Fit Matka Wariatka sceptycznie o akcji #metoo. Jest BURZA (Facebook)

przejdź do komentarzy

"Jesteś molestowana? Na co czekasz? Na oklaski?"

fit matka wariatka fit matka wariatka/www.facebook.com/fitmatkawariatka
Lawina oskarżeń pod adresem amerykańskiego producenta filmowego, Harveya Weinsteina, sprawiła, że o molestowaniu seksualnym zaczęły mówić nie tylko osoby związane z filmem i show-biznesem, ale i "zwykli" ludzie.

Natassia Malthe: Harvey Weinstein ZGWAŁCIŁ mnie po BAFTA

W ramach akcji #metoo ofiary molestowania opisują swoje doświadczenia, otwierają się i nagłaśniają problem.

O akcji pisze też na swoim Facebooku Fit Matka Wariatka. Fit Matka jest jednak sceptyczna. Swój punkt widzenia przedstawiła w poście, który wywołał masę kontrowersji:

Kojarzysz akcję #metoo?
Powiem Ci, że dla mnie, ona przynosi już odwrotny skutek. Mnie, kobietę, głupota innych kobiet przeraża
- pisze blogerka.


Jesteś molestowana? Na co czekasz? Na oklaski? Na to, aż przyjdzie według Ciebie odpowiedni moment na wyjawienie tajemnicy? Na czas, kiedy Tobie będzie pasowało? No chyba tak!

Ja, będąc kobietą i starając się wspierać nasz "gatunek", powoli już rzygam tymi opowieściami w stylu:
"On mnie zgwałcił, 20 lat temu, jak poszłam do niego do pokoju hotelowego na rozmowę. Siedziałam z nim na łóżku, zaczął się do mnie dobierać, zrobił to bez mojej zgody a następnego dnia dostałam rolę" albo "On mnie zgwałcił, x lat temu, teraz jestem szanowaną panią prezes i mogę o tym powiedzieć", albo "On robił mi nagie zdjęcia i zaczął się do mnie dobierać. Zgwałcił mnie i poszłam do domu, a moje zdjęcia znalazły się na rozkładówce Playboya".
Opowieści z dupy, biorąc pod uwagę, że wszystkie te kobiety korzystały z tego, że "dały dupy" - przepraszam za wyrażenie, ale trzeba nazwać fakty po imieniu - do momentu, do kiedy im pasowało. Jak okazało się, że stręczyciel jest niepotrzebny, to i przeszkadzać zaczęło
- pisze Fit Matka.


Wielkie KŁAMSTWO Hollywood - wypowiedź Courtney Love z 2005 roku o Weinsteinie

I kontynuuje:

Wybacz, ale jeśli kobieta pozuje do zdjęć, przez lata, uśmiechnięta, uwieszona na ramieniu swojego oprawcy, przy każdej możliwej okazji to albo jest kretynką, albo nagle robi z siebie ofiarę. Bo lepiej być ofiarą niż zwyczajną kurwą, która godzi się na pewne zachowania, z premedytacją.


I nie, nie bronię tych (tfu!) skurwieli, którzy z tego korzystali. Nie! Zwracam jednak uwagę na fakt, że każda z nas MA wybór!

Chcesz otrzymać rolę w filmie i na casting idziesz do pokoju hotelowego bądź domu producenta? To, sorry, ale wiesz, po co tam idziesz! Bądźmy dorosłe! Weź za siebie odpowiedzialność i nie rób z siebie ofiary, bo nią nie jesteś!

Ofiarą jest kobieta, która została zaskoczona, napadnięta, zgwałcona i zdruzgotano jej psychikę oraz życie! Ona jest ofiarą! Wstydem jest porównywać te sytuacje. Wstydem!

Gdzie nie spojrzę, wszystkie byłyśmy molestowane. Trzy czwarte moich koleżanek z fb wrzuca #metoo. Ok, ale co z tego wynika? Nic. Kompletne zero. Bo z tego #metoo, nie wynika kompletnie nic. Czy molestowanie zostało zgłoszone? Czy jedna z drugą coś z tym zrobiła? W jednym procencie tak, reszta wrzuca jedynie hashtag, bo im się właśnie przypomniało.

Przykro mi, że to spotyka kobiety, ale same sobie na takie zachowania pozwalamy
- kończy Fit Matka Wariatka.


Cara Delevingne opisuje, jak NAPASTOWAŁ ją Harvey Weinstein!

Nietrudno się domyślić, że pod postem internautki rozpętała się prawdziwa burza:

Mam nadzieję, że agencje mediowe właśnie skreślają kontakty do Ciebie. Bo zdecydowanie ktoś powinien dożywotnio zakazać Ci korzystania z klawiatury.

Chyba odlajkuję stronkę...

A ja się nie zgadzam z tym co tu napisałaś! Obleśne komentarze, zmacanie niby przypadkiem np w autobusie- co mam zgłaszać na policję ? Kobieta czuje się wtedy podle, nie wspomnę już o gorszych rzeczach jakie spotykają kobiety. Czyli jak pójdę do kolegi wieczorem na piwo to tez jestem sobie sama winna bo przecież jestem dorosła i wiem „po co tam idę” - No idę na piwo ale rozumiem ze to zgoda na sex? „Odlubiam” twoja stronę bo to juz przegięcie.

Ale DAŁAŚ DUPY...
- piszą internautki.


A co Wy myślicie o tym wpisie?





Dąż do tego, aby być szczęśliwą! To przyniesie Ci spokój. #try #to #be #happy #nothing #else #counts #as #much #love #you ❤

Post udostępniony przez Fit Matka Wariatka (@fitmatkawariatka)


Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (2): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 10-01-18, 23:56 cytuj
    A właśnie ze masz rację, zdrowo myśląca kobieta. Znam też Cię z fejsa i fit strony. No i mentalnie też jest fit widzę. Zagubilismy jako społeczeństwo zdrowy rozsądek i etykę już dawno z resztą. Pozdrawiam Marek
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 14-12-17, 12:35 cytuj
    Smieszne to jest, nagle im sie przypomina ze 30 lat temu ktos im polozyl dlon na nodze, dla mnie to tylko sposob aby kogos zniszczyc ale z innych powodow niz “molestowanie"
    Nie masz konta? Zarejestruj się!