Paweł Deląg uratował pieska

371 371

Wreszcie coś nie o kochankach, nie o pieniądzach, a o zwierzakach.

Super Express donosi, że Paweł Deląg uratował bezdomnego pieska.

Jadąc na Mazury zauważył leżącego na poboczu drogi małego jamnika. Natychmiast zatrzymał się i wziął go do samochodu. Ranny w nogę piesek trafił do weterynarza.

– Piesek ma przekręconą łapę, ale czuje się dobrze – powiedział gazecie aktor.

Psiaka czeka jeszcze cała seria badań i szczepień, ale Deląg już oświadcza, że zwierzę najprawdopodobniej trafi do jego domu.

– Jeżeli zostanie zaakceptowany przez mojego psa, to zostanie z nami – zapewnia. – Gdy robi się cieplej, ludzie wyrzucają swoich pupilów na ulicę, a ja ich znajduję, zabieram do domu, opiekuję się nimi, a potem oddaję znajomym i przyjaciołom.

Tutaj zobaczycie aktora z jego nowym pupilem.

 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no to swietnie:)))

jeśli zrobił to bardziej dla psa niż pod publiczkę to bardzo bardzo dobrze o nim świadczy ;P

gość, 08-04-09, 20:48 napisał(a):Przystojny, niezywkle meski gej.. mmm ^^czemu gej bo co bo ma szalik smiesznie zawiązany na szyi lol

Zaplusował u mnie swoim zachowaniem ;D

Przystojny, niezywkle meski gej.. mmm ^^

Oooo!Jak słodko!:*

Poprawia to moją opnię na jego temat

U mnie także, ma dużego plusa :D!

chyba przetrąconą łapę

mysle ze jesli ktos kocha zwierzaki to musi byc dobrym czlowiekiem:)

slodko!!!zaimponowal mi

To takie wspaniałomyślne.

Brawo! W ogóle po co ludzie kupują sobie psy, a później je wyrzucają….

brawo panie Pawle, im wiecej ludzi z takim podejsciem tym mniej nieszczesliwych zwierzat.A sk… nowi ktory psa wyrzucil zycze jak najgorzej

podobnie.nie lubilam go zbytnio a teraz sie prawie wzruszylam.Panie Deląg w międzylesiu w wawie jest mnóstwo psów: przetrąconych i porzuconych.ja dwa juz mam.moze pan przygarnie jeszcze jednego? :>

sUUUUUper:):):):):):):):)

super facet! co drugi frajer by nawet uwagi nie zwrocil na zwierzaka!

…ludzi poznaje sie po ich stosunku do zwierzat!Nie zgodzę się z tym niestety, w bloku obok mieszka babka, która uwielbia swojego kota a nienawidzi psów i ich właścicieli : czepia się “psiarzy” i robi im zdjęcia bez ich pozwolenia. Każdy człowiek jest inny i nie ma znaczenia jakie ma podejście do zwierząt. (my przygarneliśmy dwie podrzucone suczki i 11 kotów:))

a gadaja ze gbur!ludzi poznaje sie po ich stosunku do zwierzat!tak trzymaj panie pawle

Jakoś nigdy za nim nie przepadałam, ale muszę przyznać, że zyskał teraz w moich oczach.

piękna postawa!