Paweł Małaszyński odszedł z Teatru Kwadrat. Teraz zdradza powody swojej decyzji
Paweł Małaszyński przez lata był łamaczem kobiecych serc i wygrywał rankingi na największe ciacho polskiego show-biznesu. Ogromną sławę dały mu seriale “Magda M.”, “Czas honoru” czy “Lekarze”. Z czasem szum wokół aktora przycichł, a on zamiast kariery w serialach wybrał teatr i muzykę. W 2003 roku zadebiutował na deskach Teatru Kwadrat, w którym grał aż do 2024 roku.
Nieoczekiwanie na początku lutego na Instagramie aktora pojawiło się oficjalne oświadczenie, w którym poinformował fanów, że raz na zawsze żegna się z Teatrem Kwadrat, a jako powód odejścia wymienił między innymi atmosferę, jaka miała panować w teatrze od zeszłego roku:
Decyzja o odejściu nie była łatwa, ale w zaistniałej sytuacji i atmosferze, jaka panuje w teatrze od zeszłego roku, uznałam, że nie mogę postąpić inaczej. Poszukiwanie wyjść i rozwiązań, przepuszczenie ich przez filtr mojej wrażliwości, pomogło mi zrozumieć i utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie mogę i nie chcę być dłużej w tym miejscu. To było jak spojrzenie w lustro i szkło powiększające zarazem. Poza tym, decyzja o moim odejściu ułatwiła mi zasypianie, bo jak napisał kiedyś Hłasko: “W każdej sprawie ludzkiej istnieje krąg, którego nie powinno się przekraczać. Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność”.
Paweł Małaszyński w “Pytaniu na śniadanie”. Ujawnił, dlaczego odszedł z Teatru Kwadrat
Choć aktor podkreślał, że dokładne powody swojej decyzji chce zostawić dla siebie i nie zamierza dzielić się z nimi na forum publicznym, gdy emocje już opadły ponownie odniósł się do swojej decyzji w “Pytaniu na śniadanie”. Jak przyznał, o jego odejściu z teatru zadecydował “czynnik ludzki”:
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego absolutnie. Zawsze wiedziałem o tym, że to jest moje miejsc, tu się urodziłem jako aktor, tutaj pewnie umrę i będę stał bezapelacyjnie do samego końca mojego lub jego. Wyszło na to, że mojego. Było, minęło. Trudno. Los tak chciał. Czynnik ludzki tak chciał, a ja na pewno nie mogłem tam zostać, bo bym się udusił – powiedział Małaszyński na antenie śniadaniówki.
Paweł Małaszyński zaskoczył nowym wyglądem! Jest nie do poznania
![]()



