Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten…

krupinska-pt-ggg-R1 krupinska-pt-ggg-R1

Paulina Krupińska jest na topie. Taki wniosek można wysnuć z jej obecności w kolorowych pismach. Dopiero co zwierzała się magazynowi JOY na temat swego związku z Sebastianem Karpielem Bułecką (39 l.):

Zobacz: Jak wygląda córeczka Pauliny Krupińskiej? (Insta)

Jesteśmy bardzo partnerskim związkiem. Jeśli ktoś tu rządzi, to Tośka – naszymi sercami! Oboje jesteśmy spełnionymi osobami – nie rywalizujemy.

Uzupełniamy się i wspieramy. Dom jest przestrzenią, w której powinien panować spokój i miłość. To nie znaczy, że się nie sprzeczamy – czasem lecą wióry. W związku muszą być emocje – mówiła.

Teraz zaś o swoich relacjach z partnerem opowiada w Gali.

Paulina mówi, co ujęło ją w muzyku:

Zobacz: To największy rywal Karpiela-Bułecki (Instagram)

Spodobała mi się w nim dobroć, dojrzałość, samodzielność. Nie jest wiecznym chłopcem, tylko prawdziwym mężczyzną. Z wiecznych chłopców już się wyleczyłam. Nigdy nie miałam takiego poczucia bezpieczeństwa, jak teraz. Wszystko, co wydarzyło się kiedyś, było potrzebne, abym znalazła się w tym miejscu, w którym teraz jestem. Z Sebastianem mamy wspólny świat. Dla mnie najważniejsze jest, że dajemy sobie poczucie wolności. On była wybuchowy, to fakt. Zdarzają się nam przelotne burze, ale nigdy ciche dni – zaznacza.

Krupińska dodaje, że gdyby nie to, że Sebastian jest oddany rodzinie, nie wiązałaby się z nim:

Ponadto nie byłabym z mężczyzną, który nie chciałby się dzielić ze mną obowiązkami – kwituje.

Krupińska komentuje też plotki na temat ślubu, które co jakiś czas pojawiają się w mediach:

Rewelacje na temat mojego życia prywatnego bawią mnie najbardziej, bo mają najmniej wspólnego z rzeczywistością. Na przykład w zeszłym roku według plotkarzy kilka razy wzięłam ślub. Niezależnie od tego, czy to się już wydarzyło, czy dopiero się wydarzy, zachowam to dla siebie – podkreśla modelka.

Zobacz też: 10 rzeczy, które może zrobić dla Ciebie Twój partner tuż po narodzinach Waszego dziecka

Paulina Krupińska w sesji dla Gali

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

Paulina Krupińska nie mogłaby być z Sebastianem, gdyby ten...

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

78 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 12-04-16, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje ‘ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie każda kobieta to infantylna idiotka jak Ty i może twoje koleżanki, także spadaj.[/quote]jak będzie miała 30 lat, to będzie błagać o oświadczyny???? naprawdę??? naprawdę kobiety błagają facetów o oświadczyny, bo mają 30 lat???? mam nadzieję, że są ty jeszcze fajne, inteligentne, pewne siebie kobiety, które dbają o swoje życie i nie muszą nikogo o nic błagać, a są szczęśliwe w swoich związkach. Pozdrawiam te kobiety[/quote]POGADAMY JAK ZBLIZYSZ SIE DO 30;D

ona ma dziwne brwi :/

Widzę, że siedzi tu jakaś sfrustrowana 30stka, która twierdzi, że wszystkie 30letnie kobiety będą błagać o ślub i dzieci. mam 28 lat i NIE CHCĘ ŚLUBU a do dzieci mi się nie spieszy. Nie każdy jest tobą, frustratko, zrozum to!

[b]gość, 13-04-16, 16:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie mierz każdego swoją miarą dziewczyno, bo możesz mocno się czasami zdziwić 😉 Naprawdę tak trudno wam zrozumieć, że nie każda kobieta marzy o ślubie?![/quote]No dokładnie![/quote]oj dziecko pogadamy jak dojrzejesz:)

[b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]Super, że opisałaś nam swoją historię, naprawdę. Ale nikogo to nie obchodzi, to raz, a dwa to twoja historia a nie moja. Na utrzymaniu rodziców już dawno nie jestem, ale to tak ku ścisłości.

[b]gość, 13-04-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]Super, że opisałaś nam swoją historię, naprawdę. Ale nikogo to nie obchodzi, to raz, a dwa to twoja historia a nie moja. Na utrzymaniu rodziców już dawno nie jestem, ale to tak ku ścisłości.[/quote]To wasza historia panienek z kozaczka;) rodzcie na pewno kupili ci samochod albo mieskzanie. Stad ta twoja cala niezaleznosc;)

do 16:49Proszę? W którym momencie kogokolwiek poniżyłam? Chyba masz syndrom ofiary i cierpiętnicy jakiejś, skoro sama się podkładasz. Napisałam swoje zdanie do którego mam pełne prawo i którym nikogo nie krzywdzę. Psychologię to Ty lepiej zostaw w spokoju. Obce mi osoby mówią co mam robić na forum plotkarskim, że powinnam chcieć ślubu, bo inaczej oznacza to, że facet nie traktuje mnie poważnie itp Gdzieś mam wasze zdanie i nie powinno Was to dziwić. Nie lubię żadnych formalnych zobowiązań nie ma to nic wspólnego z tym czy traktuję kogoś poważnie czy nie. Moje słowo i obietnica znaczy więcej niż papierek. Współczucia zachowaj dla siebie.

[b]gość, 12-04-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje ‘ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie każda kobieta to infantylna idiotka jak Ty i może twoje koleżanki, także spadaj.[/quote]Infantylne idiotki to przychodzą np, do ZUSu po rentę po facecie z którym ślubu nie miały, albo dziwią się że nic nie dziedziczą chociaż całe życie byli razem itp…to są bardzo przyziemne sprawy, ale niestety istotne i choćby po to dobrze jest wziąc ślub.[/quote]A Ty już byś chciała, żeby mąż jak najszybciej umarł a później brać za to kasę.

[b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie mierz każdego swoją miarą dziewczyno, bo możesz mocno się czasami zdziwić 😉 Naprawdę tak trudno wam zrozumieć, że nie każda kobieta marzy o ślubie?!

[b]gość, 13-04-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie mierz każdego swoją miarą dziewczyno, bo możesz mocno się czasami zdziwić 😉 Naprawdę tak trudno wam zrozumieć, że nie każda kobieta marzy o ślubie?![/quote]No dokładnie!

[b]gość, 12-04-16, 21:25 napisał(a):[/b]I do tego naprawdę mądra. Ideał . Bułecka tez fajny ;)quote][b]gość, 12-04-16, 20:35 napisał(a):[/b]sliczna i pogodna osoba[/quote]

ta wychodzaca za krawedz konturowka 😂

[b]gość, 12-04-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje ‘ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie każda kobieta to infantylna idiotka jak Ty i może twoje koleżanki, także spadaj.[/quote]Infantylne idiotki to przychodzą np, do ZUSu po rentę po facecie z którym ślubu nie miały, albo dziwią się że nic nie dziedziczą chociaż całe życie byli razem itp…to są bardzo przyziemne sprawy, ale niestety istotne i choćby po to dobrze jest wziąc ślub.

[b]gość, 12-04-16, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]2 na reke;)? chyba jak pracuje w warszawie, ale to i tak wystarczy jej na oplacenie pokoju i skromne zycie od pierwszego do pierwszego. W centrach handlowych w Polsce kobiety pracujace w sklepach z ciuchami dostaja najnizsza krajowa. Ale tak, krzycza ze sa niezalezne. Niezaleznie to moga wode a toalecie spuscic, bo na nic wiecej ich nie stac. A na pewno nie na samodzielne, dorosle zycie, samej.[/quote]Nie kazda pracuje w ch za najniższa krajowa. Naprawde nie znacie innych ludzi? Innych kobiet które zarabiają wiecej? To smutne.

[b]gość, 12-04-16, 20:31 napisał(a):[/b]Serio stawiasz na sztuczność Krupy i Siwiec? Do kolekcji dodałabym jeszcze Dodę i Kylie Jenner … quote][b]gość, 12-04-16, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 19:24 napisał(a):[/b]Paulina Krupińska, Ania Przybylska, Marina, Aneta Kręglicka to najpiękniejsze PolkiNajpiękniejsze to Natalia Siwiec i Joanna Krupa[/quote][/quote]I jeszcze ta co cipe na salonach pokazała i była sławna przez miesiac. Ta sama liga.

[b]gość, 12-04-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje ‘ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie każda kobieta to infantylna idiotka jak Ty i może twoje koleżanki, także spadaj.[/quote]jak będzie miała 30 lat, to będzie błagać o oświadczyny???? naprawdę??? naprawdę kobiety błagają facetów o oświadczyny, bo mają 30 lat???? mam nadzieję, że są ty jeszcze fajne, inteligentne, pewne siebie kobiety, które dbają o swoje życie i nie muszą nikogo o nic błagać, a są szczęśliwe w swoich związkach. Pozdrawiam te kobiety

sliczna i pogodna osoba

Serio stawiasz na sztuczność Krupy i Siwiec? Do kolekcji dodałabym jeszcze Dodę i Kylie Jenner … quote][b]gość, 12-04-16, 20:25 napisał(a):[/b][b]gość, 12-04-16, 19:24 napisał(a):[/b]Paulina Krupińska, Ania Przybylska, Marina, Aneta Kręglicka to najpiękniejsze PolkiNajpiękniejsze to Natalia Siwiec i Joanna Krupa[/quote]

I do tego naprawdę mądra. Ideał . Bułecka tez fajny ;)quote][b]gość, 12-04-16, 20:35 napisał(a):[/b]sliczna i pogodna osoba

[b]gość, 12-04-16, 19:24 napisał(a):[/b]Paulina Krupińska, Ania Przybylska, Marina, Aneta Kręglicka to najpiękniejsze PolkiNajpiękniejsze to Natalia Siwiec i Joanna Krupa

Ale się menager postarał. Taki zmasowany atak medialny.

[b]gość, 12-04-16, 19:24 napisał(a):[/b]Paulina Krupińska, Ania Przybylska, Marina, Aneta Kręglicka to najpiękniejsze PolkiMarina nie jest Polką

Paulina Krupińska, Ania Przybylska, Marina, Aneta Kręglicka to najpiękniejsze Polki

[b]gość, 12-04-16, 17:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 16:58 napisał(a):[/b]W sumie to jest nawet ładna.Ale…w swoim programie jest strasznie irytujaca.Jak pokazuje ciuchy to robi dziwne miny,gesty itp.jak pani z telezakupow z lat 90.Macha tymi rekami,otwiera buzie,oczy wylupia no dla mnie jakos dziwnie to wyglada.Haha dokładnie,mnie też wkurzaja te jej miny i uśmiechy co chwila jak pokazuje jakiś gadżet albo kładzie sobie na twarz lub ciało jakoś maske[/quote]No dokładnie!

kurcze, ona niby jest ładna ale brakuje jej “tego czegoś” co np. ma Angelina Jolie czy Blake Lively… jest taka oczywista, nudna, żadne jej zdjęcie nie różni sie niczym od innego. No i jak sie odezwie to tym bardziej cały czar pryska. Moim zdaniem inteligencja dodaje urody. To samo mam z facetami. Nigdy nie podobali mi sie typowi “przystojniacy”. Żeby facet zrobił na mnie wrażenie musi być w jakiś sposób intrygujący, pociągający a nie tylko idealnie ubrany uczesany i wymuskany

Puszczalska biatch! Odbila faceta swojej szwagierce! Zlapala go na bachora

[b]gość, 12-04-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje ‘ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)[/quote]Nie każda kobieta to infantylna idiotka jak Ty i może twoje koleżanki, także spadaj.

[b]gość, 12-04-16, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]2 na reke;)? chyba jak pracuje w warszawie, ale to i tak wystarczy jej na oplacenie pokoju i skromne zycie od pierwszego do pierwszego. W centrach handlowych w Polsce kobiety pracujace w sklepach z ciuchami dostaja najnizsza krajowa. Ale tak, krzycza ze sa niezalezne. Niezaleznie to moga wode a toalecie spuscic, bo na nic wiecej ich nie stac. A na pewno nie na samodzielne, dorosle zycie, samej.[/quote] aA ty wiesz co on planuje looooo.

W sumie to jest nawet ładna.Ale…w swoim programie jest strasznie irytujaca.Jak pokazuje ciuchy to robi dziwne miny,gesty itp.jak pani z telezakupow z lat 90.Macha tymi rekami,otwiera buzie,oczy wylupia no dla mnie jakos dziwnie to wyglada.

[b]gość, 12-04-16, 16:58 napisał(a):[/b]W sumie to jest nawet ładna.Ale…w swoim programie jest strasznie irytujaca.Jak pokazuje ciuchy to robi dziwne miny,gesty itp.jak pani z telezakupow z lat 90.Macha tymi rekami,otwiera buzie,oczy wylupia no dla mnie jakos dziwnie to wyglada.Haha dokładnie,mnie też wkurzaja te jej miny i uśmiechy co chwila jak pokazuje jakiś gadżet albo kładzie sobie na twarz lub ciało jakoś maske

Co wy piepszycie o niezsleznosci niezalezny to sa zeierzeta na wolnosci a my??? Albo praca albo dzieci albo zus albo chlop albo 100 innych rzeczy.

[b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]Kochaniutka? Dlaczego ja ponizasz? Sadzisz, ze tym sposobem wygrasz rozmowe, choc argumentow Ci brak? Jesli ludzie sie kochaja, chca byc razem i chca wiazc slub, bo sa siebie pewni. A jak jednemu zalezy a drugiemu niekoniecznie, to zachowuje sie tak jak Ty. Gdyby Ci zalezalo, chcialabys slubu, a tak sie przed nim bronisz rekami i nogami. To sa proste psychologiczne mechanizmy. Mozna Ci tylko wspolczuc.

[b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]2 na reke;)? chyba jak pracuje w warszawie, ale to i tak wystarczy jej na oplacenie pokoju i skromne zycie od pierwszego do pierwszego. W centrach handlowych w Polsce kobiety pracujace w sklepach z ciuchami dostaja najnizsza krajowa. Ale tak, krzycza ze sa niezalezne. Niezaleznie to moga wode a toalecie spuscic, bo na nic wiecej ich nie stac. A na pewno nie na samodzielne, dorosle zycie, samej.

[b]gość, 12-04-16, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców[/quote]tak jak jedna dziewczyna tu pisala, on zawsze mowil jaki to jest rodzinny, ze chce miec duzo dzieci itd.. ale ona chyba nie jest ta, z ktora chcialby wziac slub i miec wiecej dzieci..zobaczcie ze wpadla z nim szybko.. z innym bogatym goralem sie nie udalo, tym bachleda, to nastepnego bogatego zlapala i nie gadajcie,ze nie chodzi tez o kase

Ładne opakowanie, a w środku pustka

[b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]bo takie czasy mamy,ze tak jak mowisz niczego nie gwarantuje, bo co 3 malzenstwo sie rozpada, ale ja akurat jestem z takiej rodziny,gdzie nie ma rozwodow i sa udane malzenstwa takie na cale zycie, wiec moze temu mam inny obraz tego i dla mnie slub jest wazny

[b]gość, 12-04-16, 13:37 napisał(a):[/b]Piękna i inteligentna kobieta :)dpblogplinteligentna?te jej wywody sa zalosne i ciagle gadki o dziecku, inteligentne kobiety to nie plota bzdur non stop by o nich pisano na portalach i w gazecie..jest ladna ale nic poza tym

[b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Pracując w sklepie z ciuchami jestes taka niezależna? Z dwójka na reke? Ledwo ci na zycie starczy. Ale coz sie wie o życiu będąc na utrzymaniu rodziców

[b]gość, 12-04-16, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]Ale durne baby tak myślą – wsadzę mu na palec obrączke to nigdy nie odejdzie, wpadnę to zostanie, po ślubie sie zmieni nie bedzie juz kobieciarzem bo przeciez przysięgał a potem płacz i zdziwienie ;)[/quote]No dokładnie!

[b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]A ile masz lat 17? Przy 30 bedziesz błagała zeby sie oświadczył;) jak mnie dzieci bawicie:)

[b]gość, 12-04-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:18 napisał(a):[/b]przeciez on nie planuje z nia slubu, jest z nia ze wzgledu na dziecko, wystarczy poczytac jego wypowiedzi…prawdziwy facet ponosi odpowiedzialnosc za to ze ‘zaplodnil’ kobietea wg Ciebie to, że się facet oświadczy to co daje kobiecie tym? Kobiety w tej chwili nie potrzebują ślubu, bo… SĄ NIEZALEŻNE! A ślub niczego nam nie gwarantuje i niczego nie zmienia.[/quote]Niby tak, ale w sytuacji gzie on się deklarowal kiedyś, że taki jest rodzinny i tradycyjny, góral i takie tam to trochę dziwnie to teraz wygląda. Po drugie powtarzasz po facetach, ślub to papierek itd….oni tak mówią, jak się nie chcą ożenić. Dla nas związek to rzecz święta, dla nich to po prostu mieszkanie razem. Nie ludzce się, że traktują was tak samo śmiertelnie poważnie jak wy ich.[/quote]Kochaniutka, nie znasz sytuacji ale pierwsza tezy klecisz. Ja swojemu odmówiłam już dwa razy, bo nie potrzebuję ślubu. Raz już prawie uległam, pomyślałam “a co mi tam” ale jednak nie, nie co mi tam. Nie potrzebuję, nie chcę, nie uznaję. Nie powtarzam po facetach, bo mam swój rozum i potrafię go używać, wiesz? Ślub nie da mi żadnej gwarancji. Jak ktoś będzie chciał odejść to odejdzie bez względu na ślub, dzieci czy chorobę.[/quote]Ale durne baby tak myślą – wsadzę mu na palec obrączke to nigdy nie odejdzie, wpadnę to zostanie, po ślubie sie zmieni nie bedzie juz kobieciarzem bo przeciez przysięgał a potem płacz i zdziwienie 😉

[b]gość, 12-04-16, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam :)[/quote][/quote]Ja mieszkam w Londynie i wiekszosc ludzi ma ciemne oczy lub piwne.[/quote]Ja mieszkam w UK i naprawde wiekszosc ludzi ma niebieskie badz ciemne oczy.Zielonych itp jest mało.

Byłaby z nim nawet gdyby nic nie robił

Piękna i inteligentna kobieta :)dpblogpl

[b]gość, 12-04-16, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam :)[/quote][/quote]Ja mieszkam w Londynie i wiekszosc ludzi ma ciemne oczy lub piwne.[/quote]Nie obchodzi mnie co podoba się kretynom ktorzy jarają się głupią dzi…wką

[b]gość, 12-04-16, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam :)[/quote][/quote]Ja mieszkam w Londynie i wiekszosc ludzi ma ciemne oczy lub piwne.[/quote]A mi podoba sie mieszanka jasnych oczu i ciemnej karnacji i wlosow

[b]gość, 12-04-16, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam :)[/quote][/quote]Ja mieszkam w Londynie i wiekszosc ludzi ma ciemne oczy lub piwne.

[b]gość, 12-04-16, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam :)[/quote]

Na pudlu były fotki jak sobie przekazują dzieco. On przyszedł ze swoim wózkiem, ona z koleżanka przywiozła ją swoim. Oni w ogóle są razem?

[b]gość, 12-04-16, 11:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-16, 07:19 napisał(a):[/b]Piękna jest! Wygląda trochę jak Hinduska.Przyznam szczerze, że ostatnio podoba mi się taki typ urody brunetka o ciemnych oczach z jasną karnacjąA mnie najbardziej podobają się dziewczyny o zielonych oczach. Ciemnych oczu jest najwięcej na świecie, niebieskich też sporo a zielone są na wagę złota. Tylko 2% ludzi na świecie ma zielone oczy. Sama więc chyba rozumiesz jaki to unikalny kolor tęczówek. Mnie najbardziej podobają się zielone oczy i kasztanowe albo ciemno brązowe włosy.[/quote]p[/quote]Oczywiście, że na świecie najwięcej osób ma ciemne oczy – uwzględniając Azjatów, Murzynów, Latynosów, Metysów itd. Jeśli natomiast chodzi o nasze rejony ( Polska, kraje Skandynawskie, Europa , bliski wschód i zachód od Polski ) to tutaj zdecydowana większość osób ma właśnie jasne oczy – niebieskie, zielone i różne mieszanki tych kolorów z domieszką żółci itp. Faktem jest, że najmniej ludzi na świecie ma zielone i szare oczy, ale u nas nie jest to nic niespotykanego. Sporo moich znajomych ma zielone oczy, o dziwo zawsze najwięcej “bliskich” mi osób miało/ma zielone oczy – w tym mój narzeczony, moje dwie najbliższe przyjaciółki, brat. Właściwie ok 90% osób które znam ma zielone, niebieskie, lub “mieszane” oczy np. piwne lub niebiesko-żółte. Mam mało ciemnookich znajomych i szarookich znajomych. Ale się rozpisałam 🙂