Paulina Sykut subtelna w długiej kreacji (FOTO)
W sierpniu tego roku Paulina Sykut i Piotr Jeżyna będą świętować czwartą rocznicę ślubu. Dzień ślubu dziennikarka zapamiętała na całe życie. Nie tylko dlatego, że był radosny i uroczysty, ale i dlatego, że jej suknia ślubna, wyjątkowo odważna, dawała się unosić wiejącemu wówczas wiatrowi. Sykut pokazała zgrabne nogi, a wiatr, który podwiewał kreację, pokazał jeszcze więcej.
W piątek celebrytka pojawiła się na pokazie mody ślubnej. Sama wystąpiła w długiej kreacji w kolorze kości słoniowej. Tym razem było skromnie i elegancko.
Na wybiegu zaś modelki zaprezentowały szykowne suknie.
Zobaczcie zdjęcia z imprezy i przypomnijcie sobie, jak wyglądała gwiazda na swoim ślubie.











Boże cos chyba ze mną jest nie tak. Tu dziewczyny wypisują ze chcą śluby brać, a ja 10 lat z tym samym facetem jestem i nie chce żadnego ślubu. A pytał mi sie juz z 3 razy. W końcu przestał bo zagroziłam ze jak jeszcze raz zapyta to odejdę
[b]gość, 28-06-15, 16:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-15, 16:38 napisał(a):[/b]Nie chce jej obrażać ale mam wrażenie że z niej wredna jędza jestowszem, skrzydełka nochala wyciete, usta za wąskie,taka żmijka niesympatyczna z tej baby![/quote]JAKI WNIOSEK Z POWYŻSZEGO KOMENTARZA? WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z WĄSKIM NOSEM I MAŁYMI USTAMI TO WREDOTY A NAPOMPOWANE Z KINOLEM JAK KARTOFEL SAMA SŁODYCZ BUCHACHACHA….
też byłam w podobnej sytuacji. 6 lat w związku i zero oświadczyn, w końcu wzięłam los we własne ręce.. jesteśmy maleństwem od 2 lat, mamy małe dziecko. kocham męża. . jedyne co mi pozostało to mały niesmak, że mąż mi się nie oświadczył i tkwi to we mnie. . nie wiem niby nic ważnego ale trochę boli
[b]gość, 28-06-15, 21:32 napisał(a):[/b]Nie chodzi o papier. Chodzi o stosunek drugiej osoby do ciebie. To niesamowite jak facet pyta cie czy zostaniesz jego zona i prosi o ten zaszczyt, abys nia zostala. To piekne jak chce miec cie dla siebie a nie jak w sumie liczy sie z tym, ze ktos moze mu ciebie capnac sorzed nosa. Bo jednak nie oszukujmy sie ale latwi zakonczyc taki zwykly zwiazek a malzenstwo nie. Malzenstwo to juz jednak jest jakas swietosc zwlaszcza jak sie bierze slub koscielny. Cywilny tez – przy rodzinie i przyjaciolach PRZYSIEGA SIE dozgonna milosc, wiernosc itd. To jest piekne i chcialabym aby kiedys ktos powiedzial mi, ze nie boi sie papierka i ze chce obiecac mi milosc lrzy najwazniejszych dla nas ludziach. To niby nic wielkiego ale pokazuje czy ktos mysli o nas powaznie. Obojetnosc do slubu jest dla mnie ok ale dzika niechec traci kombinowaniem. Niestety jesli do naszej najblizszej rocznicy moj chlopak mi sie nie oswiadczy to koncze to bo im dluzej zyjemy na kocia lape tym bardziej on mysli tylko o sobie. Jak sie ma zone, moze i dzieci to niestety trzeba myslec najpierw o rodzinie. Mam juz swoje lata i wole to skonczyc po 5 latach niz byc za 5 lat singielka po trzydziestce… Oczywiscie po slubue nic sie nie zmienia ale w takim razie o co tyle krzyku i skad ten lek u facetow? Ja na niedzi nie naciskam wiec nie rozumiem tego u mnie. Uwazam ze na wszystko jest odpowiedni czas a moj zwiazek juz jest przechodzony i zaczelo sie zle dziac jak zapytalam kiedy slub bo ilez mozna. Ja wiem ze popelnilam blad zamieszkujac z nim (jeszcze wyjechalam za nim za granice…) i wiecej tego bledu w zyciu nie popelnie. No i zaczelam myslec bardziej o sobie a nie tylko o zwiazku. Serce peka ale co mam zrobic.powiedziałaś mu kiedyś jak ci z nim dobrze i jakie bezpieczeństwo odczuwasz? powiedz, może on coś zrozumie
Na twoim miejscu wzielabym te 60 tysiecy, kupila mieszkanie na kredyt i bym wynajela komus jeden pokoj. A jak nie to wolalabym to wplacic na lokate. Ja wiem ze konkubinat cuezko zakonczyc bo jest masa wspolnych rzeczy i mi np nie jest potrzebny toster ktory kupilam bo nie jem tostow i chce kupic samochod aby dojezdzac do oracy tylko jakbym byla singlem to bym zamieszkala pod praca i auta bym nie potrzebowala. Takze ja osobiscie mam dosc dostosowywania sie do czlowieka mtory ewidentnie nie planuje ze mna wspolnego zycia. Kiedys sobie obiecalam ze nie upomne sie nigdy o pierscionek ale kilka razy srobilam to w nerwach wyrzucajac swoja frustracje i zaluje bo wtedy sie diwiedzialam ze czlowiek ktory obiecywal mi duzo i ktory niby duzo dla mnie robil tak naprawde bie chcial chyba budiwac niczego powaznego a ja bylam dodatkiem do jego zycia aby nie byl samotny i aby nie bylo mu smutno. Jedyny plus jest taki ze zaczelam sama sobie radzic za granica i ciesze sie ze nie mieszkam w polsce. Natomiast dosc mam juz marnowania mlodosci dla kogos kto byc moze sie tylko bawi w dom… Nie zalezy mi na weselu i dzieciach ale na wszystko przychodzi jednak czas a ja bym chciala miec powaznego partnera myslacego o przysclosci a nie kretyna myslacego tylko o sobie. Po tych 4,5 roku okazalo sie ze w wielu kwestiach nam nie po drodze i to sie i tak rozpadnie bo on za bardzo patrzy na siebie (niby chce dzieci ale robi kariere i siedzi w oracy po 11h dziennie to po co mojemu dziecku ojciec karierowicz), niby chce kupic dom ale ciagle slysze ze on chce wyjechac do ameryki polnocnej z europy… Takze coz, obym byla w stanie znowu zaufac bo po tym co od niego uslyszalam po prostu peklo mi serce a jestem z nim bo poki co nie mam gdzie pojsc – kase i czas zainwestowalam w ten zwiazek i jestem w czarnej du..e i zanim z niej wyleze zrobi sie rok 2016, akurat 5 rocznica wiec czas pokaze 😉 ja sie upominac wiecej o zareczyny nie bede bo to dla mnie upokarzajace domagac sie o powazne traktowanie.
[b]gość, 28-06-15, 22:18 napisał(a):[/b]Do 21:32Jestes bardzo madra kobieta, trzymaj tak dalej, jak sie nie oswiadczy tzn.ze tak naprawde mu na Tobie zalezy, a na jego wlasnej wygodzie, bo ma i : sprzataczke, kucharke i kochanke w jednym bez specjalnego przykladania sie/angazowania, ma pewnie wszystko przed nosem i Ciebie przez to nie docenia, mysli pewnie, ze Ty taka dobra jestes ze pozostaniesz z nim bez slubu na kocia lape, ze bedziesz mu uslugiwac a on nie drgnie palcem, nie i jeszcze raz nie !!! To wielki wstyd, zeby kobieta domagala sie pierscionka, bo jak facet naprawde kocha to chce byc z nia w powaznym zwiazku malzenskim, a nie jak z kolezanka, ktora mu pod nos podstawia wszystko a jasnie pan zadowolony, to swiadczy ze jest zwyklym chlopaczkiem, gnojkiem a nie prawdziwym odpowiedzialnym mezczyzna, takze zadaj mu jasno pytanie i niech sie nie wymiguje a konkretnie wylozy sprawe !!! Trzymam kciuki kochana, dasz rade :)))Oczywiscie nie zalezy mialo byc sorki za blad
Nie chodzi o papier. Chodzi o stosunek drugiej osoby do ciebie. To niesamowite jak facet pyta cie czy zostaniesz jego zona i prosi o ten zaszczyt, abys nia zostala. To piekne jak chce miec cie dla siebie a nie jak w sumie liczy sie z tym, ze ktos moze mu ciebie capnac sorzed nosa. Bo jednak nie oszukujmy sie ale latwi zakonczyc taki zwykly zwiazek a malzenstwo nie. Malzenstwo to juz jednak jest jakas swietosc zwlaszcza jak sie bierze slub koscielny. Cywilny tez – przy rodzinie i przyjaciolach PRZYSIEGA SIE dozgonna milosc, wiernosc itd. To jest piekne i chcialabym aby kiedys ktos powiedzial mi, ze nie boi sie papierka i ze chce obiecac mi milosc lrzy najwazniejszych dla nas ludziach. To niby nic wielkiego ale pokazuje czy ktos mysli o nas powaznie. Obojetnosc do slubu jest dla mnie ok ale dzika niechec traci kombinowaniem. Niestety jesli do naszej najblizszej rocznicy moj chlopak mi sie nie oswiadczy to koncze to bo im dluzej zyjemy na kocia lape tym bardziej on mysli tylko o sobie. Jak sie ma zone, moze i dzieci to niestety trzeba myslec najpierw o rodzinie. Mam juz swoje lata i wole to skonczyc po 5 latach niz byc za 5 lat singielka po trzydziestce… Oczywiscie po slubue nic sie nie zmienia ale w takim razie o co tyle krzyku i skad ten lek u facetow? Ja na niedzi nie naciskam wiec nie rozumiem tego u mnie. Uwazam ze na wszystko jest odpowiedni czas a moj zwiazek juz jest przechodzony i zaczelo sie zle dziac jak zapytalam kiedy slub bo ilez mozna. Ja wiem ze popelnilam blad zamieszkujac z nim (jeszcze wyjechalam za nim za granice…) i wiecej tego bledu w zyciu nie popelnie. No i zaczelam myslec bardziej o sobie a nie tylko o zwiazku. Serce peka ale co mam zrobic.
Dziewczyny jestescie zarabiste:) powodzenia w zyciu…oby sie wszystkim dobrze ulozylo!!!
[b]gość, 28-06-15, 20:09 napisał(a):[/b]Mi najwyraziej nigdy nie bedzie dane zalozenie sukni slubnej i poznanie tego jedynego, ktory zostalby moim mezem… Dziewczyny kdradzam wam zamieszkanie z facetem lrzed zareczynami… Wieloletni zwiazek i dalej konkubinat…Tak, tez w tym tkwie. Ale jakos specjalnie nie narzekam. Czasami sie nakrece jak czytam takie wpisy jak Twoj. Bo co Ci sie zmieni w zyciu dzieki papierowi? Podaj jedenbsensowny przyklad.
Do 21:32Jestes bardzo madra kobieta, trzymaj tak dalej, jak sie nie oswiadczy tzn.ze tak naprawde mu na Tobie zalezy, a na jego wlasnej wygodzie, bo ma i : sprzataczke, kucharke i kochanke w jednym bez specjalnego przykladania sie/angazowania, ma pewnie wszystko przed nosem i Ciebie przez to nie docenia, mysli pewnie, ze Ty taka dobra jestes ze pozostaniesz z nim bez slubu na kocia lape, ze bedziesz mu uslugiwac a on nie drgnie palcem, nie i jeszcze raz nie !!! To wielki wstyd, zeby kobieta domagala sie pierscionka, bo jak facet naprawde kocha to chce byc z nia w powaznym zwiazku malzenskim, a nie jak z kolezanka, ktora mu pod nos podstawia wszystko a jasnie pan zadowolony, to swiadczy ze jest zwyklym chlopaczkiem, gnojkiem a nie prawdziwym odpowiedzialnym mezczyzna, takze zadaj mu jasno pytanie i niech sie nie wymiguje a konkretnie wylozy sprawe !!! Trzymam kciuki kochana, dasz rade :)))
Jest mega ciezko zakonczyc zwiazdk, nawet konkubinat. Przyklad moj: mamy wspolne mieszkanie (nie na kredyt) jak sprzedamy dostane 60 tys, co z nini zrobie? Nowego nie kupie.
Mi najwyraziej nigdy nie bedzie dane zalozenie sukni slubnej i poznanie tego jedynego, ktory zostalby moim mezem… Dziewczyny kdradzam wam zamieszkanie z facetem lrzed zareczynami… Wieloletni zwiazek i dalej konkubinat…
[b]gość, 28-06-15, 16:38 napisał(a):[/b]Nie chce jej obrażać ale mam wrażenie że z niej wredna jędza jestowszem, skrzydełka nochala wyciete, usta za wąskie,taka żmijka niesympatyczna z tej baby!
Proszę podpiszcie. Skopiujcie to do google bo tu nie można podawać adresów internetowych: Do sejmu RP: Podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami avaaz
Nos zrobiła
[b]gość, 28-06-15, 14:47 napisał(a):[/b]Nogi piękneCzyje?
Nogi piękne
Nie chce jej obrażać ale mam wrażenie że z niej wredna jędza jest
Ładniejsza niż tą co miała do ślubu.