Piegi, przebarwienia – tym razem Alicia Keys nie użyła nawet podkładu? (FOTO)
Jedni twierdzą, że to po prostu chwyt marketingowy. Inni dostrzegają w geście Alicii Keys (35 l.) głęboki sens i mówią, że jest bardziej rewolucyjna od Lady Gagi i Madonny razem wziętych.
Zobacz: Red Lipstick Monster pokazała zdjęcie bez makijażu (Facebook)
O co chodzi? O słynną już deklarację wokalistki, która kilka tygodni temu zapowiedziała, że rezygnuje zupełnie z nakładania na twarz makijażu.
Nie chcę się zakrywać. Ani mojej twarzy, ani umysłu, ani duszy, ani myśli, ani marzeń, ani wysiłków, ani mojego emocjonalnego rozwoju- napisała gwiazda.
Po tym wystąpieniu wszyscy zaczęli wnikliwie “studiować” twarz Alicii podczas jej wystąpień.
Wydaje się, że ostatnie wyjście na czerwony dywan piosenkarki usatysfakcjonuje tych, którzy domagali się, by gwiazda zrezygnowała z jakichkolwiek kosmetyków.
Na gali BET Awards Keys pozowała chyba nawet bez podkładu. Może odrobina pudru? Oceńcie sami.
Zobacz: Anja Rubik bez makijażu już nie taka piękna? (FOTO)
W każdym razie na twarzy piosenkarki wyraźnie widać piegi i przebarwienia.
Podoba się Wam w wersji naturalnej?







Alicia Keys w makijażu



Witamy w Polsce! Nasz kraj to faktycznie jakiś absurd, bo krytykujemy celebrytów za pokazanie swojej naturalnej strony, która czasem odbiega od kanonów piękna prze kilka pieprzyków, usta mniejsze niz na okladce magazynu i kalafiorowaty nosem, bo nie zostal pokryty 50 warstwami pudru i korektora, ale żeby tego było mało gwiazdy zbierają krytykę za za dużo podkładu, za dużo cienia, za źle wytuszowane rzesy lub odcień szminki, który nie pasuje do sukienki, oczu, butów, cienia do powiek, włosów lub koszuli partnera i każda tego typu wpadka jest im wytykana przy byle okazji. Ludzie zastanówcie sie czy wy jesteście idealnie, a osoby redagujące tego typu newsy niech sobie przypomną czy w pełnym rynsztunku wychodzą po bułki rano lub czy błyszczą i wyglądają iście nienagannie pod koniec imprezy gdy ,,juz niekt nie patrzy,,. Jeszcze te wspaniałe tytuły w stylu ,,Co ona założyła? Jak bym tak nie wyszła z domu? Zwolniła stylistke. Zobacz jak wygląda,, Jesteście gorsi niż sępy, bo sęp czeka aż jego ofiara umrze, a wy dobieracie sie do celebrytów i obnażacie ich z resztek godnosci, życia prywatnego i szukacie tylko sensacji. To smutne, że zawód dziennikarz powoli traci na jakości i zaczyna być tandetny.
Rok temu zabiłabym żeby mieć TAKIE przebarwienia jak niby ona ma, bo miałam ostre góry doliny na twarzy. Teraz wyleczyłam się tabsami iq face, ale nie grzmie na około że makijaż zabiera mi duszę bo to hipokryzja. Jak ktoś ma problemy to oczywiste że chce to ukryć, czuć się pewny siebie i ładny…
[b]gość, 29-06-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.[/quote]Nie sraty pierdaty, tylko widać jesteś jedną z nielicznych szczęściar z dobrą skórą. Jeśli mowa o trądziku, to choroba, a jeśli mowa po prostu o zapchanych porach, zanieczyszczonej cerze (a to nie jest tożsame z trądzikiem) to pielęgnacja i dieta i większości ludzi ma ogromne znaczenie. Ciesz się że u ciebie nie.[/quote]A wagry / zatkany pory dlaczego ludzie ich nie oczyszczają są przecież plastry od tego… juz wolałabym to wycisnac ….[/quote]Bo wracają? Mówisz jakby specyfiki z reklamy za pomocą czarodziejskiej różdżki likwidowały wszystkie problemy. “Czemu ona ma pryszcze? Przecież w Rossmannie tyle Garnierów i Lorealów na wyciągnięcie ręki…”.
Ciekawe jak długo wytrzyma… może facet zabronił się jej malować bo woli ja bez makijażu hehe ;P
[b]gość, 28-06-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.[/quote]Nie sraty pierdaty, tylko widać jesteś jedną z nielicznych szczęściar z dobrą skórą. Jeśli mowa o trądziku, to choroba, a jeśli mowa po prostu o zapchanych porach, zanieczyszczonej cerze (a to nie jest tożsame z trądzikiem) to pielęgnacja i dieta i większości ludzi ma ogromne znaczenie. Ciesz się że u ciebie nie.[/quote]A wagry / zatkany pory dlaczego ludzie ich nie oczyszczają są przecież plastry od tego… juz wolałabym to wycisnac ….
Ładna kobieta, gdzie wy tu widzicie przebarwienia to ja nie wiem
[b]gość, 29-06-16, 02:29 napisał(a):[/b]WOW , ładna ceraNo właśnie, jeszcze niedawno takiej nie miała i walczyła z trądzikiem. Dziwne, że olśniło ją z tą filozofią dopiero jak się wyleczyła. Rozumiem, że przy trądziku już można ukrywać swój umysł, duszę, myśli marzenia, wysiłki i emocjonalny rozwój?
WOW , ładna cera
[b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]O chryste… to juz wiem skad ten poziom wypowiedzi i intelektualny tutaj. Ja mam akurat 28 lat, rozchwianie buzujacych nastoletnich hormonow juz za mna, pryszczy rowniez jak i u wiekszosci kobiet w moim wieku. Idz na jakis portal dla nastolatek i tam rozprawiaj o pryszczach.
[b]gość, 28-06-16, 21:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.[/quote]Żeby tylko waszym nastoletnim córeczkom albo synczkom nie przytrafił trądzik w przyszłości. Lub teraz, jeżeli macie dzieci. Wy się brzydzicie ludzi chorych (tak, bo trądzik to choroba mająca często przyczynę we wnętrzu organizmu, a nie wynikająca z niezadbania skóry), a ja się brzydzę wami całymi , waszymi paskudnymi charakterami. Trądzik można wyleczyć, ale wasz ograniczony do minimum intelekt- wątpię. :)[/quote]Na 99% to wypowiedzi jednych z tych “ambitnych” kobiet które nie zamierzają niszczyć swojego ciała i życia ciąża.
[b]gość, 28-06-16, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.[/quote]Nie sraty pierdaty, tylko widać jesteś jedną z nielicznych szczęściar z dobrą skórą. Jeśli mowa o trądziku, to choroba, a jeśli mowa po prostu o zapchanych porach, zanieczyszczonej cerze (a to nie jest tożsame z trądzikiem) to pielęgnacja i dieta i większości ludzi ma ogromne znaczenie. Ciesz się że u ciebie nie.[/quote]Oj daj spokój, ile jest młodych ludzi z naprawdę wulkanicznymi wypryskami? Garstka. Wszyscy inni mają przeciętną cerę przy średnio zdrowym trybie życia i odżywianiu.[/quote]Akurat z tymi zapchanymi porami się nie zgodzę. Często jest to dziedziczne z resztą tak samo jak trądzik. Czasami nawet dobry dermatolog nie pomaga. Specjalista powiedział mi, że rozszerzonych zapchanych porów nie da się po prostu oczyścić i mieć spokój. Obojętnie jak byś nie dbała to one i tak tylko minimalnie się zmniejsza.
[b]gość, 28-06-16, 21:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.[/quote]Nie sraty pierdaty, tylko widać jesteś jedną z nielicznych szczęściar z dobrą skórą. Jeśli mowa o trądziku, to choroba, a jeśli mowa po prostu o zapchanych porach, zanieczyszczonej cerze (a to nie jest tożsame z trądzikiem) to pielęgnacja i dieta i większości ludzi ma ogromne znaczenie. Ciesz się że u ciebie nie.[/quote]Oj daj spokój, ile jest młodych ludzi z naprawdę wulkanicznymi wypryskami? Garstka. Wszyscy inni mają przeciętną cerę przy średnio zdrowym trybie życia i odżywianiu.
[b]gość, 28-06-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.[/quote]Żeby tylko waszym nastoletnim córeczkom albo synczkom nie przytrafił trądzik w przyszłości. Lub teraz, jeżeli macie dzieci. Wy się brzydzicie ludzi chorych (tak, bo trądzik to choroba mająca często przyczynę we wnętrzu organizmu, a nie wynikająca z niezadbania skóry), a ja się brzydzę wami całymi , waszymi paskudnymi charakterami. Trądzik można wyleczyć, ale wasz ograniczony do minimum intelekt- wątpię. 🙂
[b]gość, 28-06-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.[/quote]Nie sraty pierdaty, tylko widać jesteś jedną z nielicznych szczęściar z dobrą skórą. Jeśli mowa o trądziku, to choroba, a jeśli mowa po prostu o zapchanych porach, zanieczyszczonej cerze (a to nie jest tożsame z trądzikiem) to pielęgnacja i dieta i większości ludzi ma ogromne znaczenie. Ciesz się że u ciebie nie.
[b]gość, 28-06-16, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:30 napisał(a):[/b]Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiemTrądzik to choroba, czasem bardzo trudna do wyleczenia. Ale faktem jest że opisana sytuacja to było już mega obleśne. Sama mam problemy z trądzikiem i dlatego używam podkładu (chociaż maski nie robię, tyle by trochę wyrównać koloryt). Niestety nie każdego stać na drogie zabiegi u kosmetyczki, a niektóre cery są mocno kapryśne, ale nie jest też tak że domowym sposobem nie jesteśmy w stanie jakoś poprawić wyglądu skóry.[/quote]Bardzo smutne jest to co piszecie. Smutne i przykre. Zawsze miałam cerę idealna, niestety odkąd pojawiły sie u mnie problemy hormonalne trądzik bierze się znikąd. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale nigdy idealnie. Mam ślady i przebarwienia, krosty, chociaż dbam i używam najlepszych kosmetyków na jakie mnie stać. Juz go nawet nie przykrywam bo nie uważam ze jest sie czego wstydzić, to choroba jakich wiele.[/quote]Ale dla otoczenie przykra są ludzie, którzy są delikatni na takie widoki[/quote]Ja też mam trądzik spowodowany problemami hormonalnymi. Ale nie oszukujmy się, nawet jak ma się trądzik, to można o siebie zadbać na tyle by nie było to jakieś bardzo nieestetyczne. Przy hormonach dieta jest bardzo ważna.
[b]gość, 28-06-16, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.[/quote]okrutne, ale prawdziwe niestety również nie mogę spojrzeć na znajomą z tym problemem po prostu robi mi się niedobrze mam jakąś barierę[/quote]Oj, żeby wam sie przypadkiem trądzik nie przytafil, bo życie potrafi byc przewrotne😁[/quote] Mnie to nie obrzydza może dlatego, że sama mam problemy z cerą, ale nawet gdy nie miałam to mnie to nie obrzydzało.
ładna jest.
super wygląda, naprawde miło na nią patrzeć
wygląda slicznie, powiedzialabym ze nawet lepiej niż na tych zdjeciach w makijażu które dodaliscie. Ale w tym stroju wyglada jakby byla w ciąży z trojaczkami, a chyba nie jest?
Jest piskna przynajmniej jakas odskocznia od tendow kardashianek i innych pseudo gwiazd.Ja uwazam ze wszystko z umiarem na codzien tusz do rzes i pkmarka powinien wystarczyc a raz na czas mozna zaszaleć
[b]gość, 28-06-16, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 11:55 napisał(a):[/b]Jeżeli makijaż przeszkadzał jej w byciu sobą – wolna droga. Znam wiele rozczochranych, niezrobionych dam, całkowicie naturalnych, których rozwój intelektualny pozostawia wiele do zyczenia i odwrotnie. Rozumiem, że rewolucja nie skończy się tylko na makijażu – Bogu ducha winnym- ale pójdą za tym faktyczne zmiany, które wpłyną jakościowo na jej życie i twórczość. Podkreślanie urody to nie zbrodnia, malujemy się bo jest to nasz manifest kobiecości i niezależności. dbamy o siebie bo chcemy epatować swoją siłą i dumą z bycia kobietami. Czasy, kiedy siedziałyśmy pod butem pana Męża i rodziny a makijaż robiły tylko panie lekkich obyczajów minęły bezpowrotnie. Makijaż to nie maska – tylko wolny wybór każdej z Nas.Super kome.ntarz![/quote]90% stosuje makijaż, żeby podobać się facetom i “upolować” jakieś fajne ciacho… nie oszukujmy się…[/quote]“Makijaż to nie maska – tylko wolny wybór każdej z Nas” Tak, wolny wybór. Dodaje atrakcyjności (by inne kobiety i mężczyźni uznali nas za takich wiec , gdzie niby duma? ), czasem jest zabawą. Jednak nie przesadzajmy, makijaż to nie etapowanie siłą. Dziś, i kiedys, makijaż nadal jest czymś co prędzej ogranicza, a nie dodaje niezależności i wolnośc. Od kobiet pracujących w biznesie oczekuje się makijażu, co jest idiotyczne, bo on nie ma nic wspólnego z umiejętnościami i wiedzą. Z drugiej strony nie wolno im zaszaleć i zrobić zielono- niebiesko malunku na oczach. I można tak wymieniać i wymieniać. świetnie, że Alicja promuje coś takiego.[/quote]Problem w tym ze wiele dziuń ma wlasnie maski a nie makijaż, dosłownie tony szpachli na ryjach i to jest okropne.
[b]gość, 28-06-16, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:30 napisał(a):[/b]Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiemTrądzik to choroba, czasem bardzo trudna do wyleczenia. Ale faktem jest że opisana sytuacja to było już mega obleśne. Sama mam problemy z trądzikiem i dlatego używam podkładu (chociaż maski nie robię, tyle by trochę wyrównać koloryt). Niestety nie każdego stać na drogie zabiegi u kosmetyczki, a niektóre cery są mocno kapryśne, ale nie jest też tak że domowym sposobem nie jesteśmy w stanie jakoś poprawić wyglądu skóry.[/quote]Bardzo smutne jest to co piszecie. Smutne i przykre. Zawsze miałam cerę idealna, niestety odkąd pojawiły sie u mnie problemy hormonalne trądzik bierze się znikąd. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale nigdy idealnie. Mam ślady i przebarwienia, krosty, chociaż dbam i używam najlepszych kosmetyków na jakie mnie stać. Juz go nawet nie przykrywam bo nie uważam ze jest sie czego wstydzić, to choroba jakich wiele.
[b]gość, 28-06-16, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:30 napisał(a):[/b]Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiemTrądzik to choroba, czasem bardzo trudna do wyleczenia. Ale faktem jest że opisana sytuacja to było już mega obleśne. Sama mam problemy z trądzikiem i dlatego używam podkładu (chociaż maski nie robię, tyle by trochę wyrównać koloryt). Niestety nie każdego stać na drogie zabiegi u kosmetyczki, a niektóre cery są mocno kapryśne, ale nie jest też tak że domowym sposobem nie jesteśmy w stanie jakoś poprawić wyglądu skóry.[/quote]Bardzo smutne jest to co piszecie. Smutne i przykre. Zawsze miałam cerę idealna, niestety odkąd pojawiły sie u mnie problemy hormonalne trądzik bierze się znikąd. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale nigdy idealnie. Mam ślady i przebarwienia, krosty, chociaż dbam i używam najlepszych kosmetyków na jakie mnie stać. Juz go nawet nie przykrywam bo nie uważam ze jest sie czego wstydzić, to choroba jakich wiele.[/quote]Ale dla otoczenie przykra są ludzie, którzy są delikatni na takie widoki
[b]gość, 28-06-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.[/quote]okrutne, ale prawdziwe niestety również nie mogę spojrzeć na znajomą z tym problemem po prostu robi mi się niedobrze mam jakąś barierę[/quote]Oj, żeby wam sie przypadkiem trądzik nie przytafil, bo życie potrafi byc przewrotne😁
[b]gość, 28-06-16, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.[/quote]okrutne, ale prawdziwe niestety również nie mogę spojrzeć na znajomą z tym problemem po prostu robi mi się niedobrze mam jakąś barierę
Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.
[b]gość, 28-06-16, 19:01 napisał(a):[/b]Umówmy sie, trądzik tez nie bierze sie znikąd, u większości to błędne koło złego odżywiania i smarowania skory chemią. Zauważyłam, ze większość nie dba o demakijaż czy nawilżanie.Sraty pierdaty. Piję alkohol uwielbiam chipsy, orzeszki i słodycze. Do demakijażu (poza okolicami oczu) używam spirytusu salicylowego. Mam dobrą cerę.
[b]gość, 28-06-16, 18:30 napisał(a):[/b]Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiemNikt nie każe nikogo pała bić, ale ropne syfy faktycznie potrafią obrzydzic postronnych ludzi 🙂
[b]gość, 28-06-16, 18:30 napisał(a):[/b]Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiemTrądzik to choroba, czasem bardzo trudna do wyleczenia. Ale faktem jest że opisana sytuacja to było już mega obleśne. Sama mam problemy z trądzikiem i dlatego używam podkładu (chociaż maski nie robię, tyle by trochę wyrównać koloryt). Niestety nie każdego stać na drogie zabiegi u kosmetyczki, a niektóre cery są mocno kapryśne, ale nie jest też tak że domowym sposobem nie jesteśmy w stanie jakoś poprawić wyglądu skóry.
[b]gość, 28-06-16, 18:26 napisał(a):[/b]Nie mam pojęcia, dlaczego niektóre z Was uważają że niepomalowana=niezadbana. To tak jak np. jesteśmy głodni, ani głodni ani syci, najedzeni. Dlatego uważam, że jest coś pośrodku, ze nie ta jest zaniedbana co nie ma makijażu czy pomalowany paznokci. Wystarczy zadbana cera, opilowane czyste paznokcie, brak odrostow. Nieuzywanie kosmetyków kolorowych to nie jest zaniedbanie!Zgadzam się, ale klucz tej wypowiedzi – ładna, zadbana cera! Jeśli dziewczyna świeci niedoskonałościami, pryszczami itp to nimi, że nie jest to od niej zależne staje się automatycznie zaniedbana i brzydka. Nie znam ani jednej osoby z otoczeniem czy celebrytki z naprawdę brzydką cerą, którą można nazwać ładną bez make-upu. Syfy = nieatrakcyjna, ładna, czysta, zadbana buzia to podstawa.
Jakie brednie tam pod spodem. Kto Ci nakazuje ocierać się o faldy grubasów czy całować w polik kogoś z trądzikiem? Nienormalna jakąś? Jak spotkasz kogoś z trądzikiem to broń boże nie toleruj, weź jakąś pałę, spałuj i niech gnida się więcej nie osmiela wychodzić z domu z tradzikiem
[b]gość, 28-06-16, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….[/quote]Mnie też to strasznie obrzydza. Wprost umiemy mówić o tym, że obrzydzaja nas ludzie bardzo otyli nie ma litości dla grubasow, a udajemy sztuczną uprzejmość dla tych z trądzikiem choć niestety są równie ohydni, a wielce tolerancyjnym rzucam wyzwanie pocalowania w policzek osoby z trądzikiem i jej twarzy w pękających syfach! To równie paskudne co np wycierać spocona fałde otyłego.
Nie mam pojęcia, dlaczego niektóre z Was uważają że niepomalowana=niezadbana. To tak jak np. jesteśmy głodni, ani głodni ani syci, najedzeni. Dlatego uważam, że jest coś pośrodku, ze nie ta jest zaniedbana co nie ma makijażu czy pomalowany paznokci. Wystarczy zadbana cera, opilowane czyste paznokcie, brak odrostow. Nieuzywanie kosmetyków kolorowych to nie jest zaniedbanie!
Brzydkie niech się malują, ładne jak chcą 😀 niejednemu raszpli tapeta uratowała życie i pozwoliła usidlic chłopa, a po ślubie zastanawia się co to za pasztet…
[b]gość, 28-06-16, 15:53 napisał(a):[/b]No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.Czy ja wiem, dziewczyny w wieku 15-25 często mają brzydkie cery, na widok niektórych chce się wymiotowac – trądzik czyli ropne gejzery, zaschnieta ropa i krew jeśli wulkan pęknie w ciągu dnia, nos jakby usypany makiem taki usiany wagrami, brody w gulach i jeszcze świeże czerwone blizny. To obrzydliwe i lepiej by to zakrywaly choć wiadomo ich dobra wola. Stałam za taką w stołówce spojrzałam na pryszcz, który był tak wielki, że aż się świecił i drugich parę przyschnietych z żółtą ropa i zrobiło mi się niedobrze, nie jadłam nic do końca dnia….
pewnie mezus kazal, wyglada na muzulmana, a ona juz w szmacie na glowie
[b]gość, 28-06-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 11:55 napisał(a):[/b]Jeżeli makijaż przeszkadzał jej w byciu sobą – wolna droga. Znam wiele rozczochranych, niezrobionych dam, całkowicie naturalnych, których rozwój intelektualny pozostawia wiele do zyczenia i odwrotnie. Rozumiem, że rewolucja nie skończy się tylko na makijażu – Bogu ducha winnym- ale pójdą za tym faktyczne zmiany, które wpłyną jakościowo na jej życie i twórczość. Podkreślanie urody to nie zbrodnia, malujemy się bo jest to nasz manifest kobiecości i niezależności. dbamy o siebie bo chcemy epatować swoją siłą i dumą z bycia kobietami. Czasy, kiedy siedziałyśmy pod butem pana Męża i rodziny a makijaż robiły tylko panie lekkich obyczajów minęły bezpowrotnie. Makijaż to nie maska – tylko wolny wybór każdej z Nas.Super kome.ntarz![/quote]90% stosuje makijaż, żeby podobać się facetom i “upolować” jakieś fajne ciacho… nie oszukujmy się…[/quote]To ciekawe po co malują się mężatki w szczęśliwym małżeństwie. Idąc tym tokiem kobiety ćwiczą na siłowni i ładnie się ubierają tez tylko dla facetów? Myślenie dziewczyny z małej wsi… Elegancki schludny ubiór, wycwiczone i smukłe ciało oraz delikatny makijaż maskujący wady i podkreślający zalety to zestaw ponadczasowy.
[b]gość, 28-06-16, 16:57 napisał(a):[/b]dla mnie wygląda pięknie, lepiej bez makijazu, wszystkie krytykujae mają sprane mózgi i wieeeeelkie kompleksy, są przekonane że kobiety bez makijazu są gorsze, bo same o sobie uwazaja ze sa brzydkie i gorsze bez makijazuMoim zdaniem ładne to co ładne. To młoda, urodziwa kobieta, problemów z cera nie ma to wygląda dobrze. Brzydka z pryszczami będzie straszyć ludzkie oko, taka prawda.
dla mnie wygląda pięknie, lepiej bez makijazu, wszystkie krytykujae mają sprane mózgi i wieeeeelkie kompleksy, są przekonane że kobiety bez makijazu są gorsze, bo same o sobie uwazaja ze sa brzydkie i gorsze bez makijazu
Nie użyła NAWET podkładu? Przecież podkład to jakąś ostatecznosc.
Makijaz i tak miala lekki, troche oko – kreska niekiedy, czasem czerwona szminka, teraz to chuj jezzcze z tym turbanem
Klamczucha! A podklad na twarzy i puder rozswietlajacy na szyji i dekolcie to co, pies?!
[b]gość, 28-06-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 11:55 napisał(a):[/b]Jeżeli makijaż przeszkadzał jej w byciu sobą – wolna droga. Znam wiele rozczochranych, niezrobionych dam, całkowicie naturalnych, których rozwój intelektualny pozostawia wiele do zyczenia i odwrotnie. Rozumiem, że rewolucja nie skończy się tylko na makijażu – Bogu ducha winnym- ale pójdą za tym faktyczne zmiany, które wpłyną jakościowo na jej życie i twórczość. Podkreślanie urody to nie zbrodnia, malujemy się bo jest to nasz manifest kobiecości i niezależności. dbamy o siebie bo chcemy epatować swoją siłą i dumą z bycia kobietami. Czasy, kiedy siedziałyśmy pod butem pana Męża i rodziny a makijaż robiły tylko panie lekkich obyczajów minęły bezpowrotnie. Makijaż to nie maska – tylko wolny wybór każdej z Nas.Super kome.ntarz![/quote]90% stosuje makijaż, żeby podobać się facetom i “upolować” jakieś fajne ciacho… nie oszukujmy się…[/quote]“Makijaż to nie maska – tylko wolny wybór każdej z Nas” Tak, wolny wybór. Dodaje atrakcyjności (by inne kobiety i mężczyźni uznali nas za takich wiec , gdzie niby duma? ), czasem jest zabawą. Jednak nie przesadzajmy, makijaż to nie etapowanie siłą. Dziś, i kiedys, makijaż nadal jest czymś co prędzej ogranicza, a nie dodaje niezależności i wolnośc. Od kobiet pracujących w biznesie oczekuje się makijażu, co jest idiotyczne, bo on nie ma nic wspólnego z umiejętnościami i wiedzą. Z drugiej strony nie wolno im zaszaleć i zrobić zielono- niebiesko malunku na oczach. I można tak wymieniać i wymieniać. świetnie, że Alicja promuje coś takiego.
Ma paskudne oczy. Fałszywe.
No niestety, ale wyglada mdlo, nieatrakcyjnie. Poza tym, to nie jest ladna kobieta. Ma irytujacy wyraz twarzy, taki cwaniakowaty, zlosliwy. Ma jedynie ladna cere i tyle. Nie ma sie co podniecac jej naturalnoscia, bo kazda z nas ma to co rano.
Ale robienie makijażu to uważam nic złego, oczywiscie takiego który ma za zadanie podkreslić urodę . Jeżeli makijaż byłby zły to nie przetrwał by od czasów Egipcjan . Oczywiscie trzeba uszanować zdanie każdej kobiety czy chce robić makijaż czy też nie. Ale pierwsze zdjęcia które pokazują Alicie na sciance bez makijażu to dla mnie wygląda tak jak by po prostu zapomniała go zrobić .
Fajnie, fajnie, wygląda ładnie i młodo i naturalnie- ale…. ma lekki makijaż:) to nic złego- lekka korekta nikomu nie zaszkodzi, ale po co mówić, że bez makijażu, skoro to ściema?
wygląda jak nastolatka
[b]gość, 28-06-16, 13:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-06-16, 11:55 napisał(a):[/b]Przebarwienia… ? ona ma taką cere, że nie musi nic nakładać i nie ma problemów z niedoskonałościami.Miała kiedys trądzik.[/quote]Ale chyba niewielki, bo teraz nie ma praktycznie śladów, więc sobie może nie nakładać nic. W ogóle gwiazdy mają zadziwiająco ładne cery…Nawet jak mają jakieś drobne problemy, to też prawie nic nie widać, magia 😀
Jest naturalnie piękna, makijaż nie jest jej potrzebny 🙂