Phillippe chce być sławny dzięki filmom
Ryan Phillippe były mąż Reese Witherspoon, narzeka, że jego praca nie wzbudza takiego zainteresowania jak jego (były) związek.
Aktor uważa też, że rozstanie z Reese stawia go w nieodpowiednim świetle. Może pomogłaby jakaś dobra rola, a nie narzekanie?
– Chciałbym, aby moja praca była interesująca i przynosiła mi spełnienie – mówi Phillippe. – Nie biegam za czekami, nie biegam za światłem jupiterów. W supermarketach przyciągam uwagę paparazzi tylko dlatego, że byłem mężem najlepiej opłacanej aktorki na świecie. Chociaż już z nią nie jestem, ciągnie się za mną ta sława.
Chociaż rozstania w Hollywood rzadko bywają łatwe, to na pewno zmieniło postrzeganie aktora przez widownię. Dlaczego? W końcu to podobno on zdradzał żonę…
– Kiedy przechodzisz przez najgorszy okres w życiu, ostatnią rzeczą, jakiej chcesz jest to, żeby reszta świata wyrażała opinie na ten temat – mówi o swoim rozstaniu. – To podstawowa trudność wynikająca z bycia sławnym.
tak prawde mówiać ja go znam tylko przez RIZI:PP
Tak już jest, że życie prywatne sław jest ‘ważniejsze’ dla ludzi niż ich filmy… Niestety.
to żenujące że dla ludzi ważniejsze jest życie prywatne gwiazd niż ich osiągnięcia!
trzeba było nie robić wyskoków…
SORKI! ::: JEŚLI ZDRADZAJĄCY -TO D U P E K
ZDRADZAJĄCY DUPEK!
ostatni gral w kilku ambitnych filmach i wcale nie byl taki zly, powiedziala bym nawet, ze gdyby nie mial takiej krzywej mordy to dobry by byl z niego aktor :Dgorzej, ze z wygladu nie pasuje po prostu do tych ambitnych rol 😛
Szkoda, że nie dali jego zdjęcia bez koszulki ^^’….
Podziwiam Reese, za konsekwencje, jako jedna z bardzo niewielu gwiazd po zdradzie kategorycznie zakonczyla zwiazek.
jakby jej nie zdradzil i nadal z nia byl to by nie narzekal;]
Uwielbiam go,ale nie jest zbyt dobrym aktorem. Reese jest o wiele lepsza od niego i chyba to najbardziej go boli
gość, 18-02-08, 14:52 napisał(a):Ta babka grała w filmie ,,Legala blondynka”a oboje zagrali w ”szkoła uwodzenia” świetnie zagrali ona dziewica,on playboy….ehh…fajny film
zagrałby w czymś a nie marudził…
no to po co zdradzał Reese? teraz ma
na temat kariery to dużo gada, a mógłby zacząc więcej robic
on jest podobny do tego co gra w “pierwsza milasc” tego niewidomego
noo, gdyby było coś takiego w jego aktorstwie, co wzniosłoby go na wyżyny, to nie byłby już tylko eks. -.-
uwielbiam go xD
w sumie to ma rację, już nie raz zdradzano w Hollywood i nikt nie powinien robić z tego afery.. Zdarza się. Może się między nimi nie układało.
zasłużył sobie. A to, że się zdarza? Gadanie. Zdradził ponosi konsekwencje :]
no cóż..zapracował sobie na taką, a nie inną opinię.. ;p
Ta babka grała w filmie ,,Legala blondynka”
hmmm nie kojarzę tej babki z żadnego filmu :> jego też nie.
ważne że chociaż próbuje być ambitnym a nie na żywca robić z siebie gwiazde
Podobał mi się w “Szkole uwodzenia”
Trochę ma racji wszyscy powinni już o tym zapomnieć i pzrestać mu wypominać:> Każdy popełnia błędy i nie jest doskonały nawet Witherspoon:>
PuchaczBee racja, racja 😉
To jest naprawde straszne co on mowi:P