Perfekcyjna przyłapana z Majdanem i dziećmi (FOTO)
Jeszcze nie tak dawno ona pozowała uśmiechnięta z Jackiem Rozenkiem. On ma za sobą kilka związków, w tym głośne małżeństwo z Dodą. Teraz Małgorzata Rozenek i Radek Majdan są parą. Na początku ukrywali swój związek. Teraz nie kryją się z uczuciem.
Co jakiś czas paparazzi przyłapują zakochanych na wspólnych wypadach. Tym razem Radzia i Perfekcyjną wraz z synami Małgorzaty sfotografowano na Rajdzie Barbórki. Chłopcy mieli na sobie granatowe kurtki, takie same śniegowce i czapki. Rozenek też zrezygnowała ze szpilek.
Podobno niebawem odbędzie się ślub. Czekamy z niecierpliwością.



ale Ich przylapali, Oni s wcale sie nie kryja, zmiencie redaktorow, bo czasami czytac was nie mozna . buraki
Wszystko tylko futerko Majdana prawdziwe 🙁 kiedy ludzie zaprzestana kupowac naturalne futra ??? Skonczy sie cierpienie zwierzat 🙁
Ile dzieci żyje w patologii a oni dbają o dzieci i są super parą
Przyłapani?Co za idiotyczny komentarz!
Są szczęśliwi i dzieci też
O czym wy piszecie ile jest takich rodzin po rozwodzie patologia a, oni dbają o dzieci są szczęśliwi a dzieci to czują
Ta kobita dowala Rozenkowi tymi eskapadami z dziecmi !!! Ciekawe, czy Krasko tez by z nia tak paradowal dla jrj PR-u ????
Małgosia wygląda tu bardzo fajnie, naturalnie. Nawet te powiększone wary nie rzucają sie w oczy
[b]gość, 07-12-14, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.[/quote]Różne są formy cierpienia dzieci. Ja po rozwodzie na szczęście zostałam przy mamie, która miała na tyle rozumu, by nie dać zrobić sobie kolejnego dziecka. Ojciec też niczego nie zmajstrował, chociaż to akurat najmniej by mnie obchodziło, bo po rozwodzie i tak nie miałam nic wspólnego z tym człowiekiem.[/quote]a co w tym złego, jeśli kobieta po rozwodzie znajduje sobie nowego mężczyznę i ma z nim dziecko? dlaczego odmawiasz takiej kobiecie szczęścia. to nie ma nic wspólnego z rozumem. pewnie, że idealnie jest jak para ma wszystkie dzieci “wspólne”, jak nie ma weekendowych widzeń i jak nie mieszka się z “wujkiem”. ale życie pisze swoje scenariusze.[/quote]Teoretycznie nie ma w tym nic złego, ale dla małego dziecka często to trauma jak żyje sobie z mama spokojnie i szczęśliwe, aż w końcu mama przyprowadza obcego faceta do domu, ktory w tym domu zamieszkuje! Nie wszystke dzieci akcpetuja nowych partnerów swoich rodziców.
[b]gość, 07-12-14, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.[/quote]Różne są formy cierpienia dzieci. Ja po rozwodzie na szczęście zostałam przy mamie, która miała na tyle rozumu, by nie dać zrobić sobie kolejnego dziecka. Ojciec też niczego nie zmajstrował, chociaż to akurat najmniej by mnie obchodziło, bo po rozwodzie i tak nie miałam nic wspólnego z tym człowiekiem.[/quote]a co w tym złego, jeśli kobieta po rozwodzie znajduje sobie nowego mężczyznę i ma z nim dziecko? dlaczego odmawiasz takiej kobiecie szczęścia. to nie ma nic wspólnego z rozumem. pewnie, że idealnie jest jak para ma wszystkie dzieci “wspólne”, jak nie ma weekendowych widzeń i jak nie mieszka się z “wujkiem”. ale życie pisze swoje scenariusze.[/quote]Teoretycznie nie ma w tym nic złego, ale dla małego dziecka często to trauma jak żyje sobie z mama spokojnie i szczęśliwe, aż w końcu mama przyprowadza obcego faceta do domu, ktory w tym domu zamieszkuje! Nie wszystke dzieci akcpetuja nowych partnerów swoich rodziców.[/quote]No i dlatego trzeba dziecko na to przygotować, a nie stawiać przed faktem dokonanym.
ona ma jakąś taką wredna fałszywa twarz i te oczka takie ehhh
Jak oni są szczęśliwi to dzieci też piękna para
[b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.
[b]gość, 07-12-14, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.[/quote]Różne są formy cierpienia dzieci. Ja po rozwodzie na szczęście zostałam przy mamie, która miała na tyle rozumu, by nie dać zrobić sobie kolejnego dziecka. Ojciec też niczego nie zmajstrował, chociaż to akurat najmniej by mnie obchodziło, bo po rozwodzie i tak nie miałam nic wspólnego z tym człowiekiem.[/quote]a co w tym złego, jeśli kobieta po rozwodzie znajduje sobie nowego mężczyznę i ma z nim dziecko? dlaczego odmawiasz takiej kobiecie szczęścia. to nie ma nic wspólnego z rozumem. pewnie, że idealnie jest jak para ma wszystkie dzieci “wspólne”, jak nie ma weekendowych widzeń i jak nie mieszka się z “wujkiem”. ale życie pisze swoje scenariusze.
[b]gość, 07-12-14, 13:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.[/quote]Różne są formy cierpienia dzieci. Ja po rozwodzie na szczęście zostałam przy mamie, która miała na tyle rozumu, by nie dać zrobić sobie kolejnego dziecka. Ojciec też niczego nie zmajstrował, chociaż to akurat najmniej by mnie obchodziło, bo po rozwodzie i tak nie miałam nic wspólnego z tym człowiekiem.[/quote]a co w tym złego, jeśli kobieta po rozwodzie znajduje sobie nowego mężczyznę i ma z nim dziecko? dlaczego odmawiasz takiej kobiecie szczęścia. to nie ma nic wspólnego z rozumem. pewnie, że idealnie jest jak para ma wszystkie dzieci “wspólne”, jak nie ma weekendowych widzeń i jak nie mieszka się z “wujkiem”. ale życie pisze swoje scenariusze.[/quote]Wiesz, to zależy od sytuacji. Moja mama też się rozwiodła z ojcem, z bratem zostaliśmy przy niej, z ojcem nie utrzymywałam kontaktów. I szczerze mówiąc nie miałabym nic przeciwko, gdyby miała dziecko z kolejnym partnerem – bo i dlaczego miałabym mieć? Jeśli by tego chciała? Dlaczego miałabym zabraniać?
no coz 50 widac .majdan zaniedbany stary .fuj
Mam takie same snigowce jak chlopcy 🙂
[b]gość, 07-12-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-12-14, 11:01 napisał(a):[/b]Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.Ale nie tak biedne jak te, ktore sa glodne lub bite, albo obie te rzeczy na raz.[/quote]Różne są formy cierpienia dzieci. Ja po rozwodzie na szczęście zostałam przy mamie, która miała na tyle rozumu, by nie dać zrobić sobie kolejnego dziecka. Ojciec też niczego nie zmajstrował, chociaż to akurat najmniej by mnie obchodziło, bo po rozwodzie i tak nie miałam nic wspólnego z tym człowiekiem.
Biedne sa te dzieci ze smieciowych rodzin :-/ mamusia z fagasem, pewnid zmajstruja kolejne dziecko, tatus z mlodymi paniami tez sie pewnie rozmnozy, a takie dzieci posrodku, niczyje.
no i fajnie! pasują do siebie i widać bijące od nich szczęście:)