Infernal zachwala Polskę

przejdź do komentarzy

"To się mogło zdarzyć tylko w Polsce!"

infernal infernal/© KAPiF


My częściej mówimy o naszych przysłowiowych narodowych wadach niż zaletach. Zespół Infernal wad nie widzi, zachwala zalety.

Lina i Paw z duńskiej grupy kochają spontaniczność Polaków. Doświadczyli jej m.in. w następującej sytuacji.

- Jechaliśmy na koncert busem i po drodze zatrzymaliśmy się na parkingu, by kupić coś do picia i pójść do toalety - opowiada Super Expresowi wokalistka. - Niedaleko tego miejsca odbywało się wesele i wszyscy wybiegli z imprezy, by nas zobaczyć. Co więcej, od razu zaprosili nas do środka! Zaśpiewaliśmy nawet piosenkę młodej parze. To było na kompletnym odludziu. Niesamowita historia. To się mogło zdarzyć tylko w Polsce!

Rzeczywiście, co jak co, ale biesiadować to my lubimy ;). Co poza tym podoba im się w naszym kraju? W skrócie to... wszystko.

- Ilekroć tu przyjeżdżamy jest piękna pogoda, a ludzie są przesympatyczni. Jedzenie jest super, zwłaszcza bigos! Znamy kilka polskich słów "dziękuję", "cześć" i "ręce do góry". Co ciekawe, polskie słowo "tak" po duńsku oznacza "dziękuję". Gdy przyjechaliśmy do was po raz pierwszy, byliśmy zdziwieni, że wszyscy ciągle nam dziękują!

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!