Dramatyczne wieści ze świata filmu. Znana aktorka walczy o życie i zdrowie. Po latach od przeszczepu choroba powróciła, a sytuacja stała się na tyle poważna, że konieczny jest powtórzenie zabiegu. Gwiazda trafiła do szpitala i w emocjonalnym apelu poprosiła o pomoc. Jej poruszające słowa błyskawicznie obiegły media.
Gwiazda znów podłączona do dializ
Ostatnie tygodnie przyniosły niepokojące informacje o stanie zdrowia jednej z amerykańskich aktorek. Po latach względnej stabilizacji jej organizm przestał radzić sobie z powikłaniami po przeszczepie. Konieczny był powrót do regularnych dializ i hospitalizacja.
W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych napisała wprost. Dodała też, że sytuacja jest pilna, a czas odgrywa kluczową rolę.
Potrzebuję pomocy w znalezieniu nerki. Poszę jako przyjaciółka, siostra, ciocia i, co najważniejsze, samotna matka niezwykle dzielnej córki. Potrzebuję nerki – wyznała.
Lekarze podkreślają, że przeszczep od żywego dawcy znacząco zwiększa szanse na powodzenie operacji i długotrwałe funkcjonowanie narządu. Aktorka pozostaje w stabilnym stanie, jednak bez nowej nerki jej codzienność znów wyznaczają wyczerpujące dializy.
Od urodzenia walczyła o życie
Problemy zdrowotne towarzyszą jej od pierwszych dni życia. Urodziła się z niedorozwiniętymi nerkami i pierwsze trzy miesiące spędziła na oddziale intensywnej terapii noworodków. Już wtedy konieczne były dializy. W 2017 roku los się do niej uśmiechnął i przeszła przeszczep nerki od przyjaciela.
Ten dar dał mi osiem bezcennych lat z moją córką – wspominała.
Niestety, kilka lat później pojawiły się komplikacje. Aktorka zachorowała na wirusa BK, który u pacjentów przyjmujących leki immunosupresyjne może doprowadzić do odrzucenia narządu. U niej doszło zarówno do odrzucenia komórkowego, jak i przeciwciałowego. Konsekwencją była niewydolność przeszczepionej nerki i konieczność ponownego włączenia dializoterapii.
Bijou Phillips apeluje o pomoc
Chodzi o Bijou Phillips, amerykańską aktorkę znaną m.in. z filmów „Almost Famous” i „Bully”. 45-latka otwarcie mówi o swojej sytuacji i nie ukrywa, że najbardziej motywuje ją 11-letnia córka, nad którą sprawuje pełną opiekę.
Najważniejsze jest dla mnie to, by być przy moim dziecku. Ona daje mi siłę, by walczyć każdego dnia – podkreśliła w swoim apelu.
Bijou Phillips poinformowała, że znajduje się pod opieką dr. Anjaya Rastogiego z UCLA Health i mimo stabilnego stanu wymaga stałych dializ. Jej dramatyczny wpis odbił się szerokim echem. W sieci pojawiły się setki słów wsparcia, także od osób z branży filmowej, które mają nadzieję, że odpowiedni dawca znajdzie się jak najszybciej.
A ja p
Patrzę uje zdrowe oczy, sceny cis wyczyść. Dami ktoś swoje? Co fuj ootjrhze uje nerki. Cha h chcą