Mielcarz skarży się na piersi w tabloidzie: fajnie byłoby to czymś wypchać!

przejdź do komentarzy

Niestety, mąż jej nie pozwala.

magdalena mielcarz magdalena mielcarz/ AKPA/instagram.com/magdalena.mielcarz/
Magdalena Mielcarz jest szczęśliwą żoną i matką. Piosenkarka i dziennikarka uchodzi za ideał piękna, jednak sama nie do końca akceptuje swoje ciała. 40-latka przyznała, że ma za małe piersi, jednak nie może z nim nic zrobić.

Magdalena Mielcarz pokazała swoją suknię z okazji 11. rocznicy ślubu (Instagram)

Celebrytka rozważała operację:


- Myślałam o tym, żeby powiększyć biust. Zwłaszcza, gdy zakładam krótki top, to myślę sobie: „Kurczę, fajnie byłoby to czymś wypchać!"

- zdradziła w rozmowie z Faktem.

Niestety, plany artystki psuje mąż, Adrian Ashkenazy:


- Mój mąż Adrian nie pozwoliłby mi powiększyć piersi. W sumie to bym się go o to nie pytała, tylko poinformowała go po fakcie dokonanym. Niemniej on nie lubi takiej sztuczności w kobietach.

- dodała.

Rusin i Lewandowska o metamorfozie Magdaleny Mielcarz

Myślicie, że powinna chwalić się takimi przemyśleniami w tabloidzie?



Mielcarz skarży się na piersi w tabloidzie: fajnie byłoby to czymś wypchać!

Mielcarz skarży się na piersi w tabloidzie: fajnie byłoby to czymś wypchać!

Mielcarz skarży się na piersi w tabloidzie: fajnie byłoby to czymś wypchać!

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (5): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 07-08-18, 22:26 cytuj
    Myślimy że w takim razie ma najwspanialszego męża jeżeli woli mały ale naturalny niż dubajskie cyc**. Jednak są normalni faceci z klasą.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 07-08-18, 19:49 cytuj
    To prawda iranczycy sa konsekwentni
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 07-08-18, 14:18 cytuj
    Nie on jeden większość inteligentnych facetów nie lubi sztucznych piersi. Mój mąż lubi spore piersi ale zawsze mówi ze wolałby male niż sztuczne. Kiedy jednak po porodzie i rocznym karmieniu po pełnych i sporych piersiach została mi obwisła skóra poważnie myślałam o zabiegu wypełnienia piersi tłuszczem ( nie silikonem!). Nie mogłam patrzeć na siebie w lusterku nie o rozmiar chodziło ale o stan skory. Na szczęście piersi Sanę wróciły do normy ale zajęło im tl ponad półtora roku od skończenia karmienia. Dlatego kiedy myśle o drugim dziecku bardzo się waham.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 07-08-18, 12:49 cytuj
    Nareszcie jakiś mądry facet!
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • avatar kozaczek
    gość 07-08-18, 11:59 cytuj
    I tak jest ładna po co jej sztuczne cycki.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!