Pies Kendall Jenner RZUCIŁ SIĘ na dziewczynkę

kendallg-wecompresscom-R1 kendallg-wecompresscom-R1

Kendall Jenner (22 l.) ma kłopoty – jak donosi TMZ jej pies zaatakował małą dziewczynkę.

Kendall Jenner w butach, w których już widzimy Małgorzatę Rozenek-Majdan ZDJĘCIA

Modelka przebywała z chłopakiem Benem Simmonsem w jednej z restauracji w Los Angeles i tam doszło do zdarzenia. Potwierdził to przedstawiciel policji L.A., która została tam wezwana.

Rodzice dziecka zgłosili to jako pogryzienie, ale na szczęście były to tylko zadrapania. Obsługa zapewniła lód, który uśmierzył ból.

Fani pękają ze ŚMIECHU przez ten DROGI gadżet Kendall Jenner

Kendall jednak nie dopilnowała swojego pupila, przez co możliwe, że czeka ją zapłacenie mandatu lub odszkodowania. Podobno razem z Benem opuściła miejsce zanim doszło do rozmowy z rodzicami dziecka. To bardzo ich oburzyło i było główną przyczyną zawiadomienia policji.

Pies Kendall Jenner RZUCIŁ SIĘ na dziewczynkę

cute but she’ll rip your face off

Post udostępniony przez Kendall (@kendalljenner)

   
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Wszyscy obrońcy piesków (Teraz zostanę zhejtowana). Może to nie była wina dziecka? Pomyślcie tak… Macie psa, który niezbyt lubi dzieci (Ja takiego mam). Pies wtedy reaguje jak na koty. Nie lubi ich, próbuję je zaatakować, może była taka sytuacja? Ale wy nie przecież pies niczego złego nie zrobił. To wina dziecka, to na pewno ono. Lubię psy. Nawet mam dwa, ale myślę realnie i wiem, że pies wcale nie musi mieć wielkiego powodu, by kogoś zaatakować…

gość, 07-08-18, 15:25 napisał(a):Rodzice wyczuli pieniądz i tyle. Znam takich pazernych na kasę.

07-08-18, 18:38 – najwyraźniej psy hodujesz tylko w swojej wyobraźni. wypowiadasz sie na temat obcego psa, nie wiesz, czy/jak był szkolony. nikt z nas nie wie, co sie stało, ale każdy pierwszy do wydawania sądów. mozliwe, ze to nawet nie był atak, tylko chec zabawy, moze dziecko miało przedmiot, ktory psu kojarzył sie z jego gryzakiem.

W życiu nie uwierzę że doberman zaatakował tak z niczego zbyt długo hoduję te psy żeby w to uwierzyć.

Teraz kasę chcą

gość, 07-08-18, 11:50 napisał(a):Pies nie atakuje bez przyczyny. Wystarczy trochę pomyśleć. Bachorami są twoje dzieciaki.

Bachor dotknął psa i ma za swoje. Ciekawe czy ten bachor chciałby być dotykany przez obce osoby.

W USA możesz z psem wejść wszędzie wsióro głupia. Tylko w Polsce misia zostawiać psa przed sklepem, stacja benzynowa! Tam ludzie nie maja z tym problemu! A dzieci może pies nie lubić , albo dziecko go zaczepiało. Wiele razy widziałam jak dziecko ciągnie psa a rodzice dziecka nie pilnują – maja spokój!

07-08-18, 11:13 Skad wiesz, byłaś tam? Czy sama jestes takim bachorem hejtujacym na bezdurno,

gość, 07-08-18, 06:26 napisał(a):W USA nikogo nie obchodzi czy “bachor” dotkanal psa czy nie! pies agresywny idzie do uspienia i nikt nie bedzie dochodzil czyja wina i kto podszedl a kto nie! zawsze wina jest psa i nikt psa nie bedzie stawiac na rowni z dzieckiem…ja bym uśpiła bachora i rodziców, żeby więcej takiej patologii nie rodzili

Restauracja to nie miejsce dla psa! w restauracji jest jedzenie i nikt nie chce psich klakow w talerzu

No i dobrze. Bachor zaczepiał to ma nauczkę na przyszłość. Ten bym wyszła na miejscu Kendall, nie ma z kim wchodzić w dyskusję, bo „cudowni” rodzice zawsze będą bronić swojego durnego gówniaka, choćby psa przypalał świeczką ze stołu.

gość07-08-18, 00:05 cytujNo, ale jak to? To w tej Hameryce psy celebrytów w miejscu publicznym nie noszą kagańca? To ci dopiero demokracja!A co ma demokracja do przepisów dotyczących kagańców?

W USA nikogo nie obchodzi czy “bachor” dotkanal psa czy nie! pies agresywny idzie do uspienia i nikt nie bedzie dochodzil czyja wina i kto podszedl a kto nie! zawsze wina jest psa i nikt psa nie bedzie stawiac na rowni z dzieckiem…

ć: minii06-08-18, 16:38 cytujJeśli to prawda to brak słów. Rozpieszczona gówniara z brakiem kultury. Choć ogólnie to jestem przeciwna dla wstępu zwierząt do restauracji. Co to w ogóle za pomysł…Taki sam jak wchodzenie z dziecmi…nie wszystkie sa grzeczne w wiekszosci dra morde i sa rozkapryszone i niestety ale pozostali musza takie dzieciaki tolerowac. Nie ma co osodzac bo nie wiadomo co bylo przyczyna takiej reakcji pieska moze to wlasnie dziecki zaczelo ?? Pies bez podstaw nie zaatakuje. A gdzie byli rodzice? Pewnie winsko pilii i nawet sie nie zainteresowali tylko dopiero jak pies sie bronil

U mnie w sasiedztwie jest taki maly agresywny pies. Biega za wszystkimi, lapie za kostke i probouje gryzc. Sąsiad roszczeniowy psiarz uwaza ze wszyscy maja to znosić. Kiedyś pies rzucil się na mala dziewczynke i wcale go nie zaczepiala tylko sie bawila w piaskownicy. Na szczęście szybko rodzice zareagowali. Sama mam ślicznego psa i duzo dzieci go zaczepia , ale go pilnuje i nie pozwalam nikomu głaskać. Sory, ale to Kendall jest winna masz psa to go pilnuj.A juz na pewno nie uciekaj jak kogos ugryzie. Masz pijazac szczepienia by nie barazac dziecka na zastrzyki. Ucieczka to dno i żałosne jest tutaj bronienie Kendall. Poza tym co to za glupie porownania, ze skoro dziec i moga byc w restauracji to psy tez. Dzieci to ludzie jak wy i maja takie same prawo jak wy pojsc do restauracji. I nie nie jestem matka. Dziecko nawet jak dotknęło psa to wlasciciel oiwinien psa pilnować. A uuz na pewno nie uciekac.

gość, 06-08-18, 18:56 napisał(a):Dziecko nie ma prawa dotknąć psa tak samo jak obca osoba nie ma prawa mnie dotknąć. To żadne tłumaczenie.

po co rodzice pozwalaja dzieciom podchodzic do obcego psa? bo dziecko chce sobie poglaskac?bo ma taki kaprys?sama mam psy i jak powiem żeby dziecko nie głaskało psa to wielkie halo. ale jak to?ano tak to.niech sie potem nie dziwa że je udrapie czy ugryzie. psy jak chca byc glaskane same to pokazuje.pilnujcie dzieci a nie bedzie problemu. bo wlasciciele psow tez staraja sie je pilnowac.

gość, 06-08-18, 21:49 napisał(a):Jak jakiś człowiek cię pobije to też go zabijesz?

Jeśli to prawda to brak słów. Rozpieszczona gówniara z brakiem kultury. Choć ogólnie to jestem przeciwna dla wstępu zwierząt do restauracji. Co to w ogóle za pomysł…

21:51 jak ktoś mnie będzie chciał bić to jak będę mieć kija to tak będę go nim prac w samoobronie. Normalne osoby nikogo bić nie chcą 🙂 skoro pies chce mnie pogryźć to nie zasługuje na to aby łazić na wolności.

No, ale jak to? To w tej Hameryce psy celebrytów w miejscu publicznym nie noszą kagańca? To ci dopiero demokracja!

Stoliki w restauracjach nie są blisko siebie. Bachor musiał podejść do psa i go dotknąć. Na pewno była tam kamera. Sprawy nie wygrają.

18:56 takiego psa ktoś powinien butem albo kijem przetracić. Nie interesuje mnie, ze ludzie tak kochają wszystkie pieski, jeśli dziad jest agresywny i chce łapać za kostkę to albo trzymasz go w domu i wyprowadzasz tylko i wyłącznie na smyczy i w kagańcu albo ktoś go powinien załatwić. Ja nie będę poświęcać swojego ciała dla głupiego i psychicznego psa.