Bóg nie stworzył Ewy z żebra. Ulepił ją z... PENISA Adama

przejdź do komentarzy

To nowa teoria, która znajduje pewne uzasadnienie w naturze.

adam i ewa adam i ewa/© Newscom/StarStock
Tyle lat w nieświadomości!

Na łamach magazynu Biblical Archeology Review ukazało się niedawno streszczenie książki profesora Ziona Zevita, który utrzymuje, że według zapisów Biblii Ewa nie została wcale stworzona z żebra Adama, a z jego... penisa.

Naukowiec tłumaczy, że hebrajskie słowo tsela nie oznacza wcale żebra, lecz członek.

W ten sposób Izraelici mieli sobie tłumaczyć nieobecność w męskim prąciu kości. Kość taka występuje w prąciu większości mięsożernych, owadożernych, nietoperzy i niektórych naczelnych. Generalnie nie występuje u człowieka.

U gatunków, u których występuje kość, usztywnia ona narząd podczas kopulacji. U człowieka i innych gatunków, które takiej kości nie posiadają, sztywność członka jest osiągana dzięki zwiększeniu ciśnienia krwi w ciałach jamistych.

Tyle nauka i badania nad Biblią.

Tymczasem wielu czytelnikom magazynu, który przedrukował te rewelacje, nie podoba się nowa teoria.

Piszę, bo chcę wyrazić moje rozczarowanie poziomem magazynu. Chciałbym unieważnić moją subskrypcję - piszą czytelnicy (a może czytelniczki) niezadowolone z wizji, że kobieta powstała na bazie kości penisa.


A co Wy sądzicie o najnowszej teorii biblistów?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (1): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość: jola 19-11-17, 22:53 cytuj
    ciekawa teoria. w takim razie Adam musiał mieć wszystko pod kontrola jeśli chodzi o swój sprzęt. działał w 100%, tak jak penis mojego faceta. Wystarczy, że weźmie Maxigrę Go i wszystko działa. Penis stoi jak szalony i możemy uprawiać świetny seks.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!