Znajoma Kotulanki mówi COŚ WIĘCEJ na temat jej choroby alkoholowej

przejdź do komentarzy

Nie chciała niczyjej pomocy.

agnieszka kotulanka agnieszka kotulanka/
Problemy Agnieszki Kotulanki rozpoczęły się w 2012 roku kiedy po nieudanym małżeństwie z Jackiem Sas-Uhrynowskim, później po rozstaniu z Pawłem Wawrzeckim, doszła do wniosku że nie odnajdzie już szczęścia w miłości. Zaczęła zatracać się w alkoholu.

Trwa pogrzeb Agnieszki Kotulanki (DUŻO ZDJĘĆ)

Laura Łącz opowiada w wywiadzie dla
Fakt.pl


Zarówno koledzy, produkcja serialu, jak i rodzina bardzo starali się jej pomóc. Ale osoby z tak zaawansowanym stadium choroby po prostu nie chcą wsparcia. Zamknęła się w sobie psychicznie i fizycznie. W swoim domu i swojej psychice
- mówi w wywiadzie.

Znamy PRZYCZYNĘ śmierci Kotulanki!

Wielu przyjaciół chciało jej pomóc. Rodzina również. Agnieszka jednak zamknęła się w sobie na tyle, że nie potrafiła przyjąć pomocy.




Całą prawda o Agnieszce Kotulance
Całą prawda o Agnieszce Kotulance
Całą prawda o Agnieszce Kotulance

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (7): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 19-03-18, 18:53 cytuj
    Jestem dzieckiem alkoholika i życie z takim człowiekiem to koszmar.Większość użala się nad biednym alkoholikiem, ale nikt nie współczuje rodzinie która ma przeje**ne z takim człowiekiem i zostaje to na zawsze w psychice,a potem DDA w najlepszym przypadku.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 19-03-18, 14:11 cytuj
    nigdy nie żałowałem i nie żałuję alkoholików - oni sami sobie wybrali taką drogę życia i ponoszą konsekwencje takiego wyboru ; przecież nikt nikomu nie wlewa alkoholu do gardła na siłę,chcą i chlają
    podkreślam - alkoholizm to świadomy wybór drogi życiowej człowieka i nie ma się tu co użalać czy współczuć
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość: ED 19-03-18, 10:01 cytuj
    Pani Szczepkowska wypowiada się o Kotulance ---kobieto o zmarłych mowi się dobrze albo wcale wiec lepiej zamilcz
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 14-03-18, 13:35 cytuj
    jak można relacjonować pogrzeb... to okropne...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 02-03-18, 23:06 cytuj
    Zgadzam się, znam kilku alkoholików, w tym moją przyjaciółkę z czasów nastoletnich. Straciła prawo opieki do trójki dzieci i miała szanse odzyskać z nimi kontakt ( rodziną zastępczą jest jej siostra), ale znowu poszła w tango i siostra chyba odda te dzieci obcym, bo na ich matkę nie może liczyć. Czy da się im pomóc, nie. Szans moja przyjaciółka dostawała wiele i dalej pije i mieszka ciągle z nowym pijakiem i już jest bardzo wyniszczona. Nie da się jej pomóc, bo ona woli umrzeć z przepicia, niż wytrzeźwieć, chociaż ona też ćpa, więc mózg ma bardzo wyprany. To jest straszne, dzieci cierpią.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 02-03-18, 23:00 cytuj
    Ona wychodziła z choroby od kilku miesięcy, a zmarła na wylew.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 02-03-18, 14:51 cytuj
    Nie da się pomóc alkoholikowi jesli on sam tego nie chce. Inna sprawa, że niestety, ale trzeźwy alkoholik ma chyba jeszcze gorsze jazdy psychiczne niż podczas ciągów. Z tego się wyjść nie da a jak się wyjdzie to jest powolona i bolesna agonia, którą tylko śmierć jest w stanie przerwać.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!