Piękna milionerka chwali się swoimi pociechami (FOTO)
Mama Arabelli i półrocznego Josepha ma dla swoich pociech niewiele czasu. Ivanka Trump przyznała kiedyś, że pracy poświęca aż 16 godzin dziennie, a w przerwach między biznesowymi spotkaniami wpada na chwilkę do domu, by posiedzieć z dziećmi.
Ivanka to kobieta błyskawica, ledwo co urodziła synka, a już w pełnym makijażu pozowała do zdjęć. Kilka dni po porodzie już siedziała przy biurku w swoim gabinecie.
Kiedy i czy w ogóle bizneswoman ma czas dla swoich dzieci? Zapewnia, że spędzają rodzinne weekendy. Efekty widać na instagramie.




[b]gość, 01-04-14, 23:55 napisał(a):[/b]16 godzin? serio??? jak to możliwe..kasjerka w markecie też nie pracuje 8h…..
Najważniejsze, że niepodobne do dziadka.
[b]gość, 01-04-14, 21:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 19:57 napisał(a):[/b]1 dzień po porodzie to troche przesada, ale znam lale co wracały do pracy (choć na chwilę w 2 tyg po porodzie). Moja matka siedziała w domu z dziećmi non stop i tylko narzekała że ją dzieci obsiadły, koleżanki matka po ur bliżniaczek wróciła do pracy po 3 miesiącach i non stop pracuje, Zawsze uśmiechnięta i zadowolona i ma czas dla dzieci więcej niż moja… kury domowe to masakra dla dzieci i męża… więczni zmęczone i im źle….DOKŁADNIE! mam niestety taką teściową- całe życie w domu, bez pracy, bez swoich zajęc… jak się synuś wyprowadził to z NUDY szaleje i uprzykrza nam życie 🙁 … “ja całe życie mu POŚWIĘCIŁAM , a on jak się odwdzięcza?!”… no faktycznie, wyprowadzka w wieku 25 lat to wielka zbrodnia przeciw matce…[/quote]jak słyszę to zdanie ,,poświęciłam życie” to mnie powała na ziemię niezła wymówka dla swego nieróbstwa i braku chęci do pracy[/quote]A ja jestem kura domową z mojego wyboru jestem mama 6 miesięcznego dziecka i mir wyobrażam sobie żebym wróciła teraz do pracy a jego miałabym zostawić z opiekunka mam zamiar go niszczyć do 2 roku życia i dopiero po tym czasie wrócę do pracy a matki które wracają szybko do. pracy a swoje malenstwa dają na przechowanie innym
Aha,okej to kiedy ona naprawde żyje???
Mnie bawi chwalenie się od niechcenia. “Znam biegle 3 języki, mam firmę, dokształcam się…” itd. A “na co dzień” napisane jako dwa wyrazy. I jak tu wierzyć???
[b]gość, 01-04-14, 13:58 napisał(a):[/b]I masz rację, bo tak jest.Bo to są ludzie, którzy po szkole chodzili na dodatkowe zajęcia, zamiast palić papierosy w krzakach. Ludzie, którzy cieszą się, że firma organizuje kurs dokształcający – i cieszą się nie dlatego, że będzie dzień wolny i darmowe żarcie, ale dlatego, że nauczą się czegoś nowego. Ludzie, którzy wieczorem wchodzą na youtube nie po to, żeby oglądać śmieszne filmiki, ale po to, aby pouczyć sie nowego języka albo podciągnąć z ms office.[/quote]I po cholere taki wyscig szczurów? Zeby psychicznie szybciej wykorkować? Mam swoja firmę, znam biegle (czytaj uzywam na codzień w pracy zamiast polskiego) 3 języki…ale dziecko mam nie po to zeby mieć kolejny punkt “odhaczony” na liście “do osiągnięcia”. Dziecko nie potrzebuje codziennie zajęc dodatkowych a czasu z mamą i tatą, ponudzić się czasami, pobiegać za piłką. Ja pracuje zeby żyć a nie żyje zeby pracować. Wieczorem czasami koncze zlecenia a czasami czytam ksiązke albo oglądam z mezem film. Muszę się dokształcać ciągle…ale nie rtobie tego w kazdej wolnej chwili bo nie jestem trybikiem a żywą maszyną. Języków uczyłam się w czasie studiów wiec teraz nie muszę “nadrabiać”. Bardzo mi szkoda ludzi dla których jedynym sensem życia jest praca i sukces…i co z tego sukcesu mają? To cieszy i bawi…jakiś czas, potem jest pusto.
[b]gość, 02-04-14, 00:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 13:58 napisał(a):[/b]I masz rację, bo tak jest.Bo to są ludzie, którzy po szkole chodzili na dodatkowe zajęcia, zamiast palić papierosy w krzakach. Ludzie, którzy cieszą się, że firma organizuje kurs dokształcający – i cieszą się nie dlatego, że będzie dzień wolny i darmowe żarcie, ale dlatego, że nauczą się czegoś nowego. Ludzie, którzy wieczorem wchodzą na youtube nie po to, żeby oglądać śmieszne filmiki, ale po to, aby pouczyć sie nowego języka albo podciągnąć z ms office.[/quote]I po cholere taki wyscig szczurów? Zeby psychicznie szybciej wykorkować? Mam swoja firmę, znam biegle (czytaj uzywam na codzień w pracy zamiast polskiego) 3 języki…ale dziecko mam nie po to zeby mieć kolejny punkt “odhaczony” na liście “do osiągnięcia”. Dziecko nie potrzebuje codziennie zajęc dodatkowych a czasu z mamą i tatą, ponudzić się czasami, pobiegać za piłką. Ja pracuje zeby żyć a nie żyje zeby pracować. Wieczorem czasami koncze zlecenia a czasami czytam ksiązke albo oglądam z mezem film. Muszę się dokształcać ciągle…ale nie rtobie tego w kazdej wolnej chwili bo nie jestem trybikiem a żywą maszyną. Języków uczyłam się w czasie studiów wiec teraz nie muszę “nadrabiać”. Bardzo mi szkoda ludzi dla których jedynym sensem życia jest praca i sukces…i co z tego sukcesu mają? To cieszy i bawi…jakiś czas, potem jest pusto.[/quote]a ile godzin dziennie spędzasz z dziećmi?? mało?? jednak chyba taka idealna nie jesteś, masz rację jak chcesz mieć dziecko to je wychowuj a nie widujesz je pół godz dziennie w przelocie
16 godzin? serio??? jak to możliwe..
1 dzień po porodzie to troche przesada, ale znam lale co wracały do pracy (choć na chwilę w 2 tyg po porodzie). Moja matka siedziała w domu z dziećmi non stop i tylko narzekała że ją dzieci obsiadły, koleżanki matka po ur bliżniaczek wróciła do pracy po 3 miesiącach i non stop pracuje, Zawsze uśmiechnięta i zadowolona i ma czas dla dzieci więcej niż moja… kury domowe to masakra dla dzieci i męża… więczni zmęczone i im źle….
Paradoksalnie mamuska na pełny etat to w realu dla dziecka nie jest spełnienie marzeń.Więc myslę że Ivanka jest na dobrej drodze ale te 16 godzin zmieniłabym na 12.
Takiej to się powodzi, kasy jak lodu, dzieci śliczne, urodę ma (co prawda poprawiona nieźle, ale efekt fajny)
Sweet
[b]gość, 01-04-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 19:57 napisał(a):[/b]1 dzień po porodzie to troche przesada, ale znam lale co wracały do pracy (choć na chwilę w 2 tyg po porodzie). Moja matka siedziała w domu z dziećmi non stop i tylko narzekała że ją dzieci obsiadły, koleżanki matka po ur bliżniaczek wróciła do pracy po 3 miesiącach i non stop pracuje, Zawsze uśmiechnięta i zadowolona i ma czas dla dzieci więcej niż moja… kury domowe to masakra dla dzieci i męża… więczni zmęczone i im źle…. DOKŁADNIE! mam niestety taką teściową- całe życie w domu, bez pracy, bez swoich zajęc… jak się synuś wyprowadził to z NUDY szaleje i uprzykrza nam życie 🙁 … “ja całe życie mu POŚWIĘCIŁAM , a on jak się odwdzięcza?!”… no faktycznie, wyprowadzka w wieku 25 lat to wielka zbrodnia przeciw matce…[/quote]jak słyszę to zdanie ,,poświęciłam życie” to mnie powała na ziemię niezła wymówka dla swego nieróbstwa i braku chęci do pracy
[b]gość, 01-04-14, 15:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???[/quote]A m. in. po to się zostawia, żeby dziecko utrzymać. Rozumiem, że dziecko potrzebuje kontaktu z matką, miłości, etc., ale bez przesady! Miłością dziecka nie nakarmisz ani nie ubierzesz. A potem wielki płacz i lament, że na pieluchy nie ma, a zapomoga taka niska. Wielkie brawa dla Ivanki za zaradność, mogę się założyć, że jest o wiele lepszą matką niż niejedna za przeproszeniem kwoka, która siedzi cały dzień z dzieckiem, klepie biedę i narzeka.[/quote]A gdy dziecko dorasta mamusia dalej nie ma czasu i sypie pieniążkami zamiast spędzać z nim czas. A potem wielka rozpacz gdy dzieciak wpada w złe towarzystwo,zaczyna ćpać, aż się wykończy i lament “gdzie ja popełniłam błąd?. Kasa dziecka nie wychowa.[/quote]Moim zdaniem lepsza taka biedniejsza mama niż jej brak, bo niestety tak to wygląda ; /[/quote]Zgadzam się z Wami. A ktoś kto pisze takie komenty jak powyżej albo nie ma dzieci albo jest pracoholikiem albo jest jeszcze małolatem który niewiele wie o życiu.
Kto to niby jest?
[b]gość, 01-04-14, 16:01 napisał(a):[/b]Kto to niby jest?Nazwisko nic Ci nie mówi?
[b]gość, 01-04-14, 19:57 napisał(a):[/b]1 dzień po porodzie to troche przesada, ale znam lale co wracały do pracy (choć na chwilę w 2 tyg po porodzie). Moja matka siedziała w domu z dziećmi non stop i tylko narzekała że ją dzieci obsiadły, koleżanki matka po ur bliżniaczek wróciła do pracy po 3 miesiącach i non stop pracuje, Zawsze uśmiechnięta i zadowolona i ma czas dla dzieci więcej niż moja… kury domowe to masakra dla dzieci i męża… więczni zmęczone i im źle…. DOKŁADNIE! mam niestety taką teściową- całe życie w domu, bez pracy, bez swoich zajęc… jak się synuś wyprowadził to z NUDY szaleje i uprzykrza nam życie 🙁 … “ja całe życie mu POŚWIĘCIŁAM , a on jak się odwdzięcza?!”… no faktycznie, wyprowadzka w wieku 25 lat to wielka zbrodnia przeciw matce…
Nie rozumiem takich ludzi, jeżeli nie ma czasu dla dzieci to po co je ma? Mogła sobie wziąć kota i czasem go pogłaskać. Dziećmi trzeba się zajmować, bo potem powiedzą: “Mamo” do niani, jak było w przypadku mojej koleżanki. Na szczęście to ją trochę otrzeźwiło i spędza teraz z synkiem o wiele więcej czasu.
[b]gość, 01-04-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???[/quote]A m. in. po to się zostawia, żeby dziecko utrzymać. Rozumiem, że dziecko potrzebuje kontaktu z matką, miłości, etc., ale bez przesady! Miłością dziecka nie nakarmisz ani nie ubierzesz. A potem wielki płacz i lament, że na pieluchy nie ma, a zapomoga taka niska. Wielkie brawa dla Ivanki za zaradność, mogę się założyć, że jest o wiele lepszą matką niż niejedna za przeproszeniem kwoka, która siedzi cały dzień z dzieckiem, klepie biedę i narzeka.[/quote]A gdy dziecko dorasta mamusia dalej nie ma czasu i sypie pieniążkami zamiast spędzać z nim czas. A potem wielka rozpacz gdy dzieciak wpada w złe towarzystwo,zaczyna ćpać, aż się wykończy i lament “gdzie ja popełniłam błąd?. Kasa dziecka nie wychowa.[/quote]a jak rodzice duzo zarabiaja, inwestuja w dzieci, wysylaja na dodatkowe zajecia, posylaja do najlepszych szkol, wysylaja na studia za ocean, doplacaja do mba, daja kapital startowy i dzieciak otwiera biznes i jest szczesliwy i dobrze sobie radzi, to tez POJAZD!!! bo mu start ulatwili. bogaci biednym nie dogodza 🙂
[b]gość, 01-04-14, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???[/quote]A m. in. po to się zostawia, żeby dziecko utrzymać. Rozumiem, że dziecko potrzebuje kontaktu z matką, miłości, etc., ale bez przesady! Miłością dziecka nie nakarmisz ani nie ubierzesz. A potem wielki płacz i lament, że na pieluchy nie ma, a zapomoga taka niska. Wielkie brawa dla Ivanki za zaradność, mogę się założyć, że jest o wiele lepszą matką niż niejedna za przeproszeniem kwoka, która siedzi cały dzień z dzieckiem, klepie biedę i narzeka.
I masz rację, bo tak jest.Bo to są ludzie, którzy po szkole chodzili na dodatkowe zajęcia, zamiast palić papierosy w krzakach. Ludzie, którzy cieszą się, że firma organizuje kurs dokształcający – i cieszą się nie dlatego, że będzie dzień wolny i darmowe żarcie, ale dlatego, że nauczą się czegoś nowego. Ludzie, którzy wieczorem wchodzą na youtube nie po to, żeby oglądać śmieszne filmiki, ale po to, aby pouczyć sie nowego języka albo podciągnąć z ms office.
[b]gość, 01-04-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???[/quote]A m. in. po to się zostawia, żeby dziecko utrzymać. Rozumiem, że dziecko potrzebuje kontaktu z matką, miłości, etc., ale bez przesady! Miłością dziecka nie nakarmisz ani nie ubierzesz. A potem wielki płacz i lament, że na pieluchy nie ma, a zapomoga taka niska. Wielkie brawa dla Ivanki za zaradność, mogę się założyć, że jest o wiele lepszą matką niż niejedna za przeproszeniem kwoka, która siedzi cały dzień z dzieckiem, klepie biedę i narzeka.[/quote]A gdy dziecko dorasta mamusia dalej nie ma czasu i sypie pieniążkami zamiast spędzać z nim czas. A potem wielka rozpacz gdy dzieciak wpada w złe towarzystwo,zaczyna ćpać, aż się wykończy i lament “gdzie ja popełniłam błąd?. Kasa dziecka nie wychowa.[/quote]Moim zdaniem lepsza taka biedniejsza mama niż jej brak, bo niestety tak to wygląda ; /
[b]gość, 01-04-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???[/quote]A m. in. po to się zostawia, żeby dziecko utrzymać. Rozumiem, że dziecko potrzebuje kontaktu z matką, miłości, etc., ale bez przesady! Miłością dziecka nie nakarmisz ani nie ubierzesz. A potem wielki płacz i lament, że na pieluchy nie ma, a zapomoga taka niska. Wielkie brawa dla Ivanki za zaradność, mogę się założyć, że jest o wiele lepszą matką niż niejedna za przeproszeniem kwoka, która siedzi cały dzień z dzieckiem, klepie biedę i narzeka.[/quote]A gdy dziecko dorasta mamusia dalej nie ma czasu i sypie pieniążkami zamiast spędzać z nim czas. A potem wielka rozpacz gdy dzieciak wpada w złe towarzystwo,zaczyna ćpać, aż się wykończy i lament “gdzie ja popełniłam błąd?. Kasa dziecka nie wychowa.
[b]gość, 01-04-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ??? Może niech od razu odda innym potrzebującym co nie mogą mieć?!!![/quote]Przestań! Ofermy tak mówią. Nic sie dziecku nie stanie, przestańcie gadać głupoty. I tak nie będzie pamietać tak wczesnego okresu swojego życia, a to nie prawda, że relacja matka-dziecko na tym ucierpi. Moi rodzice niemal zawsze byli w pracy, rzadko sie widywalismy i mało rozmawialiśmy. Mimo tego, uważam, że miałam wybitnie szczęśliwe dzieciństwo i najcudowniejszych rodziców na świecie. Nigdy sie z nimi o nic nie pokłóciłam, miałam wolną rękę w robieniu co chcę i o której porze chcę i nigdy nie zawiodłam ich zaufania. Im wcześniej dziecko staje sie samodzielne, tym lepiej dla niego w późnym życiu, a te bzdury o traumach są wyssane z palca. A co do omawianego przypadku, to w szpitalu z noworodkiem równie dobrze zostać mógł ojciec. Nie trzymajcie kobiet na siłę przy dzieciach, dziecko to nie kula u nogi, po 9 miesiącach życia z nim można chyba odpocząć? Pora chyba na redefinicję roli ojca w życiu dziecka. Dajcie tym matkom trochę życia.[/quote]zgadzam się. bogaci są robotni – dlatego są bogaci…oraz z każdym następnym zdaniem..[/quote]I masz rację, bo tak jest.
Fajna rodzinka ma czym sie pochwalić 🙂
Młodsze dziecko wygląda jak Charlie od “Charlie bit me”:D
[b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał
[b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ??? Może niech od razu odda innym potrzebującym co nie mogą mieć?!!![/quote]Przestań! Ofermy tak mówią. Nic sie dziecku nie stanie, przestańcie gadać głupoty. I tak nie będzie pamietać tak wczesnego okresu swojego życia, a to nie prawda, że relacja matka-dziecko na tym ucierpi. Moi rodzice niemal zawsze byli w pracy, rzadko sie widywalismy i mało rozmawialiśmy. Mimo tego, uważam, że miałam wybitnie szczęśliwe dzieciństwo i najcudowniejszych rodziców na świecie. Nigdy sie z nimi o nic nie pokłóciłam, miałam wolną rękę w robieniu co chcę i o której porze chcę i nigdy nie zawiodłam ich zaufania. Im wcześniej dziecko staje sie samodzielne, tym lepiej dla niego w późnym życiu, a te bzdury o traumach są wyssane z palca. A co do omawianego przypadku, to w szpitalu z noworodkiem równie dobrze zostać mógł ojciec. Nie trzymajcie kobiet na siłę przy dzieciach, dziecko to nie kula u nogi, po 9 miesiącach życia z nim można chyba odpocząć? Pora chyba na redefinicję roli ojca w życiu dziecka. Dajcie tym matkom trochę życia.[/quote]zgadzam się. bogaci są robotni – dlatego są bogaci…oraz z każdym następnym zdaniem..
[b]gość, 01-04-14, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ??? Może niech od razu odda innym potrzebującym co nie mogą mieć?!!![/quote]Przestań! Ofermy tak mówią. Nic sie dziecku nie stanie, przestańcie gadać głupoty. I tak nie będzie pamietać tak wczesnego okresu swojego życia, a to nie prawda, że relacja matka-dziecko na tym ucierpi. Moi rodzice niemal zawsze byli w pracy, rzadko sie widywalismy i mało rozmawialiśmy. Mimo tego, uważam, że miałam wybitnie szczęśliwe dzieciństwo i najcudowniejszych rodziców na świecie. Nigdy sie z nimi o nic nie pokłóciłam, miałam wolną rękę w robieniu co chcę i o której porze chcę i nigdy nie zawiodłam ich zaufania. Im wcześniej dziecko staje sie samodzielne, tym lepiej dla niego w późnym życiu, a te bzdury o traumach są wyssane z palca. A co do omawianego przypadku, to w szpitalu z noworodkiem równie dobrze zostać mógł ojciec. Nie trzymajcie kobiet na siłę przy dzieciach, dziecko to nie kula u nogi, po 9 miesiącach życia z nim można chyba odpocząć? Pora chyba na redefinicję roli ojca w życiu dziecka. Dajcie tym matkom trochę życia.[/quote]pewnie niech sie noworodek usamodzielnia im wczesniej tym lepiej 🙂
[b]gość, 01-04-14, 12:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ??? Może niech od razu odda innym potrzebującym co nie mogą mieć?!!![/quote]Przestań! Ofermy tak mówią. Nic sie dziecku nie stanie, przestańcie gadać głupoty. I tak nie będzie pamietać tak wczesnego okresu swojego życia, a to nie prawda, że relacja matka-dziecko na tym ucierpi. Moi rodzice niemal zawsze byli w pracy, rzadko sie widywalismy i mało rozmawialiśmy. Mimo tego, uważam, że miałam wybitnie szczęśliwe dzieciństwo i najcudowniejszych rodziców na świecie. Nigdy sie z nimi o nic nie pokłóciłam, miałam wolną rękę w robieniu co chcę i o której porze chcę i nigdy nie zawiodłam ich zaufania. Im wcześniej dziecko staje sie samodzielne, tym lepiej dla niego w późnym życiu, a te bzdury o traumach są wyssane z palca. A co do omawianego przypadku, to w szpitalu z noworodkiem równie dobrze zostać mógł ojciec. Nie trzymajcie kobiet na siłę przy dzieciach, dziecko to nie kula u nogi, po 9 miesiącach życia z nim można chyba odpocząć? Pora chyba na redefinicję roli ojca w życiu dziecka. Dajcie tym matkom trochę życia.
Sliczne dzieciaki !!!
Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.
[b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ???
[b]gość, 01-04-14, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-04-14, 12:11 napisał(a):[/b]Moja szefowa do pracy wróciła dzień po porodzie. Dziecko jeszcze zostało w szpitalu, a ona wyszła na własne życzenie faktury pisać 🙂 Bogaci są robotni.dlatego są bogaci a nie jak melepety co tylko siedzą na dupach i narzekają, robić się nie chce ale hajs każdy by chciał[/quote]Powiem tylko tyle- BIEDNE DZIECKO!!!! Samo w szpitalu zaraz po porodzie gdzie przez 9 miesięcy było z mamusia non stop! Po co rodzic dziecko jak sie je zostawia ??? Może niech od razu odda innym potrzebującym co nie mogą mieć?!!!
fajne te jej dzieciaki bardzo do niej podobne zwłaszcza coreczka:)
mądra dziewczyna, kasia tusk mało że brzydka,to jeszcze nierób, nic nie potrafi a ona sprytnie wykorzystała koneksje, super!
Sliczne dzieciaki.
przecietne dzieci