pisałam wcześniej od 9 lat żyje o kromce-dwóch dziennie i uwierz ze to do przyjemności tez nie należy ani fizycznych ani psychicznych!!

gość, 08-08-17, 18:31 napisał(a):Ludzie maja jeszcze gorsze choroby, gdzie codzien wyja z bolu i modla sie o smierc. Wiec przedtancie sie uzalac jaka to macie ciezka chorobe, bo tyjecie. No niejeden wolalby byc gruby, niz znosic bol 24 h na dobe.A czy któraś poniżej napisała, że ich choroba jest gorsza od raka? ja nie widzę takiego wpisu. Zawsze jest mozliwość, że komuś innemu jest gorzej, to nie znaczy, ze te chore na tarczyce mają chować głowę w piasek i udawać, że deszcz pada, kiedy sa opluwane przez ludzi nazywających je leniwymi obżartusami przez ich nadwagę. Proponuje też douczyć się w kwestii roli hormonów w organizmie, bo jeśli sądzisz, że chora tarczyca to tylko problemy z wagą, to jesteś w dużym błędzie.

Dziewczyny, ja bym dodała, że przy tarczycy nie tylko waga daje się we znaki- cała “brzydniesz”, nie wiem jak to nazwać…Sucha, szara cera, łamliwe, przerzedzone włosy… Brzydkie paznokcie… Brak takiego blasku, świeżości…Wyglądasz często na kilka lat starszą, mimo, że śpisz po 12 h , nie imprezujesz, nie palisz i zdrowo się odżywiasz… Nikomu tego nie życzę. Wiem, że są na prawdę straszne choroby, i przy tym hormony to pikuś…

Ludzie maja jeszcze gorsze choroby, gdzie codzien wyja z bolu i modla sie o smierc. Wiec przedtancie sie uzalac jaka to macie ciezka chorobe, bo tyjecie. No niejeden wolalby byc gruby, niz znosic bol 24 h na dobe.

A nie pomysleliscie, skad sie bierze ta choroba? Zamiast uzalac sie nad soba, trzeba sie za siebie wziac, znalezc w zyciu cel i nie zazywac lekarst, ktore rujnuja organizm. Szczelowiek szczesliwy, to czlowiek zdrowy. Przyczyna wiekszosci chorob jest nerwica. Zastanowcie sie, jakie wasze zachowanie i sposob zycia, rujnuja wam zdrowie.

Kolezanko ponizej masz 100 procentowa racje , jestem po raku bol jelit jest straszny nieraz mialam ochote umrzec a te kretynki ach brak slow

gość, 08-08-17, 13:18 napisał(a):Wycięto mi tarczyce gdy miałam 20 lat (rak w IV stadium) ludzie nie zdają sobie sprawy jaka to jest walka żeby wygladac normalnie lata jedzenia po dwie kromki chleba dziennie, obiad raz na dwa-trzy tygodnie. A i tak tyje teraz wazę 50 kg przy 162 cm a Big jeden wie ile mnie to kosztuje a i tak mam ogromny napuchnięty brzuch i gębę jak księżyc w pełni. Zastanówcie się kogo i hak krytykujecie bo założę się ze żadna z was nie jest na tak głodowej diecie przez lata….dokładnie, żyje się ciągle w głodzie, bo normalne dawki jedzenia, przy których zdrowa osoba jest szczupła, powodują tycie. a do tego często dochodzą zaburzenia z psychiką, stany depresyjne, przy których człowiek najchetniej nie wstawałby z łózka i albo jadł albo wrecz przeciwnie – bo i takie przypadki sie zdarzają. ciągła walka o w miare normalną sylwetkę, a i tak znajdzie sie jakas dziunia, która stwierdzi, ze wszelkie nadprogramowe kg to tylko efekt obżarstwa i lenistwa, bo – i tu standardowy argument – w oświecimiu grubych nie było. a to, że w oświecimiu dawki były tak głodowe, że nawet przy masakrycznie obniżonym metabolizmie utyc by sie nie dało, to juz dziuni nie obchodzi

Współczuje jej. Dla szarej mychy to tylko choroba – dla modelki czy kim tam ona jest to utrata hajsu…

Ja mam Hashimoto i wygladan jak wrak czlowieka… 3 wlosy na glowiebi napuchnieta twarz….. Mimo leczenia. Chcialabym wygladac tak jak ona

Nie wiem kto to, ale wolałabym zamieszkać w kfc niż wyglądać jak ona

Jak tomala na zdjęciu z prawej ma hashimoto to ja też tak chce 😀

gość, 08-08-17, 12:24 napisał(a):Niedoczynność tarczycy to nie zawsze Hashimoto… przed jakimiś “ciekawymi” artykułami zapoznajcie się chociaż trochę z tematem…Dokładnie!!!

Niedoczynność tarczycy to nie zawsze Hashimoto… przed jakimiś “ciekawymi” artykułami zapoznajcie się chociaż trochę z tematem…

gość, 08-08-17, 13:51 napisał(a):Ja mam Hashimoto i wygladan jak wrak czlowieka… 3 wlosy na glowiebi napuchnieta twarz….. Mimo leczenia. Chcialabym wygladac tak jak onaAle jesteś na diecie czy tylko tyroksynę bierzesz?

gość, 08-08-17, 13:18 napisał(a):Wycięto mi tarczyce gdy miałam 20 lat (rak w IV stadium) ludzie nie zdają sobie sprawy jaka to jest walka żeby wygladac normalnie lata jedzenia po dwie kromki chleba dziennie, obiad raz na dwa-trzy tygodnie. A i tak tyje teraz wazę 50 kg przy 162 cm a Big jeden wie ile mnie to kosztuje a i tak mam ogromny napuchnięty brzuch i gębę jak księżyc w pełni. Zastanówcie się kogo i hak krytykujecie bo założę się ze żadna z was nie jest na tak głodowej diecie przez lata….Witaj w klubie…… Też jestem na glodowej diecie + zasuwam codziennie po 16km żeby schudnąć. W ciąży przytylam 42kg!!!!! i teraz po prawie roku po porodzie zrzucilam 39kg – zostalo jeszcze 3k. Też mam 162cm i ważę na dziś 51kg, dążę do 48kg. Czuję się już normalnie w swoim ciele, ale wyć mi się chce, że muszę tyle wysilku w to wlożyć, by wyglądać w miarę normalnie.

Usta, cycki i rysy twarzy też się zmieniają przez tarczycę? Hahaha 😀

Wycięto mi tarczyce gdy miałam 20 lat (rak w IV stadium) ludzie nie zdają sobie sprawy jaka to jest walka żeby wygladac normalnie lata jedzenia po dwie kromki chleba dziennie, obiad raz na dwa-trzy tygodnie. A i tak tyje teraz wazę 50 kg przy 162 cm a Big jeden wie ile mnie to kosztuje a i tak mam ogromny napuchnięty brzuch i gębę jak księżyc w pełni. Zastanówcie się kogo i hak krytykujecie bo założę się ze żadna z was nie jest na tak głodowej diecie przez lata….

gość, 08-08-17, 13:18 napisał(a):Wycięto mi tarczyce gdy miałam 20 lat (rak w IV stadium) ludzie nie zdają sobie sprawy jaka to jest walka żeby wygladac normalnie lata jedzenia po dwie kromki chleba dziennie, obiad raz na dwa-trzy tygodnie. A i tak tyje teraz wazę 50 kg przy 162 cm a Big jeden wie ile mnie to kosztuje a i tak mam ogromny napuchnięty brzuch i gębę jak księżyc w pełni. Zastanówcie się kogo i hak krytykujecie bo założę się ze żadna z was nie jest na tak głodowej diecie przez lata….Witaj w klubie…… Też jestem na glodowej diecie + zasuwam codziennie po 16km żeby schudnąć. W ciąży przytylam 42kg!!!!! i teraz po prawie roku po porodzie zrzucilam 39kg – zostalo jeszcze 3k. Też mam 162cm i ważę na dziś 51kg, dążę do 48kg. Czuję się już normalnie w swoim ciele, ale wyć mi się chce, że muszę tyle wysilku w to wlożyć, by wyglądać w miarę normalnie.